Napisała do nas czytelniczka „Seniorka”:

9 sierpnia na stronie Urzędu Miasta wstawiono informację o straży miejskiej, która brzmi:

„Przypominamy, że w okresie wakacyjnym Straż Miejska w Puszczykowie pracuje w tygodnie nieparzyste od godziny 7:30 do 15:30, natomiast w tygodnie parzyste od godziny 14:00 do 22:00.”

Które tygodnie „w okresie wakacyjnym”  są parzyste, lub nie… Czy liczone od początku roku, czy od początku wakacji, czy od daty publikacji?

No właśnie, tak jak i czytelniczka-Seniorka również jesteśmy ciekawi, czy każdy kto chce zgłosić jakąś sprawę strażnikom, wcześniej powinien zaopatrzyć się w kalendarz i obliczać, który aktualnie tydzień mamy?  Czy nie łatwiej byłoby napisać w jakich dniach, w jakich godzinach straż pracuje? Prosimy o jasną informację na stronie miasta!  Jeśli i my taką informację otrzymamy, to ją również chętnie opublikujemy.

O straży miejskiej pisaliśmy już wielokrotnie.  Rok temu zastanawialiśmy się po co zakupiono nowy samochód dla straży miejskiej.  Wtedy twierdzono, że stary zostanie sprzedany, bo stary się psuje i nie warto go utrzymywać.   Rok minął i choć od początku roku zmniejszono liczbę strażników (jest ich teraz chyba 4), poza wakacjami pracują na dwie zmiany, to nadal jeżdżą dwoma samochodami – tym starym i nowym.  Czy nie szkoda pieniędzy podatników na utrzymywanie dwóch samochodów przy tak małej liczbie strażników?

Złośliwcy mówią, że dwa samochody są potrzebna, aby każda zmiana mogła dojechać do i z pracy.  My w to oczywiście nie wierzymy.  Równocześnie ci sami złośliwcy mówią, że czy straż miejska pracuje czy nie – znaczenia nie ma.  I tak niewiele z ich pracy wynika.

baner1

Redakcja

 

Komentarzy: 8 o “Straż miejska na wakacjach?

  1. To proste, zawsze odbiorą telefon od 14.00 do 15.30
    Teraz na poważnie, niestety w czasie wakacji dochodzi do większej ilości nieprawidłowości, którymi mogłaby zająć się SM, gdyby chciała. Krzaki na Wąskiej nadal nie są przycięte i rysują samochody.

    1. Nareszcie w minioną niedzielę były obcinanie.Szkoda, tylko, że nikt nie pomyślał iż może są tacy ludzie którzy chcieliby dłużej pospać. A pobudka juz o 8.No ale coś za coś.

  2. A to ciekawe bo chyba szanowny Pan nie był dawno na Wąskiej a samochód to chyba sam sobie rysuje 😀

    1. Z powodu wyjazdu dopiero dzisiaj odwiedziłam ul.Wąską. Pod przypuszczalnie nr 9 nadal nieobcięte krzaki. Wystają na około 30 cm na ulicę, około 60 za płot. Fakt, że działka jest niezamieszkała nie jest usprawiedliwieniem, adres właścicieli widnieje w urzędzie. Można im zaproponować obcięcie gałęzi na ich koszt, płatne na konto urzędu. Dużo gorsza sytuacja była na narożniku, faktycznie tam przycięto krzaki nieestetycznie i bałaganiarsko, ale przycięto. W dniu, w którym dokonałam wpisu krzaki w trakcie mijania z drugim samochodem ocierały bok auta na wysokości obu posesji.

      1. Znajomi zadzwonili, bym przyjechała na Wąską – krzaki pod 9 przycięte!!! Brzydko, ale przycięte. Czemu zwracam się do Grabola, ja potrafię powiedzieć „Dziękuję”, a „Przepraszam” i tak się nie spodziewałam.

  3. wczoraj wieczorem byłem na spacerze i proponuję SM przejechać się Dworcową (od Bałtyckiej do Jackowskiego), Moniuszki. 3-go maja, Bałtycką i okolicznymi uliczkami. Spokojnie wystawią kilkanaście mandatów albo wpłyną na obcięcie gałęzi zwisających nad chodnikiem i grożących utratą oka.
    Wakacje czy nie Do ROBOTY !

  4. Nadal nie rozumiem, po co straż skoro nawet nie dba o wizerunek miasta. Nie szuka kasy w mandatach na tych co przed płotem mają busz………..

  5. W niedzielę, 28 bm. doręczono nam sierpniowy numer Echa Puszczykowa, w którym z radością i uczuciem ulgi przeczytałam nagłówek jednej z notatek : NIE BĘDZIE MASZTU PRZY UL.MONIUSZKI.
    Pod tym sugerującym zwycięstwo tytułem z przerażeniem przeczytałam, cytuję :
    MASZT RADIOKOMUNIKACYJNY PRZECIWKO BUDOWIE, KTÓREGO /W PIERWOTNEJ LOKALIZACJI/ PROTESTOWAŁ BURMISTRZ, RADNI I MIESZKAŃCY POWSTANIE NA GRANICY PUSZCZYKOWA I MOSINY.
    Tekst opatrzono zdjęciem działki wśród lasów, z widokiem linii kolejowej, idealnej pod budowę wieży radiokomunikacyjnej, poza obszarem zabudowanym.
    Z Echem Puszczykowa w ręce udało mi się zlokalizować miejsce planowanej budowy masztu.
    W moim przekonaniu jest to teren zabudowany i budowa masztu w tym miejscu stanowi dla mieszkańców tej okolicy zagrożenie adekwatne do zagrożenia mieszkańców rejonu ul.Moniuszki.
    Nowa lokalizacja masztu jest zagrożeniem dla mieszkańców ulic : 3.Maja, Dąbrowskiego, Kraszewskiego,
    Rzeczpospolitej Mosińskiej, Kochanowskiego, Jastrzębia i Sokoła.
    W rejonie tych ulic krąży dowcip : zamknęli nam przejazd przy 3.Maja, ale w nagrodę dostaniemy nowoczesny, 42.metrowy maszt.
    Uśmiechajmy się! Do łez!
    Zgadzam się z przednią myślą jednego z sąsiadów, mieszkańca tego rejonu : Paniusiu, chcą nam tu zrobić ŚCIEK PUSZCZYKOWSKI.
    To nie jest śmieszne.
    Pomyślmy poważnie : może narodowy plan wdrażania Europejskiego Systemu Zarządzania Ruchem Kolejowym /ERTMS/ nie jest ostateczny?
    Może w tym planie obok inter operacyjnego taboru i inter operacyjnej infrastruktury kolejowej znajdzie się miejsce dla nas, Puszczykowian?

    PS. NIE ZGADZAM SIĘ NA LOKALIZACJĘ MASZTU RADIOKOMUNIKACYJNEGO W REJONIE PUSZCZYKOWA GRANICZĄCEGO Z MOSINĄ !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.