W czwartek, 9 sierpnia, o godz. 15, w hali widowiskowo- sportowej, odbędzie się dyskusja publiczna, dotycząca Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla rejonu  pomiędzy torami PKP, ul. Kosynierów Miłosławskich, rzeką Wartą oraz ulicami Nadwarciańską i Mocka- obręb Niwka, arkusz 8,9, 10 i 12- część A1.
Uwagi do w/w planu, składać będzie można do 24 września br.
Jest to kolejny, po Starym Puszczykowie, MPZP, w sprawie którego dyskusja odbywa się w czasie wakacyjnym i urlopowym! Niestety trudno nie uznać, że to działanie tendencyjne.
Pozostaje mieć nadzieję, że mieszkańcy znajdą czas, aby uczestniczyć w tym spotkaniu i zadać władzom miasta oraz projektantom planu pytania, a przede wszystkim, aby przyjrzeć się opracowaniu.
Kolejna dyskusja, tym razem dotycząca MPZP dla rejonu ulic Niwka Stara i ul. Jaskółcza- arkusz 11, odbędzie się 20 sierpnia, także o godz. 15, w Urzędzie Miasta.
Prosimy mieszkańców o obecność.
Redakcja

Komentarzy: 20 o “Ważne dla mieszkańców

  1. Stare numery. Jak są urlopy to wtedy burmistrz robi akty notarialne, plany, „dyskusję”. To też powód, żeby zmienić władzę i niektórych urzędników…

  2. W wakacje robi się przygotowania dla przyszłych INTERESÓW. Tak było od lat 90-tych z wyjątkiem kadencji 2006-2010. M P Z P dla rejonu pomiędzy torami PKP, ul. Kosynierów Miłosławskich, rzeką Wartą oraz ulicami Nadwarciańską i Mocka- obręb Niwka, arkusz 8,9, 10 i 12- część A1 to oznacza przyszły TRANZYT i ,,wiadukt pod torami”. A szeroka droga rowerowa na Szpitalnej to ,,LIPA”.
    Kto będzie głosował ?

    1. Tylko odsunięcie tej ekipy od władzy w Puszczykowie może zapobiec katastrofie.
      Dwie kadencje wystarczą!!!

  3. Ciąg dalszy walki burmistrza o tunel/wiadukt i tranzyt przez Puszczykowo.
    Ręce opadają.

    1. A podobno sprawa ul. Klasztornej została już załatwiona po myśli mieszkańców.
      Jednak nie?
      Organizowanie pseudodyskusji z mieszkańcami w czasie wakacji, urlopów, podczas których zapadają ważne decyzje dla miasta, to po prostu kpina.
      Kpina z mieszkańców i z demokracji !
      Pan Burmistrz Balcerek i jego ekipa nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii Puszczykowa.
      Oj, nie!

  4. Dziękujemy redakcji za info. Jak ktoś jeszcze miał wątpliwości co do podjęcia decyzji o odsunięciu od władzy Balcerka I jego POpleczników, to dziś już zrozumiał, że albo betony, tiry, markety, hałas, smród spalin, albo ciche, nasze, kochane Puszczykowo.

  5. 9 sierpnia byłem obecny na spotkaniu z burmistrzem ws. MPZP dla terenów bezpośrednio sąsiadujacych ze szpitalem, a wiec parkingów, zapisów dot. możliwych do wybudowania obiektów, itp.
    W trakcie tego spotkania, poruszony został m. in. temat ustępstw miasta wobec Starostwa- jak choćby 60 tys. z kasy miejskiej, za to, aby autobus mógł stawać tam, gdzie dotąd, a ludzie nie musieli „drałować” do szpitala z Nadwarciańskiej.
    Jedna z osób zwróciła uwagę,że wobec dobrych stosunków burmistrza ze starostwem, poparcia, itp. -zastanawia, że tak niewiele władze mogą wynegocjować dobrego dla miasta od starostwa.
    Burmistrz oburzył się na takie upolitycznianie go i powiedział” ostatnio rozmawiałem z wojewodą i TEŻ MNIE POPIERA” i co z tego?”
    Co jest grane? W co gra burmistrz?

    1. Pan Wojewoda popiera Pana Balcerka ?
      O tempora ! O mores!
      Czy ja coś źle zrozumiałem z powyższego postu?

      1. Co, to już kolejny odcina się od PO ? Wiatr historii zaczyna wiać coraz silniej i majtki pokładowe brasują reje…

        1. Przypominam, że już dawno odciążyliśmy finansowo starostwo od dbania o stan dróg powiatowych, którymi są ulice Dworcowa i Nadwarciańska. Kto bogatemu burmistrzowi zabroni rozdawać pieniądze? Mieszkańcy? A kto by się nimi przejmował.

  6. W ostatni piątek,w hali sportowej, burmistrz i Pan Dachtera- wykonawca budowy ul. Klasztornej, mieli spotkanie z mieszkańcami tejże ulicy, o przebiegu budowy ponad 150 metrowego jej odcinka oraz innych pracach na niej, mających sprawić, że stanie się ona bezpieczniejsza, wygodniejsza dla mieszkańców i może wreszcie bardziej sucha i przejezdna po ulewach.
    Już na początku spotkania, burmistrz popisał się sporym nietaktem wobec Pani radnej Wójcik, przedstawiając radnych Ryglewicza i Potockiego jako przedstawicieli Komisji Rozwoju i Budżetu, a Panią radną pomijając. Kiedy ona sama nadmieniła, że też jest członkiem tej komisji, burmistrz odparł-„… A… pani, pani też jest?”.
    Najwidoczniej burmistrz pamięta tylko tych radnych, którzy są mu użyteczni. Oj- kiepsko z dobrym wychowaniem.
    Spotkanie było dość długie, ponad półtorej godziny, ale wnioski z niego takie, że mieszkańcy zaapelowali o spotkanie z projektantem, aby przed rozpoczęciem prac ustalić wszystkie szczegóły i możliwe ulepszenia na tej ulicy.
    Co ciekawe, dwaj panowie radni wcale się nie odzywali podczas spotkania, a tylko radna Wójcik popierała stanowisko mieszkańców, że jest to ostatni moment na uporządkowanie ulicy, apelując do burmistrza i wykonawców o jak najdalej idące usprawnienia i poszerzenie drogi- korzystając z mającej się zacząć budowy, a unikając kolejnej, wieloletniej prowizorki.

    1. Byłem także na piątkowym spotkaniu z burmistrzem ws. Klasztornej, o wdzięcznej godzinie 16.30 i jak wielu innych, poświeciłem piątkowe, wakacyjne popołudnie, aby wysłuchać, co urząd i burmistrz mają mi do zaproponowania, w sprawie budowy jednej części i poprawy warunków ruchu i bezpieczeństwa drugiej.
      Mam wrażenie, że do urzędu nie docierają słowa mieszkańców, skoro w projekcie nie uwzględniono naszych próśb o poszerzenie o 1 lub 2 płyty betonowe pasa , po którym jeżdżą kierowcy i rowerzyści oraz o obniżenie krawężników do poziomu jezdni, żeby było wygodniej i bezpieczniej i trzeba spotkać się jeszcze raz z projektantem, aby ustalić, czy to możliwe.
      Najbardziej ubawiłem się na końcu, kiedy, wyraźnie już znudzony przedłużającym się spotkaniem burmistrz, ogłosił, że wszystkie działania urzędu, zmierzają do zadowolenia mieszkańców, cytuję „robimy wszystko, żeby mieszkańcy byli zadowoleni”.
      Zupełnie jak w tym skeczu- „będzie pan zadowolony”.
      Incydent z pominięciem i lekceważącym komentarzem, wobec pani radnej Wójcik, potwierdzam.
      Widocznie burmistrz nie zna składu komisji Rady, a teraz, na te kilka tygodni do wyborów, nie będzie sobie głowy zawracał.

    2. Ponieważ Magda, Julia, Bacha Zuza i Włodzimierz na zebrania i sesje nie chodzą zwracam uwagę na prawidłowość, która na wszystkich spotkaniach się powtarza – burmistrzowi radni nie stają po stronie mieszkańców, nie mają nigdy żadnych pytań, żadnych wątpliwości. Jedyną osobą przygotowaną do poruszanych na spotkaniach tematów jest Radna Agata Wójcik, pozostali milczą i podnoszą rączki do głosowania.

  7. Przypominamy GROBLA to czakram złej mocy, kto podniesie na nią rękę temu dzieje się coś złego:
    1. Burmistrz J.Napierała przegrał wybory
    2. Starosta J.Grabkowski trafił do szpitala
    3. J.Musiał trafił do prokuratury
    4. Kto następny

  8. burmistrz to ekspert od podskoków ,wyskoków ,przeskoków ,naskoków itd.,a nie od rządzenia miastem i co jeszcze mu dobrze idzie wraz z” desantem Dopiewskim” zrzuconym z Jackowskiego to zadłużanie Nas a nie dbanie o właściwą zabudowę ongiś pięknego miasteczka” pilnie” Architektonicznie strzeżonego przez Panią architekt. ZANIEPOKOJONY pyta w co gra burmistrz ? Trzeba być ślepym żeby nie wiedzieć i widzieć w co gra.Przekonaliśmy się co widziała cała Polska na antenie red. Rosińskiego w co gra „w kulki z mieszkańcami” ale myślimy że dobra zmiana dosięgnie prędzej czy później Puszczykowa jak dosięgnęła „niezniszczalnych z Warszawy,Gdańska i wielu pomniejszych miast i znakomici włodarze i desantowcy porozmawiają sobie o tym co wszyscy mówią ,a może nowi radni tę rozmówki im umożliwią ,bo klakierskie towarzystwo cieszy się co miesiąc z naszych podatkowych tak ładnie zwanych diet.

  9. Gdyby o mnie napisano tyle pozytywów co o pewnym tutaj panu to spalił bym się ze wstydu.Ale ojciec mówił mi gdy byłem dzieckiem że nie którym plują w twarz ,a oni mówią ,żę deszcz pada.

  10. Kilku prywatnych panów bierze 60 000zł za to że autobus przejeżdża przez Puszczykowskie terytorium zawłaszczone przez jakąś ekipę /wszystko jedno jak ona się nazywa/postawiającą sobie szlabaniki i kasującą nasze biednych emerytów zasiłki .Woła to o pomstę do nieba i odpowiednich redakcji np. do audycji Alarm jak to już miało ongiś miejsce na antenie ogólnopolskiej. Niech wreszcie znów ktoś usłyszy o miasteczku Cyryla Ratajskiego ,Arkadego Fiedlera czy A.Kerber jak to włodarze przykładnie dbają o swoje /niektórzy o nie swoje/miasteczko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.