W październikowym „Echu Puszczykowa” artykuł wstępny podpisał sam burmistrz Andrzej Balcerek. Dotyczy głównie decyzji o warunkach zabudowy działek przy ul. Dworcowej 7, czyli terenu firmy Boltex. Burmistrz informuje, że powstanie tam pięć budynków wielorodzinnych. Zastanawiam się, czy ten artykuł jest poważny, czy raczej satyryczny. Mam wrażenie, że autor ma nas, czytelników, za ludzi z poczuciem humoru i puszcza do nas oko, że to co pisze, to blaga. Bo przecież nie ma nas za aż tak naiwnych!? Sprawdza, czy poznamy się na żarcie primaaprilisowym w październiku. Bo przecież nie oczekuje chyba, że jego tekst przyjmiemy za dobrą monetę.

 

Pisze dowcipny pan Balcerek: „Ze względu na intensywność zabudowy i protesty części mieszkańców nie była to decyzja łatwa. Oczywiście wątpliwości i zastrzeżenia […] co do intensywnej zabudowy, nie pasującej do Puszczykowa, są słuszne i wziąłem je pod uwagę. Jednak po analizie wszystkich okoliczności tej sprawy podjąłem decyzję o wyrażeniu zgody na wydanie warunków zabudowy. Jako Burmistrz nie mogę lekceważyć takich czynników jak analiza urbanistyczna, obecne – produkcyjne – wykorzystanie nieruchomości przez właściciela, czy wreszcie prawo własności. Prawo własności jest prawem konstytucyjnie chronionym i nie można go dowolnie ograniczać […]. Jednocześnie zwróciłem się do projektanta o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące analizy urbanistycznej.” Czytamy dalej, że łaskawca nie zgodził się na poddasze mieszkalne i obniżył wysokość budynków do… 12,33 m. „Po wydaniu decyzji strony postępowania będą miały możliwość odwołania się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.” Tyle obszerne fragmenty tekstu burmistrza.

 

W instytucie, w którym studiowałem, cytując starego profesora, mówiono: „I co my widziem na tym obrazku?!” Widzimy, że pan Balcerek Andrzej raczy sobie z nas dworować. Mimo kilkuletnich protestów, „słusznych zastrzeżeń” mieszkańców (zdaje się, że „części” liczącej setki osób), które jakoby wziął pod uwagę, zgadza się jednak na osiedle. Brzydkie i dominujące, którego nie chcą puszczykowianie, bo przez nową ulicę wprowadzi ruch samochodowy, parkingi pod oknami itp. niedogodności w najbliższym sąsiedztwie, a przede wszystkim stanie się groźnym precedensem. Mimo że, jak przyznaje, taka intensywna zabudowa nie odpowiada charakterowi Puszczykowa. Prosi przy tym projektanta o wyjaśnienia dotyczące analizy urbanistycznej. Tak, nie swoich urzędników, nie mieszkańców (którzy już dawno taką analizę zrobili i która jednoznacznie osiedla nie dopuszcza), tylko projektanta! I oczywiście z analizy tej wychodzi, że wielorodzinne budynki mogą powstać, choć obok jest tylko jeden taki dom. Prawo własności?! Dlaczego nie przejmuje się nim pan Balcerek w odniesieniu do swoich wyborców?! To oni zostaną z niechcianym i uciążliwym sąsiedztwem. To ich nieruchomości stracą na wartości, a standard życia pogorszy się, zamiast poprawić. Ograniczenie prawa własności? Jeśli tak, to skąd w ogóle przepisy o planowaniu przestrzennym, jakieś analizy urbanistyczne itp.?! Jeśli liczy się tylko prawo własności inwestora, dlaczego istnieje urzędowe planowanie przestrzenne?! Dlaczego burmistrz nie wyjaśnia jakie są „wszystkie okoliczności tej sprawy”?! Dlaczego zamiast bronić mieszkańców, odsyła ich do kolegium odwoławczego?! Dlaczego nie można lekceważyć analizy urbanistycznej autorstwa zainteresowanej strony, prawa własności inwestora i produkcyjnego wykorzystania nieruchomości developera, a można zlekceważyć mieszkańców, wyborców i radnych? Panie burmistrzu, mamy poczucie humoru i dlatego czekamy, aż w następnym numerze „Echa” napisze pan: „Tak, ja tylko żartowałem!”

 

Mikołaj Pietraszak Dmowski

Ps. od redakcji: przypominamy o dzisiejszej komisji Rozwoju która ma się zebrać w tej sprawie o godzinie 16.30

fot. ze strony U.M.

 

Komentarzy: 9 o “Żartowniś pan Balcerek

  1. O jakim prawie własności pan burmistrz pisze? Pan Bolewskiego użytkuje ten teren jako wieczysty dzierżawca, właścicielem jest Agencja Rynku Rolnego oraz sąsiedzi, właściciele działek dookoła. O dobro tych WŁAŚCICIELI powinien pan burmistrz zabiegać.
    Po przeczytaniu wstępniaka w Echu ręce mi opadły.

  2. A co mówią radni na temat tych „dowcipów” Pana Burmistrza?
    Trzeba koniecznie przyjść na dzisiejszą Komisję Rozwoju Miasta i posłuchać tych, którym powierzyliśmy w ostatnich wyborach samorządowych nasz los…

    1. Mieliśmy niemy Sejm a teraz mamy w Puszczykowie niemego burmistrza.Byłam wczoraj na komisji rozwoju ,pan Burmistrz nie odezwał się ani słowem mimo,że przewodniczą y komisji stawiał mu pytania.Wysługiwał się urzędniczką.A sprawa jest kluczowa dla okolicznych mieszkańców i całego miasta.Milczał.Strach się bać co myślał.

        1. Co gorsze, słowem nie odezwał się również, zwykle bardzo rozmowny, Pan Wiceburmistrz.
          Po prostu nie mieli odwagi się przyznać, że nie zgadzają się ze zdaniem radnych.
          Słowa uznania dla Przewodniczącej Rady Miasta Pani Małgorzaty Hempowicz za rzetelne przygotowanie i przedstawienie koncepcji zagospodarowania terenu Puszczykówka zgodnego z wizją jego mieszkańców. Tak trzymać!

          1. …po prostu czują pismo nosem, że po ostatnich wyborach parlamentarnych rozpoczął się proces demontażu dyktatu Obywateli w Czarnych Płaszczach.

            Może coś się jeszcze im uda zanim dotrze tu na dół do gmin lawina zmian.

  3. Szanowni Państwo !
    Czy macie pomysł na dobry interes ? Genialny ? Nie ? To wam opowiem co widzę na własne oczy . I uszy ! Sam bym na to nie wpadł.

    Otóż na początek , bo bez tego się nie obejdzie, trzeba się zakolegować z jakimś Obywatelem w Czarnym Płaszczu . Mniejsza z tym jak to zrobić . Potem trzeba pożyczyć , może od niego albo od innego Obywatela w Czarnym Płaszczu pieniądze i kupić SPALINOWĄ DMUCHAWĘ !
    Nie to nie żart . SPALINOWĄ DMUCHAWĘ DO LIŚCI .
    I co dalej ? Wystarczy już tylko podpisać umowę z jeszcze innym Obywatelem w Czarnym Płaszczu na usługi porządkowe, dajmy na to na boisku, o przepraszam , stadionie „olimpijskim ” LO w Puszczykowie . Następnie trzeba zatrudnić jednego pracownika i włożyć mu na plecy to żelastwo a samemu Czarny Płaszcz. No i do roboty . A robota jest to do końca życia . Tego stadionu rzecz jasna . Bo sam ten obywatel który zamiast czarnego płaszcza nosi na plecach wibrujące żelastwo szybko się od niej wykończy. Ale przecież w pośredniaku są kolejni . Jeden taki Obywatel CP rzekł mi kiedyś , że : materiał ludzki jest odtwarzalny a terminy nie !

    Co to za interes ? Co w nim genialnego ?
    Otóż jakiś jeszcze inny Obywatel CP wymyślił sobie że LIŚCIE najlepiej jest :
    nie zbierać , nie grabić , nie zamiatać , tylko : PRZEDMUCHIWAĆ !

    Szanowni Państwo !
    PRZEDMUCHIWAĆ liście z miejsca na miejsce .
    Co dzień rano od poniedziałku do piątku , od 8.00 przez kilka godzin przedmuchiwane są liście z miejsca na miejsce.
    Chodzi nieszczęśnik z wielką spalinową dmuchawą na plecach przez kilka godzin po całym boisku wyjąc niemiłosiernie tym żelastwem. To jest wręcz ryk silnika porównywalny do startującego samolotu .
    Kilka godzin , dzień w dzień.

    Szanowni Państwo !
    To też nie jest żart , to się dzieje na prawdę . Wyobraźcie sobie tylko że ten „genialny” wynalazek upowszechni się na terenie całego miasta Puszczykowa i po ulicach miasta będą dzień w dzień chodzić tacy „spaliniarze” i przedmuchiwać liście , śmieci , kurz , zimą śnieg , … , z jednego miejsca na drugie miejsce. Robota która nie ma końca i czyni szalonym. Żebyście widzieli tego jegomościa jak po takim kilkugodzinnym spacerze na świeżym powietrzu wygląda. Długo nie pociągnie .

    Szanowna redakcjo ! Zapraszam każdego dnia , od 8.00 rano z aparatem fotograficznym do LO w Puszczykowie.

  4. Przecież Burmistrz napisał w Echu co zrobił i co robi w tej sprawie.A że nie jest to do końca obiecujące to inna sprawa.A że nie odzywa się na sesjach i komisjach? Przyjmijmy,że taki jego styl,taki styl mieszkańcy wybrali.Ot wszystko .

  5. Mam pytanie do p.burmistrza A.Balcerka cz wyegzekwował już od Zb.Czyża nasze społeczne pieniądze?
    To nie są żarty to pytanie serio,nieustające!
    Mam pewność ,że czyta pan Forum,zatem prosimy wreszcie o odpowiedż i podjęcie działań w tej sprawie.
    Jeśli mogę pomóc to proszę dokładnie zapoznać się z wyrokiem w podobnej sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.