Otrzymaliśmy dziś informację od zaniepokojonej mieszkanki naszego miasta:

„Dziś dostałam nowe Echo Puszczykowa i przeczytałam, że wszystkich mieszkańców obowiązuje umieszczenie na domu podświetlonej tabliczki z numerem porządkowym i nazwą ulicy. Kto tego nie zrobi podlega karze grzywny.

Czy tym samym Urząd Miasta czuje się zwolniony z umieszczania tablic z nazwami ulic ?

Bo takich na wielu puszczykowskich ulicach brakuje. I wspomniane w informacji służby ratunkowe nie mogą znaleźć ulicy, niejednokrotnie daremnie szukając tabliczki z nazwą, której nie ma na początku ulicy.”

No właśnie, czy będą mandaty dla tych którzy nie mają podświetlonego numeru na swoim domu?  Czy ci którzy mają otynkowane budynki bez położonej instalacji do podświetlenia numeru mają szukać nie tylko elektryka ale i tynkarzy, aby sprostać przepisom? Czy strażnicy miejscy (bo to pewno oni będą egzekutorami), na początek ukarzą burmistrza, za brak tabliczek z nazwami ulic?  A może zapowiadane kary, to nowy sposób naszego urzędu na sfinansowanie budowy hali sportowej?

Może ktoś to wyjaśni naszym czytelnikom.  Czekamy.

Nazwisko mieszkanki do wiadomości redakcji.

red.

fot.lighting-gallery.pl

Komentarzy: 11 o “Puszczykowski Urząd grozi mandatami

  1. Refleksja może nie na ten temat ale z tej oświetleniowej inspiracji: zapewne odnotowaliście po wygranej PIS wzmożoną aktywność różnego autoramentu celebrytów . Wiecie co to ? To zgasła złota lampa na „Wiejskiej” i wszystkie „ćmy” ogarnął amok . Co to będzie jak pogasną „złote lampy” w województwach, powiatach i gminach ? A mamy przed sobą same rewolucyjne miesiące : grudzień, styczeń, luty …

  2. W uzupełnieniu mojej informacji: przeczytałam stosowne ustępy ustawy, na którą powołuje się redaktor Echa Puszczykowa. Już w szkole uczono nas czytania ze zrozumieniem. Polecam Panie Redaktorze. !!!
    Tabliczka z nr porządkowym musi być umieszcona na frontonie domu, w widocznym miejscu ( ust. 1-2). Ani słowa o podświetleniu !!!!!. Natomiast faktem jest, że na posesji powinna być także podana nazwa ulicy , ale można ją umieścić na płocie ( ust. 4).
    W tej sytuacji na budowę hali chyba Burmistrz tym razem nie zarobi. Ale chyba powinien troche wydać na uzupełnienie brakujących na podrzędnych skrzyżowaniach tabliczek z nazwami ulic.
    A Pogotowie używa GPS ( to tak na marginesie jak by ktoś nie był na bieżąco z wynalazkami cywilizacyjnymi)

  3. Zgodnie z ustawą. właściciele nieruchomości zabudowanych lub inne podmioty, które takimi nieruchomościami władają, mają obowiązek umieszczania w widocznym miejscu na ścianie frontowej budynku tabliczki z numerem porządkowym. Na tabliczce oprócz numeru porządkowego zamieszcza się również nazwę ulicy. W przypadku gdy budynek położony jest w głębi ogrodzonej nieruchomości, tabliczkę z numerem porządkowym umieszcza się również na ogrodzeniu.

    Obowiązek oznaczenia budynku numerem porządkowym wynika z art. 47b ustawy z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jednolity Dz. U. z 2015 r. poz. 520). Prawidłowe oznakowanie posesji numerem porządkowym ma istotne znaczenie dla usprawnienia działań wszystkich podmiotów, dla których łatwość identyfikacji domów jest niezwykle ważna dla ratowania życia i zdrowia, a także zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańców (pogotowie ratunkowe, straż pożarna, policja, doręczyciele pocztowi).
    Na stronie urzędu……………

    Brak realizacji wskazanego obowiązku jest zagrożony karą grzywny lub nagany stosownie do brzmienia cytowanego art. 64 § 1 Kodeksu wykroczeń – „kto będąc właścicielem, administratorem, dozorcą lub użytkownikiem nieruchomości, nie dopełnia obowiązku umieszczenia w odpowiednim miejscu albo utrzymania w należytym stanie tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości, nazwą ulicy lub placu albo miejscowości, podlega karze grzywny do 250 zł albo karze nagany”, § 2 Tej samej karze podlega, kto nie dopełnia obowiązku oświetlenia tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości.

  4. Cyt:kto nie dopełnia obowiązku oświetlenia tabliczki z numerem porządkowym nieruchomości.
    …obowiązku oświetlenia…
    To nie jest więc podświetlenie a oświetlenie , na przykład przez zewnętrzną lampę lub uliczną latarnię.
    Zgodnie z literą Prawa Budowlanego PODŚWIETLENIE obligatoryjne jest dla świateł ewakuacyjnych.
    Natomiast prosta logika wskazuje że numer lokalu ma być po prostu widoczny w dzień i w nocy.
    .
    Więc jak jakiś z waadzy łazi po mieście i wynajduje haki na sąsiadów którzy „krytykują waadzę i nic nie robią dla społeczeństwa” to pokażcie mu ten paragraf z właściwą interpretacją. Bo porządek musi być ale… !

  5. Muszę sie przyznać, że pierwotnie nie sprawdziłam kwestii tego oświetlenia w Kodeksie Wykroczeń. Teraz uzupełniłam – faktycznie jest tam o obowiązku oświetlenia numeru, więc jednak redaktor czytał ze zrozumieniem.

    1. Oświetlenia czy podświetlenia ? To ważne rozróżnienie które implikuje rozwiązanie techniczne .

    2. REdaktor ni emusiał nic czytać ze zrozumieniem czy bez. Po prostu przytoczył przepisy. Chyba ni emusi brac odpowiedzielności za ich treś:) Co innego autor wpisu. On już zwietrzył sensację zrywanie tynków itp. i w iście makiawelliczny sposób połączył tabliczki z numerem posesji z budową hali. Brawo. Panie Kamiński po co siejesz pan ferment?

  6. No proszę, i już mamy przepis, którym może się zająć nowy parlament 😉
    Służby korzystają z nawigacji, ulice w Puszczykowie w zasadzie proste i o logicznym układzie więc po co dopisywać nazwy ulicy pod każdym numerem domu.

    Mam czasem takie nierealne marzenia, ale podejrzewam, że bzdurnymi przepisami zajmą się tak samo, jak każdy poprzedni parlament. Oby nie dołożyli następnych – ale się rozmarzyłem.

  7. Ludzie spokojnie. W drodze z pracy pojechałem pod dom burmistrza. Numer i nazwa ulicy jest ale na płocie a nie na domu. I nieoswietlone. Sam siebie karać nie będzie, więc spokojnie.

  8. „Mieszkańcy żądają surowszego karania właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Chcą między innymi, by straż miejska wymierzając kary niesfornym mieszkańcom korzystała ze swoich uprawnień i zamiast symbolicznych mandatów w wysokości 20 czy 50 złotych wystawiała 300- czy nawet 500-złotowe.
    Rzecznik straży miejskiej Przemysław Piwecki zapowiada, że strażnicy uczynią zadość apelom mieszkańców, ale podkreśla, że oprócz karania będą również edukować. O sprzątanie po psach apelują również mieszkańcy innych dzielnic w centrum Poznania. ” To cytat z dzisiejszego Głosu Wielkopolskiego, a u nas… też grożą mandatami, za brak podświetlony numeru domu i używania szamba zamiast przyłączenia się do kanalizacji. W pierwszym wypadku wydatek jest niewielki, w drugim, to 3,4 tysiące czasami więcej. Czy urząd robi cokolwiek żeby zachęcić do zmian? Nie, jedynie grozi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.