Od 2013 roku w lasku pomiędzy ulicami Pomorską a Mazurską funkcjonuje plac zabaw dla dzieci „Polanka”.  Znajduje się obecnie w jego obrębie również sprzęt do ćwiczeń dla dorosłych.  Powstał on z inicjatywy mieszkańców i zaangażowaniu Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa i do tej pory mieszkańcy tym miejscem się opiekują.  Może dzięki temu właśnie widać, że wiosna tego miejsca nie zaskoczyła?

23001

Publikujemy te zdjęcia aby pokazać, że mogą takie miejsca funkcjonować, jest czysto, dzieci mogą się tam bawić, psy nie zanieczyszczają piaskownicy, a sprzęt jest sprawny, nie jest przez nikogo zniszczony.  I znakomicie.  „Polankę” możemy spokojnie określić jako wzorcowy plac zabaw w Puszczykowie.  Nie chcemy się nad nikim pastwić, ale inne place zabaw dla dzieci w Puszczykowie będące pod opieką urzędu, w tak dobrej kondycji, przynajmniej na początku wiosny, nie są.  Nie będziemy na razie publikować zdjęć innych tego typu placów w naszym mieście,  ale szanowne władze miasta i drodzy puszczykowscy urzędnicy: pora zabrać się do pracy zanim nasze dzieci zapragną się bawić.  Na innych placach jest dużo do zrobienia!

23021

KJK

mama

Komentarzy: 3 o “Plac zabaw na Pomorskiej

  1. Może warto przypomnieć, że Plac zabaw Polanka, to pierwsza inicjatywa lokalna w Puszczykowie (współpraca grupy mieszkańców i Urzędu Miejskiego). Powstał jako realizacja marzeń okolicznych mieszkańców, którzy uratowali ten zalesiony teren przed wycinką pod inwestycję. Sami przez lata sprzątali las z całymi rodzinami i przyjaciółmi, by to piękne miejsce rekreacji i aktywności fizycznej dane przez naturę pozostało w stanie niezmienionym. POLANKA jest otwarta dla WSZYSTKICH – jest dobrem społecznym. Dzieci i ich rodzice/opiekunowie zazwyczaj sami sprzątają po zabawie. Niestety dorośli, którzy piją piwo o zmroku zostawiają po sobie puszki, butelki i niedopałki – mimo zakazu picia alkoholu na POLANCE, mimo koszy na śmieci obok ławek… zupełny brak poszanowania dobra wspólnego. Nie respektują REGULAMINU obowiązującego na placu zabaw, przeskakują nawet przez płot! Miejsce to, jest monitorowane przez patrole straży miejskiej i policji – na prośbę mieszkańców. Największe zaangażowanie w dbałość o porządek i estetykę tego miejsca zawdzięczamy od siedemnastu lat Błażejowi Krzyżankowi. Dba o ten teren cały rok, a o otaczający Polankę las od wczesnego dzieciństwa.

    Niestety czarne chmury powtórnie zaczęły zbierać się nad lasem pomiędzy Mazurską, a Pomorską…

    1. Uratowaliście las przed Rumcajsem? A to przewrotność, minister liberalny w rządzie antyliberałów. Oto tyż prowda według Tischnera, dajcie ludziom liberalizm a zostaniecie bez drzew.

      1. Właściwie należałoby napisać, jeśli pan burmistrz lubi inwestorów pojawią się w miejscu tego lasu inwestycje. W trakcie sprawowania rządów burmistrza Napierały, wiceburmistrz Paszkowski przekonywał, że to nie las tylko zbiór samosiejek (?!), bo pojawił się inwestor z pomysłem na ten teren. Spór oparł się o sąd i trwał osiem lat. Wygrali mieszkańcy (jako strona).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.