Artykuł polemiczny

Przypomnieć należy, że każde poważne przedsięwzięcie inwestycyjne, zwłaszcza w infrastrukturze drogowej, powinno być poprzedzone analizą wykonalności /tzw. feasibility study/, która to analiza pokazać powinna, że jest ono wykonalne, czyli uzasadnione ekonomicznie i społecznie.

W przypadku przedmiotowego „tunelu”, jak dotąd nie spotkałem żadnej informacji omawiającej te kwestie. Zwrócić należy uwagę że:

budowa tunelu dla ruchu samochodowego w tym miejscu miałaby sens tylko wtedy, gdyby usprawniała połączenie drogi 430 i 431.  , czyli lokalizacja „tunelu” realizującego tę funkcję, powinna być w miejscu przejazdu kolejowego w ulicy Mocka w Mosinie. Skoro przy modernizacji trasy kolejowej nie dopatrzono się takiej potrzeby, trudno oczekiwać aby dzisiaj mogło to być realne, zwłaszcza, że dojazd do „tunelu” przy Wspólnej, odbywać by się miał zatłoczonymi uliczkami Puszczykówka,

-przywrócenie przejazdu kolejowego w ulicy 3 Maja – to mrzonka, nie po to buduje się trasę kolejową o lepszych parametrach, by co kawałek mieć strzeżony przejazd !,                                     

budowa przejścia dla pieszych – być może jest szansa na zbudowanie takiego  „dziwoląga” jak w ciągu ulicy Mickiewicza, nie sądzę jednak by dla kilkunastu mieszkańców, ktoś odpowiedzialny na serio się tym zajął.

Skoro szanse na „tunel” i przejście są znikome, to o co może chodzić przy zmianach zagospodarowania terenu lasu przy ulicy Wspólnej ?.  – może obecni decydenci w Urzędzie Miasta jednak myślą perspektywicznie?. Nie wykluczam np. takiego scenariusza:

– po przedłużeniu ulicy Moniuszki /prosto przez las aż do ATRIUM/, od strony torów kolejowych powstanie działka /działki/ idealnie nadające się na cele inwestycyjne np. na budowę marketu – skoro nie wychodzi na Moniuszki?.                                           – po drugiej stronie przedłużonej ul. Moniuszki powstanie raj dla deweloperów, wystarczy wyciąć las, odczekać 5 lat w ramach znowelizowanego Lex Szyszko i można budować.     Te 5 lat karencji to akurat czas niezbędny na wykonanie koniecznych zmian w planach Miasta, wykonania dokumentacji, wizualizacji i sprzedaży zaliczkowej już na etapie „ kopania dziury”.

Przedkładając tę wizję moim zamysłem jest:

– sprowokować mieszkańców do racjonalnego myślenia o rzeczywistych intencjach pomysłodawców zmian w Planach zagospodarowania przestrzennego,

– sprowokować Włodarzy Miasta, w tym i Radnych z Komisji Rozwoju, do zaprzeczenia ww. tezom, nich powiedzą, że to tylko mity…

                                                                                         Autor /tylko do wiadomości Redakcji/

PS.

Zastanawiam się dlaczego ekrany wygłuszające hałas po stronie zachodniej, zbudowano tylko do budynku ATRIUM. Ten budynek w którym przebywają seniorzy nie jest absolutnie chroniony przed hałasem pochodzącym z pociągów jadących w stronę Leszna. Co na to nasze Władze które pewnie opiniowały projekt usytuowania i wysokości ekranów na odcinku miasta?. Odpowiedź, że nic nie da się zrobić będzie nie na miejscu. Proponuję aby tematem zajęła się komórka ochrony środowiska w UM, można w końcu zlecić pomiar natężenia hałasu.

 

 

Komentarzy: 18 o “Tunel pod torami w rejonie Wspólna/3Maja – tak rodzą się mity…

  1. Pan zakłada racjonalność? To błąd. Według tego tunel pod torami na Mickiewicza jest mniej racjonalny niż na 3 Maja. Na Mickiewicza było tylko przejście dla pieszych, nawet szlabanu nie było a tunel zbudowali. Wie pan jak się wydaje pieniądze nie przez siebie zarobione i nie ponosi przy tym żadnej konsekwencji to można budować głupoty. Tak też się dzieje, zobacz pan te kilometry biało czerwonych balustrad przy drogach i te ilości ekranów akustycznych jakich nie ma nigdzie w europie zachodniej.

  2. Kolej nie widziała potrzeby, bo jest jak Balcerek i nie widzi wielu potrzeb. Tunel na 3 Maja jest potrzebny, o czym świadczy skala sprzeciwu wobec likwidacji przejazdu. Natomiast to, by był samochodowy, to inna sprawa, bo dla samochodów jest dużo mniejszym problemem pojechać kawałek naokoło. Moim zdaniem wystarczyłoby przejście pieszo-rowerowe, które byłoby dużo tańsze.

  3. Odniosę się do fragmentu tekstu „budowa tunelu dla ruchu samochodowego w tym miejscu miałaby sens tylko wtedy, gdyby usprawniała połączenie drogi 430 i 431. , czyli lokalizacja „tunelu” realizującego tę funkcję, powinna być w miejscu przejazdu kolejowego w ulicy Mocka w Mosinie. Skoro przy modernizacji trasy kolejowej nie dopatrzono się takiej potrzeby, trudno oczekiwać aby dzisiaj mogło to być realne”. Plany związane z modernizacją drogi 431 powstały na biurkach planistów, oczywiście były konsultowane, ale czy w dostępny sposób dla zainteresowanych, to już inna historia. Doświadczenie pokazuje, że władze samorządowe niekoniecznie wnoszą do projektu usprawnienia służące mieszkańcom Puszczykowa i Mosiny. Tunel w ciągu ulicy Mocka zachęciłby do ominięcia Nadwarciańskiej, Cyryla, Wczasowej i Grobli (przejazd kolejowy + wąskie ulice z ograniczeniami ruchu, które należy utrzymać).
    Władze Mosiny i Puszczykowa powinny zdecydowanie domagać się budowy tunelu na 430. Stawia się nowy, szerszy most, robi się dużo bardziej przepustową drogę, jest możliwość zbudować bezkolizyjny przejazd pod torami poprzez brak zabudowań na Mocka.
    Cały czas w planach jest legendarna Czerwonka, czyli przedłużenie Mocka do krajowej 5.
    Błąd, który czkawką będzie się długie lata odbijał w Puszczykowie.

  4. Nic dodać, nic ująć. Tunel to nic innego jak zapraszanie tutaj wszystkich, którzy nie chcą stać w kilometrowym korku przed przejazdem na Mocka. Puszczykowo na tym straci ale ktoś kto będzie mial obok market na pewno będzie zawierał ręce na myśl o tylu odwiedzających nasze osiedlowe uliczki. Patrząc jednak jak mozolnie idzie budowa tunelu w Mosinie na Sremskiej i jaka to duża inswestycja, aż trudno w to uwierzyć ze nas stac na takie coś. I tu wlasnie niepotrzebne wsadzanie kija w mrowisko, bo jedni są za (glownie ci którzy nie ucierpia) inni przeciw i tak sie zaczyna robić niemila atmosfera. Bo niezbyt przyjemnie sie żyje w skloconym społeczeństwie, w niepewnosci czy coś nam nagle wielkiego pod domem nie wybuduja.

  5. Budujący tunel w ciągu ul.Śremskiej, borykali się z podziemną infrastrukturą miejską i mieli problem z odwodnieniem. Tych problemów nie byłoby podczas budowy tunelu na ul.Mocka, która na całej swojej długości będzie modernizowana.

  6. Jako mieszkanka ulicy Mickiewicza ,chciałam tylko wyjaśnić osobie której jest ten pierwszy wpis ,że myli się pisząc że ,,. Na Mickiewicza było tylko przejście dla pieszych, nawet szlabanu nie było „. Był ,był i to wiele, wiele lat, Stała tam od początku mała budka dróżnika i był tam przejazd z podnoszonym przez owego dróżnika szlabanem. Ową budkę i podnoszone szlabany zlikwidowano na początku lat 80-siątych Była to przecież kiedyś bardzo ważna trasa łącząca Stare Puszczykowo z Niwką . Drogą przez las jeździły auta ,a za okupacji zamieszkujący tu Niemcy mieli nakaz wywozić wszelki budowlany gruz właśnie na tą bardzo piaszczystą drogę aby ją nieco utwardzić ……co jak widać wspaniale się im udało ,w przeciwieństwie to władz polskich którzy do dzisiejszego dnia nie potrafią utwardzić mojej ulicy .

  7. Pani Lidio, dla PKP punktem odniesienia nie są okupacyjne losy Puszczykowa tylko stan istniejący, a tu pani sama potwierdziła że szlabanu nie było po roku 80 – tym więc ja się nie pomyliłem. Za porcję historii miasta serdeczne podziękowania.

  8. Czyli mamy obraz z lat 70.: trzy przejazdy i pewnie 20x mniej samochodów niż teraz.
    Obraz obecny: 1 przejazd. Dla kogo to jest racjonalne, ręka w górę!

  9. Odniosę się do „myślących inaczej” i potem piszących farmazony. Jaką różnicą dla pędzącego pociągu jest czy ma po bokach ekrany, czy zapory przejazdu? Mijając przejazdy z zaporami pojedzie wolniej, niż mijając ekrany? Gratuluję tym, co traktują nas jako głupków likwidując i utrudniając nam codzienne życie..tym „innym myśleniem”. Brońmy się!

  10. Drodzy sąsiedzi, niestety stan faktyczny jest taki, że miasto poprzez tory kolejowe podzielone jest na dwie części. Komfort życia mieszkańców to również poruszanie się np. autem bez konieczności stania na ul. Dworcowej przynajmniej 20 min na zamkniętym przejeździe. budowa bezkolizyjnego przejazdu przez tory kolejowe to oczywista oczywistość. Zgodnie ze starymi planami wiadukt miał powstać między ul. Wspólną a Kosynierów Miłosławskich. Budowa w tym miejscu wiaduktu jest teraz niemożliwa. Jedynym miejscem pod względem wymogów technicznych i terenowo-prawnych do budowy takiego przejazdu jest przy ul. 3-go Maja. Nie wyobrażam sobie wycięcia całego lasu i takiego pomysłu nie ma. Budowa tunelu dla mieszkańców miasta jest słuszna i gwarantująca zachowanie komfortu życia. Przejazd na ul. Mocka to teren Mosiny a wiem, że władze tej gminy nie wyraziły chęci budowy tunelu w tym miejscu. Ponadto, cieszę się, że właściciele prywatni lasu przy ul. Wspólnej jeszcze nie ogrodzili swojej własności i można po tym terenie spacerować.

    1. Nie ogrodzili, bo ustawa i las. Jednak w kuluarach w urzędu toczą się rozmowy cwaniaków z pełnomocnikiem właścicieli. Wszystko za naszymi plecami bez jakichkolwiek informacji naszej, skromnej społeczności. Panie Michale i wszyscy spacerowicze tego lasu. Nie wygląda to ciekawie. Upss, miałem nikomu ni słowa.

  11. Hłe,hłe, hłe… O poważaniu PKP dla mieszkańców Puszczykowa oraz o sprawności naszej waaadzy świadczy fakt,że nie można doprosić się przejazdu na 3 maja – a w Łęczycy, naprzeciwko biedry, na drodze w las , chyba własnie kończą przejazd kolejowy. No , chyba że sie mylę – nie chciało mi się wysiadać z samochodu. Może radny Krzyżański , który jeździ pociągiem , rzuci okiem na to miejsce 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.