Jutro 24 stycznia o godzinie 17.00 rozpoczyna się sesja RM.  Najważniejszym punktem porządku obrad będzie podjęcie przez radnych decyzji w sprawie planu zagospodarowania dla centrum Puszczykówka.  Informowaliśmy, że do projektu tego planu zagospodarowania, którego procedowanie trwa kilka lat, wpłynęło kilkaset uwag mieszkańców.  Wszystkie uwagi wniesione przez mieszkańców, którzy nie zgadzają się na powstanie marketu przy ulicy Moniuszki zostały przez burmistrza A.Balcerka odrzucone.  Na sesji radni zdecydują czy podzielają stanowisko burmistrza, czy zdanie mieszkańców, którzy przeciwstawiają się tej inwestycji.  Inwestycji na której zarobi deweloper, a która naszym zdaniem przyniesie całkowite zniszczenie centrum Puszczykówka i skrzyżowania ul. Dworcowej i Moniuszki w szczególności.  Po stronie miasta, a w konsekwencji mieszkańców, pozostaną koszty społeczne (hałas, zanieczyszczenia, korki, wzrost zagrożenia dla pieszych i zaburzenie ładu przestrzennego) i finansowe ( remonty ulic rozjeżdżanych przez TIRy z dostawami).

reklama-top-01 (1)

W projekcie planu wykluczono możliwość budowy kolejnego marketu na terenie zakładu p. Bolewskiego. Ale jeśli radni odrzucą takie rozwiązanie, może powstać drugi market na tym właśnie terenie.

logomale

Dlatego niezbędna jest obecność mieszkańców.  Każdą z kilkuset odrzuconych przez burmistrza uwag radni będą głosować oddzielnie.  Jeśli będą głosować zgodnie z interesem inwestorów, a przeciw opinii znacznej części mieszkańców i wszystkich sąsiadów tych inwestycji, dobrze, aby spojrzeli mieszkańcom w oczy.  Prosimy o liczny udział puszczykowian.

redakcja

medic_1

Komentarzy: 23 o “Sesja Rady Miasta – maraton odrzucania uwag mieszkańców?

  1. Niby przeciwko a prawda jest taka ze przydał by się kolejny market bo ci co są przeciwko robią najczęściej zakupy w jednym w Puszczykowie markecie a powstaną nowe miejsca pracy

    1. Dla jednych Arturo za drogie, dla drugich Biedronka „nie taka”, pogodzi tych zwolenników marketów Netto , bo od samego początku inwestor zamierzał postawić właśnie takie „coś”.
      Będą Państwo zadowoleni, czy znowu domagać się będziecie jeszcze jednego wielkiego sklepu, innej sieci?
      Bo przecież „ma być pięknie”,jak mówi Przewodniczący Komisji Rozwoju Pan Radny Musiał.

      1. Po powstaniu Netto trzeba będzie dogodzić tym co chcą Lidla na Ratajskiego, a później tym co chcą Biedronki na Jarosławskiej i Sobieskiego. A później… a później to ceny nieruchomości w Puszczykowie zrównają się z cenami nieruchomości w Luboniu i Mosinie.

  2. Markety mogą powstawać w miejscach do tego przeznaczonych czyli na obrzeżach miasta, a nie pod domami jednorodzinnymi. Chciałby Pan tak duży obiekt handlowy plus parking na 100 samochodów pod swoim domem? A jeśli chodzi o miejsca pracy to pytam : dla kogo? Proszę przejechać się do supermarketów np. w Luboniu i jaki Pan usłyszy język?

  3. Nie chodzi o „kolejny market”, bo takiego w Puszczykowie nie ma.
    Ten , który ma powstać pod domami jednorodzinnymi , w tak newralgicznym miejscu, jak przejazd kolejowy na ul. Dworcowej jest znacznie większy od tych sklepów, w których na co dzień kupujemy. A parking na 100 samochodów mówi sam za siebie…

  4. Gdy nie ma siły argumentów/ a nie ma!, pozostaje argument siły. I tak będzie, bo Burmistrz ma większość w Radzie Miasta,. Przepchną kolanem to, co Burmistrz im przedstawił.

    1. Planowana budowa marketu wzbudza wiele kontrowersji i podwyższa poziom emocji w takcie debaty publicznej. Niektórzy chcą marketu, a inni nie i ciężko tutaj dyskutować z opinią, że by się przydał lub też nie. Dlatego warto spojrzeć na to twarde zmiany i ich wpływ na nasze życie po wybudowaniu marketu.

      Korzyści:
      – 30 000 zł z podatku od nieruchomości

      Straty:
      – wydatki na remonty ulic rozjeżdżanych przez samochody dostarczające towar (warto by Urząd Miasta przedstawił – na pewno robił – kalkulacje kosztów remontu dróg np. w 10 letnim okresie działalności sklepu)
      – zwiększony ruch na skrzyżowaniu Dworcowa/Moniuszki – zwiększony hałas i zanieczyszczenie powietrza w tym miejscu Puszczykowa
      – dłuższe kolejki przy przejeździe kolejowym, problem ze skrętem w Moniuszki. Zwiększone ryzyko stłuczek
      – zmniejszenie obrotów sieci Społem – zmniejszenie podatków płaconych do miasta (może zwolnienia wśród pracowników)

      Powyższe wiemy na pewno, że nastąpi.

      1. I niemożliwe będzie odwrócenie efektów wszystkich tych niekorzystnych i nieprzemyślanych decyzji.
        Niestety , stara to prawda, że pieniądz rządzi światem , a „pecunia non olet „.

  5. Bez przesady z tym rozjezdzaniem ulic tirami. Dzis jezdza do artura i biedry i co? A przydalaoby sie monopoliste ukrocic bo w arturze ceny ponad pip sa. Poza tym kto blokowal powstanie lidla ? Wszedzie sklepy (i markety) sa w przestrzeni miejskiej. Tylko u nas zascianek nie godzi sie na cokolwiek. Ciekawe ze nikt na forum nie pisze o domkach jednorodzinnych gdzie dym ze spalania byle czego snuje sie nad „miastem ogrodem” To duzo wieksza strata niz jakis sklep bo nas zabija zwyczajnie. Wsrod tych „sasiadujacych” z planowanym marketem – popatrzcie na kominy. A nie rusza nikogo zalew reklam ktorymi wlasciciele tych samych domkow obwieszaja ploty? Oczoplasu mozna dostac. Pora zaczac od dostac jesli chodzi o psucie miasta drodzy forumowicze.

    1. Chyba mało systematycznie czyta Pan Forum, gdyż zarówno o zanieczyszczenia powietrza, reklamach i zielonym rynku pisaliśmy. Ale to też są sprawy, którymi zająć powinny się władze miasta, to one mają decydujący wpływ.
      A jeśli chodzi o zasciankowość: bardziej świadczy o tym brak domu kultury, który zlikwidowano niż brak marketu. Jeśliby markety były miarą rozwoju, to Poznań byłby najbardziej rozwiniętym miastem w Europie.

    2. „Wszedzie sklepy (i markety) sa w przestrzeni miejskiej. Tylko u nas zascianek nie godzi sie na cokolwiek.”
      I dlatego wciąż jeszcze Puszczykowo wyróżnia się spośród podpoznańskich miejscowości. Na plus.

      1. Mimo wszystko, myślę, że więcej mieszkańców Puszczykowa chce mieszkać w „zaścianku”. Zwłaszcza ,gdy dowiaduje się, że to właśnie pod jego oknami ktoś chce wybudować market lub stację benzynową…

    3. A gdzie te kominy, gdzie te reklamy? Może na Kosińskiego? Może Panu, tak jak Panu Radnemu Teuschnerowi pomyliły się ulice?

  6. Ps.a co z zielonym rynkiem przy poznanskiej? Mial byc i co jest? Nie moze byc konkurencji. A moze wyrzucic z miasta oblesne hurtownie na reprezentacyjnej ulicy? Posprzatajmy miasto glosujac dobrze w wyborach a nie prostestujac bo to g da.

    1. Nie podobają się hurtownie na głównej ulicy Puszczykowa? Mnie też nie! , ale czy to jest powód, by psuć kolejną dzielnicę naszego miasta? I po co, dla kogo?

  7. Pierwszy raz na Forum lub nieregularne tu bywanie nie usprawiedliwiają niewiedzy, przykład tylko z tego miesiąca: http://forumpuszczykowo.pl/w-puszczykowie-powietrze-rowniez-truje-i-smierdzi/ i 72 komentarze. Nie mam czasu na dalsze przeszukiwanie Archiwum, o Zielonym Rynku takźe tu pisano. Byłam na zebraniu komisji, gdzie przedstawiano projekt wybudowania pomiędzy policją, a apteką marketu z parkingiem podziemnym. Arturo nie jest monopolistą, jest jeszcze sieć sklepów Społem. Obydwie firmy mają siedziby w Puszczykowie i są dużymi płatnikami podatków, w przeciwieństwie do Lidla, Netto czy Piotra i Pawła. Dlaczego nasze władze nie korzystają z mocy ustawy środowiskowej, to pytanie proszę kierować do burmistrza.

  8. Czytam od jakiegoś czasu forumową dyskusję o „markecie”. Staram się trzymać nerwy na wodzy i zrozumieć wszystkie strony kurczowo trzymające się swoich racji. Sam robię zakupy w Poznaniu wracając z pracy bo zarówno asortyment jak i ceny oferowane w P-kowie pozostawiają wiele do życzenia.
    Chciałbym, żeby zamiast wielkiego NIE zaproponowano dwie rzeczy: po pierwsze ewentualną i możliwą do przyjęcia lokalizację dla sensownej działalności handlowej w P-kowie (i niech nikt nie bredzi, że mamy rynek bo to kpina), a po drugie aby ktoś zaproponował projekt zagospodarowania tego bałaganu przy Moniuszki, bo przechodząc nie mogę dostrzec tej prasłowiańskiej ostoi dziewiczej puszczy, a raczej widzę coś na kształt porośniętego śmietniska na którym na dziko starają się parkować samochody. Może tak ogarnąć ten teren na kształt skweru użyteczności publicznej z miejscem aby i usiąść z lodami, a i miejska na mały parking wystarczy, bo ten przy Dworcowej przy obecnym ruchu to jakieś nieporozumienie.
    MOŻE TEK WIĘCEJ KONCYLIACYJNOŚCI, POMYSŁWOŚCI I DOBREJ WOLI WSZYSTKICH STRON ZAMIAST ZACIETRZEWIENIA, WYZWISK I WYŚWIECHTANYCH HASEŁ.

  9. Jestem „za” …
    Natomiast : po pierwsze -za bałagan na tym terenie odpowiada spółka, która chce wybudować market, po drugie: mieszkańcy wielokrotnie zgłaszali pomysły, które teraz Pan podnosi, po trzecie: Burmistrz musiał by tego chcieć, a nie chce itd. itp.

  10. Także jestem ” za „… w wyniku dyskusji, szerokiego rozpoznania, referendum.
    Pytanie, jakie by musiało być nasycenie marketów, stacji benzynowych, by konkurencja miała wpływ na obniżenie ceny. Też się cieszę, jak na Piątkowie, czy Winiarach uda mi się zatankować tańszą o 1,50 na litrze benzynę. Mieszkać wolę jednak w Puszczykowie, coś za coś.

  11. Anton ty jesteś taki prawdziwy Anton bo do Antoniego jest ci tak daleko jak z Puszczykowa do Władywostoku i myślenia twego jak odległość dziecka do prawdziwego profesora,znalazł się obrońca ciemnoty.

  12. Jak patrzę na to zdjęcie na górze to mam obraz społeczności lokalnej wielki filozof powiedział: władza jest odbiciem narodu ,tylko dwom paniom Puszczykowianie możecie się kłaniać bo one mają publiczne widzenie reszta to klakierstwo jak za Gierka „Pomożecie -kręcić interesy, POMOŻEMY” Wot nic dodać nic ując.Niech ŻYJE CIEMNOGRÓD.

  13. Tyle ludzi nie zadowolonych ,a gdzie jest CBA,CBŚ i te broniące obywatela instytucje ,może by wejść na portale tych instytucji i napisać tak jak zawalczyli w Warszawie z arcyburmistrz Gronkiewicz .Myślę że my też doczekamy swojego Ikonowicza.Może to będzie Pan PIOTR PŁUCIENNIK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.