Jak dowiadujemy się do urzędu miasta w Puszczykowie wczoraj wpłynęło pismo od wojewody wielkopolskiego w sprawie planowanej przez PKP inwestycji. PKP chce wybudować na terenie naszego miasta maszt radiokomunikacyjny o wysokości 42 metrów! Maszt ten ma być usytuowany na działce której PKP jest właścicielem przy torach w okolicach zbiegu ul. Moniuszki i Wspólnej.

PKP zapewnia oczywiście, że to bardzo bezpieczna dla zdrowia inwestycja. Ale czy rzeczywiście? Jeszcze niedawno kiedy zwracano się do PKP w sprawie zmian w projekcie inwestycji kolejowej na terenie naszego miasta, to mogliśmy dowiedzieć się, że projekt jest gotowy i żadne odstępstwa nie są możliwe. Dziś okazuje się, że w związku z tą inwestycją planowane jest wybudowanie takiego obiektu. Cóż zamkną przejazd na ul. 3 Maja a w zamian wybudują 42 metrowego kolosa.

Temat jest bardzo gorący. Do urzędu miasta wpłynęło w tej sprawie pismo. Jak tylko będziemy mieć dokładne i bliższe informacje, będziemy informować mieszkańców o sprawie.

K.J.K

AKTUALIZACJA 20.05.2015

Publikujemy pismo od Wojewody Wielkopolskiego dotyczące planowanej przez PKP inwestycji, czyli budowy masztu radiokomunikacyjnego o wysokości 42 metrów w okolicach zbiegu ul. Moniuszki i Wspólnej.

Komentarzy: 57 o “PKP planuje postawić w Puszczykowie maszt telekomunikacyjny o wysokości 42 metrów

  1. A to dopiero. Zamiast przejścia będziemy mieć wieżę widokową. A tak zazdrościłam Mosinie. 🙂 Jednak marzenia się spełniają. Nasze kochane Puszczykowo zyska nowy symbol miasta, widoczny z daleka. 🙂 Coś dla burmistrza, nowa identyfikacja wizualna miasta. Jak te wieże nazwiemy? A helikopter jak poleci do szpitala to nie zawadzi?

  2. Proponuję nazwać tę wieżę imieniem naszego kochanego burmistrza. A tak poważnie, to co urząd się zgodził czy znowu powiedzą: nic nie możemy, jesteśmy bezradni i cała nadzieja w mieszkańcach?

    1. Mieszkańcy nic o tym nie wiedzą bo urząd o takich „drobiazgach” nie raczy informować. Swoją drogą nie chce mi się wierzyć, że jest to nowy pomysł PKP I władze są pismem wojewody zaskoczone. A może dało by się sprawdzić, kto wskazał tę lokalizację? wcześniej bowiem próbowano „wcisnąć” maszt telefonii komórkowej na ul.Dąbrowskiego – nie udało się, więc może jest to lokalizacja zastępcza?

  3. Wieża będzie u nas, bo Luboń i Mosina sobie nie pozwolą wcisnąć, a nasz Pan Burmistrz unowocześnia środowisko naturalne.

    1. Lokalizacja masztów sieci GSM-R wynika głównie z planu propagacji fal radiowych dla pasma 900 MHz wzdłuż linii kolejowej nr 271 relacji Wrocław – Poznań przy założonej mocy nadajników i odbiorników (obiekty stałe i mobilne). Względy, które Szanowna Pani przedkłada w swoim poście są pozamerytorycznymi. Istnieje możliwość przesunięcia lokalizacji masztu antenowego stacji bazowej w ograniczonym zakresie, na który rzutuje wspomniany plan. PKP jest gestorem terenów wzdłuż linii kol., na których zlokalizowanie masztu z pewnością nie będzie wzbudzało tak istotnych sprzeciwów a wymaga jedynie nieco innego podejścia projektanta do problemu. Wierzę, że tak się stanie.

  4. Są miejsca w Puszczykowie, gdzie zaraz za płotami widnieją tablice Obszar Natura 2000, mamy zapisy w Statucie o unikalnym charakterze miasta… i nic nas przed „rewelacyjnym” pomysłami nie chroni? Zakłamane prawo czy miasto bezprawia?

  5. Jeśli mieszkańcy nic nie zrobią to burmistrz palcem nie k iwnie. I postawią maszt tak jak postawią markety w Puszczykowku. Tak wygraliśmy.

    1. Trzeba było się zgodzić na budowę marketu, z korzyścią dla mieszkańców to by było.
      Ale były zie zrozumiałe dla mnie protesty.
      To teraz będa mieli mieszkańcy szkodliwe promieniowanie z masztu

      1. Do Anonima – market ma być w innym miejscu a w innym maszt. Trzeba najpierw zapoznać się z planami zagospodarowania przestrzennego a dopiero później zabierać głos…

  6. A gdzie są radni, którzy pod szyldem „Zielonego Puszczykowa” z hasłami ochrony przyrody oraz zachowania unikatowego charakteru naszego miasta położonego w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego, weszli do Rady Miasta? Gdzie jesteście, co robicie dla nas zwykłych mieszkańców?
    Do roboty – po to Was wybraliśmy!

    1. W głosowaniach jest 9 do 5, to jak mają o nas dbać? Ale jak widać informacja dociera. Tylko podać dalej. 🙂

  7. W związku z pytaniami informujemy, że jeszcze dziś opublikujemy w dostępnej nam formie pismo wojewody. Chcemy wyjaśnić również, że to nie na naszej redakcji, ale na władzach miasta spoczywa główny ciężar sprzeciwienia się i niedopuszczenia do tej inwestycji. To urząd miasta i burmistrz posiada odpowiednie zaplecze prawne i aparatu urzędniczy, aby w sposób kompetentny działać w interesie mieszkańców i miasta. My jesteśmy tylko zwykłymi obywatelami naszego miasta.

    Ze swej strony opracujemy pismo – protest aby zbierać pod nim podpisy mieszkańców, przeciwstawiających się planom budowy masztu.

    W imieniu redakcji:
    Krzysztof J.Kamiński

  8. do jednej z wielu: dla ścisłości szyldem było „Odświeżmy Puszczykowo” a poza tym pytanie do tych radnych bardzo zasadne,szczególnie do radnego M.Krzyzańskiego, który jakoś tak zmienił opcję a także uważa ,wszystko co dobre to tylko on czyni.Tak mówią na mieście.

    1. Czy i tu nie ma wiedzy na temat demokracji? Pan Maciej jest 1, „zielonych” 5, Wszystkich radnych…. 🙂
      Pozdrawiam i proszę o szanowanie naszych przedstawicieli. Najlepiej też zjawić się na sesjach i posłuchać jak dyskutują i jakie poglądy prezentują w czasie spotkań.

  9. Radny Maciej Krzyżański już dawno głosuje tak jak ci od normalnych. On już zmienił dawno opcję. Zielonych zostało juz tylko czterech.

  10. Czy wydział Ochrony i Monitoringu Środowiska UM zajmuje się tylko wydawaniem pozwoleń na wycinkę chorych drzew ? Fajna robótka , ciekawe za ile z naszych podatków.

  11. Jeżeli dobrze kojarzę to maszt może zostać postawiony na terenie gdzie są „ruchome piaski”. Może ten fakt mógłby odwieźć inwestora od tej lokalizacji? To taka mała podpowiedź dla decydujących.

  12. Ja jestem załamana, szczerze załamana sytuacją w Puszczykowie. Wróciłam tu po 8 latach w wielkim mieście za granicą by w otoczeniu piękna i zieleni wychowywać syna. A co zastałam? Ekrany, tak rażąco szpecące nasze piękne miasto zaraz powstaną, wycina się mnóstwo drzew (choć rozumiem, że jakiś tam pas należy do pkp i mają prawo ze wzglęcdu na bezpieczeństwo na kolei), Jakieś markety w Puszczykówku? A po jaką ch….ę? Co? Jakbyśmy nie mieli gdzie zakupów robić? Może jeszcze postawmy sobie drugie CityCenter? A teraz jeszcze jakiś maszt? Ja bym tylko chciała wiedzieć ile i kto dostał w kieszeń, by forsować takie głupoty? A może by tak raczej ponaprawiać chodniki? Przy Poznańskiej na ścieżce rowerowej mamy co 50-100 metrów takie krawężniki, że chciał nie chciał, trzeba zsiadać z roweru (pomimo zmiany oznakowania). A porządna droga rowerowa do Mosiny? Może by w inwestycjach pomyśleć o budowie basenu sportowego dla mieszkańców? Owszem, mamy spalarnie, ale przyznajmy, kto tam chodzi regularnie trenować? Nikt, bo jest za drogo. Zastanówmy się poważnie i zacznijmy poważnie działać, bo za rok okaże się, że nam tu będą budować blokowisko, a my się dowiemy, jak wejdą buldożry wycinać drzewa pod stację beznzynową w centrum.

    1. Cieszę się z tego, że ktoś jeszcze myśli tak, jak ja. Jeśli jeszcze znajdzie Pani czas na pofatygowanie się na posiedzenie Komisji Rozwoju lub na sesję Rady Miasta to dopiero się Pani zdziwi /czyt. załamie?

  13. Dobrze, że rady Krzyżański powiadomił mnie rok temu o budowie ekranów. Pamiętam jaką rozmowę odbyłem z nim dona Dniach Puszczykowa. Słyszałem od znajomych, że walczy teraz z tą instalacją, jaką PKP chce postawić. Dobrze, że mamy takiego radnego:)

    1. Przepraszam bardzo ,ale co można zarzucić panu radnemu Ryglewiczowi lub panu radnemu Hetmanowi.Według mnie też dobrze ,że mamy takich radnych.

      1. A pani przewodnicząca Hempowicz?Uważam,że właściwa osoba na właściwym miejscu.Nie przesadzajmy z tym radnym Krzyżańskim.

        1. Moim zdaniem radni o których piszecie robią wszystko na pokaz,a mało dla ludzi. Nasz radny Teuschner pracuje dla zwykłych mieszkańców. Dzięki niemu są pasy przy naszej ulicy, a jak było trzeba to potrafił walczyćz planami budowy marketów. I nie było to na pokaz tak jak robią to inni.

          1. Radny Teuschner załatwił przejście mozna powiedzić sobie a fajnie by było gdyby postarał się załatwic przejscie koło Błaszkowiaka , z pożytkiem dla wszystkich.

        2. Upominam się o p.M.Szczotkę niezwykle sympatyczna,miłą,życzliwą i kompetentną radną.Potrafi konsekwentnie załatwiać sprawy dla dobra miasta i swojej okolicy.Wyniki jej pracy w drugiej już kadencji są conajmniej imponujące.Pan Krzyżański musi jeszcze wiele się od niej nauczyć,choć już teraz zauważyć można ,że umie dbać ,podobnie jak ona, o swój pr.

          1. Czyżby były dwie radne o nazwisku Szczotka? Niestety, ta którą poznałam na jednym z posiedzeń Rady Miasta poprzedniej kadencji, nijak nie przypomina tej, o której Pani pisze. Przecież to niemożliwe, żeby ta kulturalna osoba podczas wypowiedzi zaproszonych gości, czyli mieszkańców, stroiła głupie miny i stukała się w czoło… A tak właśnie zapamiętałam radną o tym nazwisku…

          2. Powyższy tekst powstał przy dużym przymrużeniu oka. Żartownisia z pani, oj żartownisia.

          3. Mój komentarz uplasował się pod komentarzem sąsiadki, ale odnosi się do komentarza mieszkanki Cienistej.
            Przy okazji, jak Państwo odbieranie funkcjonowanie BMCaku po rozbiciu na dwa budynki? Moje spostrzeżenie, to zdecydowanie krótsze urzędowanie biblioteki. W dawnym miejscu jedna osoba mogła obsługiwać dział dziecięcy i dział dla dorosłych, teraz to niemożliwe i pewnie stąd ten problem.

          4. Pani radna-Szczotka niekompetentna i co przykre wtopiona w układy. Wniosek? Trzeba tej pani podziekować. I wiem co piszę.

  14. Nie jesteś Gett na bieżąco, nie walczy, wystarczyła mu wiadomość, że kasztanowców nie wytną. Informował o tym w którymś ze swoich artykułów.

  15. Panie leszek niech przejściem dla pieszych przy Błaszkowiaku zajmie się radna z tamtego rejonu.

  16. Ludzie opamiętajcie się, to trzeba zostawać radnym żeby przejście gdzieś powstało? Argumenty „za ” jakie podjęcie ośmieszają i tak już ośmieszoną naszą radę. Tu albo się jest w łaskach burmistrza, albo nie. Mogłyby się sesje nie odbywać, a rady mogłoby nie być, burmistrz najlepiej wie co robić, przykład: plac między policją, a apteką na Poznańskiej, radni chcą Zielonego Rynku, zamiast zgłoszonego przez burmistrza marketu – burmistrz i tak stawia na swoim.

    1. Pani puszczykowianko niech nie będzie pani naiwna. Toć jakby nie został radną, to nie załatwił by sobie, żeby „grzybka” turystycznego, który znajduje się parędziesiąt metrów od domu mu usunęli. A jeśli uważa pani inaczej, to niech odpowie sobie pani na pytanie, czy usunęli by np. przystanek autobusowy komuś spod domu, bo mu lokalizacja nie odpowiada i przeszkadza mu hałas jaki robią oczekujący pasażerowie. Albo np. niech pani przejedzie się po mieście i sprawdzi usytuowanie spowalniaczy w Puszczykowie. 90% z nich przy domach byłych lub obecnych radnych. Przypadek?

      1. Nie będąc radną spowodowałam jednym telefonem do urzędu namalowanie pasów na mojej ulicy oraz powstanie dwóch garbów pisząc do urzędu pismo i zbierając podpisy współmieszkańców. Naprawdę można jak się chce. Ludzie zbyt pochopnie decydują się objąć funkcję radnego, nie zdając sobie sprawy z oczekiwań społeczeństwa w nich pokładanych. Szybko wychodzi kto rzeczywiście jest przydatny dla miasta, a kto bez sensu zajmuje miejsce.

        1. Często, gęsto w naszym mieście ludzie zostają radnymi z chęci zysku. Starczy popatrzeć na oświadczenia majątkowe. Rada to ważne a czasem jedyne źródło dochodu. O niezależności trudno mówić jak się jest na garnuszku burmistrza. Bo tak to jest traktowane. Nawet jeśli pieniądze są społeczne.

          1. Więcej, szybciej i sympatyczniej uzyska się dzwoniąc do pana Motyckiego, polecam serdecznie.

          2. Maszt o wysokości 42 m – ile to pięter? I jak to można porównywać z malowaniem pasów w takim czy innym miejscu? Zastanówcie się Państwo -może warto więcej czasu i energii poświęcić tej instalacji PKP?

  17. A co my możemy ? To ratusz i radni którzy mają prawnikow muszą coś zrobić. Po to ich pół roku temu wybraliśmy. Wtedy każdy obiecywał. Mój imiennik też.

  18. Jak pokazuje historia milczenie też może być zgodą …
    Rzeczywiście to władze miasta i radni powinni w tej sprawie działać, tymczasem jedni i drudzy mówią ” i co my możemy zrobić?” A my piszemy o tym, który radny załatwił przejście dla pieszych. Kuriozalne!

  19. To puszczykowianki: Z biblioteki nie korzystam ale z informacji od mamy wiem, że zajęć w CAK coraz mniej. Zaraz więc zamkną bo powiedzą, że nie ma chętnych do korzystania.

    1. I o to właśnie chodziło.
      Rozwalić to co dobrze funkcjonowało i postawić na swoim lub….na swoich

  20. WITAM SERDECZNIE MISZKANCOW PUSZCZYKOWO I PUSZCZYKOWO. JAK CZYTAM WYPOWIEDZI MIESZKAŃCÓW TO SIĘ FLAKI PRZEWRACA UMIEMY SIĘ TYLKO KŁÓCIĆ I KRYTYKOWAĆ I NIC NIE ROBIĆ . JAK TO WSZYSTKO CZYTAM TO MAM WRAŻENIE JAK BY MISZKANCOW PUSZCZYKOWO COFALI SIĘ W ROZWOJU O 20LAT DO TYLU. WYSTARCZY ZE POLSKA JEST COFNIETA O 30LAT DO TYLU TO JESZCZE MY MIESZKAŃCY DO TEGO ZDĄŻYMY . TO ŻE MAMY TELEFONY KOMÓRKOWE, TABLETY,KOMPUTERY, JEŹDZIMY WYPASIONY FURAMI TO KOMU TO ZAWDZIĘCZAMY. JAK BY NA ZACHODZIE SIĘ STALE KŁÓCIĆ CZ FABRYKA MA POWSTAĆ CZY NIE CZY SZYBKA MA BYĆ KOLEJ CZY POWOLNA . MY POLACY BYŚMY MIELI NADAL TELEFON NA KORBKE DO POZNANIA BYŚMY JEŹDZILI FURMANKAMI. BO ŻAL BY BYŁO KWIATKA KTÓRE SOBIE ROŚNIE A TAM ZNOWU JAKIŚ PTASZEK KOLORÓW SIĘ WYSŁAŁ A JEST POD OCHRONĄ A TO PODKŁADY KOLEJOWE DRAZY KÓRNIK KTÓRY JEST POD OCHRONĄ A TO STAWEK DO KTÓREGO OKOLICZNI MISZKANCOW WZUCALI ŚMIECI STARE LODÓWKI, TELEIZORY JAK STAWEK ZNIKNIE CUCHNACY OD GNIJACYCH ŚMIECI TO CO LUDZIE BĘDĄ ROBIĆ . KIEDYS JECHAŁEM POCIĄGIEM MIĘDZY LUBONIEM A POZNANIEM ROBOTNICY CZYŚCI PRZYTOCZĘ Z RÓŻNEGO RODZAJU ŚMIECI I CO JEDNI SPRZĄTANIE A DRUDZY WYSYŁAJĄ NADAL PIĘKNA WIZYTÓWKA. WRACAJĄC DO MASZTU DZIWI MNIE ZE NIEPRZSZKADZAJA ANTENY NA KOŚCIELE I LUDZIOM MODLĄC TO NIE PRZESZKADZA A MASZT KTÓRY BĘDZIE STAŁ PRZY TORACH . MIESZKAŃCY PUSZCZYKOWO I PUSZCZYKOWO NIE MIESZKAMY W ALBANI GDZIE POCIĄG JEDZIE DWA RAZY NA DZIEŃ A DYŻURNY RUCHU SIEDZI NA KRZEŚLE POD PARASOLEM OGRODOWYM I RĘCZNIE PRZESTAWIA ZWROTNICE ALBO SEMAFOR. TERAZ SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA I STEROWANIA SĄ OPARTE NA TELEFONIE KOMÓRKOWEJ CZY CHCEMY CZY NIE.JESLI NIE CHCEMY TAKIEGO POSTĘPU. TO PRZYJDZMY WSZYSCY NA RYNEK W PUSZCZYKOWIE I WYZUDZMY TABLETY SMART FONY I TELEFONY KOMÓRKOWE BO PRZECIEŻ SĄ SZKODLIWE DLA ZDROWIA I OTOCZENIA.

    1. Następny który nie zrozumiał.
      Problemem nie jest – stawiać maszt czy też nie – ale poszukanie takiego miejsca dla tego potwora (42 m to wysokość większa od pobliskiego szpitala) które pozwoli jak najmniej szkodzić zdrowiu i wtopić się w krajobraz.

      1. A co z tym masztem?

        Wyborcza.pl Poznań: „Gigantyczna antena nad tarasem. Mieszkańców nie spytali o zdanie
        Pani Krystynie wyrosła nas tarasem ogromna antena jednego z operatorów GSM. – Nikt nas nie pytał o zgodę, nikt nie pokazał wyników badań oddziaływania takiego urządzenia na zdrowie. Spółdzielnia sama sobie zdecydowała – denerwuje się.”

        Inni też mają podobne problemy.

        Cały tekst: http://poznan.wyborcza.pl/poznan/0,36001.html#ixzz4AmFXS8od

    2. Młody człowieku, jak się wyprowadzisz od rodziców i ciężko zarobione pieniądze zainwestujesz w posesję w miejscowości, która słynie z unikalnego charakteru i otoczenia, gdzie turyści z bliska i daleka przyjeżdżają, by w rozlicznych hotelikach spędzić sobotę i niedzielę, może nas broniących ciszy i spokoju zrozumiesz. Dodam, że nie jestem wrogiem zdobyczy cywilizacji, natomiast najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Za kilka lat może zrozumiesz, że za wieloma inwestycjami stoi nie potrzeba społeczeństwa, tylko interes grupki ludzi.

    3. Zgadzam się z poprzednikami w odpowiedzi. Stawką jest dobre imię naszego miasta, walory krajobrazowe, Ptaki w WPN, Jeżeli kolega taki skory do postępu, to może takiego kolosa wybudować mu obok jego domu. Jak najbardziej się zgadzam, co do tego, że telefonia jest obecnie bardzo ważnym elementem życia codziennego, nie li warunkiem egzystencjonalnym dla niektórych, jednak my u nas w mieście walczymy o zachowanie unikatu Puszczykowa i walczyć będziemy dalej. Przekaźniki? Jak najbardziej, tylko w bardziej przyjaznej formie dla środowiska i krajobrazu. Jesteśmy skłonni negocjować różne projekty i wybrać ten najbardziej zaspokajający i satysfakcjonujący obie strony.

    4. Intencja postu i niektóre spostrzeżenia ze wszech miar słuszne. Gdyby jeszcze autor dopilnował ten Caps Lock, interpunkcję, poprawił uwagę podczas stukania w klawiaturę i dołożył więcej starania o styl można by lekturę przebrnąć mniej obolałym. Współczuję wszystkim czytelnikom tego straszydła.

  21. Jestem tego samego zdania co kolega.Jestem przeciwny stawiania takiego molocha tym bardziej ze jak będą ko tak szybko stawiać jak modernizujemy linie .To zanim go w całości postawią to to co w części będzie ustawione będzie rozebrane i trafi na złom. Jestem ciekaw kto tez pozwolił postawić bialo-czerwone słupy wysokiego napięcia które stoją w Puszczykowie i szpeca krajobraz . Jeszcze blisko domów biegną linie 250kv strach pomyśleć jak to pirdyknie to ziemia będzie się świecić. Kiedyś jechałem z synkiem rowerami i widziałem jak bodzianowi pióra stały . Sąsiad mi opowiadał ze jechał rano na ryby i widział małego lisa który stał pod linia wysokiego napiećia ogon miał tak naelektryzowany ze mu stał do góry. Trzeba z tymi słupami coś zrobić bo tylko szpeca krajobraz ja się dziwię ze my mieszkańcy na to pozwalamy żeby takie molochy stały na naszej puszczykowskiej ziemi.

  22. W piśmie od wojewody (powyżej) stwierdza się ,że nie zajęcie stanowiska w ciągu 2 tygodni uzgodnienie uważa się za dokonane. Termin minął , czy wiadomo jakie stanowiska zajął nasz Urząd ?

    1. Też by mnie to interesowało, mam wrażenie, że ktoś tu stara się takie rzeczy przemilczeć i wszystko załatwić poza świadomością mieszkańców, bez możliwości zorganizowania publicznej dyskusji czy referendum wśród mieszkańców.

    2. Właśnie ten krótki dwutygodniowy termin budzi najwięcej spekulacji. Podejrzewam , że wszystko wcześniej było uzgodnione a pismo Wojewody były czystą formalnością. Gdyby nie czujność mieszkańców sprawa masztu byłaby przesądzona.

  23. Nie słyszałam też nigdzie żeby Wydział Ochrony i Monitoringu Środowiska Urzędu wydał jakąkolwiek opinię n/t masztu, no chyba ,że jest to utajnione (poufne).

  24. maszty, ekrany, markety , tranzyty – za chwilę to my drugie Komorniki będziemy i wartość naszych domów pójdzie ostro w dół…. o sprawach takich jak spokój, cisza i przyroda to już nawet nie wspominam….

    1. Chciałabym zapytać , czy ktokolwiek wie, co się dzieje z planowanym w Puszczykowie masztem telekomunikacyjnym o wysokości 42 m.
      Mijają właśnie 2 lata od momentu , w którym Urząd Miasta w ciągu krótkiego, dwutygodniowego terminu, miał wypowiedzieć się w tej sprawie.
      Zapadła cisza… Czy to cisza przed burzą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.