Jak chce się ktoś za darmo pośmiać – zapraszamy na komisję rozwoju.  Tak powinni radni puszczykowscy zachęcać mieszkańców do udziału w ich posiedzeniach.  Ale od początku: wczoraj obradowała komisja rozwoju.   Główny przedmiot dyskusji to omawianie projektu Stowarzyszenia Gmin Mikroregionu WPN.  Na Sali panuje zgodność opinii: Stowarzyszenie istnieje, kosztuje, ale próżno szukać efektów pracy.  Jednym słowem trzeba je ożywić.

Dziwna sytuacja, ale  nikt z urzędników obecnych na sali, nie wie kto reprezentuje tam Puszczykowo.  Nie wie tego pytany  burmistrz Andrzej Balcerek.  Nie wie jego zastępca, nie wie sekretarz, nie wie nikt z radnych.  Nikt z oficjałów nie wie.  W tej sytuacji wiceburmistrz Śliśiński utyskuje więc, że Puszczykowo powinno wydelegować do zarządu tego stowarzyszenia „kogoś operatywnego”! – słuszna uwaga.  Sekretarz mówi, że intencją władz miasta jest, by zarząd był profesjonalny! Radni również narzekają, że Stowarzyszenie nie działa i jest źle zarządzane!  Radny Ryglewicz rzuca szczere stwierdzenie, że należy do Stowarzyszenia wydelegować kogoś „z jajami”!  Słuszna uwaga choć może trochę seksistowska i język mało oficjalny.

Do głosu dochodzi mieszkanka Iwona Janicka, która mówi, że właśnie sprawdziła w KRS: w zarządzie stowarzyszenia Puszczykowo reprezentuje… Burmistrz Andrzej Balcerek.  Ten zaskoczony bo albo nie wiedział, albo zapomniał… ma pretensje do mieszkanki.  Znalazła się winna!  Cyrk.

Red.

Komentarzy: 4 o “Radni chcą zarządu „z jajami”

  1. To już nie jaja a jajecznica! A po co się zdradziliście, można było temat „grillować” jakiś czas jeszcze…

  2. Ale jaja, ale jaja! Zawsze uważałam, że dzięki burmistrzowi jest wielka beka, a Puszczykowo wesołe! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.