Zwróciła się do nas długoletnia mieszkanka Puszczykowa z pytaniem: czy puszczykowskie władze w sprawie ulic traktują zwykłych, często długoletnich mieszkańców tak samo, jak tych którzy do władzy przemawiają argumentem finansowym?   Pani zwróciła uwagę na fakt, że dla firmy Wielspin władze miejskie rozpoczęły budowę drogi dojazdowej (na zdjęciu powyżej), poświęcając sporą liczbę wiekowych drzew i środków finansowych, mimo, że wcześniej inwestycja ta nie była zaplanowana, mimo, że w rankingu ulic budowa nie była przewidywana.   Podobno wystarczyła groźba, że spółka będzie poza Puszczykowem płacić podatki.  Tymczasem „zwykli” mieszkańcy też płacą tutaj podatki… i muszą czekać długie lata.   „Gdzie tu sprawiedliwość?”, pyta mieszkanka.

klonowaJedna ze starszych ulic w mieście – czeka na lepsze czasy

Rzeczywiście coś w tym jest: wpływy z przyszłych podatków od spółki są wysoce niepewne, będą, jeśli spółka będzie miała dochody.  Mieszkańcy wielu ulic płaca podatki miesiąc w miesiąc, rok w rok i mają czekać nie wiadomo ile lat jeszcze, bo zawsze przecież może przed nimi pojawić się ktoś z pieniędzmi.  Widać puszczykowskie władze uznały, że lepszy gołąb na dachu (niepewne wpływy podatkowe) niż wróbel w garści (pewne podatki z dochodów mieszkańców).   Może aby władza dostrzegła niezwykłość „zwykłych”  mieszkańców, również oni powinni zagrozić przeniesieniem swoich podatków do innych miast?

Dziękujemy za nadesłane zdjęcia i inspirację do tekstu.

baner-kancelaria-podatkowa-729x90_c

red.

fot. mieszkanka

Komentarzy: 4 o “W Puszczykowie modernizacja ulic dla…

  1. Z tego co się orientuje to do kasy miasta trafia 6,71% podatku CIT od firm. Czyli jak Wielspin wykaże 8 000 000 zł zysku przed opodatkowaniem to miasto dostanie 100 000 zł. Pytania: ile kosztowało zrobienie drogi tylko dla Wielspinu? Po ilu latach miasto odzyska zainwestowane pieniądze?

  2. Ww komentarz niestety nie można przypisać Biedronce i ul.Sportowej wykonanej także poza kolejnością wynikającą z rankingu – firma nie ma siedziby zarejestrowanej w Puszczykowie. Do kasy miasta trafia znacznie mniej.
    Dobrym zwyczajem byłoby negocjować z firmami partycypację w kosztach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.