Miłe dwa psiaki szukają dobrych ludzi, którzy mogą i zechcą je przygarnąć!  Są to psy interwencyjnie odebrane  ze wsi Nekielka, przebywały przez rok zamknięte w pustym chlewie (zdjęcie  podwórza załączam). Psy są najprawdopodobniej rodzeństwem, są nierozłączne,  zawsze chodzą, śpią, przytulają się razem. Zamknięcie w chlewie spowodowało, że jak tylko u mnie w garażu znalazły pustą klatkę Hennelową, to od razu do  niej weszły. Razem z nimi klatka została przeniesiona do mieszkania i to  jest ich azyl. Pablo jest nieco szczuplejszy, bardziej żywiołowy, mniej  ogląda się na społeczne otoczenie, troszkę jakby żył w swoim świecie. Chodzi ładnie na smyczy. Tosia jest spokojniejsza, bardziej rozważna i wycofana.  Tosia smyczy nie lubi. Reagują na wszystkie podstawowe komendy „do mnie”, „zostań”, „nie”. Jeżdżą autem, ale nie są do tego jeszcze przyzwyczajeni,  więc się boją. Psy w ciągu tego całego tymczasu zrobiły się bardzo przymilne i przytulane, chętnie korzystają z tego, że nie muszą nigdzie wychodzić i  chętnie siedzą w domu szczególnie w niepogodę. W domu mieszkają w klatce,  którą traktują jak azyl bezpieczeństwa. Latem nauczyłam je wchodzić do  stawu, więc teraz już widać że je to cieszy. Obydwa psy są bardzo pojętne,  niesamowicie się zmieniły w ciągu tego niemal roku. Ważą około 15 kg, mają około 5 lat. Jedzą suchą karmę (wszystko zresztą jedzą), bardzo chętnie też surową marchew i kalarepę, Tosia – awokado. J Tosia jest po sterylizacji  (ropomacicze). Jedyny warunek- psy musza być razem.

Przygarnij, jeśli możesz!!!

Info: mamzer@amu.edu.pl; and@amu.edu.pl

Komentarzy: 10 o “Tosca i Pablo – skrzywdzone psiaki do adopcji

  1. Kochani Puszczykowianie!! Ten apel otrzymałam od Koleżanki – pani profesor z Instytutu Socjologii. Serdecznie się do niego przyłączam! Pies odwdzięczy się za dobre serce i miskę strawy, będzie wierny i oddany. Te psiaki przeszły już ciężkie chwile, w zimnie, głodzie i samotności; niech teraz życie będzie dla nich bardziej znośne. W domu zastępczym nabyły dobrych manier, uspokoiły się po przejściach. Na pewno będą dobrymi stróżami i przyjaciółmi!
    Redakcji – Panu Kamińskiemu – serdecznie dziękuję za wrażliwość i serce dla zwierząt!!!

    1. „Ten apel otrzymałam od Koleżanki – pani profesor z Instytutu Socjologii”
      Czy to że od Pani profesor z Instytutu Socjologi ma wzmocnić przekaż czy co ?

      1. Otóż troszcząc się o ew. Respondenta, żeby się nie skompromitował jak ktoś na tym forum pisząc do Redaktora Naczelnego „będziesz pan” (czy „”oddasz pani”) lub tp.
        A w ogóle – po co ta złośliwość, skoro chodzi o rzecz ważniejszą: dach nad głową dla psich sierot?

        1. …a „będziesz pani głosować” na silną Radą Miasta czy na silnego wodza?
          Mam osobiste pytanie, czy pani uważa że ma poczucie humoru ?
          JWE

        2. a gdzie się Szanowna Pani doszukała złośliwości ?
          Chodziło mi o to, że w tym temacie fakt, że to od „Koleżanki profesor z Instytutu Socjologii” – jest tak ważny jak zeszłoroczny śnieg…

    2. I jeszcze podaje telefon: 602-359 736 do Osoby, u której przebywają obecnie psiaki.

  2. Nie mogę przygarnąć, bo mam już dwa psy. Chcę jednak serdecznie zachęcić i ośmielić dobrych ludzi : nie bójcie się adopcji! Dwa lata temu przygarnęliśmy taką suczkę i nigdy, nawet przez moment nie żałowaliśmy tej decyzji. Miłość jaką potrafi okazać taki psiak po przejściach jest przeogromna i manifestuje się na każdym kroku, mieliśmy już wcześniej psy, też były kochane, ale nasz „adopciak” przebił wszystko czego dotąd doświadczyliśmy ze strony naszych braci mniejszych.

  3. Do Magg. To prawda, że takie stworzenie potrafi się odwdzięczyć! Zawsze mam pieski i koty ze schroniska lub z ulicy; tak mnie nauczyli Rodzice. I jeszcze nigdy się nie zawiodłam!
    Pozdrawiam serdecznie!

  4. Drodzy Puszczykowianie, wrażliwi na krzywdę zwierząt! Z radością informuję, że pieski Tosca i Pablo znalazły dom u mieszkańców naszego miasteczka! PAŃSTWU, którzy przygarnęli sierotki pod swój dach BARDZO DZIĘKUJEMY za dobre serce!!! Jednocześni SERDECZNE PODZIĘKOWANIA kieruję do REDAKCJI FORUM !!!

  5. APEL do redakcji FORUM. Sylwester (i nie tylko) bez fajerwerków. Fajerwerki są groźne dla zwierząt – zarówno domowych jak i bezpańskich czy gospodarskich. Proszę o zainicjowanie działań w obronie zwierząt. Fajerwerki to dla nas kilka minut rozrywki, bez której spokojnie możemy się obejść, ale dla wielu zwierząt wybuchy i rozbłyskające światła to olbrzymia dawka stresu i często bezpośrednie zagrożenie życia. We Włoszech w ponad 800 miastach i gminach funkcjonuje zakaz fajerwerków w sylwestra! W Turynie za złamanie antyfajerwerkowych przepisów grozi areszt i zarzut maltretowania zwierząt. We Wrocławiu fajerwerki zastąpiono widowiskiem laserowym, w samym Poznaniu zamiast sztucznych ogni w zeszłym roku odbył się tzw. mapping, czyli widowisko wizualne wyświetlane na fasadach kamienic.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.