Na odbytej wczoraj sesji RM, niewątpliwie najważniejszym punktem obrad było głosowanie nad uwagami złożonymi do Studium Uwarunkowań I Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Puszczykowa.  Po 2 latach prac nad tym dokumentem, w czasie których odbywały się dyskusje publiczne i spotkania z projektantką planu, ostatecznie w obu jego wyłożeniach złożono ponad 300 uwag.

Dokładnie –152  uwagi w pierwszym wyłożeniu oraz taką samą ilość w drugim. W ostatecznym kształcie dokumentu pan burmistrz Balcerek uwzględnił w  całości tylko – 3( słownie-trzy) uwagi oraz wiele uwag w tzw. części.

W obecności mieszkańców, w finalnym głosowaniu, radni przyjęli uchwałę o nowym Studium, stosunkiem głosów: 9 ZA, 4 PRZECIW oraz 2 WSTRZYMUJĄCE SIĘ.

Burmistrz A. Balcerek

Kilka moich osobistych refleksji dotyczących tematu:

  1. W trakcie każdej dyskusji publicznej i spotkań z projektantką, mieszkańcy byli wielokrotnie ,usilnie zachęcani aby wszystkie swoje komentarze, uzupełnienia, prośby i propozycje składali w formie uwag.

Tak się stało. Do obu wyłożeń wpłynęło ponad 300 uwag, a dodać należy, że wiele z nich było „zblokowanych” jako jedna, mimo, że dotyczyły one często różnych zagadnień. W praktyce wyglądało to tak, że 1 uwaga zawierała kilka lub kilkanaście podpunktów, dotyczących zupełnie różnych szczegółów dokumentu, choć skategoryzowanych jako jedna grupa uwag, np. „ustalenia Studium” lub ” ustalenia funkcjonalno- przestrzenne.”

Faktycznie- podpunkty te mogłyby stanowić odrębne uwagi. Gdyby w ten sposób przeliczyć je ponownie, byłoby ich w dokumencie w istotny sposób więcej.

Zwróciła na to uwagę pani Przewodnicząca RM- Małgorzata Hempowicz, dodając jednocześnie, że fakt, iż uwagi były w- nazwijmy to – „pakietach”- mógł stwarzać radnym istotne utrudnienie w przebiegu głosowania nad uwagą zawierającą kilkanaście treści, z których częścią można się zgodzić a być przeciwnym wobec pozostałych.

  1. Zdarzyło się też, że wobec ilości uwag tej samej treści, niektórzy radni chyba stracili orientację oraz skupienie, o które pani Przewodnicząca apelowała na ostatniej Komisji Rozwoju i Budżetu, głosujac raz – ZA ,a następnie wstrzymując się od głosu przy kolejnej, identycznej uwadze.

 

  1. Obecni na sali mieszkańcy, byli więc świadkami długiego głosowania nad wielostronicowym dokumentem, który został przyjęty przez większość radnych, z zaledwie trzema (!!!) w całości zaakceptowanymi uwagami.

Należy także przywołać fakt, że do Studium wpłynęły nie tylko uwagi złożone przez pojedynczych mieszkańców, ale przez bardzo liczne, kilkudziesięcioosobowe grupy, a pod niektórymi z nich było ponad 100 podpisów. Dodam, że autorami wielu uwag były zorganizowane grupy mieszkańców, stowarzyszenia.

 

  1. Czy jest więc możliwe, o co zapytałam wczoraj na Sesji, aby tyle osób wnosiło do Studium uwagi niemądre, bezzasadne, interesowne, niemożliwe do zaakceptowania?

O ile można zrozumieć, że pojedyncze uwagi mogły być niespójne z projektem, zaspokajające jedynie interesy jednostek, chroniące tylko indywidualny interes wnioskującego, choć naturalnie i te zasługują na rzetelne rozpatrzenie, to przecież ogromna ich liczba dotyczyła dobra wspólnego, istotnego interesu publicznego i dobrze pojętej współodpowiedzialności obywateli za miasto.

 

  1. Czy, jeśli pod dokumentem, z imienia i nazwiska podpisuje się ponad 130 osób- nie oznacza to, że tak znaczna grupa widzi w swoim otoczeniu, sąsiedztwie, dzielnicy, mieście, problemy i kwestie, na których rozwiązanie chce mieć realny wpływ?

 

  1. Czy  można wreszcie przypuszczać, że tylu mieszkańców zadałoby sobie trud sformułowania swoich uzasadnionych obaw i niepokojów o przyszły kształt miasta, o to, w jakim kierunku i według jakich wytycznych ma ten rozwój przebiegać, gdyby wszyscy oni nie mieli racji?

 

  1. Czy możliwe jest, aby aż tyle uwag było niezgodnych z zasadami planistyki?

Puszczykowscy radni

Czyja w takim razie wizja miasta i jego przyszłości jest lepsza- autorów opracowania Studium czy mieszkańców? Komu, jak nie nam wszystkim, ten dokument ma służyć? Kto tu mieszka i widzi wszystko to, co można naprawić, ulepszyć, zachować, ochronić? Czy wszyscy, którzy składaliśmy uwagi do Studium- jesteśmy w błędzie? Czy liczba i rodzaj złożonych uwag nie świadczą o wysokiej świadomości obywatelskiej, odpowiedzialności, za to, jakie miasto pozostawimy następnym pokoleniom, woli współtworzenia i współdecydowania o tym miejscu? Czyje, w takim razie interesy zabezpiecza ten dokument- czy na pewno mieszkańców?

Czyje jest to więc Studium?

AGATA WÓJCIK

Radna Miasta Puszczykowa

Od redakcji: Przeciwko uchwalonemu Studium i tym samym przeciwko odrzuceniu uwag mieszkańców głosowali radni: Wójcik, Dydowicz, Łagoda, Grzonka.

Wstrzymali się: Hempowicz i Szczotka.

Za głosowali: Krzyżański, Ryglewicz, Musiał, Potocki, Brączkowska, Bijaczewska, Hetman, Czarnecka, Teuchner.

Komentarzy: 38 o “Studium zagospodarowania i puszczykowskiej demokracji

  1. Mamy więc „demokrację po puszczykowsku”.
    I wszystko już wiemy – kto z mieszkańcami, kto przeciwko nam!
    Niedługo wybory – wybierzmy świadomie „ponad podziałami” : ludzi mądrych, aktywnych , wsłuchujących się w nasz głos.

  2. Do bardzo dobrze sformułowanych pytań dorzucę jeszcze jedno – po co zlecono utworzenie nowej Strategii Miasta Puszczykowa skoro radni w większości nie dostrzegają sprzeczności w Studium z jej zapisami. Kolejny raz Strategia okazuje się dokumentem martwym. Z zaproszenia na otwarte warsztaty strategiczne związane z opracowaniem Strategii Rozwoju i Promocji Miasta Puszczykowa skorzystało wielu mieszkańców, w zaproszeniu liczono na ich zaangażowanie. Czy aktywni uczestnicy warsztatów odczuwają zawód? Czy wierzą, że to wyjątkowa sytuacja, która się nie powtórzy?

    1. ” Z zaproszenia na otwarte warsztaty strategiczne związane z opracowaniem Strategii Rozwoju i Promocji Miasta Puszczykowa skorzystało wielu mieszkańców, w zaproszeniu liczono na ich zaangażowanie. ”
      – żeby o tym napisać w Echu. Użyto mieszkańców jak rekwizytów scenografii.

  3. Od redakcji: Przeciwko uchwalonemu Studium i tym samym przeciwko odrzuceniu uwag mieszkańców głosowali radni: Wójcik, Dydowicz, Łagoda, Grzonka.

    Wstrzymali się: Hempowicz i Szczotka.

    Za głosowali: Krzyżański, Ryglewicz, Musiał, Potocki, Brączkowska, Bijaczewska, Hetman, Czarnecka, Teuchner.
    —————————————————————————————————————————————-
    To było głosowanie za kolorami. Beton przegłosował zieleń.
    A jednemu zielonemu opadły liście na wiosnę.

  4. Dodam, że przygotowująca Studium nie odpowiedziała jednoznacznie radnej Szczotce, czy
    Studium jest zgodne ze Strategią. Przyznała, że nie przeczytała dokładnie tego dokumentu. Nie przeszkadzało to niektórym radnym głosować za. Szkoda, że to była większość. A przede wszystkim szkoda nas mieszkańców.

  5. Podobne spostrzeżenia http://aktywnepuszczykowo.pl/uchwalono-nowe-studium-znow-wbrew-mieszkancom/ Po lekturze obu tekstów ciśnienie skacze. Dlaczego do tak ważnych zagadnień podchodzi się w tak bezmyślny sposób. Dlaczego nie myśli się o konsekwencjach uchwał…
    Pan Adam Staliński jest specjalistą od energii ze źródeł odnawialnych, jego pomysły, o których możecie Państwo poczytać w punkcie „Blokowanie rozwoju odnawialnych źródeł energii” dodatkowych rozmów z Panem Adamem, a nie odrzucenia.

    1. Zielone Puszczykowo. czerwiec 2014 roku.
      „Puszczykowo zieleni, spokoju i dobrej architektury kontra miasto betonu, spalin i bylejakości
      Maciej Krzyżański*

      Niestety nie wszyscy rozumieją, że miasto jest własnością mieszkańców.
      Uważam, że w ostatnim czasie władze miejskie sprzyjały jednostronnie inwestorom i oderwały się od zwykłych ludzi. Przykładem może być postawa władz miasta wobec mieszkańców Dworcowej, Solskiego i Moniuszki, którzy od czterech lat bronią spokoju domów i ogrodów przed inwestorami. Niestety walka nie jest równa. Władze miejskie próbują obejść sprzeciwy mieszkańców z różnych części miasta po przez wprowadzenie nowego studium. W Puszczykowie nie używa się w sposób prawidłowy narzędzi takich jak konsultacje społeczne. Władze miejskie próbują z zaskoczenia przeforsować wszystkie kontrowersyjne projekty.

      Uważam, że w Puszczykowie powinno się przeprowadzić debatę na temat przyszłości rozwoju miasta. To powinien być punkt wyjścia do budowy racjonalnego studium dla Puszczykowa. Dzięki takiej debacie można byłoby ustalić w sposób harmonijny miejsce dla nowych sklepów i miejsc usługowych. Nie można wprowadzać odgórnie przepisów, które psują trwale charakter naszej miejscowości. Tymczasem w planach władz jest stworzenie z Puszczykowa miejscowości tranzytowej. Przyczyni się to do zwiększenia ruchu na ulicach, a co za tym idzie zmniejszy bezpieczeństwo dla pieszych. Zwiększenie ruchu tranzytowego przez ulice puszczykowskie spowoduje również zanieczyszczenie powietrza.

      Studium, które zostało przedstawione komisji jest napisane bełkotliwym językiem.
      ———————————————————————————————————————————–
      I głosowanie tego studium styczeń 2018:
      „Od redakcji: Przeciwko uchwalonemu Studium i tym samym przeciwko odrzuceniu uwag mieszkańców głosowali radni: Wójcik, Dydowicz, Łagoda, Grzonka.

      Wstrzymali się: Hempowicz i Szczotka.

      Za głosowali: Krzyżański, Ryglewicz, Musiał, Potocki, Brączkowska, Bijaczewska, Hetman, Czarnecka, Teuchner.”

      1. Do tekstu wkradł się błąd, walka mieszkańców z marketyzacją Puszczykówka trwa nie cztery, tylko osiem lat (dwie kadencję burmistrza Balcerka).

  6. Studium Uwarunkowań I Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Puszczykowa w obliczu przygotowywanego Kodeksu Urbanistyczno Budowlanego będzie miał kluczowe znaczenie w realizacji rozwoju miasta.Przyjęty w obecnej formie nie wróży nic dobrego dla miasta i jego mieszkańców.Odpowiedzialność za to spada na twórców ale i przede wszystkim radnych miasta.Należy o tym pamiętać przy następnych wyborach a także o rozliczeniu radnych z ich szkodliwej działalności.

    1. Czy po ewentualnych przegranych przez burmistrza A.B. i jego klakierów wyborach jest szansa powrotu do normalności, tj. obalenia tego szkodliwego dla mieszkańców Studium?

      1. Zmiany w Studium, choć czasochłonne, muszą być jednym z pierwszych działań jakie podjąć powinny nowe władze Puszczykowa.

        1. Polecam artykuł na blogu „Zielone Puszczykowo” z dnia 12 czerwca 2014 r.
          Tak długo walczą już mieszkańcy z tymi chorymi pomysłami władzy lokalnej.
          Już dość! Czas na zmianę.
          Drodzy mieszkańcy – apeluję o udział w wyborach w walce o nasze zielone miasto.
          Nie pozwólmy zamienić Puszczykowa w betonową pustynie.

          1. Co po udziale w wyborach gdy nie będzie z kogo wybierać. Apelować trzeba do niezależnych aby zdecydowali się kandydować. Czy tacy ludzie niewątpliwego sukcesu jak na przykład pan Rzeźnik albo pan Konieczny nie mogli by się raz poświęcić dla pro publiko bono i kandydować na radnych ? Albo inni ?

  7. Co za zadowolenie na ustach Wodza /i na czterech zdjęciach w ostatniej Trybunie L../no bo jak się wódz napracował nad 3 odpowiedziami na 170 zapytań to musi być jakaś ulga.Ci co teraz tak „klakierują” myślą zapewne że przed nowymi wyborami kupią portreciki i rozwieszą na przyjaznych płotach to już będą się mogli udać do nowego „korytka” naszych podatków to się mylą .Puszczykowianie mają nadzieję że za szkodliwe działanie /czyż takie nie jest zadłużanie mieszkańców na nie przemyślane inwestycje jak np zdejmowanie dobrych chodników,krawężników itp./ odpowiedzą jak wodzowie z Płocka.Prędzej czxy pózniej to nastąpi.

  8. Czy to prawda że Radna wójcik i Radna Dydowicz głosowy za likwidacją pięknego lasu i wybudowaniem tam osiedla developerskiego ?. TO SKANDAL. Widać że temat ,marketu był tylko zadymą aby przykryć to co ma się z lasem. Tu oburzacie się na market a po cichu głosujecie za BUDOWĄ OSIEDLA KOSZTEM PIĘKNEGO LASU ?. Kogo interesy reprezentują radne- społeczeństwa czy dewelopera ? NIE MOŻNA ODPUSZCZAĆ TEGO TEMATU Trzeba to nagłośnić i domagać się stanowczych wyjaśnień.

    1. Panie jp a teraz AN – jeśli chce pan otrzymać szczegółowe wyjaśnienia proszę udać się do radnej Wójcik, zna ją Pan przecież doskonale. Innym Forumowiczom mogę tylko przekazać informację, że rozmawiałem z radną Wójcik i pani radna nie głosowała tak jak sugeruje to pan jp/AN.

      1. Panie Kamiński! Przecież zna pan moje i AN IP, adresy email pewnie też, więc skąd teza, że wpisy pochodzą od jednej osoby? Czyżby dlatego, że oboje zadajemy niewygodne pytania, na które szczera odpowiedź mogłaby skompromitować lansowaną przez forum radną? Pan wybaczy, ale coraz mocniej zaczynam wierzyć w słowa pana Krzyżańskiego. To, że pan pisze, że radna nie głosowała za deweloperką… To słowo przeciw słowu. Radna jak do tej pory nie uznała za konieczne zdementować słów pana Krzyżańskiego…
        Sugeruje pan też moją znajomość z panią Wójcik – na jakiej podstawie? Nie wiem jak AN, ja tej pani nie znam, chyba że znajomością nazwiemy krótką rozmowę w trakcie kampanii wyborczej tej pani.
        Myślę, że wyjaśnienie kwestii tego głosowania zainteresowałoby nie tylko mnie czy AN, lecz także innych byłych/przyszłych wyborców radnej Wójcik, w myśl zasady „po owocach ich poznacie”.

      2. I to mi wystarcza.
        Radna Wójcik stanowi realne zagrożenie dla niektórych kandydatów na radnych – stąd ten atak i pomówienia.
        A tym, którzy atakują Radną proponuję za Andrzejem Sapkowskim:
        ” Żyjcie tak, by później nikogo nie musieć prosić o wybaczenie”
        Ja to mówię Wam.

  9. Wobec pojawiających się na forum komentarzy, dotyczących mojego głosowania nad dokumentem Studium oraz złożonych do niego uwag, informuję, że jedynie w przypadku 3 uwag wstrzymałam się od głosu ( m. in. z powodu, o którym pisałam w relacji z Sesji RM- zblokowanie uwag), natomiast , jak powszechnie wiadomo, głosowałam PRZECIW przyjęciu CAŁEGO dokumentu, deklarując tym samym mój stanowczy SPRZECIW wobec odrzucenia setek uwag wniesionych przez mieszkańców.
    Radny Krzyżański usiłuje chyba ZATUSZOWAĆ fakt, iż sam głosował ZA przyjęciem Studium , a tym samym za zlekceważeniem tychże uwag.
    Informuję, że jest to mój ostatni komentarz w tej sprawie,
    Informacje i komentarze zamieszczane przez radnego Krzyżańskiego na tym Forum oraz na jego własnym blogu są nieprawdziwe i mają na celu jedynie zdyskredytowanie mnie oraz naruszenie moich dóbr osobistych, co w przypadku, jeśli nie zaprzestanie on takich działań, może skończyć się na drodze sądowej.
    Agata Wójcik
    Radna Miasta Puszczykowa

    1. Wyjaśnienie radnej A.Wójcik jako przekonywujące. Wynik głosowania jest ostatecznym dowodem.

    2. Od początku obserwuję „wyczyny” radnego Krzyżańskiego. Chęć bycia „najważniejszym radnym w mieście”, przejście do historii, ulica jego imienia. Wolta jaką zrobił z nielubienia burmistrza i jego ekipy do uwielbienia i bezmyślnego atakowania. Z zielonego, szary beton.

    3. Szanowna Pani,
      Uwagi o których pisałem i umieściłem na moim blogu, a nad którymi Pani głosowała, nie były zblokowane. W głosowaniu nad uwagami popierało się sposób rozpatrzenia uwagi przez burmistrza. Czyli głosowanie przeciw sposobowi rozpatrzenia było głosowaniem za uwagą. Czy nie może pani po prostu powiedzieć:

      1. Jak głosowała Pani w sprawie uwag, które opisałem?
      2. W jakich uwagach Pani się wstrzymała i dlaczego?

      Nie ukrywam, że głosowałem nad Studium, gdyż uważam, że po 11 latach pracy należało je już przyjąć. W starym Studium było bardzo dużo terenów przeznaczonych pod niekorzystne inwestycje np. las między Pomorską a Mazurską był przeznaczony pod budownictwo mieszkaniowe i pod gastronomię np. restaurację. W obecnym nowym Studium został wprowadzony zapis o zakazie zabudowy tego terenu, co chroni plac zabaw i las, a całościowo teren został przeznaczony dla mieszkańców. Głosowanie przeciw nowemu studium to według mnie było głosowanie za starym studium.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Maciej Krzyżański

      1. Szanowny Panie radny,
        Zanim radna Wójcik zaspokoi Pańską ciekawość, wcześniej i ja i jak sądzę wielu czytelników Forum Puszczykowo chętnie zapozna się z odpowiedzią na pytania, które skierowałem pod Pańskim komentarzem 1 lutego oraz na pytania z tekstu radnej Wojcik powyżej.
        A tak szerzej: odnoszę wrażenie, że w ostatnim czasie na Forum Puszczykowo próbuje się Pan lansować. Robi to Pan na tym samym Forum Puszczykowo, o którym wielokrotnie w obraźliwy sposób publicznie się Pan wypowiadał, w nawiązaniu do którego mnie, czytelników Forum i komentatorów Pan wielokrotnie publicznie obrażał. Rozumiem, że zbliżają się wybory i szukać Pan zaczyna głosów. Niestety Pańska postawa jako radnego przez ostanie 3,5 roku, wybory których w licznych głosowaniach Pan dokonał, sprawy za którymi się Pan opowiedział, szkodliwe decyzje za którymi Pan głosował, są najlepszym dowodem na sprzeniewierzenie się zasadom i programowi, z którymi wspólnie z mojego Komitetu Wyborczego szliśmy do wyborów. W mojej opinii wielokrotnie opowiedział się Pan przeciwko swoim wyborcom, czym bezpowrotnie stracił Pan, myślę, że nie tylko moje, zaufanie.

        1. Uważam, że dość już radnego Krzyżańskiego na tym Forum – niech wraca do siebie i tam się lansuje.

        2. Dziękuję Panie Krzysztofie, napisał Pan to co i ja bym napisała o tym człowieku. W panu dominuje człon homo nad sapiens, bo nie wystarczy istnieć jako człowiek panie Krzyżański, aby BYĆ człowiekiem.

  10. Jakoś nie wierzę w zapewnienia Pani Radnej. Trzeba sprawę zbadać dogłębnie. Swoją drogą – ciekawe czy Radna znała wszystkie uwagi- również te, które były niekorzystne dla miasta ? Bezrefleksyjne głosowanie za uwagami, to też bardzo dziwna rzecz.

  11. Szanowny Panie,
    Chciałem zwrócić uwagę, że to ja zaprzestałem współpracy z Panem. To nie był Pana komitat, ale konglomerat kilku grup połączonych przez Marcina Mutha z którym do dzisiaj rozmawiam o Puszczykowie. Przed wyborami w 2014 roku chciałem się wycofać ze startu, ale Pan wybłagał mojego tatę prawie na klękach na Rynku. Poszedłem własną ścieżka lansowania pozytywnych pomysłów na Puszczykowo. Wolę wsłuchiwać się w głos ludzi w autobusach, podczas spacerów etc. Mam też swoje doświadczenia, jako ojciec dwóch małych synów. Nie mam ochoty komentować na tej stronie, bo uważam, ją za niezwykle kontrowersyjną, stronniczą i nieobiektywną. Uznałem, że niektóre rzeczy trzeba sprostować. W przeszłości też prostowałem, ale moje komentarze były kasowane. Nawet sprostowania nadesłane od mieszkańców ul. Solskiego były odrzucane. Mam własnego bloga, którego śledzi 2400 osób. W ostatnich badaniach do strategii rozwoju i promocji to właśnie mój blog była najczęściej wskazywanym medium w internecie. Komentowanie na Forum jest wręcz moją antyreklamą. Będę działał na rzecz Puszczykowa i promować pozytywne pomysły, bo chcę, żeby Puszczykowo było przyjazne dla wszystkich grup społecznych. Nie będę ulegał terrorowi aktywnej mniejszości. Będę współpracował z każdym, które chce się spotkać i rozmawiać o Puszczykowie. W końcu w Puszczykowie mieszają osoby, które mają bardzo różne punkty widzenia, ale wszystko musi być zgodne z kulturą. Pozdrawiam Maciej Krzyżański

    1. Cytat – wszystko musi być zgodne z kulturą – pan pisze o czymś o czym nie ma bladego pojęcia.

    2. No i chwatit’.Podzielam pogląd wielu ludzi,że należałoby kandydatów na burmistrzów,wójtów a przede wszystkim radnych poddawać conajmniej rozmowie z psychologiem a może nawet z psychiatrą.

    3. Trzeba słuchaczom zrobić sprostowanie, zieloni uchylają rąbek tajemnic:
      1. Marcin Muth został zaproszony do założenia Zielonego Puszczykowa przez kierownictwo SPP. Marcin Muth pytał konkretnie dwie osoby czy może wypromować Macieja Krzyżańskiego i czy można go desygnować na radnego. Marcin Muth uzyskał od tych dwóch osób zgodę. Gdyby tej zgody nie było Maciej Krzyżański mógł by lansować się tylko na puszczykowskich płotach. Być może tak jak Piotr Krzyżański radnym by nie został.
      2. Od tych dwóch zielonych zależało że Maciej Krzyżański został przyjęty do SPP i mógł pisać teksty do Kuriera. Daliśmy szansę młodemu mimo że przedtem pokazał się jako autor tekstów w Głosie Puszczykowa które delikatnie mówiąc konkurowały z podobnymi tekstami w Kurierze Puszczykowskim.
      3. Nie ma żadnych werbalnych dowodów że Maciej Krzyżański chciał się wycofać z wyborów.
      Nikomu nic nie wiadomo na ten temat. Zawsze objawiał żywiołowe parcie do współpracy, dziś to publicznie potwierdza, Jak sam mówi „będę współpracował z każdym”… A współpraca popłaca.

      5. Nikt nie widział żeby pan K.Kamiński klęczał na rynku przed tatą pana M.Krzyżańskiego !!!
      Ktoś widział pana K.Kamińskiego w takiej pozycji ???

      4. Nikomu nie są znane żadne oryginalne i jego własne pomysły radnego M,Krzyżańskiego na Puszczykowo.
      5. Wizja Puszczykowa Macieja Krzyżańskiego objawiła się w głosowaniach i jest obecnie tożsama z Komitetem „Normalni” który przed wyborami radny zaciekle atakował a rozbieżna z Komitetem „Odświeżmy Puszczykowo” z którego młody został radnym.
      6. Radny M.Krzyżański nie podał żadnych wiarygodnych badań sondażowych że aktywni są wyrazicielami mniejszości. Choć nawet gdyby tak było to mniejszość w demokracji też ma prawo głosu i reprezentacji.
      7. Na koniec, czy o kulturę takich wypowiedzi radny się upomina, cyt. jego słowa: „Przed wyborami w 2014 roku chciałem się wycofać ze startu, ale Pan (Kamiński) wybłagał mojego tatę prawie na klękach na Rynku. ”
      W taki sposób mamy prowadzić rozmowy, takim językiem będzie radny wypowiadał się o każdym mieszkańcu który z nim się nie zgodzi ? Taką kulturę radnych mamy mieć w kolejnej kadencji ?
      Zadajmy wyborcom to pytanie…

      1. W sprawie rezygnacji nie ma dowodów werbalnych, bo są pisemne. Z anonimami nie rozmawiam…

        1. My, anonimy z panem też nie chcemy rozmawiać. To nie my zaglądamy do pana, tylko pan do nas. Jeśli korzysta pan z Forum, to na zasadach jakie tu panują, a tutaj bycie „anonimem” jak pan to napisał jest akceptowalne. Kolejny raz łamie pan zasady, narażając się potencjalnym wyborcom, bo anonimy też mają głos wyborczy.
          Często wypisuje pan górnolotnie „trzeba rozmawiać z każdym”, i jak to panu wychodzi? Jak zwykle, nijak.

    4. Panie radny Macieju Krzyżański
      jak Pan widzi, w przeciwieństwie do Pańskich obecnych sojuszników w osobach władz miasta Puszczykowa na Forum Puszczykowo może Pan wypisywać nawet największe bzdury, nawet jeśli nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością. Skoro nie kasuję takich bzdur, to i komentarzy innych mieszkańców jeśli nikogo nie obrażają też nie kasuję.
      Przypomnę jeszcze Panu, że znalazł się Pan w radzie miasta po starcie z Komitetu Wyborczego Krzysztofa Kamińskiego „Odświeżmy Puszczykowo”. Łatwo to sprawdzić jeśli po 4 latach Pan zapomniał. Co do proszenia się o start: nie brak świadków – członków komitetu wyborczego, którzy doskonale wiedzą i pamiętają kto, czy to ja o Pański start zabiegałem, czy też było na odwrót. Wykazał się Pan dużą fantazją, więc łącząc to z brakiem pamięci może warto rozważyć zajęciem się fantastyką zamiast historią Puszczykowa, do której ma Pan bardzo wybiórczy, osobisty stosunek? Fantasta puszczykowski brzmi tak samo nośnie jak historyk.
      Życzę Panu dobrych działań na rzecz mieszkańców Puszczykowa, wsłuchiwanie się we wszystkie głosy. Oby nie byli to tylko ci mieszkańcy, którzy Panu i władzom miasta we wszystkim przytakują.

      1. Na blogu pana Roberta Kiszkurno jest znowu coś takiego:
        Piotr Krzyżański Historię tę dawno opisał już Maciej Krzyżański. Historia ta znana już jest dawno. Szkoda tylko że Pan Kiszkurno nie wspomina nigdy o tym że porusza już tematy opisane przez Macieja. Pozdrawiam.
        26 stycznia o 03:15
        To jest już chore. Czy oni są właścicielami historii ? Ludzie mają tropić co synalek wypocił i pytać się go o zgodę na podjęcie tego samego tematu? Może synalek nudzi i nic ciekawego nie pisze tylko przepisuje banały. Teksty pana R.Kiszkurno za to są ciekawe, coś dają, widać po nich dużą wiedzę z wojskowości.

  12. Polacy znowu nie mają pieniędzy na wydawanie książek. Jednocześnie państwo finansuje ponadnarodowe, pasożytnicze organizacje , jak: MFW, Watykan, ONZ,

  13. Zamiast Pani Radnej odpowiedział Pan Kamiński… Próbuje Pan zakryć wtopę Radnej lansowanej przez Pana… Ja jednak ( jaki i inni ) czekam na to co odpowie Pani Radna Wójcik. Oprócz tego czekam na przykłady konkretnych działań Pani Radnej na rzecz okręgu z którego starowała. I nie chodzi tylko o „obronę interesów mieszkańców” – czyli bezmyślne głosowanie za uwagami ( nawet tymi szkodliwymi dla miasta) tylko o konkretne osiągnięcia. Czekam.

    1. Przecież Pani Radna zamieściła odpowiedź
      Agata Wójcik; 6 lutego 2018
      Wobec pojawiających się na forum komentarzy, dotyczących mojego głosowania nad dokumentem Studium oraz złożonych do niego uwag, informuję, że jedynie w przypadku 3 uwag wstrzymałam się od głosu ( m. in. z powodu, o którym pisałam w relacji z Sesji RM- zblokowanie uwag), natomiast , jak powszechnie wiadomo, głosowałam PRZECIW przyjęciu CAŁEGO dokumentu, deklarując tym samym mój stanowczy SPRZECIW wobec odrzucenia setek uwag wniesionych przez mieszkańców.
      Radny Krzyżański usiłuje chyba ZATUSZOWAĆ fakt, iż sam głosował ZA przyjęciem Studium , a tym samym za zlekceważeniem tychże uwag.
      Informuję, że jest to mój ostatni komentarz w tej sprawie,
      Informacje i komentarze zamieszczane przez radnego Krzyżańskiego na tym Forum oraz na jego własnym blogu są nieprawdziwe i mają na celu jedynie zdyskredytowanie mnie oraz naruszenie moich dóbr osobistych, co w przypadku, jeśli nie zaprzestanie on takich działań, może skończyć się na drodze sądowej.
      Agata Wójcik
      Radna Miasta Puszczykowa

  14. Dyskusja o studium na blogu stowarzyszenia Nasze Puszczykowo:
    Katarzyna Jusypenko Maciej Krzyżański skoro poparł Pan Studium, to poparł Pan również megamarket typu Auchan o powierzchni handlowej 2000 m2 + pewnie drugie tyle magazynowej na Mocka. To dopuszcza projekt tego Studium, a Pan głosował za.
    1 lutego o 07:25 · Edytowany
    Usuń
    Maciej Krzyżański
    Maciej Krzyżański Katarzyna Jusypenko Ale proszę mi wskazać słowo market. Tam równie dobrze może powstać duży sklep ogrodniczy. A można zrobić koło oczyszczalni ścieków przy drodze wojewódzkiej? Domy i wille?
    1 lutego o 07:25 · Edytowany

    Czyli podsumowując, radny jest przeciw marketom a za sklepami 2000 m2.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.