W Puszczykowie mieszkańcy i przyjezdni żyją bardziej przyziemnymi sprawami, niż burmistrz Balcerek.  Zamiast na zbieraniu pieniędzy i przetargu na budowę hali widowiskowej koncentrują się np. na braku czystości w ich otoczeniu.

Otrzymaliśmy prośbę o interwencję w sprawie śmieci na ul. Słowackiego.  Miło nam, że czytelnicy wierzą w siłę sprawczą Forum Puszczykowo, choć adresatem winien być powołany do tego urząd miejski.  Ale może nasz korespondent próbował i niczego nie wskórał.  Uznał widać, że jak udało się nam na innej ulicy, to może i uda się na jego.

słowackiego 2n

słowackiego3n

Słowackiego jest uczęszczaną ulicą.  Tu mieszczą się Muzeum – Pracownia Arkadego Fiedlera i firma Sevrol. Tędy często jeżdżą goście hotelu „Kukułka”. Miejscowi chodzą do dworca i kościoła.

Czy to miejsce jest wizytówką miasta? Niestety tak, ale w najgorszym wydaniu.  Załączamy zdjęcia i apelujemy do burmistrza i urzędników – zróbcie z tym wreszcie porządek, bo nie przystoi, żeby tysiące zwiedzających wywoziło z Puszczykowa takie wrażenia!

Już słyszymy tłumaczenie, że nic nie możecie, bo część śmieci leży na gruncie prywatnym.  Jest na to sposób – sprzątnąć i obciążyć właściciela.  Wykonanie zastępcze.  Bo czy alternatywą ma być wieczny śmietnik?

reymontann

kukułnn

 

Pokazujemy też ul. Reymonta. Miasto w planie zagospodarowania dla niej i Słowackiego wymyśliło budowę chodników kosztem gruntów prywatnych.  Dziękujemy, nie potrzebujemy.  Nie chcemy jeszcze więcej bałaganu!

 

Redakcja

 

Komentarzy: 11 o “Służby oczyszczania potrzebne na Słowackiego i nie tylko

  1. Ja bym mógł zamieścić zdjęcia nieformalnego (ale dużego, bo na całej działce) wysypiska śmieci – składowiska gratów, które sąsiad nam urządził pod oknami. Ale tego nie zrobię, ponieważ władze miasta – a już z pewnością Straż – kochają sąsiada miłością głęboką i dostanie się nam a nie jemu (sprawdzone).
    Ale widziałem parę miesięcy temu coś równie efektownego na Źródlanej – cała działka, łącznie z domem na wysokość paru metrów zawalona jakimiś śmieciami porozbiórkowymi (nie wiem czy to jeszcze tam jest). Na Sosnowej tez jest taki placyk – parking dla sprzętu ciężkiego połączony z wysypiskiem.
    Puszczykowo to jednak piękne miejsce dla lepszej wiary. Każdy tak powie.

  2. Na Sosnowej / Wąskiej, to bałaganem objęte są dwie działki / placyki. Też się dziwię, że sąsiedzi się nie buntują. Może znają bałaganiarza i wiedzą, że jest nie do ruszenia.
    Prawda niestety jest taka, że na każdej ulicy jest bałagan. Wyjątek stanowią odcinki chodników i pasów zieleni przylegające do działek właścicieli, którzy nie czekając na reakcję miasta sami sprzątają.

  3. Wszystko sprowadza się do jednego – Puszczykowo wciąż nie ma prawdziwego gospodarza. A co robią: wiceburmistrz, urzędnicy, strażnicy?! Radni? Ci mają przecież swoje okręgi. Mieszkają w Puszczykowie. I co, nie widzą bałaganu? Czy są nieskuteczni?

  4. Władza puszczykowska reprezentuje w większości miejscową oligarchię sportowo-biznesową.Swoich nie tykamy.Reszta to w większości malkontenci i oszołomy ,ciemnogród ,jakieś pisiory a w skrajnych przypadkach faszyści.Tylko przeszkadzają fajnie żyć.No,czasem coś dla nich zrobimy żeby nie marudzili,jakieś dni Puszczykowa,coś a parkingo-rynku,coś tam sprzątniemy jak już tak naciskają,zrobimy jakieś niby konsultacje społeczne,puścimy jakąś ankietę.Potem jeszcze walniemy poprzedniej burmistrz i byłemu przewodniczącemu i do przodu.Pod koniec kadencji sprężymy się naobiecujemy,zmobilizujemy swoich sportowo-biznesowych zwolenników i znów będzie spokój i będzie fajnie.A frajerzy…cóż zawsze się znajdą,byle nie przeszkadzali.Gorzkie to refleksje ale niestety prawdziwe.

  5. W świetle powyższego jak się moa to wszystko do idei miasta ogrodu. Ostatnie spacery po naszej miejscowości aż zniechęcają do wyjścia z domu. Wszechobecny bałagan, odchody po zwierzętach etc.
    I widzę trzy aspekty tego problemu. Pierwszy – sami mieszkańcy – no skoro już wierzymy w ten mit przedwojennego Puszczykowa to ogarnijmy nieco swoje działki bo miejscami aż wstyd. Drugi – straż miejska – nie wiem czym zajmuje się ta organizacja, ale zamiast bez sensu pałętać się po okolicy to może zmobilizują właścicieli do utrzymania porządku w obrębie posesji. Warto również sprawdzać tereny miejskie czy należące do WNP i ciągle sygnalizować władzom miasta, że ich tereny same się nie sprzątną. Trzecie – Urząd Miejski – no i tu ręce opadają, bo mam wrażenie, że tu jak grochem o ścianę w większości tematów, a przecież utrzymanie porządku na podległych sobie terenach miasta i gminy mają w statucie.

  6. Przejechałem tą ulicą. Wszystko po staremu, śmieci leżą, jak leżały. Urząd chyba nie czyta artykułów na Forum Puszczykowo.

    1. Czytają ale na głowie mają budowę hali. Jak wielka forsa w grze to kto by myślał o sprzątaniu.

  7. Panie mieszkańcu/radny/urzędniku/frustracie-niema obowiązku czytania Forum a jak już to polecam ze zrozumieniem

  8. Panie Jerzy, mieszkaniec żartował. Swoją drogą, coraz częściej słyszę, że na Forum same hejty. Ci co tak twierdzą chcą marginalizacji strony. Liczą na to, że kłamstwo sto razy powtórzone staje się prawdą. Nie dajmy sobie wmówić, że dyshonorem jest wchodzenie na stronę, czytanie i komentowanie anonimowe, nawet o zabarwieniu negatywnym, jeśli się z czymś nie zgadzamy. Oczywiście pamiętajmy o słowach klasyka ” chamstwu i drobnomieszczaństwu mówimy zdecydowanie nie „

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.