Wczoraj odbyła się pierwsza prezentacja tworzonego właśnie planu zagospodarowania dla prawie całego Puszczykowa Starego.  Pisaliśmy o tym, że zarówno godzina spotkania (16.00), jaki i data nie są, łagodnie pisząc, najszczęśliwsze i ktoś proponuje takie terminy chyba po to, aby mieszkańcy w urzędzie się nie pojawili.  Wczoraj jednak byliśmy zbudowani bardzo dużą frekwencją mieszkańców naszego miasta.  Sala była wypełniona po brzegi tak bardzo, że nawet część redakcji Forum nie była w stanie wejść na salę.  Tak liczny udział mieszkańców jest tym szczególniej budujący, gdyż tylko nieliczni otrzymali informacje z urzędu o tej dyskusji, większość chyba dowiedziała się z Forum Puszczykowo.  Miło nam, że na nasz apel o obecność, tak wielu postanowiło pójść, posłuchać i podyskutować o planach urzędu wobec tej części miasta.  Rośnie aktywność mieszkańców Puszczykowa, wysiłki wszystkich, którym na sercu leży dobro naszego miasta przynoszą oczekiwane efekty!  Wielokrotnie przekonywaliśmy, że tylko my sami możemy zadbać o nasze interesy, a władza przez nas wybrana bardzo uważnie winna wsłuchiwać się w głosy mieszkańców.  Ważne, że rośnie grono tych, którzy nie ograniczają zainteresowania sprawami miasta tylko do swojej ulicy czy dzielnicy.

Wsłuchiwać należy się w głos każdego, choćby jego problem wydawał się nieistotny z punktu widzenia ogółu, bo w demokracji najważniejsza jest solidarność i respektowanie głosu każdego z nas.  Niestety mieszkańcom było bardzo trudno odnieść się do szczegółowych rysunków i zapisów, ponieważ propozycję rozwiązań przedstawiono na spotkaniu po raz pierwszy i to bardzo ogólnie.  Co stało na przeszkodzie, aby przed spotkaniem w celu przygotowania się do dyskusji, zamieścić na stronie urzędu rozwiązania projektowe?

logomale

Mimo tego mieszkańcy i część radnych bardzo trafnie wskazywała pewne dyskusyjne problemy dot. układów urbanistycznych i komunikacyjnych, przedstawiając sposoby ich rozwiązania.  O szczegółach planu jest w tej chwili za wcześnie rozmawiać, bo wymaga to czasu na zapoznanie się z jego zapisami. Mamy nadzieje, że projektanci uwzględnią propozycję mieszkańców, bo te przedstawione na spotkaniu były bardzo zasadne i naszym zdaniem możliwe do zaakceptowania.

Podczas dyskusji zwrócono uwagę na brak odniesienia się do uwarunkowań zewnętrznych, związanych z położeniem Starego Puszczykowa i powiązaniem komunikacyjnym ruchu kołowego, pieszego i rowerowego z pozostałą częścią miasta.  W momencie oddania do użytkowania wiaduktu w Łęczycy, potok samochodów zatrzyma się właśnie na ulicy Wysokiej.  Równocześnie projekt przewiduje powstanie na Górnym Puszczykowie wielu działek pod zabudowę mieszkalną jednorodzinną, która spowoduje nieunikniony dodatkowy wzrost ruchu samochodowego w tej i z części miasta.   Dlatego nie można w planie nie umieścić wytycznych planistycznych dot. sposobu rozwiązania tego problemu, tłumacząc się, że od nas nic nie zależy, a droga leży poza granicą planu.  Droga 430 wg planistów na dziś wygląda jak jakiś oderwany od Puszczykowa teren, nieuwzględniony zarówno w planie dla Puszczykowa Starego, jak i w planach dla tej części Puszczykowa, które są na wschód od drogi 430.  Planowanie polega na przewidywaniu pewnych skutków decyzji urbanistycznych i szukaniu rozwiązań optymalnych. Dowiedzieliśmy się np., że w jednym z wariantów przebudowy ul. Wysokiej jest likwidacja skrzyżowania z ul. Jarosławską (co z punktu interesu naszego miasta jest propozycją absurdalną).  Jeżeli w przedstawionym planie skrzyżowanie to domyka pętlę komunikacyjną, to musimy mieć pewność, że wariant ten nie będzie brany pod uwagę. Właśnie na tym etapie jest czas, aby przedstawić nasze oczekiwania i problemy.  Musi to doprowadzić do upłynnienia ruchu w kierunku Mosiny i Poznania przy jednoczesnym zapewnieniu bezpieczeństwa pieszym i rowerzystom z Puszczykowa.

angiebaner

Plan miejscowy będzie uzgadniany przez wiele instytucji mających wpływ na rozwiązania komunikacyjne ul. Wysokiej.  Jeżeli w naszym dokumencie będziemy tylko akceptować stan obecny lub biernie podporządkujemy się decyzjom nam narzuconym, to stracimy wpływ na cokolwiek.  Oby nie okazało się, że zaplanowane rozwiązania nie uwzględnią interesu mieszkańców Puszczykowa.  Nic o nas bez nas!  Raz jeszcze dziękujemy mieszkańcom za liczny udział.

Sławomir Manikowski

Krzysztof J.Kamiński

reklama-top-01 (1)

Komentarzy: 8 o “Puszczykowianie – nic o nas bez nas

  1. Słusznie Pan zauważył, że planu dla Starego Puszczykowa nie można rozpatrywać bez uwzględniania drogi nr 430.
    Ta arteria komunikacyjna jest niezmiernie ważna dla wszystkich mieszkańców i musi być drogą bezpieczną dla osób codziennie przemieszczających się „z góry” do centrum Puszczykowa.
    Na przedstawionej mapie Stare Puszczykowo wyglądało tak , jak gdyby ktoś chciał stworzyć tam zupełnie inne miasto…

    1. Z mapy wyświetlonej na ekranie jasno było widać, że mieszkańcom Starego Puszczykowa bliżej i bezpieczniej będzie do Komornik. Nie trzeba będzie na zakupy schodzić lub jeździć do niżej położonej części miasta.
      Może o to chodzi?

  2. Kawałkowanie planów MPZP ma to do siebie że nie można na raz objąć skali przekształceń całego Puszczykowa. Albo ktoś z premedytacją steruje tak z tylnego siedzenia albo jest to słabość zarządzania.
    Biorąc pierwsze za powód należało by tylko wzruszyć ramionami
    – kolego, po co tyle starań kiedy i tak nie ty będziesz zbierał owoce swej bezsensownej „pracowitości”. Tylko ci też od wysiłku „aorta pęknie”…
    Biorąc zaś drugie za powód
    – jak się nie ogarnia skomplikowanej materii urbanistycznego ładu przestrzennego to nie lepiej nic nie robić i siedzieć cicho do końca kadencji?
    M

  3. Na stronie internetowej um zamieszczono ankietę” Badanie opinii mieszkańców na temat konsultacji społecznych w gminach Metropolii Poznań ” Zachęcam do jej wypełnienia. Okazuje się, że autor ankiety nie przewidział sytuacji jaka panuje w naszym mieście i z uporem maniaka pyta o częstotliwość konsultacji, sposób informowania o konsultacjach, czas wyznaczony na odbycie konsultacji…. W Puszczykowie decydenci robią jedynie spotkania informacyjne z grupą mieszkańców ulicy przed jej utwardzeniem, nazywając to w Echu konsultacjami. Hm!

    1. I należy jeszcze dodać, że na tych „konsultacjach” ze społeczeństwem Puszczykowa na wszelkie zastrzeżenia mieszkańców pracownicy Urzędu Miejskiego odpowiadają niezmiennie ” a w naszej opinii”, „a naszym zdaniem”- „powinno być tak..” „Mówcie , co chcecie, piszcie co chcecie, Państwo się nie znacie – my wiemy lepiej, co dla was dobre”…

  4. Tak zwana przez nas, mieszkańców Starego, Droga Mosińska, jest faktycznie wielkim problemem. Żeby na czas zdążyć w jakiekolwiek miejsce poza ” naszą wsią „, trzeba wyjechać czasem nawet pół godziny wcześniej.Mówiliśmy już o tym na FORUM. Wyjeżdżając z ul. Studziennej koło godz. 8.00 lub 16.00 – 17.00 można zakwitnąć w oczekiwaniu na okazję wkomponowania się w szeregi pojazdów jadących w te i wewte. Jeśli zlikwiduje się wjazd/wyjazd z ul. Jarosławskiej, cały ruch przeniesie się na Studzienną i nawet nasz darmowy autobus, który jest świetnym pomysłem ( nie każdy wszakże pomysł Urzędu uważamy za karygodny, pan burmistrz nie miał racji wypowiadając się w ten sposób przed kamerą telewizyjną) zakwitnie razem z nami. Droga Mosińska już podzieliła Puszczykowo na dwa osobne osiedla, z czym dotąd sobie radzimy , jesteśmy zadowoleni nawet, że jest u nas w miarę ( jeszcze!!!) cicho i spokojnie. Ale dojdzie do tego, że będziemy w getcie za szosą jak Puszczykówko za torami. I komu na tym zależy?

  5. Czy dobrze rozumiem … Jest plan zlikwidowania skrzyżowania ulic. Jarosławskiej z drogą do Mosiny?!!?

  6. Na stronie urzędu miasta jest mapka do projektowanego mpzp, ciekawe co”się” planuje przy ul. Jarosławskiej na terenach oznaczonych jako teren pod usługi, czyżby jakiś Lidl albo biedronka??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.