Radni puszczykowscy to często anonimowe osoby, nie znają ich nawet sąsiedzi.  Niedługo miną dwa lata od czasu wyborów, więc  dziś chcemy ich zaprezentować mieszkańcom. Poznajmy szczególnie tych, którzy ostatnio wsławili się głosowaniem za powstaniem marketu na ulicy Moniuszki.  Marketu, który jeśli w tym miejscu powstanie, całkowicie zakorkuje centrum Puszczykówka, spowoduje wzrost niebezpieczeństwa dla pieszych (przede wszystkim dzieci), rowerzystów i również osób jeżdżących samochodami – to oczywiste dla każdego.  Mimo od lat prowadzonych protestów, setek uwag sprzeciwiających się tej lokalizacji, oni wiedzą lepiej czego oczekują mieszkańcy, albo wiedzą, że mieszkańcy oczekują czegoś przeciwnego, ale oni przedkładają interes dewelopera, nad spokój sąsiadów tej inwestycji, bezpieczeństwo i niezgodę na nią znacznej części lokalnej społeczności.  Nie zaskoczymy chyba nikogo, jeśli wspomnimy, że żaden z nich nie mieszka w bezpośredniej bliskości tego miejsca, ani nawet na trasie ewentualnego dojazdu do marketu. Smród spalin, ani hałas im doskwierać nie będzie.

Poznajmy ich zatem:

Elżbieta Bijaczewska – siedzi pierwsza od lewej

Elżbieta Czarnecka – siedzi druga od lewej

Alfreda Brączkowska – siedzi trzecia od lewej

Jakub Musiał – stoi trzeci od lewej

Tomasz Potocki – stoi czwarty od lewej

Władysław Hetman – stoi piąty od lewej

Filip Ryglewicz – stoi drugi od prawej

Poniżej prezentujemy troje urzędników, którzy aktywnie optują za powstaniem marketu w tym miejscu:

1946Skarbnik Piotr Łoździn z Dopiewa oraz architekt miejska Alina Stępniak

balcereki oczywiście główny orędownik marketu burmistrz Andrzej Balcerek

Szczerze życzymy tym radnym oraz urzędnikom, aby korki ich nie omijały.

redakcja

puszczykowo.pl

naszaokolica.nazwa.pl

Komentarzy: 7 o “Poznajmy orędowników powstania marketu na Moniuszki

  1. Jestem pod dużym wrażeniem kultury Panów Redaktorów, mnie na usta cisną się same brzydkie słowa.

  2. Niestety, po raz kolejny skarbik jawi się jako człowiek znikąd, nie rozumiejący i nie chcący zrozumieć charakteru naszego miasta. Dla niego bez różnicy, czy zrobi tu drugie Dopiewo. Oczywiście, pieniądze to ważny argument ale czy najważniejszy ? Wybudujmy market bo miasto dużo zarobi, na resztę nie patrzmy? Jeżeli inwestor da kilkanaście milionów złotych za możliwość budowy domu publicznego w centrum skarbnik też się zgodzi, bo „to się opłaca” ? Niestety jestem zażenowany. Kolejny raz

    1. Niestety miasto nie zarobi na tej inwestycji. Wpływy z podatków, również wg słów skarbnika, będą niewielkie. Miasto straci nie tylko dlatego, że zmniejszą się dochody lokalnych podatników i przez to wpływy podatkowe dla miasta. Po stronie kosztów trzeba doliczyć choćby remonty dróg niszczonych przez TIRy z dostawami.

      1. Na Forum była mowa, że wpływy z podatku od nieruchomości z całego marketu wyniosą rocznie 30.000,- zł. (Podatki dochodowe pójdą gdzie indziej, tak od firmy jak i pracowników zatrudnionych na śmieciówkach). Podobnież sam skarbnik powiedział, że to suma nieznacząca dla miasta. To są przychody. A koszty – przebudowa i utrzymanie infrastruktury. Na to pójdą setki tysięcy złotych. Interes jest czysto prywatny i aż dziw bierze, że tylu radnych i urzędników tak do tego podchodzi. Trudno się dziwić, że PiS tak stawia na CBA.

    2. Skarbnik znikąd? Skarbnika skłonności są podejrzane. Już w przypadku równoległego etatu w Dopiewie pokazał że ma skłonności do przechodzenia na „drugą stronę mocy”.
      .
      Centralne Biuro Antykorupcyjne
      Al. Ujazdowskie 9, 00-583 Warszawa
      Zgłoszenie korupcji: 800 808 808, email: sygnal@cba.gov.pl
      fax: 22 437 2297, tel.: 22 437 2222, email: bip@cba.gov.pl
      kontakt do nas

  3. niestety życie pokazuje , że tzw. konsultacje społeczne to mit, już dawno na tego typu inwestycje powinna być zgoda lokalnej społeczności a nie ewentualny sprzeciw do planów, który radni mogą mieć gdzieś…z tego powodu lobbing developerów, inwestorów dotyczy właśnie radnych…na ile przekracza to granice prawa muszą być dowody i działania służb, na ile przekracza to zdrowy rozsądek i ład społeczny chyba jest bezdyskusyjne. Mosina jest już tak „naćpana” marketami, że powstawanie kolejnych w Puszczykowie może tylko dziwić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.