Po wczorajszych wichurach i ulewach kraj liczy straty. Podobnie jest w Puszczykowie. Wczoraj informowaliśmy „na szybko” na naszym facebook’u o problemie mieszkańców zalanej ulicy Klasztornej (fotografia powyżej). Szczególnie ci mieszkający „w dołku” na tej ulicy, zalewani bywają podczas deszczy, ale to co wydarzyło się wczoraj – to istny kataklizm. Po opublikowaniu zdjęć na naszym facebook’u pojawiła się ekipa Eko Rondo, która wypompowała wodę z ulicy. Dziś czyszczono zapchane studzienki kanalizacji deszczowej. A mieszkańcy czyszczą posesję z błota, które pozostało po zalaniu. Woda która nie znajdowała ujścia w zapchanej kanalizacji burzowej, podmyła część muru jednego z domów. Będą kolejne koszty. Świeci słońce, „jezioro” na ulicy chwilowo zniknęło, ale problem pozostaje i sam się nie rozwiąże. Trzy tygodnie temu pisałem o podobnej sytuacji na odnodze ulicy Poznańskiej, gdzie od lat nierozwiązana pozostaje sprawa braku kanalizacji deszczowej. Tutaj też w samym centrum miasta przy każdym deszczu tworzy się „staw”, który uniemożliwia dojście suchą nogą do In Postu i sklepów. Bo nie ma kanalizacji burzowej w ogóle. Ile innych posesji zalewa woda deszczowa w Puszczykowie przy większych i mniejszych opadach?

Posesje zalewa woda deszczowa, a dla bezradnych mieszkańców…To fragment ul. Poznańskiej po dużo mniejszym niż wczoraj deszczu

Wspomnieć tu muszę radnego poprzednich kadencji – pana P.Bekasa, który jak pamiętam, wielokrotnie zwracał uwagę na nierozwiązany problem kanalizacji burzowej, w całym mieście! Napominał, że pilnie tym się trzeba zająć . Wspominam jego rozsądne słowa, choć jak łatwo się domyślić, nie był to radny „z mojej bajki”. Przyznać jednak obiektywnie należy, że znał się na tej problematyce jak nikt inny pewno w tym mieście. Jednak i jego opinia nie znajdowała zrozumienia również w poprzedniej kadencji. Więc i dziś, i w przyszłości będziemy ponosić tego konsekwencje.

Posesje zalewa woda deszczowa, a dla bezradnych mieszkańców…

„Jezioro” na Klasztornej

W zamian za utwardzenie ulic i kanalizację deszczową władze miasta chcą uszczęśliwić mieszkańców, również tych zalewanych, halą sportowo-widowiskową choć zalewani niechciane „widowisko” mają każdorazowo, kiedy pada deszcz.

Proponuję więc burmistrzowi i wszystkim radnym, którzy mają odwagę forsować budowę hali sportowo-widowiskowej w zadłużonym mieście, pełnym nieutwardzonych ulic i głosują za wydaniem na wieczną „skarbonkę” 10 milionów, aby udali się do ludzi zalewanych deszczówką, stanęli przed nimi, popatrzyli im prosto w oczy i powiedzieli: woda was będzie zalewać nadal, ale za to będziecie mieć halę widowiskową. No odwagi panie i panowie! Odwagi!

Krzysztof J.Kamiński

O problemie zalewanych ulic pisaliśmy w tekście: Centrum Puszczykowa. Zalana uliczka

Komentarzy: 19 o “Posesje zalewa woda deszczowa, a dla bezradnych mieszkańców…

    1. Pan Man pewnie uważa, że Pan Kamiński sam zalewa te ulice, żeby później o nich pisać i sam wymyśla niestworzone historie o tym, co się dzieje w naszym mieście. Ci, co interesują się aktualnymi problemami Puszczykowa wiedzą jednak, że niestety, to wszystko prawda…

  1. Man -jak tobie woda dom zaleje to ciekawe czy będziesz się cieszył i czy nie będziesz narzekać.

  2. Coz mi sie wydaje,ze man i litar to ta sama osoba i kogos mi przypomina.Zgadnijcie kogo?

    1. do pisałbym jeszcze do tego grona Mieszkańca Puszczykowa.Już chyba wiem kto to jest.Miłego dnia!

      1. Droga, tajemnicza „Redakcjo” wasze forum zaczyna słynąć z tego, że hejtuje się i obraża myślących inaczej niż wy, bardzo stanowczo sugerując aby z tego forum ( a najlepiej z Puszczykowa) się … oddalili (łagodnie ujmując) . Może już czas jasno się określić, że nie jest to „forum” – miejsce dyskusji wszystkich, mających różne punkty widzenia, a jedynie miejsce wzajemnej adoracji, określonej opcji/grupy, która bardzo chce przejąć władzę i zaprowadzić swoje „porządki” w mieście. Banujecie wpisy które są wam niewygodne, i tak naprawdę kulturalnej dyskusji tu nie uraczysz. Kto wie czy nie wpadniecie/ lub wasi sympatycy na pomysł aby tropić tych co piszą inaczej niż wy… nie zdziwiłbym się. Czy o to wam chodziło gdy zakładaliście to „forum” ? Najbardziej dziwi mnie jednak to, że na co dzień mili ludzie, na waszym forum ukazują ciemna stronę. I tak się zastanawiam która jest prawdziwa…

        1. Do Mieszkańca Puszczykowa:
          po przeczytaniu Pana wpisów zastanawiam się, czy mówimy o tym samym ” forum”. Naprawdę chciałabym, żeby Pan zacytował te obraźliwe wpisy, do których Pan ciągle nawiązuje. Ja osobiście nie mam zamiaru przejmować władzy w Puszczykowie, ale chcę mieszkać w czystym, zadbanym mieście, przyjaznym swoim mieszkańcom. I tyle…
          Jeśli to jest to ta ciemna strona, o której Pan pisze, to już jest to Pana problem . Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

        2. Drogi tajemniczy Mieszkańcu Puszczykowa. Zaczynasz słynąć z tego, że hejtujesz i obrażasz inaczej myślących niż ty, na tym jedynym dziś niezależnym od burmistrza i jego grupy medium. Fakt że jesteś tu publikowany, świadczy o wyjątkowej otwartości tych którzy tworzą to forum. Ale może już czas byś jasno okreśł, że wyrażasz tu głos rządzących w naszym mieście? Że nie dość ci mediów będących miejscem wzajemnej adoracji władz miasta, gdzie żaden krytyczny głos się nie przemknie. Reprezentujesz grupę, która chce na zawsze utrzymać władzę w mieście w wiadomych celach. W mediach należących do władzy i ich akolitów nie ma dyskusji, jest tylko potakiwanie władzy. Kierowanie przez burmistrza policji i prokuratury na to forum to dowód na to, że władze chcą tropić tych myślących od nich inaczej, widocznie czegoś się boją. O to chodziło wam idąc po władzę? Dziwi, że mili z pozoru ludzie, którzy szli do władzy jako normalni ukazują swoją arogancję, butę i chęć reprezentowania swoich prywatnych interesów, że zagłuszyć chcą wszelką krytykę. Nie mam wątpliwości, która wasza twarz jest prawdziwa.
          To napisałem ja „zegarek” wzorując się na twoim stylu Mieszkańcu Puszczykowa :). A już tak z zachowaniem kultury: gdzie i kto tutaj uprawia hejtowanie poza tobą i litarem?

          1. Mam pytanie odnośnie „nasyłania” na to forum policji i prokuratury. Czy mógłby ktoś, ale konkretnie, napisać, co właściwie się dzieje? Jakie rzeczywiste działania zostały podjęte i z jakiego powodu? Bo poza niejasnymi wzmiankami na ten temat niczego tu nie doczytałam, a myślę, że nie ja jedna chciałabym poznać fakty, a nie wyłącznie pogłoski i sugestie.

  3. Panie Krzysztofie J.K. podziwiam Pan coraz bardziej. Nawet z kałuż które od, można powiedzieć, zarania dzieją pojawiają się na ulicach Puszczykowo uczyni Pan problem za który odpowiada obecna władza. A czy za rządów poprzedniej ekipy (Tabędzkiej) z która sympatyzujecie, takie kałuże się nie pojawiały ??? Oczywiście że NIE, bo to była właściwa, jedynie słuszna władza, która wszystko robiła wspaniale i wtedy ulice nie były zalewane. Oj na oszołomstwo nie ma siły. Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie. … świeżego powietrze już zaczerpnąłem tak jak mi Pan radził 🙂 Tego samego życzę Panu i tajemniczej „Redakcji”. Miłego dnia.

    1. Do Mieszkańca Puszczykowa:
      czy Pana dziwi to ,że w naszym mieście są ludzie, którzy chcieliby mieć wokół czysto, ładnie, by nie było dziurawych jezdni i chodników, by nie zalewała ich woda po intensywnych opadach? Jak widać , wśród nas są tacy , którym jest wszystko jedno i tacy, którym zależy na swoim miejscu zamieszkania…

      1. Właśnie nie wiem „gdzie się ulęgło” , albo skąd przybyli „to/Ci , którym wszystko jedno , a jest ich w mieście co raz więcej.

  4. Panie Mieszkańcu Puszczykowa. Jeśli dla pana „kałuże”, które podmywają czyjś dom nie są problemem, to pewno problemem nie jest ani bałagan przez nas opisywany, ani nieutwardzone ulice, które wyglądają jak w wieku XIX itd, itd. Mamy w tej materii inny pogląd i ja pozostanę przy swoim zdaniu, że „kałuże” niszczące czyjś dom czy ogród, to jednak jest problem. Panu takiego braku problemu nie życzę.

    Druga sprawa: jeśli znajdzie pan choćby jedno napisane przeze mnie zdanie, że za rządów pani Tabędzkiej było wszystko wspaniale, gotów jestem zamknąć tę stronę i ulżyć tym panu i paru innym osobom. Oceniam zasługi jej 4 letniej kadencji, ale dostrzegam sporo błędów moim zdaniem przez nią popełnionych. Ale chciałbym przypomnieć, że ona już od 5 lat nie rządzi! Od tego czasu władzę sprawuje ekipa, która obiecywała spłacić, lub choćby zmniejszyć zadłużenie, a póki co dzięki głupiemu wydawaniu pieniędzy radykalnie je zwiększa. Obiecywała naprawić to co Tabędzka zepsuła, a skończyło się na likwidacji CAK itd, itd. Wróciła „normalność”, którą jako mieszkaniec mam prawo oceniać.
    Miłego dnia życzę.

  5. Do tezmieszkanki. Zgłoś się do burmistrza. W tej materii jest najlepiej zorientowany to wszystko dokładnie opisze: co,jak i dlaczego 🙂

    1. Do „Basieńka”
      Dziękuję Pani za odpowiedź i linka.
      Ciekawi mnie jak ta sprawa się potoczyła, od maja minęło już trochę czasu, więc może pan Kamiński napisałby, czy są jakieś „postępy w sprawie”.
      Do „amaro”
      Czy nie uważa Pan, że konkretne pytanie zasługuje na merytoryczną odpowiedź? Przyciężkie poczucie humoru nie każdemu odpowiada.

      1. do pani teżmieszkanki:
        nie wiem jak „postępy w sprawie”. Nie zostałem o niczym poinformowany.
        Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.