17 stycznia ogłoszony został wyrok w sprawie uchwały Rady Miasta Puszczykowa  dot. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym można wybudować market o powierzchni do 2000 m2 na działce przy ul. Moniuszki (wzdłuż torów).

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że skarżący, Leszek Pobojewski i Izabela Prokop, nie mają interesu prawnego w tej sprawie. Mieliby go, wg ustnego na razie uzasadnienia, gdyby supermarket już stał, i rzeczywiście zwiększyłby się hałas, smród i ryzyko wypadku na drodze dojazdowej. Gdyby jakość życia i wartość nieruchomości spadła. Na razie tych elementów  nie ma.

Sąd nie odniósł się do zarzutów, które leżały u podstaw tak pozwu, jak i wieloletnich protestów mieszkańców przeciw planowanej inwestycji: ani o  niezgodności ze studium zagospodarowani przestrzennych, w którym mowa jest o nieuciążliwym rzemiośle, nie generującym wzrostu ruchu aut; na tej podstawie kilka lat temu zdecydowałem się na zakup działki przy ul. Moniuszki, by moje dzieci miały bliską i bezpieczną drogę do szkoły, by mieszkać w dość spokojnej okolicy „zielonego” Puszczykowa i cieszyć się bliskością tak puszczykowskich lasów, jak i nieodległego Poznania; sąd nie uwzględnił żadnego z innych składowych pozwu jak odrzucenie masowego sprzeciwu mieszkańców dla budowy supermarketu; brak aktualnej prognozy oddziaływania na środowisko i inne.

Muszę przyznać, że argumentacja sądu – de facto niedopuszczenie mnie do postępowania  w imię rzekomego braku interesu prawnego –  jest pozbawieniem mnie podstawowych praw obywatelskich jakim jest prawo do sprawiedliwego procesu.  Poczułem się jak niewolnik w XIX w. Ameryce, który może tylko bezbronnie przyglądać się bezprawiu – bo nie jest obywatelem państwa, w którym mieszka.   Poza tym, homo sapiens jest istotą myślącą, o zdolności przewidywania następstw zdarzeń: logika nakazuje zapobiegać katastrofom, zdarzeniom niepożądanym, a nie dopiero usuwać jego skutki. Wybudowanie i ew. rozbiórka marketu wiązałaby się z roszczeniami o odszkodowanie ze strony inwestora; koszt roszczeń spadłby na podatników, tj. na nas, mieszkańców gminy. Chcemy tego uniknąć.

Co najważniejsze, bezkarny pozostaje organ władzy, który wbrew prawu i opinii publicznej dąży do ustalonego celu, a lokalna społeczność pozostaje bezbronna.  Smutne to w kraju Solidarności i sukcesu (?) samorządności. Pozostaje nam pamiętać o zachowaniu burmistrza i większości radnych, którzy uszczęśliwić nas chcą niechcianym  supermarketem , w nadchodzących wyborach.

Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Gratuluję wszystkim zaangażowanym w sprzeciw wobec absurdalnego pomysłu z supermarketem na Moniuszki determinacji i wytrwałości. Cieszę się, że mieliśmy okazję się poznać i nabrać do siebie zaufania. Jestem przekonany, że to doświadczenie wspólnego działania jeszcze zaprocentuje. Wszystkim dziękuję za wsparcie !

Na razie czekamy na wyrok w tej samej sprawie z powództwa wojewody – może on będzie miał więcej szczęścia. Jeśli nie, to ja wniosę apelację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zgłoszę również wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o analizę przepisów prawa administracyjnego, które umożliwiają legalizację bezprawnych działań władzy (w tym wypadku gminy Puszczykowo), a obywateli pozbawiają prawa sprzeciwu i bycia wysłuchanym przez sąd.

Leszek Pobojewski

Komentarzy: 65 o “Supermarket legalny?

  1. JEŚLI WASZYM Największym protestem są nowe sklepy to znaczy ze jesteście śmieszni. Ubustwo, niepełnosprawni,szkoły, drogi to są problemy.

    1. Panie marketokrata oto klasyczne przeinaczenie, protest jest nie przeciw sklepowi tylko jego wielkości, lokalizacji i przeciw skutkom komunikacyjnym.

      1. Jeżeli ten super gigant handlowy powstanie to najlepiej tam będzie …dolecieć i odlecieć helikopterem, bo istniejąca infrastruktura drogowa nie pozwoli na bezpieczne korzystanie z dobrodziejstwa tego typu obiektu.

  2. Brawo panie Leszku! Walczyć należy do końca, wyczerpać wszystkie możliwe drogi odwołania. To nasza WSPÓLNA SPRAWA! Uzasadnienie decyzji Sądu Administracyjnego kojarzy mi się z żądaniem najpierw ofiary a dopiero potem możliwością ścigania winnego. Dla mnie totalne nieporozumienie.

    1. Jest rosyjska ruletka i jest polska ruletka, właśnie sądownictwo. Albo masz szczęście do dobrego sędziego albo nie. I co nie potrzebna reforma ?

      Fajne uzasadnienie, czyli leci na ciebie bomba a ty masz prawo wejść do schronu gdy udowodnisz że trafi w cel. Fantastyczne. Wręcz science fiction.
      Czy ten sędzia nigdy nie był w markecie o powierzchni 2000 mkw ? Nie widział ile tam parkuje aut ? Na przyszłość można przedstawić dowód: policzyć ile aut stoi w każdej chwili przed Biedronką i Arturo i pomnożyć to przez ilość godzin otwarcia sklepu plus dostawy. Tyle będzie na Moniuszki ile szacuje biznesplan.
      M

  3. Panie Pobojewski, nawet jak jest pan przeciwnikiem PIS niech pan zrobi wbrew sobie i napisze do Ziobry.
    Przyjmie pismo, opis sprawy i to uzasadnienie. To już jest polityka, nie ma innej rady.
    Obawiam się że tym bardziej skarga wojewody będzie też oddalona.
    Polecam też Kurskiego.

  4. i co teraz powiedzą przeciwnicy zmian w Polsce? Tam gdzie będzie stał market mieszkają zagorzali obrońcy tej władzy która im ten market buduje przez swoje przyzwolenie,tym samym stwarzając niedogodności dla całej społeczności i charakteru miasta.

  5. Na dole artykułu wymowna reklama – Społem czyżby główny zainteresowany w tym aby nie powstał market?

    1. Nie główny zainteresowany, tylko główny blokowany przez ekipę rządzącą żeby powstał market.
      Blokowany przed rozbudową zaplanowaną kilka lat temu.

    2. Panie Anonimie, Społem to jedna z puszczykowskich firm handlowych, która płaci w Puszczykowie podatki. Zainteresowani płaceniem podatków w Puszczykowie, przez firmy legalnie w Puszczykowie działające, powinni być wszyscy mieszkańcy, również Pan/i. Ale jeśli to oczywiste dla Pani/a nie jest, to proszę zapytać burmistrza, dlaczego namawia do tego na łamach Echa i na tablicach w mieście.
      Społem było również aktywnie zaangażowana w akcję przeciwko budowie marketu na Moniuszki – i za to kierownictwu i pracownikom dziękujemy.

      1. Brawo dla Społem! Z przyjemnością odebrałam kolejną inicjatywę naszej lokalnej sieci – Dzień bez foliówek i zapakowałam pieczywo oraz brudzące ziemią warzywa do torby papierowej.
        Minus dla władz samorządowych za brak reakcji na nieodśnieżanie chodników przed posesjami. Przy ulicy Dworcowej, na wysokości tzw. kominków chodnik na całej długości jest oblodzony. Dworcowa jest drogą zbiorczą dla wielu ulic i dbanie o bezpieczeństwo licznie spieszących na pociąg, do sklepu czy lekarza mieszkańców jest szczególnie istotny.

        1. Czy pani nie może sobie obrać jakiegoś nicku ? Pani wpisy aż proszą się o dyskusję i sprzeciw ale jak to robić jak zaraz odebranie to będzie jako hejt i atak na pani osobę.
          jak Forum ma być merytoryczne to nie możemy personalizować wypowiedzi.

          1. „Pani wpisy aż proszą się o dyskusję i sprzeciw” pani/pan „y” chce dyskutować o merytoryce zapisu czy atakować mnie jako autorkę tekstu za treść?
            Przeczytałam tekst zredagowany w lutym 2015 roku „Zamiast Wstępu”, gdzie zachęca się wszystkich do współtworzenia Forum Puszczykowo. Wszystkich czyli i tych przezornych podpisujących się nickiem i tych, którzy mają odwagę cywilną by się podpisywać.

            Jeśli „y” to kolejny nick MNT (co jest bardzo prawdopodobne) dyskusji nie podejmę, bo uważam ją za bezcelową. Długo odpowiadałam prostując pomówienia (niestety także kłamstwa), ale moja cierpliwość się skończyła.

  6. Perfidia nie zna granic.
    Trzeba było dla inwestora załatwić sprawę, więc od lat próbowano różnych metod.
    Ale ci wredni mieszkańcy ciągle protestowali. Wtedy „genialny strateg „w Urzędzie Miasta wymyślił „bombę”…
    Najbardziej skuteczną / jak widać/ okazała się decyzja o rozdzieleniu miejscowego planu zagospodarowania na część A i B. Cżęść „B” nie ma sąsiadów obok, a ci po drugiej stronie ulicy są pozbawieni praw.
    Załatwiono mieszkańców ” na cacy” ,pozbawiono ich prawa głosu, a wszystko w” imię prawa.”
    Teraz ,”dzięki ” tej strategii i naiwności wielu radnych, ludziom pod domami zbudują „wieżę EIffla” czy coś równie wielkiego.
    Problem jednak w tym, że nie dotyczy to paru mieszkańców, ale jestem przekonana że ta „genialna koncepcja”, „genialnego stratega w Urzędzie” będzie nas wszystkich drogo kosztować
    Muszę przyznać – genialne i jednocześnie perfidne…

    1. Przypomnieć należy , że to przewodnicząca rady miasta pani Hempowicz pomagająca mieszkańcom w walce przeciwko powstaniu marketu wpadła na pomysł podziału planu na część A i B. Jeździła nawet w tej sprawie do urzędu wojewódzkiego do pana architekta zajmującego się planami zagospodarowania (ten kto miał do czynienia z tym panem, wie że jest zawsze przychylny inwestorom).
      Dziś należy zadać sobie pytanie, czy zrobiła to celowo na szkodę mieszkańców i zwiodła ich, czy jest aż tak naiwna żeby nie powiedzieć …… i dała się zmanipulować przez wiadome osoby . Podział planu doprowadził do tego, że żaden z mieszkańców nie mieszka na terenie objętym tą częścią planu, gdzie ma powstać market, stad skarżący nie maja interesu prawnego.
      Należy zadać sobie pytanie czy taka osoba powinna być przewodniczącą rady miasta .

      1. Myślę, że dała się zmanipulować, a szkoda… „Mądry Polak po szkodzie”.

      2. I tym sposobem teren na ul. Moniuszki został potraktowany jak szczere pole, a nie sąsiedztwo domów jednorodzinnych i newralgiczny punkt miasta.
        O, naiwności ludzka!

  7. Na zebraniu brzmiało niewinnie… My, mieszkańcy jesteśmy bezbronni w starciu z władzą. Mimo to, mamy obowiązek reagowania na negatywne zjawiska dotykające naszego miasta, a nasz głos powinien być brany pod uwagę. Wychodzi na to, że tylko dla mieszkańców są ważne zapisy w dokumentach strategicznych miasta i fakt nieprzestrzegania ich ani władzy, ani sędziów nie obchodzi.

  8. Zielone Puszczykowo. Rok 2013

    „Słusznie radny Szafarkiewicz zauważył, że budowa kolejnych dużych marketów w Puszczykowie doprowadzi do kuriozalnej sytuacji, kiedy to małe miasteczko w środku Wielkopolskiego Parku Narodowego będzie miało więcej powierzchni handlowej na głowę mieszkańca niż Warszawa, Kraków czy nasycony marketami do granic możliwości – Poznań. Zamiast jednak wyciągnąć z tego jedynie słuszny wniosek, że plany inwestorów należy sprowadzić do sensownych rozmiarów i zmusić ich do zbudowania marketów mniejszych niż 1000 metrów kwadratowych – najlepiej w miejscach od zawsze przeznaczonych na działalność usługową, radny Szafarkiewicz proponuje demagogiczny sondaż na temat potrzeby budowania marketów. ”

    „Po lewej stronie ulicy Moniuszki ma powstać
    pasaż handlowy Czerwona Torebka. Planowana
    wielkość to ponad 1000 metrów kwadratowych – więcej
    niż jakikolwiek obiekt handlowy w Puszczykowie.
    Fot. Maciej Krzyżański”

    1. Polecam artykuł na blogu Zielone Puszczykowo z dnia 5 sierpnia 2013 r. pt.: „O co chodzi radnemu Szafarkiewiczowi”.
      Tyle lat minęło i…

  9. „Ocena odziaływania na środowisko” winna uwzględniać wpływ / bezpośredni i pośredni/ przedsięwzięcia na środowisko, w tym także zdrowie i warunki życia ludzi”.
    Wydaje się, że ten warunek nie został tutaj dotrzymany.
    Można przecież sobie wyobrazić / i nie trzeba chyba być prorokiem/ jak zmienią się warunki życia ludzi w tej okolicy po wybudowaniatego giganta handlowego, biorąc pod uwagę m.in. zwiększenie ruchu samochodowego o 1000 samochodów na dobę , korki na ul. Dworcowej, związany z tym hałas, emisję spalin i bezpieczeństwo pieszych.
    „Myślenie ma przyszłość”…

    1. Dowodem nr.1 na zwiększenie natężenia ruchu samochodowego na Moniuszki jest biznes plan marketu. Inwestor jest przekonany o pewnym zwiększeniu ruchu samochodowym do marketu skoro wykłada pieniądze na budowę. Jaka jest ilość miejsc parkingowych ?
      Drzewa wycięto około miesiąc przed ogłoszeniem wyroku, coś to znaczy ?

      1. dowód nr 2;
        zwiększenie liczby samochodów o 1000 samochodów na dobę i konieczność przebudowy ulicy Moniuszki to są dane z „analizy natężenia ruchu” zleconej przez Urząd Miasta Puszczykowa, schowanej teraz wstydliwie do szuflady.
        Ale , my mieszkańcy tę ekspertyzę mamy.

        1. Zwyczajny mieszkaniec nie wpychałby tak wielkiego marketu z wielkim parkingiem pod okna mieszkańców. Z wieloletnich dyskusji wiem, że zwolennicy marketu na Moniuszki mieszkają na spokojnych ulicach ze ścisłą zabudową, gdzie nie da się marketu wcisnąć.

  10. 1. Hejt.
    „Co oznacza słowo hejt? To spolszczona wersja słowa hate, czyli nienawidzić. Hejtem określa się działanie w Internecie, które jest przejawem złości, agresji i nienawiści. To wszelkie formy uderzenia w kogoś, nie tylko słowem (chociaż głównie nim), ale i grafiką czy filmem. Wielu internautów czuje się w sieci bezkarnych, dlatego chętnie obrażają innych użytkowników w czasie dyskusji, ale nie tylko ich.

    2. Kto odpowiada za rozwój hejtu w Polsce.”
    „Ostatnio „Rzeczpospolita” ujawniła, że Platforma Obywatelska miała zatrudnić 50 osób, którym zadaniem było krytykowanie w Internecie PiS. Kopacz powiedziała, że zatrudniliśmy 50 hejterów, którzy mają krytykować PiS. Docelowo będzie ich około 100, powiedział „Rz” jeden z uczestników spotkania PO w Jachrance na wyjazdowym posiedzeniu partii. Hejterzy mieliby za zadanie nie tylko dopiekać PiS, ale i prezydentowi elektowi.”
    podano z tekstu:Se.pl wiadomości polityka HEJT – co to jest hejt?

    3. Co nie jest hejtem a jest krytyką lub oceną? Osób lub zjawisk.
    „Po drugiej stronie „złych wpisów” stoi konstruktywna krytyka. Zdaniem Wikipedii jest to rodzaj krytyki, która charakteryzuje się tym, że osoba krytykująca przedstawia lub sugeruje jednocześnie sposób lub sposoby rozwiązania problemu poddanego krytyce. Można ten rodzaj krytyki zaliczyć do krytyki wyższego poziomu w przeciwieństwie do zwykłej krytyki pozbawionej tej cechy. Na ogół trudniejsza do wyrażenia niż zwykła krytyka. Przy dyskusji krytycznej problemu lub zjawiska, podczas której stosuje się zasadę przedstawiania tylko konstruktywnej krytyki, zwykle występuje znaczne ograniczenie wystąpień krytycznych.

    4. Co pomiędzy.
    Po środku – pomiędzy krytyką konstruktywną a hejtem jest zwykła krytyka, która ma na celu poddać w wątpliwość pomysł albo jakiś komentarz / notkę, bez ataku personalnego na autora, ale też bez wskazania propozycji rozwiązania. Merytorycznie więc nic nie wnosi do dyskusji, a jednocześnie nie skupia się na autorze krytykowanej notki, a na problemie, który jest w niej poruszony.

    5.Jak płynne są granice
    W teorii wydawać by się mogło, że granice pomiędzy hejtem, krytyką, a konstruktywną krytyką są wyznaczone dość wyraźnie. W praktyce odnoszę często wrażenie, że jest chyba inaczej.

    Jesteś jak przedszkolak, twój projekt nie ma szans w takiej formie odnieść sukcesu – aby wypaliło spróbuj zrobić tak i tak.

    W tym zdaniu jest wszystko, „pojechanie” po autorze, krytyka projektu i propozycja rozwiązania. Pierwszy człon wskazuje, że do definicji konstruktywnej krytyki nie pasuje, ostatni, że do hejtu też nie. Najbliżej mu jednak do krytyki konstrukcyjnej, ze względu na próbę podania rozwiązania problemu… Ale czy każdy odebrałby to tak samo jak ja? Odważę się napisać, że znalazłyby się osoby, które powyższe zdanie potraktowałyby jak hejt, nieszanowanie czyjejś pracy, torpedowanie pomysłu i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze.”
    wypisano z:Home Opinie Kiedy krytyka zamienia się w hejt?

    W stu procentach wypowiedzi x są hejtem a wypowiedzi MNT krytyką konstruktywną.

  11. A ja znów nawiąże kontakt z red . Osińskim i pokażemy jak działa sąd na terenie województwa myślę że oddzwięk Warszawy po nowej audycji będzie większy i Pan Bogdan Święczkowski wyda polecenie przyjżenia się sprawie i na dodatek wyjdzie kilka innych niejasności.Z tego co wiem w Warszawie bardzo interesują się takimi sprawami chociaż maja ich dużo po poprzedniej ekipie ,ale nie tykalni też teraz siadają przed mikrofonikami i choć nic nie pamiętają to po nie spaniu w domku ,sobie wiele w ciągu 3 miesięcy przypominają.Panu Leszkowi Pobojewskiemu i mieszkańcom tak jak ktoś wyżej proponuję wysłać zażalenie na nie prawomocny wyrok na Rakowiecką 26 /30 do Prokuratury Krajowej . Powodzenia w słusznej dla wielu mieszkańców sprawie ,o czym świadczył udział mieszkańców w poprzedniej audycji.

  12. A gdzie w tym wszystkim tzw.ARCHITEKT MIEJSKI przecież ta pani u której się czeka na różne papierska z pozwoleniem na budowę dłużej niż sie buduje dom /znam taki przykład z Puszczykowa/ jest tylko wykonawczyńą poleceń AB I OKLASKUJE poczynania bezradnych. Nowa władza a myślę taka nastąpi ,powinna powiedzieć dziękujemy bo pokażemy pański9e zasługi dla Miasta Ogrodu w postaci jak określił prof. Zinn Baukast ,betonowych ogrodzeń i wielu jeszcze arcydzieł architektury jak bliżniaki przy ul.Leśnej i inne cuda regionalnej arch.

    1. W Puszczykowie Architekt Miejski jest nie potrzebny a za to niezbędny Architekt Krajobrazu.
      ARCHITEKT KRAJOBRAZU.

  13. Ty niewygodny mieszkańcu jesteś przede wszystkim niewygodny dla nas i jakbyś miał odwagę to byś się ujawnił a my byśmy ci pogratulowali odwagi ,a ty jesteś jak by określił tow.Gomułka : „( …)”

  14. „Tu narazie jest ściernisko, ale będzie San Francisco”

    Ktoś tu musi to napisać: Zgody na budowę Marketu na ul. Moniuszki nie będzie.

  15. Mariola Marecka Chudak; 23 stycznia 2018
    „Pani wpisy aż proszą się o dyskusję i sprzeciw” pani/pan „y” chce dyskutować o merytoryce zapisu czy atakować mnie jako autorkę tekstu za treść?
    Przeczytałam tekst zredagowany w lutym 2015 roku „Zamiast Wstępu”, gdzie zachęca się wszystkich do współtworzenia Forum Puszczykowo. Wszystkich czyli i tych przezornych podpisujących się nickiem i tych, którzy mają odwagę cywilną by się podpisywać.

    Jeśli „y” to kolejny nick MNT (co jest bardzo prawdopodobne) dyskusji nie podejmę, bo uważam ją za bezcelową. Długo odpowiadałam prostując pomówienia (niestety także kłamstwa), ale moja cierpliwość się skończyła.
    —–
    Na wstępie niech pani się zapozna z tym bo zbliża do niebezpiecznej granicy:

    Ustawa o ochronie danych osobowych — tekst jednolity 2016
    Ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednolity, Dz.U. z 2016 r. poz 922), wyciąg

    Rozdział 1
    Przepisy ogólne
    Art. 1. 1. Każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych.

    Rozdział 5
    Zabezpieczenie danych osobowych
    Art. 36. 1. Administrator danych jest obowiązany zastosować środki techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych osobowych odpowiednią do zagrożeń oraz kategorii danych objętych ochroną, a w szczególności powinien zabezpieczyć dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą, utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.


    1. A teraz proszę udowodnić że „y” to MNT.
    2. Proszę udowodnić że podpisywanie nickiem jest wyrazem braku odwagi cywilnej.
    Czy wpisy grac zasługują na takie miano ? A sportsmen, a anonim Jakub z ZP, a delilah,
    a „tymczasem w Puszczykowie”, a gaboz, margaret, zofia, x, mieszkaniec Puszczykowa, puszczykowianin,
    warszawiak puszczykowski, i inni też nie mają odwagi cywilnej?
    3. Proszę udowodnić kłamstwa jakie pani zadano.

  16. Właściwe działanie to profesonalnie, czyli wyłącznie przez fachowca napisana skarga kasacyjna do NSA, co jest możliwe po zawnioskowaniu o pisemne uzasadnienie wyroku i otrzymaniu tego uzasadnienia.
    Sporządzenie skargi kasacyjnej, która ma szanse na pomyślne załątwienie jest bardzo trudna nawet dla doświadczonego prawnika.

  17. Szanowni Państwo,
    Miasto w nowym Studium zagospodarowania przestrzennego promuje korzystne warunki dla kolejnego marketu o powierzchni do 3.000m2 na terenie NIWKI! Wszystkie uwagi na ten temat będą głosowane w przyszły wtorek podczas Sesji Rady Miasta. Warto tam być i obserwować jak będą głosowali radni nad naszymi uwagami. Rozliczymy ich podczas wyborów!

    1. Albo to nowa grupa marketowa w natarciu albo chodzi o tą samą przeganianą z
      miejsca w miejsce. Może to ci sami z Magazynowej tylko pod innym przybraniem?
      Gdyby do sprawy podejść i z szacunkiem do charakteru i urbanistyki Puszczykowa istnieje niewykorzystany potencjał inwestycyjny w spółdzielni zabawkarskiej na Niepodległości przy Arturo/ Nowe osiedle. Zmieścił by się tam market i duża liczba tanich mieszkań. Nic nie trzeba budować tylko zrewitalizować. No i obyło by się bez protestów społecznych.

      To o co zabiegają „zieloni” to symbolicznie można właśnie opisać kolorami: – żeby latem w Puszczykowie zachować przewagę zieleni nad szarością.

      Jeszcze jest tak że zieleń (środowiska) kryje domki jednorodzinne i tylko gdzieniegdzie wyłaniają się większe budynki, sklepów. Chodzi o to żeby nie było na odwrót, czyli że architekturę krajobrazu zdominują duże budynki usługowe a zieleń zmaleje do funkcji tylko dekoracyjnej i izolacyjnej. Jak w pejzażu komornickim. Już niestety w Łęczycy po budowie wiaduktu doszło do takiego przekształcenia proporcji.

    2. Ciekawe jak zagłosuje pani radna Czarnecka.
      Powinna być „za” , a to dlatego, iż twierdziła , że mieszkańcom Niwki bardzo by się przydał market na
      ul. Moniuszki, bo nie mają gdzie robić zakupów.I tak przecież zagłosowała .
      Teraz miałaby bliżej, bez stania w korkach.

      1. Ekipa rządząca już nie raz pokazała, że lubi inwestorów i inwestycje z rozmachem przeprowadzane w Puszczykowie.
        Pomysł opisany przez osobę podpisującą się spółdzielnia zabawkarska już kilka razy przewinął się przez dyskusje na Forum. Ten duży teren z zabudowaniami prosi się o sensowne zagospodarowanie. Nieużywane budynki niepotrzebnie niszczeją w centrum Niwki. Czy właścicielem tej działki jest prywatna osoba?

  18. Pamiętam że jest orzeczenie sądu w bazie orzeczeń gdzie przyznaje się prawo do bycia stroną osobie znajdującej się po przeciwnej stronie drogi.Założenie było takie że droga jest działką gruntu przylegającą do posesji i w związku z tym właściciel jest stroną w postępowaniu o działania po przeciwnej stronie drogi.Oczywiście jest tutaj miejsce na działanie dobrego prawnika i przyjrzenie się temu orzeczeniu.Nie pamiętam niestety sygnatury orzeczenia.

  19. Informacje o planach pozyskania inwestora strategicznego pojawiły się w listopadzie 2017 roku. Teraz właściciele sieci poinformowali portal wiadomoscihandlowe.pl, że przyjmowanie ofert zakończyło się – Proces ten zaowocował złożeniem konkretnych ofert przez inwestorów zainteresowanych inwestycją w sieć. W najbliższym czasie zostanie dokonany wybór inwestora, który skutecznie zabezpieczy konkurencyjność oraz możliwość dalszego rozwoju firmy na rynku – informują właściciele sieci.

    Na razie nie są znane żadne szczegóły złożonych ofert. Z nieoficjalnych informacji wynika, że swoje oferty złożyły głównie podmioty prowadzące już działalność handlową na terenie Polski, ale pojawiły się też oferty od przedsiębiorców, którzy do tej pory nie byli obecni w Polsce. Nie wiadomo też, jaki procent udziałów zostanie zbyty na rzecz inwestora. Początkowo mówiono o 51%, ale niewykluczone jest też całkowite przejęcie sieci.

    Z informacji branżowego portalu wynika, że dotychczasowi właściciele są zdeterminowani i zamierzają szybko przeprowadzić proces pozyskania inwestora.

  20. Uważać na oszołomów. Nie wpuszczać do samorządu takich,co bojkotują sklepy.. Odsiać skompromitowanych radnych. Pamiętać słowa Churchila:,,Polacy sa waleczni,ale zawsze wybierają sobie ludzi najgorszych z najgorszych”. Historia demokracji w IIIRP dokładnie potwierdziła diagnozę Churchila.

  21. Polecam prześledzenie wszystkich wpisów „gola” w ostatnim czasie, by wyrobić sobie własne zdanie na jego temat.
    Zgadzam się z jego stwierdzeniem : „uważać na oszołomów” , ale dodałbym tylko jeszcze jedno określenie kończące to zdanie ” w typie gola”

    A poza tym Panie „gol” dobrze się Pan czuje?

  22. A mnie zastanawia, dlaczego ten gol tak bardzo jest zainteresowany powstaniem marketu.
    Zainteresowany konkretnym stoiskiem czy pracą „na kasie?”

    1. Panie gol spokojnie, już się Pan tak nie denerwuj.
      Będzie miał Pan ten market, mieszkańcy przecież przegrali w sporze z burmistrzem i radnymi.
      Wycięto już drzewa, więc inwestor może budować.
      Szkoda tylko, że w niedziele ten piękny market będzie zamknięty, no bo przecież nowa ustawa zakazuje handlu w dzień święty .
      A przecież fajnie byłoby kupić świeżą kaszankę i jakieś piwko do niej zanim rozpalimy grilla.
      Głowa do góry Panie gol, market będzie.
      Śpij Pan spokojnie i nie denerwuj się już Pan, Panie gol.

    2. Mam pomysła :
      a kiedy, Panie gol, wybudują nam już wreszcie tak wytęskniony market , w którym będzie można kupić kaszankę i piwko, to trzeba będzie pomyśleć o nagrodzie dla Burmistrza za te dary.
      Może jakiś pomnik? Taki piękny, „o jakim nawet fizjologom się nie śniło?”
      Co Pan na to, Panie gol.

  23. Pamiętajmy komu zawdzięczamy super market pod oknami. To Balcerek i jego „ekipa z Dopiewa” z ogolonym na łyso skarbnikiem sprowadziła to nieszczęście. Dogadali się najpierw z inwestorem a potem olali setki mieszkańców i ich protesty. Puszczykowscy radni przyklepali układ burmistrza z inwestorem, choć jeden radny nie chciał niedawno marketu na swojej ulicy i na tym wygrał wybory. Radnej przeszkadzało drewniane siedzisko turystyczne koło domu, a nam burmistrz sprowadza market i tysiące samochodów pod nasze okna.

    1. Krytyka ok ale sformułowanie: „z ogolonym na łyso”, to już mowa nienawiści, która powinna być tępiona. Redakcja powinna kasować takie określenia.

        1. Była kandydatka? Do czego? Nigdy, do niczego w Puszczykowie nie kandydowałam i nie mam takiego zamiaru. A język nienawiści będę tępić u każdego, nawet u rodziny.

      1. Czy aby Pani nie przesądza? Jeśli człowiek jest ogolony na łyso, to gdzie w stwierdzeniu tego faktu dostrzega Pani mowę nienawiści?

        1. Proszę zapoznać się z wykładem p. prof. Krzysztofa Podemskiego czym jest mowa nienawiści. Miedzy innymi dotyczy posługiwania się w krytyce, cechami zewnętrznymi konkurenta.

          1. Wytykanie, naśmiewanie się z cech człowieka, na które nie ma on wpływu, może oczywiście być mową nienawiści np. gdy śmiejemy się z czyjegoś kalectwa, wzrostu itp. Ale nie jest mową nienawiści stwierdzenie, że ktoś czesze się na prawą stronę, albo że ma brodę, albo że ma wąsy, albo że ostrzygł się na łyso ( oczywiście jeśli ostrzyżenie kogoś nie było aktem przemocy – co w wypadku skarbnika nie miało miejsca). Stosowanie się do tego o czym Pani napisała, prowadzi do absurdu.

          2. Nie zgadam się z interpretacją słów internauty „Moniuszko”, który użył określenia
            ” ogolony na łyso skarbnik”, że to mowa nienawiści.
            Oczywiście można byłoby napisać np. ” ten miły Pan, który nie ma włosów”, ale czy byłaby to prawda?

  24. Otwieram Forum: grać.otwieram lodówkę: grać…..mamy autorytet moralny….ho ho….jedyna wyrocznia…….

  25. Pani grac nadużywa określenia mowa nienawiści !
    Najpierw definicja, Wikipedia:
    ,,Aspekty prawne w Polsce[edytuj | edytuj kod]
    W polskim porządku prawnym termin „mowa nienawiści” dotyczy wyłącznie art. 256 Kodeksu karnego. Penalizuje on znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym lub wyznaniowym. Nie ma w Polsce przepisu szczególnego prawa karnego chroniącego wprost osoby przed nienawiścią z powodu orientacji psychoseksualnej lub tożsamości płciowej. Mowę nienawiści należy rozgraniczyć od podobnych przestępstw, takich jak pochwała wojny napastniczej, znieważenie narodu, znieważenie Prezydenta RP, znieważenie flagi, obraza uczuć religijnych, pochwała pedofilii, pomówienie czy zaprzeczanie zbrodniom komunistycznym lub nazistowskim[4].

    Art. 18 Ustawy o radiofonii i telewizji z 29 grudnia 1992 dotyczy zakazu propagowania przez audycje działań, postaw i poglądów dyskryminujących ze względu na płeć, rasę lub narodowość. Znajduje się tam także zapis, nakazujący poszanowanie przekonań religijnych odbiorców, w szczególności chrześcijańskiego systemu wartości[5].””
    ————-
    Tu i nigdzie nie ma słowa o wyglądzie zewnętrznym jednostki. Gdyby tak absolutnie i totalnie rozciągnąć określenie mowa nienawiści jak pani grac zareagowała w stosunku do krytyki skarbnika, to należało by spalić na stosie całą literaturę piękną i zakazać ludziom wszelkiej oceny poczynań a nawet wyglądu drugiej osoby.
    Pani grac, pani usiłuje lansować skrajnie odmienną postawę o nazwie ,,represywnej miłości”, która w konsekwencji jest, tu najlepiej zacytuję Marcina Wolskiego: ,,Ktoś, kto wymyślił termin „mowa nienawiści”, był nieprawdopodobnym cwaniakiem. Stworzył bowiem zupełnie nowy rodzaj cenzury, niezwykle użyteczny w rozwoju światowego soft-totalitaryzmu. ”
    M

  26. Ogolony na łyso ja z kolei odebrałem jako pochwałę skarbnika który podobny do mnichów buddyjskich oddaje się medytacjom i dąży do doskonałości. Za co zresztą dostaje liczne nagrody pieniężne za szczególne osiągnięcia w pracy jak na przykład że kontrola RIO nic nie wykazała …

    jajarzębek

  27. Spotkany po ponad roku niewidzenia stary znajomy, mieszkaniec Puszczykowa od 30 lat powiedział tak:

    ,,… niesłychane ECO RONDO przegrało przetarg o 15 groszy. Co ten burmistrz , jak mu tam Bal Bal Balcerzak czy jakoś tak (!), zrobił przecież tam pracowało 15 osób. O 15 groszy, niesłychane. No tak bo to jest burmistrz z Dopiewa czy gdzieś tam… ” (AUTENTYCZNE)

    Co znaczy taka informacja? Że są w Puszczykowie ludzie, i to z wyższym wykształceniem którzy nie znają precyzyjnie nazwiska burmistrza i myślą że jest z Dopiewa, ale wiedzą że ich kubły na śmieci opróżnia inna firma i że puszczykowska przegrała o 15 groszy. Ciekawe ile osób w Puszczykowie myśli że burmistrz A.B. jest z Dopiewa?
    ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.