Informowaliśmy już, że w najbliższy poniedziałek 24.10 o godz. 17.00 mają się zebrać połączone komisje Rady Miasta.  Przedmiotem dyskusji ma być projekt planu zagospodarowania dla terenu ul. Moniuszki (przy torach), gdzie burmistrz i deweloper chcą, aby powstał market.  Co sądzą w tej kwestii radni, to się okaże, gdyż dochodzą do nas nieoficjalnie dość niepokojące sygnały.

Zapraszamy mieszkańców na poniedziałkowe wydarzenie w urzędzie, tak jak zaprasza burmistrz i radni.  Aby jednak mieszkańcy byli nie tylko biernymi widzami. publikujemy projekt planu zagospodarowania.  Na stronie urzędu ktoś „zapomniał” go, zapewne przypadkowo, upublicznić.

plan1plan2plan3plan4plan5plan6plan7plan8plan9plan10plan11

Jak widać w paragrafie 8 ust.2 nadal planuje się dopuszczenie w tym miejscu budowy obiektu o powierzchni 1200 m, a powierzchni sprzedaży 750 m2.  Wszystko to mimo protestów sąsiadów i licznych mieszkańców Puszczykowa.  Wszytko to mimo doświadczeń z zakorkowaniem Puszczykówka – teraz z powodu remontu przejazdu, a w przyszłości z powodu jeszcze bardziej zwiększonego ruchu.  Wszystko to mimo tego, że „obcy” podmiot handlowy wniesie śladowe wpływy do budżetu miasta, ale  będzie generował spore koszty. Wszystko to mimo tego, że podmiot taki negatywnie wpływać będzie na kondycje sklepów, która w Puszczykowie płacą podatki.

SZANOWNI MIESZKAŃCY – WASZA OBECNOŚĆ W URZĘDZIE JEST NIEZBĘDNA

Krzysztof J.Kamiński

fot.przegladhandlowy.pl

angiebaner

Komentarzy: 14 o “Projekt mpzp – Moniuszki – market

  1. To, co planuje się na ulicy Moniuszki , zakrawa na kpinę z mieszkańców i radnych. Ogarnia nas wszystkich zgroza. Zaczyna się stopniowe niszczenie Puszczykowa. Apelujemy do mieszkańców – nie pozwólmy na to. Wprowadzenie ciężkiego transportu samochodowego / 12 ton/ na nasze ulice zagraża naszemu życiu. Nie rozumiemy postawy Burmistrza i Radnych. Ludzie opamiętajcie się!

  2. Pow. sprzedaży wyniesie 950m²{200m² z terenu U +750m² z U/KP}. Sklep + galeria handlowa. Zakaz parkowania od ul. Dworcowej oznacza likwidację dotychczasowej działalności usługowo-handlowej.
    Możliwe wykupienie terenu i kolejne powiększenie pow. sprzedaży. Wyrób dachówko podobny – blachodachówka. Wysokość budynku 9m liczona od ul. Dworcowej czy Moniuszki, tak na oko różnica ok. 2m. Czytać ze zrozumieniem, żeby nie było zdziwienia jakie to duże.

  3. Komentarze osób mieszkających przy ulicach nie zagrożonych zwiększonym ruchem, hałasem, spalinami, okropnym widokiem przez okna czyli degradacją przestrzeni generowaną przez planowany market. Komentarze osób, które pewnie walczyłyby z pomysłem wybudowania marketu za ich płotem.

    Jadwiga Suchanecka Puszczykowo jak narazie to zadupie! Nic nie moze sie otworzyć,bo non stop protesty!!!!!stacja paliw-nie,lidl-nie,deweloper-nie,teraz PiP… Niektórym radzę sie na bezludna wyspę wyprowadzić!!!!
    Like · Reply · 13 · 12 hrs
    Jarosław Kortus
    Jarosław Kortus Wspaniale napisane. Dodam jeszcze poszerzenie ulic, chodników nie… Miasto ogród czyli sypialnia bogatych poznaniaków.
    Like · Reply · 4 · 2 hrs
    Ewa Rakocy
    Ewa Rakocy Jarosław Kortus faktycznie sypialnia tu po 21 wygląda jak w wymarłym miasteczku ,tylko światła w domach cisza zero ludzi , czasem ktoś z psem , młodzież i dorośli nie mają miejsca żeby się spotykać /nawet przy piwie czy winie/ wszystkie sklepy i kawiarnie które się otwierają wkrótce szybko się zamykają. Na ul Poznańskiej są 3 apteki wkrótce 4 w remontowanym społem a na piekarni świat się kończy
    Like · Reply · 38 min
    Piotr Krzyżański
    Piotr Krzyżański Turyści będą przyjeżdżali do Puszczykowa,bo tu jest pęknie. To właśnie starzy puszczykowianie tak to zrobili, zorganizowali piękne ogrody na polach praktycznie. Ale oprócz przyrody,która i tak tu będzie jjest w Puszczykówku potrzebny sklep z prawdiwego zdarzenia. Wystarczyło , tak jak było w planie, przebudować Sam.Miał być też Rosmann. Proszę mnie dobrze zrozumieć. Jestem za zachowaniem charakteru miasta, ale i też za zrównoważonym rozwojem. Niestety, jest grupa mieszkańców, która obraża tych którzy to miasto stworzyli takim jakie jest. Są to ci,którzy wszystko bezrozumnie stopują. Nie chcę w Puszczykówku bloków, ale porządny sklep się przyda. Powinniśmy dbać o Puszczykówko, ale powinniśmy mie
    Like · Reply · 3 · 10 hrs
    Julita Duda
    Julita Duda Dlaczego tak na siłę próbujemy zachować niby niepowtarzalny klimat miasta.Zero postępu tylko stagnacja.Nie łudźmy się tym że ściągniemy do siebie turystów bo nie mamy czym.Te czasy już minęły.Młodzież ucieka do Poznania bo tam ma możliwości większe niż tutaj i powoli Puszczykowo zamienia się w zaciszne miasto emerytów.Czy naprawdę na tym nam zależy?
    Like · Reply · 5 · 11 hrs
    Maria Łysiak
    Maria Łysiak Ja twierdzę że tak mają super wyroby, garmazerke, świeże towary, niech będzie konkurencja, to ja wybieram sklep a podatek będą płacić w Puszczykowie
    Like · Reply · 4 · 13 hrs
    Agnieszka Murcha
    Agnieszka Murcha Czy akurat PiP ? Nie koniecznie, ale COŚ koniecznie powinno tu powstać bo juz mi sie nie chce z poznania busem siat z zakupami targać. A przepraszam jezeli np na kostce masła mam od 1-2 zł różnicy miedzy naszym Samem czy Arturo a np Lidlem to niestety muszę targać. …
    Like · Reply · 4 · 11 hrs
    Piotr Krzyżański
    Piotr Krzyżański …mieć też sklep z prawdziwego zdarzenia.
    Like · Reply · 2 · 10 hrs
    Julita Duda
    Julita Duda Prawda jest taka że samymi widokami turystów nie przyciagniemy i młodzieży nie zatrzymany.Co mamy do zaoferowania?Drogi basen i tak reklamowaną na siłę szkołę tenisową?Jedno muzeum i kilka zabytkowych popadających w ruinę domów.Prawdę mówiąc nawet dzie…See More
    Like · Reply · 5 · 10 hrs
    Krystian Matuszyński
    Krystian Matuszyński Już widzę ten zator. PiP, lody + cukiernia, dworzec PKP, Kościół. Sklep OK, konkurencja jest potrzebna choć może w innym miejscu. Choć wizualnie może lepszy market niż te zarośla z niby parkingiem jak jest to teraz.
    Like · Reply · 1 · 3 hrs
    Sławomir Orszt
    Sławomir Orszt Moim zdaniem powstanie sklepu PiP wyjdzie większości mieszkańców na dobre, widzę dobre strony takie jak: poszerzenie asortymentu, rzetelna kontrola jakości produktów, wysoki poziom obsługi, przyjazne know how, dobre warunki pracy, duży podatnik, a także konkurencja dla Arturo, które – każdy to przyzna? – przesadza z cenami. Współczuję jednak właścicielom posesji przylegających bezpośrednio do nowego sklepu, ich życie się zmieni na zawsze na gorsze, a posesje stracą na wartości. Może jest jakaś szansa na odszkodowania dla nich?
    Like · Reply · 25 mins

    1. Stała się rzecz niesłychana – blog Macieja Krzyżańskiego, który w lutym 2014r. na stronie Zielone Puszczykowo deklarował „(…)wsparcie mieszkańców walczących przeciw inwestycjom, które są szkodliwe dla rozwoju Puszczykowa(…)” gromadzi osoby chcące stacji, marketów … oczywiście nie za ich płotami. Tak właściwie nie ma pewności, że ci ludzie będą korzystać z tych obiektów, ceny nie będą niższe, jakość nie będzie wyższa. Dla przypomnienia – pani Agnieszko M. …kupując masło w Lidlu wspierasz producentów niemieckich, a mogłabyś wielkopolskich ze Śremu, Gostynia…Jadąc do mosińskiego Lidla dokłada pani do tego masła więcej niż złotówkę. I tak postępuje osoba mieszkająca nie aż tak daleko od kompleksu handlowego na Niwce…Ręce opadają.

  4. Tragedia, ot co…
    A wszystko to przy jednorodzinnych domach. Jakim trzeba być człowiekiem , Panie Burmistrzu , żeby coś takiego „fundować ” swoim mieszkańcom?
    Czy Radni nie widzą do czego to prowadzi? I po co, i dlaczego?

  5. Kto z rządzących mieszka lub będzie mieszkała przy którymś z planowanych marketów, albo hali gigancie, albo jakiejś inwestycji która wzbudza protesty? Wiadomości z dobrych źródeł:
    1. Andrzej Balcerek – nie mieszka, w planie zagospodarowania teren mieszkaniowy, chociaż koło niego duża pusta działka. Za marketami
    2. M.Hempowicz – mieszka daleko od ewentualnych lokalizacji, ale podobno przeciwna marketom
    3. T. Potocki – mieszka na ślepej wąskiej uliczce, tej samej przy której mieszka architekt miejska – przepisy inne ulice każą poszerzać, tej nie. Za marketami i blokami
    4. M.Szczotka – spokojna ulica, ale radnej przeszkadzała ławka, która jest kilkadziesiąt metrów od jej domu i chciała ją zlikwidować, za marketami
    5.M.Krzyżański – podobno wkrótce będzie mieszkał zaraz obok radnej Szczotki, w mieszkaniu nabytym od starostwa – kiedyś przeciw marketom, teraz nie wiadomo (zależy jak wiatr zawieje)
    6.radna Bijaczewska – mieszka na bardzo wąziutkiej ulicy, którą utwardzono chociaż jej nie poszerzono, tu przepisy pozwoliły? Daleko od marketów itp., ale podobno za marketami
    7.Radna Wójcik – daleko od marketów, przeciwna marketowi
    8.Radna Brączkowska – przeciwna blokom na Kraszewskiego, bo blisko niej, a zobaczymy czy przeciwna marketowi, daleko od jej domu
    9.radny Grzonka – daleko od ewentualnych marketów. Nie wiadomo jakie ma zdanie
    10. radny Hetman – daleko od ewentualnych marketów, zawsze zdanie ma takie jak burmistrz
    11. radna Dydowicz – przeciwna marketowi
    12- radny Łagoda – daleko od ewentualnych marketów, nie wiadomo jakie ma zdanie
    13. radny Musiał – w pobliżu niego nie ma marketów, ale zwolennik marketów
    14.radny Ryglewicz – mieszka na spokojnej ulicy w Puszczykowie, ale jest zwolennikiem marketu w Puszczykówku
    15. radny Teuschner – był przeciwny marketowi na Magazynowej bo blisko jego domu, co do marketu w Puszczykówku podobno za
    16. radna Czarnecka – nie wiadomo jakie ma zdanie

    1. Takie informacje są potrzebne mieszkańcom aby mogli sobie wyrobić własny pogląd. Podziękowanie i prośba o więcej.

  6. Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe…
    Życzę wszystkim tym, którzy chcą marketu pod domami współmieszkańców , aby w przyszłości pod ich oknami, na ich ulicy, powstał kolejny taki obiekt…
    I ruchu samochodowego z tirami 12-tonowymi włącznie, bo właśnie tego , domagając się marketu na Moniuszki, życzycie nam, tu mieszkającym.
    Dziękujemy.

  7. Balcerek jako burmistrz jest słaby. Ale jedno potrafi – dogadać się z developerem. No i ma w (…..) mieszkańców.

  8. To może by uzmysłowić p. Balcerkowi uciążliwość wzmożonego ruchu samochodowego urządzimy „Niedzielę z burmistrzem” i w najbliższą niedzielę będziemy jeździć w godzinach 6-7 rano pod oknami. Czy jest ktoś chętny?

  9. No i fajnie. Wszyscy ci, którzy narzekają, że Puszczykowo to zadupie, nie ma co robić po 21.00 teraz będą mieli nareszcie co robić. Nie będzie nudno. Będą sobie mogli w niedzielę z dziećmi odchamić się w nowoczesnym markecie, skonsumować sztuczną żywność, postać w korku przy przejeździe kolejowym i w poniedziałek opowiadać w pracy, jak to po wielkomiejsku spędzili wolny czas. Nie musieli się nudzić, bo Puszczykowo nareszcie dogania sąsiednie metropolie, czyli Mosinę i Luboń. Gratuluję. Nam, zapyziałym przeciwnikom nowoczesności pozostaje po prostu bojkotować te wspaniałości. Pani Suchanecka proponuje nam wyprowadzić się na bezludną wyspę – dziękuję za pomysł, niewątpliwie rozważę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.