W tym tygodniu wyłożono do publicznego wglądu projekt Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowa.

Projekt określa kierunki rozwoju naszego miasta i przeznaczenie jego terenów, więc jeśli interesujesz się losem Puszczykowa i tym co może powstać w Twoim sąsiedztwie –to warto się z nim zapoznać.

We wstępie dowiadujemy się o konieczności ochrony ekosystemu Puszczykowa- miasta leżącego w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego oraz o statusie  puszczykowskich lasów: wszystkie lasy są obszarami chronionymi z tytułu przynależności do Wielkopolskiego Parku Narodowego  lub lasami  ochronnymi.

Po tym budującym wstępie dowiadujemy się jednak, że lasy przy ul. Mazurskiej i Pomorskiej zostały przeznaczone pod inwestycje usługi sportu i rekreacji z zabudową kubaturową oraz wielkopowierzchniowe usługi sportu i rekreacji (np. boiska sportowe, korty tenisowe, ośrodki jeździeckie) z dopuszczeniem przewyższeń do 15m dla obiektów wymagających takiej wysokości ze względów technicznych lub specyfikę obiektu.

Mogą tam powstać również inwestycje związane z handlem, gastronomią, hotelarstwem.

Wszystkie inwestycje będą wiązać się z wycinką lasów ochronnych, które są naturalnym bogactwem i płucami nie tylko miasta Puszczykowa, ale całej Aglomeracji Poznańskiej.

Czy jako mieszkańcy Puszczykowa chcemy, aby otaczające nas lasy były wycinane pod inwestycje, które mogą być spokojnie realizowane na innych terenach pozbawionych drzew?

Czy przy coraz większym zanieczyszczeniu powietrza należy dopuszczać do wycinania lasów?

Jeśli nie zgadzasz się z tymi pomysłami Władz Miasta to wyraź swój sprzeciw składając pisemną uwagę do Studium do dnia 2.6.2017 r.oraz weź udział w dyskusji publicznej na temat studium w Sali przy kościele parafialnym pw. Matki Boskiej Wniebowziętej na ul. Kościelnej 1 w Puszczykowie w dniu 30.3.2017 r.o godzinie17.00.

Z projektem można zapoznać się na stronie: http://puszczykowobip.wokiss.pl/bip/komunikaty-ogloszenia/gospodarka-przestrzenna.html?pid=10433 lub w wersji papierowej w Urzędzie Miasta.

Hanna Rapalska- Kaczmarek

logomale

Komentarzy: 55 o “Puszczykowskie lasy do wycinki

  1. Inwestycje? Wycinanie lasów pod inwestcje? To jest rozwój? Czy naprawde nie potrafimy , my mieszkancy sie temu przeciwstawic? Wolicie spiewac unijne bzdury, gdy miasto opanowała jakas (…)? Tylko na tyle Was stac? Wywieszacie flagi unii I pozwalacie na takie dzialania? Nie pozwolimy!

    1. Jak inaczej nazwać to co się dzieje jak nie robieniem na złość ludziom?

      1. Komu, komu, bo za półtora roku pójdę do domu… i zgłaszają się do byłego biznesmena Balcerka koledzy biznesmeni.

        1. Jaki z niego biznesmen? Ten jego zbankrutowany sklepik rzeźnicki to cała jego biznesowa kariera. On teraz dopiero planuje „pójść z biznesmeny” i dlatego przebiera nóżkami, by się jakoś do tego środowiska dostać. Do prawdziwego biznesu sie nie dostanie, bo za cienki z niego bolek, ale kariera Dyzmy mu się na pewno marzy.

    2. Do protestu przeciwko budowie marketu włączyli się mieszkańcy „ponad podziałami”, w tym również członkowie puszczykowskiego KOD-u.. Zebrali wiele dziesiątek podpisów w tej sprawie.
      Ale ktoś musi zacząć tę akcję i chodzić od domu do domu i wyjaśniać konkretny cel takich działań – PONAD PODZIAŁAMI DLA DOBRA MIASTA.
      Jeśli Pan przyjdzie do mnie na pewno się podpiszę przeciwko wycinaniu kolejnych drzew i budowie wielkich obiektów sportowych wraz całą infrastrukturą / być może z kolejnym marketem/ w Puszczykowie.

      Co do określenia unijnego hymnu jako bzdury nie będę się wypowiadać, bo musiałabym być niegrzeczna, a nie chcę. Pozdrawiam.

    3. Szanowny Panie,
      spieszę poinformować, że nie widzę związku wywieszenia flagi i śpiewania „Ody do Radości” z działaniami naszego UM. Członkowie GL KOD Puszczykowo zebrali i dostarczy do UM setki podpisów przeciw zabudowie ul. Moniuszki, marketem i dla ratowania zabytkowego obiektu jakim jest budynek „Mimozy” przy ul. Poznańskiej. Podniosłam już alarm i mam nadzieję, że na spotkaniu 30.03 o 17:00 stawi się wielu członków naszej grupy. Byliśmy już inicjatorem i organizatorem spotkania „ponad podziałami”, braliśmy w podobnych udział i jestem przekonana, że i tym razem włączymy się aktywnie we wszystkie działania które mogą pomóc w zablokowaniu tego projektu. Uprzejmie proszę pisać tak, by nas łączyć a nie dzielić. Dzieląc i obrażając blokuje Pani/Pan potencjał jaki istnieje w zjednoczonej wspólnocie mieszkańców Puszczykowa. Serdecznie pozdrawiam.

      1. Ale osobiście grac nie była na pikiecie dla TV przeciw marketowi na Moniuszki. Wy z KOD-u przywiązujecie znaczenie do symboli, zewnętrznych oznak, to jak absencję tłumaczyć?
        Coś to przecież znaczy jest to jakiś komunikat. W każdym razie zastanawia.

        1. Członkowie KOD-u byli na pikiecie i wypowiadali się także przed kamerą.
          Nie wszyscy mogą być zawsze i wszędzie.
          W KOD-ie są ludzie aktywni i dzielą się pracą, współpracują ze sobą.
          Pisze Pan o jakimś komunikacie, zastanawianiu się.
          Nie wiem o co chodzi,
          ale uważam, że zastanawiać się zawsze można, a nawet trzeba , bo myślenie ma przyszłość.
          Dobrego dnia.

          1. OJ,oj, oj, myślenie ma przyszłość a pamięć przeszłość. Co innego być szeregowym członkom KOD na pikiecie zorganizowanej przez Zielonych Opozycjonistów przeciw przemysłowej działalności PO (burmistrze z rekomendacji starosty PO, skarbnik PO, Przew. Kom Rozw, PO, radna PO) a co innego udział i to przed kamerami TV1 (pro rządowego) liderce miejscowego KOD. Gdyby ją wyłowiły kamery jest wielce prawdopodobne że mogła by się pożegnać z funkcją, a co najmniej odbierała by telefony czerwonej linii (teraz to błękitna linia) z „prośbą” o wyjaśnienia.
            To nie chrzańcie tu o jakimś podziale pracy. Gdyby to była pikieta przeciw PIS to pewnie z ptasią grypą przy minus 20 stopni poniżej zera a bylibyście wszyscy w komplecie.

          2. Jaką funkcję co Ty człowieku bredzisz?
            Nie każdy może być wszędzie – ma życie, czasami pracę, rodziny i swoje codzienne troski i zmartwienia oraz radości, którymi musi się zająć w tzw. „międzyczasie”.
            Grażyna, jak i wielu innych aktywistów, robi to z chęci i zaangażowania oraz poczucia ważnej sprawy… Naprawdę funkcje są drugorzędne i raczej są pochodną rzetelnej roboty, a nie stawianiem na piedestał.
            Skąd u ludzi myślenie, że w grę wchodzą jakieś stołki.

  2. Potrafimy!
    Po pierwsze trzeba stawić się na zebraniu i zorganizować.
    Po drugie, zredagować list – pisemnną uwagę do planu. Przydałby się ktoś, kto poradzi sobie z urzędniczą odmianą polszczyzny;-)
    Po trzecie, zająć się rozpowszechnianiem tego listu, by zasypać nim urząd. Wszyscy mamy tu rodzinę, znajomych, sąsiadów.
    Po czwarte, mieć nadzieję, że radni po sprawie z marketem będą bardziej skłonni respektować głos swoich wyborców.

    PO PIĄTE, wznieść się ponad dyskusje o zapatrywaniach politycznych i światopoglądowych. Wytną nasz WSPÓLNY las.

  3. Cymbały,cymbały cymbały ,których walić tylko dechą /słowa prezydenta RP/nadające się tylko do tych którzy takie plany robią,za takie plany biorą kasę /od kogo w domyśle/ i mają mieszkańców w czterech literach.Myślę że prędzej czy póżniej do nich się odpowiednie służby za taki sabotaż ekologiczny dobiorą /a może już są w planie -tylko potrzeba czasu/ i zrobią porządek jak w Warszawie z nietykalną HGW. Ciekaw jestem co na to okoliczni mieszkańcy czy też nic nie będą protestowali i obudzą się po czasie jak ci z Moniuszki .Gdzie się podziała ta inteligencja puszczykowska ,która pozwala sobie narzucać AB i jego zamiejscowej paczce co jest dla nas Puszczykowian odpowiednie.Co na to pani anty-architekt miejski czy jej stanowisko to klakierska funkcja za AB czy ma bronić naszych mieszkańców interesów bo przecież z naszych podatków /coraz to wyższych i coraz bardziej nas zadłużanych/ wypłacaną ma pensje.A co do naszych BEZRADNYCH to też tej ELYCIE należało by wykonać polecenie byłego prezydenta RP powiedziane na spotkaniu w listopadzie 2016 w Poznaniu „cepów walić dechą”.Swoją drogą może by coś na ten temat napisał ten słynny redaktor z Lubonia u , którego w gazetce przypominającej mi czasy „Trybuny Ludu” wszystko jest wspaniałe, bo być musi ze względu na niektórych reklamodawców ,/no , a z nich się chyba dobrze żyje/. Brać Puszczykowska obudzcie się i zacznijcie działać bo będziecie mieli tu Rataje

  4. Pisząc takie słowa „Ciekaw jestem co na to okoliczni mieszkańcy czy też nic nie będą protestowali i obudzą się po czasie jak ci z Moniuszki” wykazuje pan niezorientowanie i obraża pan mieszkańców ulicy Moniuszki. Protestowali od 2009 roku, poszli do sądu zaskarżyć decyzję, wygrali sprawę, inwestor przy poparciu burmistrza i rady drzewa już wyciął, teren 6000m2 zabetonuje pod parking i za duży market. Z kolei mieszkańcy Pomorskiej, Mazurskiej, Grunwaldzkiej spotkali się, jednomyślnie opowiedzieli za pozostawieniem lasu. Są przeciwni inwestycjom, które im narzucają. Na zebranie przyszedł także radny Krzyżański mówiąc, że zawsze chciał by tu był las. Niestety, projekt Studium jest już przegłosowany przez Komisję Urbanistyczną przy burmistrzu i radny był „za” przyjęciem zmian, nie zaprotestował, nie zgłosił uwag do protokołu. Ponownie jest „za”, ale „przeciw” podobnie jak w sprawie Moniuszki!

    1. Pan Burmistrz przez 7 kolejnych lat nie mógł sobie poradzić z protestującymi przeciw marketowi mieszkańcami.
      Wygrał dopiero wtedy, gdy pomogli mu dwaj radni : Potocki / Przewodniczący Komisji Budżetu/ i Musiał / Przewodniczący Komisji Rozwoju/.
      Zapamiętajcie Państwo te nazwiska, gdy będziecie Państwo przeklinać korki na Dworcowej lub przyjdą po Wasz ogród, by poszerzyć ulicę w celu dojazdu do marketu lub innej tego typu inwestycji.
      To niestety już się dzieje. Burmistrz chce wykupić od jednej z mieszkanek 75 m ogrodu na ul. Solskiego w celu ułatwienia wjazdu na teren marketu na ul. Moniuszki.
      Mieszkanka nie jest zainteresowana tą transakcją. Nie dosyć , że przed domem stawiają jej ten market to dodatkowo jeszcze chcą jej zabrać ogród. Jak nazwać takie działania?
      Jak myślicie Państwo, jak się to skończy?

      1. Czy Pan wie, że popieranie tego durnego pomysłu z marketem wiąże się z zabieraniem cudzej prywatnej własności / części prywatnych ogrodów/ ?
        Sądzę, że Pan wie, bo gdyby Pan nie wiedział,też by to o Panu źle świadczyło.
        A jeżeli właścicielka nie sprzeda swojej własności ,to Panie Radny, co Pan zrobi?
        Odbierze jej Pan ten ogród siłą? Dla dobra ogółu rozumiem, bo przecież musi być dobry wyjazd z ulicy Solskiego prosto pod market, o który Pan tak dzielnie walczył i wywalczył.
        A którędy wjadą te samochody na ulicę Solskiego, żeby z niej wyjechać przez dzisiejszy cudzy ogród? Przecież, żeby z jakiejś ulicy wyjechać to najpierw trzeba w nią wjechać.

        Na miejscu mieszkańców ulic Matejki i Kościuszki już bym się bał… Radnego Musiała…

  5. Jedna mała poprawka. „Ci z Moniuszki”, jak Pan raczył nas nazwać, walczyli przez ostatnie 7 lat z planem zagospodarowania pozwalającym na postawienie tego obiektu handlowego.
    Pisali , wygłaszali „orędzia” na sesjach i komisjach Rady Miasta, zorganizowali pikietę pod Urzędem Miejskim
    i mieli odwagę stanąć przed telewizyjną kamerą. Cóż więcej mogliśmy zrobić?
    A wielu mieszkańców Puszczykowa klaskało / i chyba klaszcze dalej/ Panu Burmistrzowi i pytało ” o co wam ludzie chodzi? ”
    Ktoś powyżej napisał , że liczy na otrzeźwienie radnych.
    Nie liczcie…
    Wojewoda też Wam nic nie pomoże…
    Nam też nie pomógł…

  6. Dopóki działało TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ PUSZCZYKOWA z prężnymi Paniami/zawsze dużą literą/ Ozorowską i drSkibińską to w Puszczykowie nie było mowy o jakiś przekrętach był Kurier Puszczykowski patrzył na „łapki” i musiały być one czyste .Bo inaczej było by to opisane teraz ,wszystko można bo klakierskie dwie gazetki /jedna za nasze pieniądze/ druga za reklamodawców poniekąd związanych z tą pierwszą piszą same ochy i achy jak tu pięknie i mądrze gospodarzą w NASZYM PUSZCZYKOWIE jak dawniej w Trybunie tej od KC.

    1. A przy boisku market by się nie przydał?
      Przecież tam mieszkańcy nie mają sklepów? Daleko do centrum, na Moniuszki się nie dojedzie, bo korki.
      Może już coś takiego rodzi się w czyjejś głowie?
      Boiska i markety – to pomysł radnych i zarządzających naszym miastem. Strach się bać,co jeszcze wymyślą!

  7. O jakim Państwo biznesmenie piszecie mgr. od przysiadów,wyskoków naskoków,podskoków,przyskoków i jeszcze innych głupich pomysłów ongiś na utrzymaniu żony ,obecnie realizujący kastę przebiegłych cypryjskich deweloperów.

    1. Jacy tam cypryjscy deweloperzy, nikt na razie nie wie czyje „oszczędności” stoją za tym adresem.

  8. Odpowiadając na napływające pytania:
    Oczywiście będziemy wspierać akcję zbierania podpisów pod uwagami do Studium. Oczywiste jest, że opublikujemy „do pobrania” wzory uwag, aby mieszkańcy Puszczykowa mogli je złożyć w urzędzie. Zdajemy sobie oczywiście sprawę z rozkładu głosów w Radzie Miasta, ale nie zwalnia to nas mieszkańców od obowiązku walki o swoje miasto!
    Tymczasem zachęcamy do udziału w dyskusji publicznej, która będzie miała miejsce już w najbliższy czwartek 30 marca o godzinie 17.00 w sali przy kościele na ul. Kościelnej w Puszczykowie.

    Krzysztof Kamiński

  9. Hanna Rapalska- Kaczmarek…tak pani walczy o lasek ul.Przypomorskiej?????
    pobudowala pani dom na dzialce leśnie przy ul. Pomorskiej!!!j…w lasku o który tak dziś Pani walczy wycinając setki drzew z tego lasku!!!??
    noo tak Pani mogla? dobre układy z ówczesną WŁADZĄ…hmmmm

    TAK!!! bo to bylo pod PANI…hm… Dom!
    HIPOKRYZJA..

  10. Oj „sąsiedzie”! Trzeba było przyjść na spotkanie mieszkańców na temat planowanych inwestycji w lasach ochronnych przy ulicach Mazurskiej i Pomorskiej, PRZEDSTAWIĆ SIĘ i zabrać głos. Wysłuchalibyśmy!

      1. Ludzie opamiętajcie się.
        Jesteśmy sąsiadami, znajomymi, mieszkańcami tego miasta.
        Wszystkim nam powinno zależeć na tym, by tu było ładnie i spokojnie.
        Tylko razem PONAD PODZIAŁAMI możemy zachować tradycyjny charakter Puszczykowa – miasta , którego wielu w Polsce jeszcze nam zazdrości i podziwia .
        Nie dajmy się podzielić na zielonych, czerwonych czy niebieskich.
        Są sprawy, które nas łączą. Bądźmy razem ponad podziałami – chrońmy to , co dla nas najcenniejsze nasze wspólne dobro – Puszczykowo.

  11. Apeluję do redakcji Forum, by nie dopuszczała do publikacji ataków agresywnych ludzi na forumowiczów, zwłaszcza tych, którzy mają dość odwagi by swoje wpisy sygnować nazwiskiem.
    Wydaje mi się, że Forum powstało po to by patrzeć władzy na ręce, a nie by być areną ordynarnego, wzajemnego obrzucania się błotem. Obecna formuła Forum jest dla mnie nie do przyjęcia ani w charakterze czytelnika, ani piszącego.
    Już oblatuje mnie strach na myśl, jakie wpisy znajdą się pod moim apelem.

  12. Jedno co mnie cieszy, to fakt, że mogę znowu poczytać mądrych i profesjonalnych wpisów Hanny Rapalskiej-Kaczmarek. Cały czas Cię mocno podziwiam i szanuję.
    Szkoda tylko, że mamy taki przykry pretekst, żeby się angażować … 🙁
    Przykre, że znowu „musimy”… a nie tylko chcemy.
    Dziękuję, że trzymasz rękę na pulsie.
    Z chęcią poprę wnioski zatroskanych mieszkańców losem lasów w Puszczykowie.
    Pozdrawiam,
    Iwona

  13. Szanujmy swój, wolny czas I swoją godność. A dłużnik swoje zobowiązania alimentacyjne niech sam spłaca.

  14. Jak śpiewał Wojciech Młynarski : „Róbmy swoje”.
    Niech każdy dysponuje sam swoim wolnym czasem … i robi swoje…

  15. Lasu wzdłuż ul. Jarosławskiej i ul. na Skarpie również nie ma w projekcie studium. Zamiast chronić to co w Puszczykowie cenne i wyjątkowe, proponuje się wszędzie gdzie się tylko da tereny pod kolejną zabudowę.

  16. Niesprzyjający termin to jest wytłumaczenie ale z drugiej jakby kamery „reżimowej” telewizji wyłowiły liderkę KOD na pikiecie przeciw PO to była by nie lada sensacja, może nie?

    „Naprawdę funkcje są drugorzędne i raczej są pochodną rzetelnej roboty, a nie stawianiem na piedestał.
    Skąd u ludzi myślenie, że w grę wchodzą jakieś stołki.”

    – stawiam dobry markowy koniak że Pani Janicka będzie w najbliższych wyborach kandydatem na Burmistrza Puszczykowa

    1. Czemu lub komu ma ten niby zakład służyć? Próbujesz staż bookmacherski czy może próbujesz ograniczać bierne prawo wyborcze?

  17. Komentowany post dotyczący „wycinki lasów w Puszczykowie” z jednej strony stanowi kontynuację siania zamętu i wywoływania zbędnej nerwowości u zwykłych ludzi, które to działania przez coraz liczniejsze grono internautów odbierane są wyłącznie w kategoriach prymitywnej propagandy wymierzonej przeciwko Burmistrzowi Balcerkowi (pamiętacie złote toalety i liczne krytyczne komentarze względem postu) Z drugiej strony pokazuje jak łatwo można manipulować opinią mieszkańców za pomocą obrzydliwego kłamstwa, które z niewiadomych przyczyn nie jest weryfikowane. Po pierwsze : jakakolwiek wycinka lasów na terenie miasta czy w jego sąsiedztwie nie jest nawet rozważana. Po drugie : temat wycinki lasów został wywołany z powodu zapisu Studium Uwarunkowań, które dla działki miejskiej przy ul. Pomorskiej przewidziano symbol Sp1 czyli teren usług sportu, rekreacji, placów zabaw, gastronomii. Na podstawie takiego zapisu robi się nagonkę na Burmistrza, jakoby dopuszczał powstanie : Lidla, szeregowców, boisk do piłki nożnej. Obecnie to teren zadrzewiony z placem zabaw pośrodku niego. Co w takim razie zmieniono w nowym Studium, że podniesiono obecny alarm? Proszę, aby każdy komentujący na Forum Puszczykowo spojrzał teraz na stronę 74 nadal obowiązującego Studium z 1998r. Na wskazanej stronie znajduje się przeznaczenie owej działki miejskiej. Czy jest jakaś różnica między zapisami w starym a nowym studium? Czy przez 20 lat lokalna władza próbowała wyciąć drzewa na tej działce? Czy więc Studium z 1998r. stanowiło zagrożenie na istnienia owego lasu. Nie przypominam sobie, aby okoliczni mieszkańcy protestowali w ostatnich latach względem zapisu Studium. Dlaczego więc teraz podniesiono larum i wezwano do walki z Urzędem. Przecież przeznaczenie przedmiotowej działki nie jest zmieniane. Prawda jest taka, że cokolwiek zrobi Burmistrz lub RM to spotka się to z nieuzasadnionymi atakami, bezpardonowym negowaniem a wszystko według starej zasady „im gorzej dla mieszkańców tym lepiej dla nas”. Ja przejrzałem na oczy już jakiś czas temu i widzę, że takich jak ja jest zdecydowana większość mieszkańców Puszczykowa. A teraz zapraszam stałych bywalców Forum na wylewanie pomyj i oszczerstw wobec mojego komentarza.

    1. Czy Zdumiony wie co to metafora? Złote toalety symbolizują rozrzutnosć tej władzy. Niech Zdumiony wytłumaczy co w biurowym łączniku gdzie ma być korytarz, pokoje i toaleta ma kosztować 1,5 miliona? 240 metrów powierzchni. Działki kupić nie trzeba. Chyba że mamy się czegoś domyślać na co ta kasa pójdzie.
      A co do zapisów Studium : jak się znajdzie inwestor to pod to się plan zrobi -vide Moniuszki. Do Balcerka nie można mieć zaufania.

    2. Stosując się do przedmiotowego zaproszenia zdumionego do wylania pomyj i oszczerstw wobec jego komentarza powiem krótko :
      ——– dowodzenie zdumionego jest mętne———-
      i odnosi się do tego co było. A co jest mętne jest nieczyste, skrywa nieczyste zamiary.
      Jedynym gwarantem nienaruszalności tamtego lasku przy Pomorskiej jest
      ——– nic nie robienie przez Urząd. ———-
      Nie wywoływanie tematu. Generalnie to pozostawcie w świętym spokoju puste i krajobrazowo ładne miejsca w Puszczykowie. Zdumiony może być dopiero teraz zdumiony, oto nowa kategoria problemów urbanistycznych
      ——–ochrona pustych miejsc———–

  18. Władzy w naszym mieście wystarczy otworzyć furtkę i już w miejsce budynku z salami gimnastycznymi mamy halę widowiskowo-sportowo-konferencyjną, w miejscu zwykłego łącznika pomiędzy budynkami A i B Urzędu przeszło 200 metrową rozbudowę, w miejscu 200-300 metrowego Zabetonowanie setek (właściwie tysięcy) metrów kwadratowych powierzchni biologicznie czynnej, wycięcie drzewostanu pod tak duży market i olbrzymi parking dla miłośnika drzew na Moniuszki 1200metrowego olbrzyma. Burmistrz jest przychylny inwestorom, to zapalają zielone światło dla inwestycji w postaci zmian w Studium, bo po co są robione te zmiany?

  19. Dopóki Burmistrz nie uparł się na umiejscowienie 1200 -metrowego kolosa handlowego na ul. Moniuszki i parkingu na 100 samochodów, dopóty myślałam, że Studium Kierunków Zagospodarowania… tworzone jest z myślą o mieszkańcach. Mieszkańcy wielokrotnie powoływali się na zapisy w tym dokumencie wierząc naiwnie, że piękne słowa o otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego zabezpieczą ich interesy.
    Niestety , zapisy są tak zmyślnie tworzone , że ich interpretacja nie musi być korzystna dla mieszkańców, a może być wykorzystywana po to, by iść na rękę różnym inwestorom.
    Przykładem może być zapis o usługach nieuciążliwych, który jednoznacznie mówi o tym, że wszelkie usługi nie mogą generować znacznego ruchu samochodowego, emisji spalin i hałasu.
    Nie przeszkodziło to Burmistrzowi wyrazić zgodę na market, który wg przygotowanej na zlecenie Urzędu Miasta opinii biegłych ,wygeneruje zwiększony o 1000 samochodów na dobę ruch w tej okolicy i spowoduje konieczność ingerencji w prywatne działki mieszkańców.
    Wiara podobno czyni cuda, ale na pewno nie w tym przypadku.
    Nam wszystkim powinno zapalić się czerwone światełko, gdy czytam nowy projekt Studium…

  20. Trudno się dziwić nieufności i podejrzliwości mieszkańców. Sposób przeprowadzenia sprawy marketu na Moniuszki: układ z inwestorami w postaci aktu notarialnego, zignorowanie setek uwag setek mieszkańców; dziwne działania dotyczące okolicy szpitala, próby rzekomo nieodzownego poszerzania ulic itp. wielu wyborcom wystarczą, żeby stracić zaufanie do burmistrza, niektórych radnych i niektórych urzędników. Próba zarzucania publikującym na Forum mieszkańcom manipulacji i „obrzydliwego kłamstwa” to wyraz przewrotności. Zdumiony lekarzu, ulecz samego siebie!

  21. Zgadzam się z p. Mikołajem, że burmistrz i jego najbliższe otoczenie dołożyło wszelkich starań, by utracić zaufanie mieszkańców. Doszło do tego, że wystarczy, iż pokaże się on na jakiejś ulicy, i już mieszkańcy popadają w trwogę, że w tym właśnie momencie zapada na nich wyrok.

    Do moderatora ponawiam prośbę o moderowanie. O usuwanie nie tylko personalnych ataków na dyskutantów, lecz również niedopuszczanie do dyskusji politycznych. Redakcja powinna zastanowić się, jakiego rodzaju forum prowadzi. Czy ma być to Forum Puszczykowo, czy Forum Polityka.

    Las, ogrody i nasze miasto uratować możemy tylko ponad podziałami. Jeśli będziemy się na tym forum katować politycznie, to zajęci wojną ideologiczną, ani zauważymy, jak burmistrz wykorzystując naszą chwilę nieuwagi, wytnie wszystko w pień.
    Jestem głęboko przekonana, że burmistrz pertraktując z deweloperami nie przebiera wg. schematów politycznych.

    1. Jest rozkaz
      ———– „Do moderatora ponawiam prośbę o moderowanie. O usuwanie nie tylko personalnych ataków na dyskutantów, lecz również niedopuszczanie do dyskusji politycznych. Redakcja powinna zastanowić się, jakiego rodzaju forum prowadzi. Czy ma być to Forum Puszczykowo, czy Forum Polityka.”
      ———–
      Panie i Panowie Redakcja, jest rozkaz i wykonać!
      Redakcjo Forum Puszczykowa co to ma znaczyć taka wolność wypowiedzi,
      ——Pani wasza wam nakreśliła wicie liste polecanych tematów, a wy tu wicie tak tu jakoś migacie sie obywatele żeby sie wymigać. Oj, nie ładnie, nie ładnie…

      1. A tak w ogóle to może kazali (…) żeby wicie, poprosić gdzie trzeba żeby nie mówili za wiele o bratnich funduszach strukturalnych. Dyskusje światopoglądowe, wicie, niekoniecznie, nie, bo wicie ludzie zaczną się zastanawiać i pytać, a na co a po co. I po co to komu? A tak wicie tylko Balcerowicz odejdzie i bedzie spokój.

  22. Jeżeli w Puszczykowie są ludzie ,których idolem jest (…)pani HGW wyrzucająca/gdzie urzędowy nadzór/na bruk starych warszawiaków, pewien prezydent /od BULU i NADZEJI wskakujący na fotele w japońskim parlamencie / o innych idolach nie wspomnę to nie ma się co dziwić jakiego wybrali sobie burmistrza i ekipę „zagraniczną ” zarządzającą ich podatkami i zadłużającymi miasto.Panie żeby zarządzać trzeba mieć dobrze pod DEKLEM jak mawiał mój instalator.Ludzie otwórzcie oczy czy nie ma tu w Puszczykowie mądrej inteligencji jak była przed wojną /nie tą jaruzelską/.Pozdrawia kpiący z puszczykowskiej rzeczywistości starszy pan.

  23. Do Pani JULITY jak Pani nie odpowiada formuła Forum niech Pani założy swoje FORUM np Puszczykowianki ani mówi o zmianie jakieś formuły, bo się nam /setki wpisów/ podoba .Tak trzymać PANIE KRZYSZTOFIE bo nam jest coraz bardziej potrzebny jako jedyny prawdziwy głos społeczności która ma dosyć tych prymitywnych rządów.Pozdrawiamy Pana życząc zdrowia w walce z głupotą.

    1. „Popieram panią Jolitę, politykowanie może niepotrzebnie antagonizować społeczność Forum.”
      Wy piszący te apele założę się że biegacie na te manifestacje, tam krzyczycie że zabierają demokrację i od tego już tak wam się pomieszało że sami zaczynacie
      ——-nawoływać do dyktatury, do ograniczenia wolności wypowiedzi. ——
      Filozofia i dyskusje polityczne mają być zakazane na Forum. Myślenie i dialog i dyskusja mają antagonizować, niesamowite odkrycie. No tak bo one budzą lemingi ze snu, odkrywają związki przyczynowo skutkowe. A przyczyny i powiązania mają być osnute ciemną pomroką, żeby „było jak było”. Puszczykowo jest samotną wyspą na oceanie i co w kraju i za granicą nie dotyczy go, oczywista, tak? Jedni mają mieć prawo do ” Ody do radości” a inni którzy lubią sobie pofilozofować i w tym mają swoją radość mają wyć wykluczeni z Forum Pu, z Puszczykowa, tak?
      myszkamiki

  24. Błąd, nie jestem zwolennikiem KODu. Forum Puszczykowo, tak jak ww przykłady oraz fora innych miast są miejscami dyskusji tematycznych. Jeśli „filozofowanie” i „politykowanie” podnosi ciśnienie oraz powoduje zniechęcenie części forumowiczów należy wrócić do meritum – Puszczykowa.

    1. Tylko że jeden widzi tylko to Puszczykowo co za jego płotem a inny widzi Puszczykowo połączone naczyniami z powiatem, Poznaniem, resztą kraju, europy i świata. Chrzanicie już tak o tym filozofowaniu jak ciemniaki, ciekawe że „filozofowie” nie zabraniają wam nudzić o tych psich kupach czy narzekaniu na Urząd. To nazwijcie „Forum Balcerowicz musi odejść” i będzie jasne, zresztą jak i wtedy ktoś wytknie palcem że „Balcerowicz musi odejść” ale z kolegami z tej Partii to też będzie wam za dużo. Najlepiej by brzmiało Forum Lemingów.

      1. Nie rozumiem czego pan nie rozumie, ale nie mam ochoty zrozumieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.