Napisał do nas czytelnik, że Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) na ul. Nadwarciańskiej nie działa.  Z niedowierzaniem przyjęliśmy tę informację, bo przecież „Echo Puszczykowa” już w grudniu „informowało”, że Puszczykowski PSZOK zostanie otwarty: „niebawem” (cytat).  Podano wtedy już nawet godziny funkcjonowania. (Echo Puszczykowa Grudzień 2015 nr 12 (282) str.9)

Pojechaliśmy zobaczyć na własne oczy: PSZOK prezentuje się jak widać na zamieszczonych fotografiach naprawdę dobrze.  Punkt zbiórki odpadów wygląda przyzwoicie i estetycznie.  Pod tym względem nic mu nie można zarzucić.  Jedyny feler, że nie działa.  Zamknięte na głucho.  U sąsiadów w Eko Rondo nic nie wiedzą, tylko potwierdzają słowa czytelnika: zamknięte.

pszok2

Co więc z informacją z grudniowego Echa Puszczykowa? Może klucz kryje się w słowie „niebawem”?  Wg Słownika języka polskiego „niebawem” znaczy tyle co: po upływie krótkiego czasu, ale jak widać niebawem i krótki czas, znaczy dla każdego coś innego.   Dla mieszkańca który chciał wyrzucić odpady, niebawem znaczyło mniej niż 2 miesiące jakie upłynęło od wydania grudniowego Echa, a dla redaktorów Echa niebawem znaczy znacznie dłużej.  Widać chęć pochwalenia się kolejnym sukcesem w „Echu Puszczykowa” przeważyła nad szacunkiem dla informacji .  Tylko po co w oficjalnym miejskim informatorze wprowadzać przy okazji mieszkańców w błąd?

Wykonaliśmy telefon do Selektu, który odpowiada za PSZOKi i dowiedzieliśmy się, że puszczykowski PSZOK otwarty będzie dopiero prawdopodobnie pod koniec marca.  Trwają odbiory.  Do czasu otwarcia radzimy, aby mieszkańcy nie fatygowali się do nieczynnego cały czas PSZOKu.  Szkoda czasu, paliwa i nerwów.

Trzymajmy kciuki, aby PSZOK ruszył jak najwcześniej.  Będzie tam można za darmo wyrzucić: szkło, makulaturę, tworzywa sztuczne, odpady zielone, przeterminowane leki, zużyte baterie i akumulatory, sprzęt elektroniczny i elektryczny oraz odpady wielkogabarytowe.  Jedyny warunek darmowej usługi to na bieżąco opłacane rachunki za wywóz śmieci.

Red.

fot.M.Błajecki

Komentarzy: 3 o “PSZOK że szok, ale nie działa

  1. Już od dawna obserwuję na waszej stronie różnorodne doniesienia z miasta. Jestem też odbiorcą „Echa…”. Nieodmiennie intryguje mnie rozdźwięk między oficjalnymi informacjami, a wrzeszczącą rzeczywistością (czego ostatnio sam boleśnie doświadczam na nieśpiesznie „budowanej” Bałtyckiej). Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Urząd Miasta żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości?

  2. No właśnie, czekamy na pszok w Puszczykowie. Trochę różnych rzeczy mam do wywiezienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.