Przedstawiamy dziś puszczykowianom koncepcję alternatywnego przebiegu ścieżki rowerowej w rejonie puszczykowskiej grobli.
Przemawiają za nią następujące argumenty:
– nie wycinamy ani jednego drzewa,
– ścieżka może mieć 250 cm szerokości i spełniać warunki zarówno dla ruchu pieszego jak i rowerowego,
– może ona pełnić funkcję edukacyjną,
– wzrasta powierzchnia biologicznie czynna (w miejscu obecnej ścieżki mamy zieleń),
– spełnia wymagany w przetargu aspekt „innowacyjności”,
– choć wymaga wykonania pomostu to likwiduje koszty związane z zabezpieczeniem i wykonaniem ścieżki w dotychczasowej lokalizacji,
– oddziela całkowicie ruch samochodowy od pieszego i rowerowego co w sposób definitywny rozwiązuje problem bezpieczeństwa.
Autorem koncepcji jest pan Sławomir Manikowski – architekt, członek KWW Agaty Wójcik Dla Ludzi Dla Miasta.
Pisma w tej sprawie, z zaprezentowaną tutaj koncepcją do Dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych i Marszałka Województwa wysłała radna, kandydatka na burmistrza – Agata Wójcik.
red.

Komentarzy: 74 o “Zostawmy drzewa, ratujmy groblę – alternatywna koncepcja

  1. Dla mnie rewelacja! I przykład, że jak się chce to można pogodzić potrzeby wszystkich brawo i oby się udało ten pomysł zrealizować.

  2. Sławomir Manikowski zawsze udawadnia, że chcieć, to móc. Kolejny raz gratuluję i dziękuję.

  3. Dzień dobry panie Sławomirze Manikowski, nie było pana rok temu na sesji gdy samotnie walczyłem o zachowanie drzewostanu na Grobli, nie było też na sobotnim spotkaniu mieszkańców w sprawie Grobli ale zapewne przekazano panu albo przeczytał pan na stronie Kocham Puszczykowo że złożyłem propozycję zrobienia obywatelskiego projektu architektonicznego drogi rowerowej na Grobli z nadzieją że przyłączy się pan jako architekt i inni architekci mieszkający w Puszczykowie do tej inicjatywy.

    Ale pan zrobił sam projekt i szybko go publicznie zaprezentował w związku z tym ustosunkował się negatywnie do tej oferty współpracy. Musi się teraz pan liczyć z tym że powstanie jeszcze inny projekt drogi rowerowej na Grobli innego autorstwa bez pana, z innym pomysłem i innej formy wizualizacją i zostanie zaprezentowany w innym miejscu. Na koniec i tak starostwo zrobi co zechce być może śmiejąc się z tego co tu się stało. Czy o to chodziło panu i redakcji forum ?

    Pozdrawiam
    ZC

    1. Panie Zbigniewie..Projektu nie da się zrobić jak Pan dobrze wie w kilka dni. Przedstawiłem koncepcję na którą pracowałem od jakiegoś czasu i nie gniewam się, że powstanie druga czy trzecia a może nawet czwarta. Ważne, żeby odniosło to skutek a w tym przypadku czas gra najważniejszą rolę. Sam pomysł kładki nie jest czymś nadzwyczajnym bo takie obiekty już powstają. Dlatego wręcz zachęcam Pana do stworzenia innej koncepcji bo jak już pisałem kropla drąży skałę…

      1. Panie Sławomirze, taką wizualizację robi się w kilka godzin… pan to dobrze wie.
        Ta sobotnia publiczna deklaracja obywatelskiego projektu to była tylko oferta współpracy, panie Sławomirze nadal jest aktualna.
        Pozdrawiam
        ZC

    2. Panie, masz pan jakiś problem ze sobą i własnym ego ? Ma pan monopol na pomysly? Może najpierw chwila refleksji , a dopiero później klepanie w klawisze? Bo co?- bo ktoś z innego komitetu opracował coś ciekawego? Opamietajcie się wreszcie -jak widać ” kochacie puszczykowo” bardzo specyficznie …

    3. Panie Zbigniewie Cichocki, o co panu chodzi? Wygląda to na jakąś zazdrość. Przecież może Pan zrobić swój projekt i co przedstawić. Będzie z czego wybierać.
      Ale rodzi się pytanie: dlaczego przez rok Pan tego nie zrobił?

      1. Może z tego samego powodu, dla którego Balcerek rozpedzil sie nagle z realizacją zielonego ryneczku z budżetu 2017 przypadkiem tuż przed wyborami…. a i jeszcze burmistrz „dopłaca ” nam do wymiany pieców, on ,osobicie, ze swoich 😉

      2. Ktoś mnie pyta dlaczego ja nie zrobiłem projektu Grobli sam rok temu ? Na Boga, a ile ja mam robić jeszcze dla Puszczykowa non profit ? Przez kilka lat pisałem artykuły do Kuriera Puszczykowskiego pt:,, Portrety puszczykowskich domów” non profit, aktywnie przez wiele lat udzielałem się w Stowarzyszeniu Przyjaciół Puszczykowa non profit, aktywnie uczestniczyłem w ratowaniu Mimozy od rozbiórki non profit, aktywnie uczestniczyłem w ratowaniu od rozbiórki zabytkowego domu z werandą na Sobieskiego non profit, to ile ja mam jeszcze robić non profit dla miejsca w którym wszyscy mieszkamy, dla Puszczykowa. Raz jeden chciałem z innymi architektami coś wspólnie dla Puszczykowa zrobić non profit. I w zamian dostałem od forumowiczów podziękowanie non profit.

          1. Panie Zbigniewie nie spodziewałem się tego po Panu. Tym wpisem przerósł Pan radnego Krzyzanskiego w megalomanii.

          2. Ja jestem frustratem i megalomanem bo napisałem jaki mam dorobek w działalności społecznej na rzecz miasta ? Kto by na to wpadł że coś takiego może być wadą.
            Zazdrość, zawiść jest o co ? Że ktoś mnie wyręczył z kolejnej pracy non profit dla miasta ? Ludzie co wy tu wygadujecie, zarzuty czy krytyka też powinna mieć jakiś sens.
            Proszę bardzo podyskutujmy ale na poziomie racjonalności. Jeszcze raz tłumaczę, w sobotę na zgromadzeniu przed Groblą złożyłem ofertę obywatelskiego projektu grobli mając nadzieję na współudział kilku jeszcze innych architektów , wspomniałem o panu S.Manikowskim ale myślami byłem jeszcze przy kilku innych kolegach i koleżankach z Puszczykowa jak J. Milewski, E. Foltyn, A. Deptuła, D.Niedbała, M.Wrzeszcz, … Następnie ten projekt miał być przedstawiony mieszkańcom, ludzie mieli go ocenić, nanieść uwagi i architekci mieli je uwzględnić a następnie tak zrobiony projekt koncepcji drogi rowerowej wraz z petycją miał trafić do starostwa. Wspólny obywatelski projekt a nie zawody sportowe architektów który pierwszy i lepszy . Czy wy to forumowicze
            ( Natalia, K. olaboga, Jacek, miejscowy) teraz zrozumieliście czy jeszcze nie ? Nie o rywalizację tu chodzi a o współpracę, o konkretny manifest społeczny.
            Jeśli taki projekt robi jeden autor to nie ma mocy ….konsultacji społecznych….
            i stanowi ledwo słyszalny głos dla starostwa, natomiast gdy jest to projekt obywatelski który jest załącznikiem petycji obywatelskiej to wtedy ma inną wagę
            ROZUMIECIE ?
            Wierzcie mi ja nie muszę być autorem tego projektu, mam dość zrealizowanych inwestycji o dużej randze że spełnienia zawodowego wystarczy mi już do emerytury. Zazdrość mi zarzucać że nie narobiłem się znów non profit, ale ktoś wymyślił …

            Pozdrawiam serdecznie forumowiczów i życzę uspokojenia nerwów przed nadchodzącymi wyborami bo czeka was jeszcze wiele niespodzianek a mogą być przykre.
            pozdrawiam

          3. Panie Zbigniewie, jest pan ostatnią osobą potrafiącą uderzyć się w pierś. Wszyscy winni, a pan jak zwykle poszkodowany. W pana przypadku już się do tego przyzwyczailiśmy. Dyskusja z panem Cichockim nie ma sensu.

            Panie Sławomirze, olbrzymi szacunek. Jedni tylko chcą, inni to po prostu robią.

        1. Szanowny Panie Zbigniewie, pomysł kładki jest wałkowany od dawna. Jeżeli się nie mylę Pani Wójcik z tym projektem była już nawet u Pana Wojewody. Czyli dużo wcześniej niż Pan rzucił swój pomysł w niedzielę. Niektórzy wolą po prostu organiczną pracę u podstaw, a nie wyborcze wiece. A to dlatego, że kochają naprawdę Puszczykowo.

          Co do lojalności, to gdzie ona była, gdy postanowiliście jednak założyć swój komitet. Mieliśmy iść wszyscy razem przeciwko Balcerkowi. Jednak ambicje pojedynczych polityków okazały się silniejsze.

          Walczycie ze sobą na forach, a Balcerek siedzi i zawija w sreberka. Nikt mnie nie przekona, jesteście po prostu jego V kolumną. Wielu mieszkańców myśli podobnie.

          1. Pani Ewelino jacy wy, ja nie zakładałem żadnego komitetu. W sobotę 16 września roku pańskiego 2018 stawiłem się na wiec w sprawie Grobli. Panie ze Stowarzyszenia Nasze Puszczykowo wywołały mnie do mikrofonu nawet wbrew mej chęci i w trakcie mówienia zaimprowizowałem pomysł projektu obywatelskiego Grobli. Pomyślałem po takiej krótkiej wcześniejszej wymianie zdań na forum z panem S.Manikowskim że może on też weźmie udział i inni architekci w inicjatywie, oto cała prosta prawda. To wszystko stało się ad hoc. Natomiast co do autorstwa kładki na Grobli, ja nie jestem pomysłodawcą nie przypisuję sobie tu żadnego autorstwa. Napisałem na forum co powtórzę że w zeszłym roku na sesji RM temat już był omawiany jeśli są nagrania z tej sesji to sobie odsłuchajcie.

            Inna sprawa dlaczego nie idziecie wszyscy razem w jednym komitecie albo koalicji ? Nie wiem, nie mam pojęcia nie uczestniczyłem w tworzeniu się komitetów, nikt mnie do żadnego nie zaprosił. Lojalność ? Wobec kogo czego ?
            Ja jestem lojalny wobec swoich przekonań, od początku mieszkania w Puszczykowie od ponad 30 lat ich nie zmieniłem i nadal podoba mi się to miasto, wielki stary drzewostan , zabytkowe wille , gościnni znajomi których mam wielu i temu dawałem publiczny wyraz jako:

            architekt plastyk i publicysta
            Zbigniew Cichocki

          2. Pani Ewelino, po pierwsze to wielu mieszkańców, w przeciwieństwie do tego, co Pani słyszała, kieruje swoje wybory w kierunku mniejszego zła, czyli Pana AB. (…) red. – tego typu insynuacje nie będą publikowane.
            Delilah jak mantra powarza ciągle „tylko Agata Wójcik, tylko agata Wójcik”. Aż niedobrze sie robi… A po drugie słabe jest wyrzucanie żali politycznych przy poscie Pana Zbigniewa. Co ten Pan ma do tego, że ktoś po cichu zwołał jakieś spotkania, coś sobie ustalił, ale nie wyszło po jego myśli? Jestem bliska komentarzowi Pani Anny, umiejmy rozmawiać ze sobą konstruktywnie. To na prawdę nie jest trudne. Warto spróbować dla dobra nas wszystkich. Spróbujmy drodzy Państwo, namawiam do tego.

        2. Bardzo mi się nie podoba zdanie z Pańskie wypowiedzi : „Ktoś mnie pyta dlaczego nie zrobiłem projektu Grobli sam rok temu? Na Boga , a ile ja mam robić jeszcze dla Puszczykowa non profit?”
          Tą wypowiedzią sam Pan siebie podsumował ,Panie Cichocki.
          I Pan chce być radnym , czyli naszym przedstawicielem w Radzie Miasta?
          Rozumem, że Pan chce, ale nie non profit…

          1. A co, mam zrezygnować z wykonywania swej pracy zawodowej spędzać czas na naradach i zrezygnować z pobierania diet radnego gdybym został kiedyś
            radnym ? Może nie zostanę radnym .

            A pani Agata Wójcik zrezygnowała z diet ? Zaczynacie się już czepiać o byle co, trzeba było mnie zaprosić do swego komitetu to bym może przyjął propozycję , nie przyszło wam to do głowy ? To takie podziękowanie dostaję za długoletnie bezinteresowne wspieranie forum za pomoc panu Kamińskiemu w zeszłych wyborach, za tą mapę ,,Rowerowe Puszczykowo” za którą nic nie dostałem ? Chcecie sobie ze mnie zrobić wroga ? Za mało ich wam ?

          2. Panie Zbigniewie – wspieranie Forum i wspomniana przez Pana mapa. Panie Zbyszku, nie wiem w jaki sposób Pan Forum wspiera, a jeśli o mapę chodzi: ja wiem i Pan wie. A już ostatnie zdanie: o robieniu sobie przez nieokreślonych „wy” sobie z Pana wroga – bez komentarza.

            Pozdrawiam

          3. Kolejny raz proszę nie dyskutujcie z panem Cichockim, dyskusja nie ma sensu.
            Na razie grozi, mamy ochotę przekonać się co zrobi później?

    4. Po prostu Pana Zbigniewa Cichockiego zżera zazdrość.
      Pytam : na co Pan Manikowski miał czekać?
      Aż Pan zechce się tym zająć? Jakoś przez rok się Panu nie udało?
      Trzeba było wtedy działać, organizować, zapraszać do współpracy.
      No cóż – zazdrość i zawiść to ludzkie słabości.
      Olaboga, Panie Zbigniewie apeluję o odrobinę pokory.
      Proponuję wziąć się do roboty i przedstawić alternatywny pomysł.
      Olaboga!

      1. Zupełnie nie odbieram wpisu Pana Cichockiego jako zazdrości. Dlaczego ludzie tak często i chetnie zamiast czytać ze zrozumieniem, interpretują czyjeś słowa i przypisują im emocje – które podejrzewam nawet w danym przypadku nie istnieją. I skąd taki agresywny ton? Po co? Czy nie umiemy rozmawiać z kulturą? Toż to forum internetowe – jak każda platforma komunikacji w internecie tego typu – ma ograniczenia, to zupełnie co innego niż rozmowa na żywo. Tym bardziej trzeba się pilnować – pilnować kultury rozmowy.

        1. Dziękuję pani Aniu, pani mnie właściwie odebrała, to nie zazdrość mną powodowała bo o co że ktoś inny chce być autorem ścieżki na Grobli ? No absurd. Liczę że ludzie na forum albo jedna osoba pod kilkoma wpisami się opamiętają, uznamy ten incydent za falstart i puścimy w niepamięć, ja już zapomniałem.
          Autorem projektu obywatelskiego mają być wszyscy puszczykowianie którzy zechcą w inicjatywie wziąć udział. Osobiście powiem nawet że jak komuś to wadzi mojego nazwiska można tam nie umieszczać.
          Liczę że najważniejsza jest sprawa, tą sprawą jest ochrona tego co ładne w Puszczykowie i tam gdzie to możliwe polepszenie tego naszego dobrostanu. Usiądźmy ponownie wspólnie do idei projektu obywatelskiego Grobli. Ja gdy słowo publicznie wypowiedziałem będę się tego trzymał i zwrócę się do innych znanych mi osobiście i nieosobiście koleżanek i kolegów architektów. A pan Sławomir niech rozważy czy też chce w tym wziąć udział, jak nie to rzeczywiście może powstanie drugi wariant projektu Grobli. Sprawa nie jest aż tak nagła że musimy dziś lub jutro mieć gotowe rysunki. Ale w czasie do miesiąca myślę że jest do wykonania.
          Pozdrawiam

          1. Czy dobrze zrozumiałam – pan Zbigniew Cichocki nazywa opublikowany projekt Pana Sławomira Manikowskiego incydentem i falstartem i proponuje puścić go w niepamięć, jako sam uczynił.
            Pani Ania z pewnością zrozumie, ja nie. Dla mnie p. Cichocki wpisuje sie idealnie w KWW Kocham Puszczykowo – kocham, ale na moich warunkach!

          2. Mieszkaniec źle mnie zrozumiał, proponuję przywrócenie opcji startowej, skoro już pan S.Manikowski się napracował i opublikował swój projekt to jest pytanie czy zgodzi się na korekty, na to że wszyscy puszczykowianie którzy zechcą wziąć w tym udział wypowiedzą się czy im się podoba ta pierwsza propozycja ? Może być pan S.Manikowski kierownikiem tego projektu ale czy dopuszcza innych do głosu ?
            Możemy ocenić ten projekt czy nie wolno się na to ważyć ?
            Z góry mówię że mam inną wizję tej Grobli, inaczej także podaję projekty. Czuję się mieszkańcem Puszczykowa na równi z innymi i mam chyba prawo mówić co mi się w mieście podoba a co nie, inni mieszkańcy też mają takie prawo czy nie ? Mamy się podporządkować jednej słusznej wizji starostwa albo KWW DLDM ?
            To jest żaden wybór . Zatem mamy wybór ? I czy jest otwartość na współpracę ponad różnicami ? Proponuję kontynuację tej dyskusji już nie na forum a w realu, spotkajmy się. Do mnie redakcja ma telefon i email choć przez dwa lata z tego środka komunikacji nie korzystała.

            Mnie w tej sprawie polityka nie obchodzi chcę nadal jeździć samochodem przez Groblę taką jaka jest i jeszcze lepszą a nie nowocześniejszą. Lepszą a nie gorszą bo jak ma być gorsza to lepiej niech zostanie taka jaka jest.
            ZC

          3. Do Mieszkaniec – nie wiem po co złośliwości, nie rozumiem. Czy nie możemy normalnie rozmawiać? No nic. W sumie nie wiem czy zatem ma sens pisanie czegokolwiek. Ogólnie myślę, że jest tu kilka spraw – projekt ścieżki rowerowej (obok grobli) też nie jest nagle wielce odkrywczy (i nie musi być) – sama postowałam już jakiś czas temu przykład z Nadwarciańskiego Szlaku, który przebiega obok i tak właśnie wygląda. Dobrze jednak, że ktoś go narysował w tym miejscu – mieszkańcy mają wtedy lepszy ogląd jak to może wyglądać. Ludzie potrzebują wizualizacji czasem, żeby sobie coś wyobrazić. Nawet jeśli powstanie kolejny projekt (mieszkańców, grupowy) tego samego – nie ma już znaczenia. Bo o to samo chodzi. Z tego co zrozumiałam z poprzednich wypowiedzi, projekt tej ścieżki miał być robiony przez projektantów z naszego miasta – czyli fajne partycypacyjne grupowe działanie, ale skoro ktoś zrobił to sam, nie bacząc na propozycję wspólnej pracy, to po prostu szkoda – z jednej strony, bo teraz wspólne projektowanie nie ma sensu. Z drugiej – fajnie, że już jest wizualizacja. Dla mnie osobiście, jako osoby projektującej, ważniejsze jest wspólne działanie – nie do przecenienia, choć bywa trudne (to nic, trzeba uczyć się kompromisów), jest ważniejsze, niż własne wyskakiwanie przed szereg . Jest jak jest, trzeba się uczyć pracy w zespołach, uczyć poczucia wspólnoty i współodpowiedzialności. Szczególnie kiedy się ma ambicje pracy przy zarządzaniu miastem – to wymaga pracy zespołowej. Pewnie jeszcze nieco wody w tej rzece upłynie.

          4. Pani Aniu, napisałem „Czy dobrze zrozumiałem – pan Zbigniew Cichocki nazywa opublikowany projekt Pana Sławomira Manikowskiego incydentem i falstartem i proponuje puścić go w niepamięć, jako sam uczynił” proszę zajrzeć do komentarza p.Cichockiego, tam znajdzie pani potwierdzenie. Czemu pani do mnie kieruje słowa „nie wiem po co złośliwości”, a nie do pana Cichockiego.
            Znam pana Cichockiego i dlatego też piszę, że dyskusja z nim nie ma sensu.
            Pisze pani, że „ważniejsze jest wspólne działanie”, pan Cichocki wyraźnie napisał, że POMYSŁ pracy grupowej, do której ZAPROSIŁBY puszczykowskich architektów ogłosił w niedzielę na proteście. Pan Sławek z kolei opracował wizualizację wcześniej. Dobrze się stało, że Pan Sławek opublikował swoją pracę, wielu mieszkańcom naprawdę trudno sobie wyobrazić przestrzenność rozwiązań. Decydentom i władzom Puszczykowa także. Projekt Pana Sławka nie jest wersją do realizacji, jest wersją poglądową, co wszyscy potrafią zrozumieć oprócz pana Cichockiego. Nie wierzę, że i pani tego nie rozumie.

  4. Duże brawa dla Pana Sławomira Manikowskiego.
    Dobrze , że kandydatka na funkcję Burmistrza Puszczykowa – Pani Agata Wójcik ma obok siebie takich wspaniałych ludzi. Gratulacje.

  5. Pan Cichocki swoja wypowiedzią kompletnie się skompromitował. Nic dodać nic ująć .Podarujmy sobie takie wpisy.

  6. Brawo Panie Sławomirze , więcej takich projektów dla naszego miasta prosimy, może się uda przy nowych władzach miasta ( liczę na gruntowną zmianę po wyborach) . Panie Zbigniewie , totalna kompromitacja.

  7. Ludzie! No dajcie już spokój z tą ścieżką rowerową – PRZECIEZ TO TYLKO WYMÓWKA DLA POSZERZENIA JEZDNI NA GROBLI – DOCIERA DO WAS??? Co z TYM można zrobić ? A p. Cichocki niech już lepiej nie oferuje swojego patronatu – bo , byc może działa społecznie , ale coś ze skutecznością jego działań mizernie .
    A towarzystwo „lofciających” Puszczykowo , czyli p. aJnicka et consortes – skoro tak zapewniacie wszem i wobec,że od wielu miesięcy śledzicie działania miasta dot. grobli, że macie dostęp do ustaleń i projektów ( sami tak stwierdziliście) – to pytam kolejny raz – dlaczego przez ostatni rok nikt z was nie upublicznił projektu przebudowy grobli? Przecież to się toczy w UM od ponad roku ?? Bo za dalego było do wyborów , a teraz macie temat jak znalazł , nośny i pijarowo słuszny??? Po prostu – NIE WIERZĘ WAM! Zachowanie identyczne z pijarowym rozpędzeniem się prze burmistrza zielonym bazarkiem, który powinien powstać WIOSNĄ tego roku , anie jesienią – ale znów- za daleko do wyborów było … Naprawdę , zbiera sie na torsje, gdy popatrzy się na wszystkich was, karierowiczów , pijarowców i politruków .

    1. Cogito ergo sum . Dla mnie odpowiedź jest prosta: bo liczyli na to, że uda się ten tranzyt przerzucić przez tunel na ul. 3 Maja i dalej przez środek miasta.
      I nie wyszło.
      Przypuszczam, że grobla jest tylko pretekstem, o czym najlepiej, moim zdaniem , wiedzą osoby związane ze Stowarzyszeniem Nasze Puszczykowo i Kocham Puszczykowo.
      Koniec kropka.
      Cogito ergo sum.

      1. Cogito, z tym koniec i kropką to się pospieszyłeś i to ostro. Członkowie Naszego Puszczykowa tak, dużo zrobili dobrego w sprawie protestując przeciwko zwiększeniu natężenia ruchu kołowego w ciągu ulic łączących 431 i 430, ale tutaj protestowało wielu mieszkańców naszego miasta. Proszę więc nie umniejszać ich roli.

    2. Pan Tomasz mi zarzuca brak skuteczności ? To chyba powinien się dowiedzieć więcej na mój temat, redakcja forum panu wszystko wyjaśni. Osobiście zapraszam na ulicę Brzozową w połowie po lewej stronie jadąc od Dworcowej tam jest zrealizowany projekt ogrodzenia w domu pewnego znanego przedsiębiorcy któremu wnętrza także aranżowałem. Na linii ogrodzenia stały stare drzewa wszyscy chcieli je usunąć, wykonawcy, biuro konstrukcyjne, nawet właściciel się wahał, byli by go przekonali gdyby nie mój pomysł i bezwzględny opór. Zrobiłem projekt z zatoką która omija te drzewa, rosną one sobie do dzisiaj. Więc niech pan Tomasz tam pojedzie i policzy ile drzew ja uratowałem. A jest to nie jedna moja taka realizacja w Puszczykowie. Podam Tomaszowi ile zabytkowych domów aranżowałem w Puszczykowie, ile miało zniknąć bezpowrotnie, spokojnie w stosownej porze.

      1. Znam to ogrodzenie. Na jego przykładzie widać działanie korzeni drzew na budowle: w tym roku ogrodzenie wymagało remontu, bo popękało. Warto wziąć to pod uwagę przy rozważaniach o grobli- chyba konieczne są jakieś kompromisy.

  8. P.Zbigniewie. Rok temu to nie samotnie walczył Pan o GROBLE, bo bylam tam m.in.takze Ja. Tak się akurat dobrze składa, że MY PUSZCZYKOWIANIE możemy liczyć w takich „gorących ” sprawach i na Pana Slawomira i także na Pana. I za to wam Dziekujemy.
    I dla mieszkańców TYLKO to się powinno liczyć a nie to, jaki komitet Pan promuje a jaki zwalcza.

    1. Sympatyku bardzo ładnie ujęte. Czasami trzeba działać samemu i nie oglądać się na innych. Czasami wspólnie. Jak tak czytam inne komentarze to się zastanawiam gdzie byli ci wszyscy ludzie przez ostatnie lata? Ilu z Was zadało sobie trudu aby ruszyć swój szacowny tyłek do urzędu aby zapoznać się z setkami dokumentów? Ilu z Was potrudziło się na jakąkolwiek dyskusję nad projektem studium, mpzp, komisję, radę miasta? Ilu z Was odważyło się przemówić publicznie licząc, że nie zawsze spotka się to poklaskiem? Wiem jedno, że widziałem i zaangażowanego Pana Cichockiego i zaangażowanego Pana Mańkowskiego, widziałem Wiesię Gryczę, Nasze Puszczykowo, i to nie tylko w czasie kampanii lecz ciężko pracujących społecznie przez ostatnie 4 lata – nie jako radni, nie jako urzędnicy tylko jako mieszkańcy. Przy okazji przejazdu na 3 maja uaktywnił się Pan Pobojewski, który został wsparty przez wyżej wymienionych.

  9. (…)red. Zdaje sobie zapewne Pan sprawę, z jakich względów takich komentarzy nie możemy opublikować.

    1. Redakcja nie publikuje niewygodnych im wpisów obnażających ich kandydatów. I nie są to „insynuacje” Panie „redaktorze”. To są fakty, o których świat się dowie, jeśli jeszcze jest ktoś, kto żyje w nieświadomości. Pana cenzura niewiele tu da, bo są inne środki komunikacji, na które nie ma Pan wpływu na szczęscie. Poza tym Pana cenzura nie dotyka kanydatów z innych komitetów i to jest żałosne, Na innych można jechać ile w dłoniach sił, prawda? I jakoś to Panu nie przeszkadza. To się odbije w świecie. To nie Forum Puszczykowo, to Puszczykowo Hejtowo. Jeśli myśli Pan, że wykreuje Pan rzeczywistość wyborczą sprzeczną z prawdą, to grubo się Pan myli.

      1. Szanowny Panie
        Nie publikujemy nie tych „niewygodnych” komentarzy, ale tych, które są zwykłymi insynuacjami, bez podparcia dowodami. Jeśli ma pan jakąś wiedzę „ogólnie znaną” na temat pani Wójcik – proszę ją opublikować: ale pod nazwiskiem. Jeśli ma pan uwagi do mnie – proszę o to samo, tylko proszę o ich sprecyzowanie.
        Przypominam równocześnie, że jestem osobą prywatną, nie kandyduje, nie zajmuję żadnego stanowiska publicznego – przysługują mi więc prawa, jak każdej tego typu osobie. Jeśli nadal będą rozpowszechniane na mój temat nieprawdziwe informacje, to będę osoby je rozsiewające, pozywał do sądu o naruszenie moich drób osobistych.
        Krzysztof Kamiński

        1. Panie Krzysztofie, niedalej jak w zeszłym tygodniu pozwolił sobie Pan na publikację insynuacji i nieprawdy. Dopiero po ingerencji osób zainteresowanych usunął Pan ich nazwiska. Sąd działa w obie strony, na Pana niekorzyść również. Pozdrawiam

        2. Krzysztofie klamka zapadła, trzeba postawić grubą krechę i puścić urazy w niepamięć. Tatara można tym razem usiec ale trzeba go oskrzydlić, buława cię wtedy nie minie. Osobno może być różnie. Jest plan. Jak widać bisurman jest osłabiony bo zebrał tylko zaciężnych z odzysku. Czy się rozumiemy ? No to zakończcie tą parę dmuchać w niewłaściwy gwizdek. Opcja startowa.

          1. W odpowiedzi do K. – napisałem to już jasno: o żadną buławę w Puszczykowie nie walczę. Liczę tylko na wysiłek (wspólną lub osobno), aby odsunąć szkodliwą dla miasta ekipę od władzy. Ja jestem osobą prywatną, więc liczę na uszanowanie tego, a nie na ciągłe szarganie mojego nazwiska. Odnoszę bowiem wrażenie, że dla niektórych to ja jestem dla Puszczykowa największym zagrożeniem, jakbym to ja planował wycinać tu drzewa, betonować ogrody i budować markety czy deweloperkę.

            W odpowiedzi do Pani Krzysztofie – Proszę napisać jakie to były insynuacje i nieprawdy i podać przykłady moich tekstów, gdzie nieprawdę napisałem. Niestety nadal posługuje się Pan/i tą samą metodą – żadnych faktów, tylko oskarżenia.Ostatni raz publikuję tego typu komentarz. Fakty, albo proszę opuścić to Forum.

          2. Przeżyłam (nie najlepiej) zamknięcie bloga Macieja Stelmachowskiego, zamknięcie bloga Zielone Puszczykowo Macieja Mutha, likwidację Kuriera Puszczykowskiego SPP i jego strony internetowe (której m.in.byłam administratorem)j, nie chcę by Pan Krzysztof zamknął Forum Puszczykowo.
            Utrzymanie strony zawsze wiąże się z jakimiś kosztami i Pan Krzysztof liczył się z opłatami, ale dlaczego za jego własne pieniądze otrzymuje sporą dawkę niegodziwości, to trudno mi zrozumieć.
            Osobiście jestem zdania, że nie warto niszczyć efektów pracy wielu osób – autorów tekstów, wpisów komentatorów. Kiedyś mogą się nam w jakiś sposób przydać, to historia naszego miasta.
            Drodzy Państwo, apeluję o powstrzymanie się przed wpisywaniem komentarzy podyktowanych negatywnymi emocjami. Wiem, że to niełatwe, ale jak długo Pan Krzysztof będzie jeszcze tolerował złośliwości?
            Tą drogą kolejny raz wyrażałam podziw dla Pana Krzysztofa za cierpliwość i chęć udostępniania Forum na zasadach (nazwijmy je) zaufania do mieszkańców.

  10. Nie wiem o co tyle szumu z tą Groblą, jeżdżę nią codziennie rowerem i nie widzę potrzeby wycinania drzew aby ją poszerzyć, wystarczy obecną trochę naprawić, żeby była równa to wszystko.

  11. Pani Aniu.. Małe sprostowanie.. Wykonując moją propozycję nie wyszedłem przed żaden szereg nie bacząc na propozycję współpracy ponieważ takiej propozycji nigdy nie dostałem. W momencie gdy Pan Zbyszek spontanicznie wpadł na ten pomysł w sobotę (o czym też nie wiedziałem) moja koncepcja była już gotowa. Uważam w odróżnieniu od Pana Zbyszka, że nie mamy miesiąca, a znacznie mniej czasu na działania. Dlatego to, że koncepcja ta jako propozycja już jest uważam za duży plus.

  12. Panie Zbyszku.. Uważam, że dyskusja poszła w złym kierunku. Wykonując wstępną koncepcję kierowałem się tylko i wyłącznie dobrem miasta. Nie wiedziałem o Pana propozycji bo ona padła zaledwie kilka dni temu bez mojej obecności, a prace projektowe były już zakończone. Nie uważam, że mam monopol na rozwiązania projektowe. Chodziło mi o pokazanie, że jest możliwy taki przebieg ścieżki, który uchroni nas przed wycinką. Bo taki pomysł należy pokazać ludziom, którzy decydują o wydawaniu pieniędzy na inwestycję, która w imię proekologicznej ścieżki wycina drzewa. Oczywiście jestem otwarty na każdą propozycję, która służy jednemu celowi – ochronie grobli. Koncepcja jest bardzo ogólna i można w niej dokonywać wielu zmian zarówno przez projektantów jak i mieszkańców. Dlatego jestem gotowy do współpracy i apeluję o zakończenie wymiany wzajemnych oskarżeń, a skupienie się nad zasadniczą kwestią – jak wykorzystać potencjał mieszkańców w celu ochrony bramy wjazdowej do miasta. Nie mamy już na spory czasu!

    1. No bobrze wreszcie wyszliśmy na kurs zbliżeniowy. Jak by pan na moim miejscu zareagował , gdy publicznie składam propozycję obok mnie stoi pana bliski współpracownik pan Staliński, ja mówię że jest pomysł projektu obywatelskiego i liczę na pana Manikowskiego w pierwszej kolejności, zerkam wzrokiem pan Staliński kiwa że przekaże propozycję i … następnego dnia otwieram forum i dostaję … strzał w oczy, pana wizualizację. No jakby pan zareagował ? Napisałem co myślę, a tu forumowicze tyralierą na mnie, a to frustrat a to megaloman, tratatata rozstrzeliwanie trwa. Jeszcze się dowiedzieliście się że zostałem kandydatem z innego komitetu; no wróg nr.1. Już wszyscy zapomnieli o KWW Razem Dla Puszczykowa, a ci się pewnie cieszą i śmieją i już ,,czyszczą srebra” jak ktoś rzekł. No to przyjmijmy że zaszło nieporozumienie, zagraliśmy teatr a teraz powróćmy do rzeczywistości realnej. Ma pan już zaawansowaną koncepcję proszę zostać kierownikiem projektu, zróbmy tu symulację nowego sposobu rządzenia gminą Puszczykowo, na oczach widzów, wyborców. Zgoda ? Jeśli zgoda to zróbmy mały wernisaż, gdzieś, zaprośmy mieszkańców niech wniosą uwagi, spiszemy je jak wytyczne projektowe od inwestora i przekażemy z petycją do wykonawcy woli suwerena, do urzędników.
      Mieszkańcy Puszczykowa to będzie nasz inwestor w kolejnej kadencji Rady Miasta Puszczykowa taka jest nasza idea odnowy demokracji, nasz puszczykowski nowy komitet odnowy demokracji samorządności. Czy tak ?

      1. A innego pomysłu Pan na swoją kampanię nie ma?
        Projekt już jest, został przesłany. Można zrobić nowy. Konkurencyjny.
        Panie Cichocki niech Pan wymyśli coś innego.

      2. Wymiana zdań pomiędzy Panem Manikowskim a Panem Cichockim daje dużo do myślenia.
        Widać przepaść / kulturową/ .
        Brawo Panie Sławku i za projekt i za wysoką kulturę wypowiedzi.

      3. Czytając kolejne epistoły p.Cichockiego mam coraz bardziej uzasadnione przypuszczenie, że ” z zawodu jest pan dyrektorem” … No musi pan, prawda? Musi: kierować , zarządzać , dyrygować , koordynować – prawda? No jest to od pana silniejsze . Proszę już wreszcie porzucić ten ton mentora , „wszystkowiedzącego” i łaskawie pozwalającego innym na dołączenie do pana światłej drogi – ta maniera jest niezwykle denerwująca i zniechęcająca .Niech pan wreszcie posłucha – a nie tylko mówi.

      4. NIeźle pan to sobie zaplanował :
        – będę kandydatem „kocham Puszczykowo”
        -na ogólnoobywatelskim zebraniu zaproponuję „koncepcje”
        -spróbuję wszystkim przedstawić pomysł na ścieżkę na palach jako własną inicjatywę
        -będę głosić wszem i wobec jaki to cudowny komitet reprezentuję, ach i och
        -później ogłoszę ,że jestem kandydatem na radnego

        Czyli – kosztem mieszkańców i ogónoobywatelskiego zrywu obrony grobli pan i pp.Płóciennik i Janicka robicie sobie kampanie wyborczą – jacy to wyjątkowi i jedyni w swoim rodzaju jesteście .. P. Płóciennik – gratuluję pomysłu i realizacji pijarowej – to miało szanse wypalić . No niestety, okazało się ,że nie tylko wasz komitet będzie bronić grobli 😉
        Oj, p. Cichocki, nie będzie sie wodzem rewolucji, nie będzie – smuteczek troszkę ? 😉

      5. I tuś mnie pan setnie rozbawił : „zaprośmy mieszkańców niech wniosą uwagi, spiszemy je jak wytyczne projektowe od inwestora i przekażemy z petycją do wykonawcy woli suwerena, do urzędników.” – do Grabkowskiego pan chce pisać ? Do ojca-dyrektora formacji i struktur politycznych, które właśnie pan zaczął firmować i legitymizować …? Dobry żart tynfa wart. 🙂

  13. Pani Aniu, a kiedy ta wspólna praca miałaby być wykonana?
    Szkoda, że przez rok nikt nie pomyślał o tym i tego nie zaproponował.
    A poza tym, czy projekt Pana Manikowskiego wyklucza przygotowanie innego „obywatelskiego”, „wspólnego”, „zespołowego” projektu”?
    Do pracy projektanci, do pracy.
    Obywatelskiej, zespołowej, wspólnej.
    I OCZYWIŚCIE NON PROFIT.

  14. Zbigniew Cichocki napisał, że ma dość działania na rzecz Puszczykowa NON PROFIT. I pewnie dlatego postanowił zostać radnym, bo radny to ma chociaż diety. Już niejeden radny i niejedna radna ratowali swoje budżety w ten sposób. Ale chyba nie takich radnych potrzebujemy, którzy nie są niezależni i za kilka srebrników podniosą rękę za najbardziej szkodliwą uchwałą?!

    1. Szanowni Państwo !
      Skoro rzecz stała się wiadomym, tak potwierdzam, kandyduję na radnego. Jeszcze tydzień temu o tym nie myślałem ale stało się tak że na wiecu 16 września złożono mi propozycję i trafiły do mojego przekonania argumenty państwa ze Stowarzyszenia Nasze Puszczykowo i komitetu KWW Kocham Puszczykowo. Innych propozycji w tych wyborach nie miałem, w zeszłych uchyliłem się od obowiązku teraz jak widać nie.

      Stanę w konkury z dotychczasowym radnym T. Potockim z KWW Razem Dla Puszczykowa i proszę go o elegancką debatę o problemach miasta i naszego okręgu a nie osobiste napaści. Na kampanii wyborczej świat się nie kończy, oprócz tego jesteśmy i będziemy sąsiadami, mieszkamy nie daleko siebie.

      Zarzut koronny że startuję dla diety jest absurdalny bo wszyscy radni dostawali i dostają diety zaś burmistrz dużą pensję. Więc wszyscy są na tej samej pozycji. Stawiając mi taki zarzut stawia się go również panu Potockiemu i innym. Ja nie byłem nigdy radnym więc mi nie należy stawiać zarzutu że za srebrniki podnosiłem rękę, proszę to przekierować do wszystkich dotychczasowych radnych. Jako radny chcę coś wreszcie zrobić dla zaniedbanego zapomnianego okręgu nr. 8 z piaszczystymi drogami i dalej dla Puszczykowa, być może wznowić publikację tekstów pt: Portrety Puszczykowskich domów tym razem w Echu Puszczykowa skoro nie ma Kuriera. Będzie też wsparcie z mojej strony dobrych pomysłów z każdej dziedziny życia miasta.

      W innym komentarzu ktoś mi zarzucił że zawsze muszę mieć ostatnie zdanie. Tak, z tym się z kolei zgadzam, takim byłem i jestem niepokornym architektem, zawsze miałem ostatnie zdanie ale tylko dla dobra inwestora i mam u wielu wdzięczność z tego powodu wyrażoną na piśmie. I takim także będę chciał być radnym, mieć ostatnie zdanie dla dobra moich wyborców, dla dobra okręgu, dla dobra Puszczykowa. Natomiast jeśli dla tego dobra trzeba będzie iść na twórcze kompromisy także będę je zawierał. Popieram twórczą współpracę z każdym.

      I na koniec, panie Patryku, nie chce pan tutaj ze mną rozmawiać, to proszę zaproponować inne miejsce. Jeśli pan nie chce na mnie zagłosować i boi się ryzyka, kogoś nowego, może zostać w tym okręgu jak i w całym Puszczykowie tak jak było do tej pory. Odwagi, młody człowieku.
      Pozdrawiam serdecznie.

      1. Panie Zbigniewie z całego serca życzę Panu powodzenia w starciu z dotychczasowym radnym – Panem Potockim , tym od Razem dla Puszczykowa Burmistrza Balcerka.
        Jednego i drugiego na prawdę już mamy dość.
        Dwie kadencje wystarczą!

          1. Dziękuję, Krzysztofie. I przejdźmy do konstruowania nowego.

      2. Panie Zbigniewie, powodzenia w walce z radnym Potockim – musi Pan to wygrać. Cieszę się, że zdecydował się Pan startować.
        Nawet jak tu jakieś emocje poszły – zapomnijcie proszę o tym!!!

        1. Oświadczenie !
          Ten wpis jest ostatnim moim wpisem na Forum Puszczykowo sygnowanym
          Zbigniew Cichocki
          Wszystkie kolejne wpisy będą miały specjalną sygnaturę którą państwu podam, będzie to znak zastrzeżony do wiadomości redakcji. Jeśli od tej chwili po tym oświadczeniu pojawią się jakiekolwiek wpisy sygnowane moim imieniem i nazwiskiem bez sygnatury będzie to fałszerstwo.

          Oświadczam także !
          Nie będę podawał żadnych informacji poufnych i prywatnych o moim konkurencie w wyborach o panu Tomaszu Potockim. Jeśli pojawią się takie wpisy sygnowane lub anonimowe będą nie mojego autorstwa ani nikogo z mojego upoważnienia. Proszę je odczytywać jako podejrzane. Nie mówiłem nigdy i nie zamierzam mówić negatywnie o panu Tomaszu Potockim jako osobie prywatnej, o jego sytuacji rodzinnej, majątkowej i zawodowej.
          Interesuje mnie tylko pan Tomasz Potocki jako radny, to co zrobił jako radny lub to czego nie zrobił. Tylko i wyłącznie to. Apeluję do wszystkich o taką kampanię wyborczą o konkurencję programów.
          Pozdrawiam
          Zbigniew Cichocki

          1. Groteskowość pana oświadczeń, opinii i wypowiedzi jest wartością dodaną tego forum 🙂 . To naprawdę słodkie, dobrze że pan nas potrafi rozbawić swoją naiwnością i zapałem niczym rodem z „piątku z Pankracym” 🙂

  15. Nie będę głosowała na ludzi, którzy zamiast iść ręka w rękę z panią Agatą Wójcik i zmienić rządy w Puszczykowie postanowili dorwać się do władzy. Ile razy pani Ciesielska popierała, że jak pani radna będzie kandydować, to ją poprze? Pani Ciesielska, niech Pani jasno się określi i napisze, czy popiera panią Wójcik czy nie. Chcę to wiedzieć jasno wyrażone.

    1. Pani Zofio – nie określi się,
      bo jak tu ma powiedzieć, że po cichu popiera aktualną rządzącą ekipę.

    2. (…) red. – Pan wybaczy, ale tej Pani, która wielokrotnie publicznie oczerniala Forum, forumowiczów i mnie osobiście, nie będę w żaden sposób reklamować.

  16. Kilka słów do tematu „Ratujmy groble” . Otóż nie byłoby w ogóle tego tematu gdyby kilka lat temu ktoś nie pomylił Grobli komunikacyjnej (a do tej kategorii należy nasza grobla) z Wałem przeciwpowodziowym.
    Projektant który wiele lat temu projektował naszą groble przewidział przepusty w wale tak aby ciśnienie
    hydrostatyczne wody po obu stronach grobli było jednakowe. To rozwiązanie zapewniało stabilność budowli.
    Kilka lat temu bodajże w 2008 roku podczas wystąpienia „wysokiej wody” na Warcie zablokowano przepusty workami z piaskiem. Nic to wówczas nie dało woda i tak przeszła a przy okazji nadwyrężyła stabilność grobli.
    Moim zdaniem dzieła zniszczenia dopełnił wybudowany jaz.
    Grobla drogowa z uwagi na jej specyficzną konstrukcję nie może być Wałem przeciwpowodziowym
    a wszelkie próby zaadaptowania jej do takiej funkcji muszą skończyć się tak jak w naszym przypadku.

  17. Po przeczytaniu wszystkiego powyżej to powiem Wam moi Puszczykowscy /jeszcze/przyjaciele ,jak wygra ktoś kto bywał bezrobotnym ,to zatrudni tych super fachowców od bloków,marketów,tuneli i betonowych grobli ,a nade wszystko znakomitych pilarzy do krojenia starych drzew i bedziecie sie coraz bardziej zblizać do betonowych Rataj i Winograd bo ul.Chrobrego już drzewka wycieła.Myśleć ,myśleć i jeszcze raz myśleć /jak mawiał mój dziadek/ zanim się wrzuci karteczke.

  18. Nie przeszkadza to twierdzić burmistrzowi w kampanii, że spowolni ruch samochodowy…. jak rozumiem poprzez zwiększenie dopuszczalnej prędkości na Grobli. Poprzez chęć poszerzenia Nadwarciańskiej i Ratajskiego – w tym kierunku zmierzał p. Andrzej Balcerek i jego radni. LICZĄ SIĘ CZYNY NIE DEKLARACJE.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.