KWW Agaty Wójcik Dla Ludzi Dla Miasta, wyraża swój zdecydowany sprzeciw i oburzenie wobec interwencji puszczykowskiej Straży Miejskiej , w konsekwencji której , w biały dzień, w miejscu publicznym, w obecności mieszkańców, zabity został młody dzik.
Naszym zdaniem, interwencja została przeprowadzona w sposób wysoce nieprofesjonalny, niehumanitarny i oburzający.
Puszczykowo stało się „języczkiem uwagi” w mediach, w najgorszym możliwym kontekście.
Jak, w mieście, zespolonym niemal z Wielkopolskim Parkiem Narodowym, mogło wydarzyć się coś takiego?

Publikujemy nasze stanowisko, w przededniu ostatniej sesji Rady Miasta, aby tym bardziej wyczulić władze miasta, na konieczność pełnej szacunku koegzystencji ludzi i zwierząt w naszym mieście, w kolejnej kadencji.

KWW Agaty Wójcik Dla Ludzi Dla Miasta

https://www.kwwagatywojcik.pl/

Komentarzy: 24 o “Stanowisko KWW Agaty Wójcik Dla Ludzi Dla Miasta w sprawie zabicia dzika na ulicy Gołębiej

  1. Dołączam się do sprzeciwu KWW.DLDM Przeraża mnie użycie broni palnej bez uzasadnienia w tak bliskiej odległości od domostw. Regulują takie użycie broni rygorystyczne przepisy i należy ten przypadek zweryfikować na ich podstawie. Zabicie bezbronnego zwierzęcia w biały dzień na oczach przechodniów, być może dzieci również powinno zostać ocenione. Zabity dzik miał do swojego domu-lasu 100m. Stąd i mój sprzeciw, bo są granice tolerancji.

    1. Ale przecież to są jakieś brednie , to co Pan napisał. A o zasadach postępowania z dzikami z powodu ASF słyszał pan?Nie? No to nic dziwnego, że pisze pan strasznie naiwne i niezgodne z obowiązującym prawem zdania. Oczywiście gdyby dzik tak nieodżałowany zrobił jednak komuś krzywdę, to winny byłby kto?-no jak to, oczywiście strażnik.

      1. Kto chciał ten widział na filmie – dzik był młody, nie miał kłów, nawet kiełków, we wszystkich miastach w Polsce zapędza się dzika do lasu, proszę sobie sprawdzić w internecie. Tylko w Puszczykowie dzika, który zapędził się pod domostwa ludzkie zabija się.

        1. W takim razie kup sobie dużą siatkę, taką na motyle i zostaw namiary-następnym razem gdy dzik pojawi się w mieście, na ulicach zadzwonimy po ciebie i ekologiczne wyniesiesz go do domku w lesie xD

      2. Odpowiadam „Machiavelliemu”, znaczy osobie która nie ma odwagi zwrócić mi uwagę z godnością. Swoją godnością, no chyba że już ją zatraciła I rekompensując sobie tę utratę przypisuje sobie nick filozofa z przełomu XV I XVI w. Drogi filozofie, gdyby ten mały dzik wyrządził komukolwiek szkodę odpowiadały by Lasy Państwowe, nie..strażnik. A rozumując owe pani/pana myślenie należało by mordować każde zwierzę napotkane podczas spacerów na skraju lasu, w lasach, które tak bogato otaczają nasze domy w Puszczykowie. Jestem przekonany, że prawdziwy Machiavelli na taką tezę by się nie odważył. Mimo wszystko pozdrawiasm bardzo serdecznie. P.K.

  2. O, to już KWW zlecilo ekspertyzę i wie, że to był „młody dzik, dziczek wrecz” który miał tylko 100 metrów do domku… A ci źli panowie odstrzelili go, nie humanitarne, nieprofesjonalnie i w ogóle oburzająco. Oczywiście -WASZYM ZDANIEM, które nijak się nie ma do faktów, przepisów i prawa. Ale co tam, opluc służby zawsze można, zwłaszcza w kampanii wyborczej. …
    Ale, ale, a dzieciaki, które tamtędy wkrótce miały wracać ze szkoły. .. a co tam, niewazne-ważne ze dzikunio byłby zdrowy i cały… i przy okazji : jezyczkim ” u wagi” a nie „uwagi” kochani nieomylni oburzeni.

    1. Sprawę odstrzału dzika na ul. Gołębiej do prokuratora podobno zgłosiła fundacja zajmująca się losem zwierząt.
      I mam nadzieję, że ta sprawa, nagłośniona przez program „Alarm!” w telewizji ogólnopolskiej, znajdzie niebawem swój finał… w sądzie.
      Nie strzela się na ulicy miasta w biały dzień.

      1. Ale wieszczerze, że nie można w ŻADNYM wypadku strzelać , czy wydaje ci się? Bo ja znam też takich, którym wydaje się, że ziemia jest płaska.

      2. Tez mam nadzieje ,ze sprawa trafi do sadu-ale nie w tej części, o której piszesz-bo założę się, że prokurator nie znajdzie nic podejrzanego w odstrzale snitarnym. Natomiast matołki, które próbowały WYRWAĆ BROŃ osobie upowaznionej-powinny dostać co najmniej „zawiasy”

        1. O Pan Znajomy weterynarza jeteś Pan Ptasior?
          Może coś przegapiłem proszę podać link do filmiku/artykułu w którym widać/jest napisane o wyrywaniu broni

    2. No właśnie a to że dziecko mogło zobaczyć całą akcję i doznać szoku to nic tam. Zresztą to trzeba wybić całą zwierzynę bo może przyjść i stwarzać potencjalne zagrożenie. Psy bezpańskie też wybić?
      Jaki był dzik to każdy widzi bo są zdjęcia i nagranie i spokojnie można ocenić jego wagę i wiek.
      Zachowanie Strażników – Skandal.
      Kłamstwa Balcerka żenada – np. mówił że dzik kręcił się wokół własnej osi. Na nagraniu jednak zachowuje się normalnie, pomimo stresu spowodowanego przyduszaniem samochodem Straży Teksasu do płotu.
      Nasuwa się myśl po co kłamać skoro wszystko było ok?
      Artykuł w Echu to już jest szczyt gdzie Andrzej B. próbuje zrobić z mieszkańców którzy byli świadkami debili i jeszcze nastawia resztę mieszkańców przeciwko tym ludziom bo przez nich. Ptasior odmówi współpracy i co zrobimy łeb na tory. Może by straż miejska wzięła by się do roboty i popędzała zwierzynę z powrotem do lasu.
      W zaleceniu postępowania jest napisane o przewożeniu zwierzyny a w tym przypadku nie było ono konieczne.
      Przypomnę że ASF jest zjadliwy dla TRZODY CHLEWNEJ nie człowieka a wydaje mi się że w puszczykowie świń nikt nie hoduje.
      Sprawę rozpatrzy Poznański sąd.

      1. Tak się zastanawiam -skąd się biorą tacy ludzie jak ty, nie skażenia logiką , operujący emocjami i fałszywymi skojarzeniami, bazujący na swej „nieomylnosci” opartej na ignorancji naukowej i prawnej… Czy wy macie jaki chów wsobny w okolicy ?

        1. Nie. Chowają takich na UAM a kultywują dalej na UMP i między innymi właśnie dlatego, w przeciwieństwie dla niektórych, niegrzecznych w dodatku, ignorantem naukowym nie jestem. Dokumenty prawne raczej też potrafię czytać.
          pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego Panie/Pani „?”

  3. Cokolwiek by nie powiedzieć o naszej dzielnej straży miejskiej, to jedno jest pewne –
    cała ta akcja była przeprowadzona nieprofesjonalnie.
    Zachowania pana Ptaszora nie komentuję, bo cóż u komentować?
    Wszyscy widzieli te nagrania , zarówno w telewizji , jak i w internecie i każdy wyciąga swoje wnioski.
    Mam tylko pytanie , czy gdyby ten dzik pojawił się np. na ul. Poznańskiej, w centrum miasta, to ta akcja wyglądałaby tak samo?
    Straż miejska samochodem przyciskałaby dzika do płotu, wygłaszając takie same wulgarne komentarze, a Ptaszor by strzelał?
    W środku dnia na ruchliwej ulicy?

  4. ar napisał:
    „Przypomnę że ASF jest zjadliwy dla TRZODY CHLEWNEJ nie człowieka a wydaje mi się że w puszczykowie świń nikt nie hoduje.”

    Po części prawda.
    Pozostaje jeszcze wzięcie pod uwagę sposobu rozprzestrzeniania się ASF – a to już nie jest takie oczywiste.
    Wystarczy, że taki zarażony ASF’em dzik zostawi swoje odchody, czy też ślinę w miejscu, do którego dostęp będą miały inne zwierzęta lub człowiek, i np. na sierści zwierząt, pod ich łapami, czy też na obuwiu i odzieży człowieka wirus ten zostanie przetransportowany w inne rejony. I co łatwo sobie wyobrazić, może skutecznie trafić do miejsc, gdzie hodowana jest podatna na jego działanie trzoda chlewna… no i ognisko ASF gotowe. A warto przypomnieć, że wielkopolska „na trzodzie chlewnej stoi”.
    Stąd moim zdaniem takie, a nie inne postępowanie z każdym podejrzanie zachowującym się dzikiem. Bo chyba to, że ten przedmiotowy dzik wałęsał się po ulicach w biały dzień, a do tego „łasił się” do ludzi, może w pewien sposób dać do myślenia, że dzikie zwierzę tak nie reaguje.

    Osobnym tematem jest sposób w jaki dzik ten został zabity – bezpieczeństwo osób postronnych w momencie oddania strzału nie zostało należycie zapewnione. Jest to podstawowy element, który został w mojej ocenie naruszony.
    Mało tego ciekawe jest, czy podjęto w ogóle próbę uśpienia dzika, i czy osoba, której zadaniem było wyeliminowanie problemu biegającego po ulicy dzika, była w tego typu narzędzie wyposażona.

    1. Widać mało dzików Pani spotkała.
      Jak widać na nagraniu to biedne zwierzę zachowywało się całkiem logicznie.
      Zresztą jeśli ten dzik byłby chory to ulice tego konkretnego osobnika za dużo nie da. A co wtedy z reszta stada? Bo tak samo ktoś może się wybrać do lasu i przywlec że sobą wirusa ASF.. A Strażncy może już przenieśli na ubraniach? Tak jak Pani napisała bardzo łatwo przenieść tego wirusa.

      Ale zgadzam się z Panią w tym że głównym problemem w zaistniałej jest strzelanie w terenie zabudowanym. Do czego dodałbym skandaliczne podejście i zachowanie Strażników.

      1. Czy jest pan osobą zawodowo zajmująca się zwierzętami? Czy działa pan w jakiejś fundacji ochrony zwierząt i z tego powodu zna pan przepisy ? Czy jest pan urzędnikiem specjalizującym się w ochronie przyrody?
        Bo jeśli nie , a pana wiedza pochodzi z kolorowych gazet typu fakt czy superexpress lub z internetowych dyskusji tzw. „ekologów” – to po prostu osmiesza się pan .
        „wydaje mi się” , ” według mnie ” , ” na moje oko”, ‚jestem oburzony” – takie oceny bardziej pasują do dyskusji pod budką z piwem , a nie o istotnych zdarzeniach.
        Pana ocena , nad wyraz ekspresyjna i zapewne płynąca z głębi umysłu jest jednak tylko pańską oceną zdarzenia.
        Niestety, czasy mamy takie, że każdy ignorant może być traktowany jako ekspert – byle głośno i pewnie krzyczał – za taką osobę mam właśnie pana.
        Temat do zamknięcie – poczekajmy na ustalenia prokuratury , a po zamknięciu sprawy liczę , że osoby które myliły się co do ceny zasadności odstrzału odszczekają swoje oskarżenia .

        1. Chcesz „odszczekiwania”? Traktujesz ludzi jak psów? Myślę, że jesteś totalnym tchórzem ukrywając się za nickiem filozofa, jak raczył ktoś zauważyć. Miej odwagę się przedstawić z imienia I nazwiska. Właściwie tylko nazwisko wystarczy, bo imię już znamy(nazwisko też). To nie trudno było ustalić. Styl wypowiedzi Cię Wojtku zdradził. Nie lepszy byłby nick „Rusałka”?

        2. Szanowny Panie pseudofilozofie jestem biologiem i medykiem.
          Ale to tak naprawdę nie ma znaczenia.
          To że ktoś nie posiada wykształcenia nie znaczy że jest idiotą. Zresztą jak widać można podawać się za filozofa a z kulturą być na bakier.
          Fakty może analizować każdy.
          Jeśli nie ma Pan żadnych zastrzeżeń to przeprowadzonej akcji to mogę tylko Panu pogratulować zdolności analitycznych i wrażliwości społecznej. Wszystkiego dobrego

      2. ar, na czym Pana zdaniem polegało „całkiem logiczne” zachowanie dzika? Jest Pan może dziczym behawiorystą?
        Czy to, że dzik chodził za ludźmi, a nie uciekał przed nimi, to Pana zdaniem jest logiczne zachowanie? Czy tak zachowują się dzikie zwierzęta?
        Niech Pan łaskawie napisze ile dzików widział Pan na własne oczy (nie na youtubie, czy ogólnie w internecie), i co istotne, z jakiej odległości je pan obserwował?

        No i uprzejmie proszę wyjaśnić o co Panu chodziło w tym zdaniu:
        „Zresztą jeśli ten dzik byłby chory to ulice tego konkretnego osobnika za dużo nie da.”
        Jak miała być myśl przewodnia tego przekazu?

        A tak dla Pańskiej wiedzy: ASF przenoszony może być nie tylko za pośrednictwem zwierząt (ptaki – zwłaszcza drapieżne – doskonale w tej roli się sprawdzają). Moim zdaniem największy problem stanowią ludzie w rozprzestrzenianiu wirusa.
        Wystarczy, że żywność zarażona ASF’em zostanie wwieziona do innego państwa jako zwykła kanapka, którą np. kierowcy TIR’a zapakuje żona, a on ją wyrzuci po drodze na pobocze… chyba wyobraźnia podpowiada Panu co może się dalej z taką wyrzuconą kanapką stać.

        1. Jestem biologiem i medykiem. Często poruszam się w lasach Puszczykowskich, Bieszczadzkich, Beskidu Niskiego i dziki spotykamy czesto jak również inne dzikie zwierzęta. Najbliższy kontakt z dzikiem? Na wyciągnięcie ręki. Co zachowania dzikich zwierząt to dla przykładu Tatrach kozice górskie łaza za ludźmi w dzień po szlaku.
          Dzik, który jest bardziej inteligentny od psów, uczy się że człowiek =jedzenie np. poprzez zżeranie śmieci /resztek zostawianych przez ludzi w lesie.
          Do czego to prowadzi widać np w miejscowości Piaski.

          Przepraszam za literówkę w tym zdaniu z „ulice” sens był taki że ubicie jednego dzika nic nie da bo pozostaje reszta stada w lesie. Co do przenoszenia ASF pisałem w poprzednim poście ale widać Pani albo nie doczytała albo po prostu lubi pisać elaboraty.

  5. Czy ASF została stwierdzona na terenie Wielkopolskiego Paku Narodowego?
    Skąd to przypuszczenie, że dzik był chory i te wypisywane „mądrości” na temat tej choroby?
    Obrona przez atak?
    Wszyscy widzieli akcję straży miejskiej i pana Ptaszora, więc czego tu bronić?

    1. https://bip.wetgiw.gov.pl/asf/mapa/

      W Wielkopolsce jeszcze nie stwierdzono ASF natomiast całkiem możliwe że i do nas dotrze :/
      Natomiast co do tego dzika to na początku burmistrz Balcerek twierdził że dzik ruszał się w wokół własnej osi – czego nie widać na taśmie. Padały stwierdzenie że był ślepy (przy ASF może wystąpić zapalenie spojówek. Pewnie jednym z argumentów było to że łaził po ulicy a nie w lesie jako wyraz dezorientacji. Jak dla mnie jednak zasłanianie się bo ASF i bo dzieci to ucieczka przed trudnymi faktami w czasie wyborczym.
      Tak jak Pan napisał jest nagranie, widać „wyczyny” Straży i to że dzik próbował uciec przed zagrożeniem.
      Zresztą jeśli wszystko było ok zgodnie z procedurami to po co kłamstwa Pana Balcerka?
      Gdzie już szczytem było jego stwierdzenie w Echu Propagandy że materiał w Alarmie! został zmanipulowany, że podłożony został odgłos wystrzału – to jest po prostu żałosne.
      Pan Ptasior zastraszył pana który wystawił zdjęcia i film ze zdarzenia bo da sprawę na sąd… A przecież nie wymaga zgody rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych – a pan Ptasior był w trakcie wykonywania zawodu.
      Po co te zabiegi skoro wszystko było zgodnie z procedurami?
      Zresztą dobrze by było żeby miasto w takich sytuacjach podjęło współpracę z WPN

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.