„Prawie ładne” miejsce przy lesie na ul. Chrobrego

Rzeczywiście zapraszaliśmy w ostatni piątek (tak jak poprzednie) do spacerów i wycieczek po Puszczykowie. Niestety już wczoraj mieliśmy „doniesienie” od mieszkanki Poznania, która wybrała się na spacer z rodziną do naszego miasteczka. Po wędrówce po lesie chcieli usiąść, czymś się posilić, ale niestety natrafili na „grzybek” turystyczny. Pani Agata przysłała nam zdjęcia miejsca, które teoretycznie powinno służyć takim osobom jak ona i jej rodzina, a w praktyce odstrasza. Naszemu miastu chluby też nie przynosi.

Oto kosz na śmieci przy „grzybku” turystycznym na ul. Chrobrego
Dziwna sprawa z tymi „grzybkami”: jeden przeszkadza radnej, która obok mieszka, drugi niedaleko domu burmistrza też w kiepskim stanie. Piszemy o tym w nadziei, że jednak nie przyjdzie nikomu do głowy, aby go likwidować.
Drodzy urzędnicy: jeśli „wspólnymi siłami” udało nam się posprzątać bałagan na ulicy Przecznica, jeśli udało się wymienić niebezpieczne studzienki na ul. Chrobrego, to jak sądzimy tak drobna sprawa jak naprawa kosza na śmieci, również nie będzie problemem. I prosimy jeszcze, aby służby miejskie (nawet jeśli są z Dopiewa) czasami opróżniały ten i inne kosze na śmieci w lesie i przy lesie.
Urzędnicy dbajcie o ulicę, na której mieszka burmistrz naszego miasta!!

Redakcja

Komentarzy: 5 o “Zapraszacie do Puszczykowa, a w Puszczykowie… takie obrazki

  1. Towarzystwo nie ogarnia całości. Pewnie są dobrzy w ramach działania klubu sportowego, towarzyskiego, etc., ale zarządzanie miastem?

    1. A czy radna Dydowicz odpowiedziała na zadanie przez puszczykowiankę pytanie? Albo inni radni ustosunkowali się do sprawy skarbnika?

  2. Bardzo lubię puszczykowskie grzybki, ale faktycznie często jest tam brudno lub jak np. dziś przy ul. Cienistej był zajęty przez dwóch rosłych panów z torbami piwa. Musieliśmy się wycofać. Oj proszą się te miejsca o porządek. Warto o to powalczyć.

    1. Droga Babciu 🙂
      Nie wie chyba pani, ale radnej Szczotce przeszkadza ten właśnie grzybek ( bo blisko jej domu) i chce go zlikwidować. Nie będzie gdzie tam usiąść.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.