Im bliżej wyborów, tym bardziej nasza lokalna władza przypomina sobie o nas mieszkańcach.   Chce się spotykać, konsultować, wysłuchać naszego zdania w najróżniejszych kwestiach.  Dotyczy to zarówno burmistrza jak i szeregowych radnych.  Chciałoby się powiedzieć: dlaczego wybory nie są częściej?  Rzecz zresztą w Puszczykowie nie nowa, w poprzedniej kadencji było podobnie.

Przez ponad trzy lata radni nieskorzy do spotkań z mieszkańcami, nagle uruchomili „dyżury”.   Nagle sobie przypomnieli, że stały, bezpośredni kontakt z wyborcami to jeden z ich ustawowych obowiązków! Pewno wielu czytelników będzie zaskoczonych, ale pierwsze spotkanie już się odbyło.  W ubiegły wtorek w Bibliotece na Rynku taki dyżur odbyli radni T.Potocki i F. Ryglewicz.  Podobno była herbata, ciastka, „na deser” radnym towarzyszył również sam Burmistrz.  Jedyny problem – mieszkańców nie było.  Dla ścisłości – mój informator twierdzi, że był podobno jeden.  Dobre i to na początek.

Wielokrotnie na łamach Forum zwracaliśmy uwagę, że spotkania radnych z mieszkańcami to obowiązek ustawowy, wielokrotnie pisaliśmy, że aby radni dowiedzieli się o problemach zwykłych mieszkańców, taki kontakt z wyborcami w formie dyżurów jest niezbędny.  Tłumaczenia, że rozmawiają na ulicy, pod sklepem itd. mnie nie przekonują.  Wielu mieszkańców przecież radnych w ogóle nie zna, a wielu zwyczajnie nie odważy się na ulicy podejść ze swoim problemem do radnego, nie wiedząc, czy ten akurat się gdzieś nie spieszy, jak go na ulicy potraktuje.  Bo i jak przedstawić swoją sprawę na ulicy, gdy trzeba pokazać dokumenty ? O konieczności rozmowy z mieszkańcami  świadczyć może powodzenie czy to spotkań organizowanych przez Forum, radną Wójcik czy inne grupy mieszkańców.  Bywały przecież takie zgromadzenia, na które przybyło kilkaset osób!  Jeśli się chce ludzi wysłuchać: oni przyjdą, opowiedzą o swoim postrzeganiu spraw miasta.

Nasuwa się w tym miejscu pytanie: dlaczego tym razem mieszkańcy nie dopisali?  Czy to najzwyklejszy brak zaufania, brak wiary w to, że akurat ci konkretni radni i burmistrz życzliwie potraktują głos mieszkańców?  Wielu mieszkańców pamięta przecież, jak szczególnie jeden z tej dwójki radnych, na którejś sesji czy komisji mieszkańców potraktował (opisywaliśmy to).  A może najzwyczajniej mieszkańcy wiedzą, że jest w spotkaniach organizowanych dopiero, gdy kampania wyborcza za pasem, coś udawanego, nieszczerego?  Może uznają, że szkoda czasu na rozmowę, akurat z tymi radnymi, bo i tak na ich pomoc nie można liczyć?  Nie chcę rozsądzać.  Ja mam złe doświadczenia, bo gdy zwróciłem się ze swoją sprawą, spotkałem się ze strony większości radnych z mieszaniną szyderstwa i obojętności.  Ale może mnie potraktowano wyjątkowo, jako tego „awanturującego się”.

Wierzę, że inni puszczykowianie zostaną potraktowani poważniej, szczególnie, że wybory przecież za pasem.  Więc zachęcam wszystkich do udania się na taki „dyżur”!  W końcu po to radnych wybraliśmy, po to z naszych podatków płacimy im diety, aby m.in. pomagali w rozwiązywaniu naszych kłopotów.  Czy ich lubimy czy nie, do czasu kolejnych wyborów, są to przecież NASI RADNI.

Krzysztof J. Kamiński

Komentarzy: 78 o “Pierwsze koty za płoty?

  1. A ja przypominam Państwu, że obecnie rządzący nam wszechwładczy burmistrz A. Balcerek „zwyciężył” bez ..żadnego spotkania z mieszkańcami! Teraz burmistrz i ekypa chcą się spotykać, bo urny wyborcze na jesień mają być przezroczyste i…

  2. Poczta pantoflowa sąsiadek rozniosła incydent radnego Potockiego z arogancją do mieszkanki pani Markoli po jego okręgu wyborczym, z nastrojów wynika że nie ma żadnych szans na kolejną kadencję. Jego opryskliwe zachowanie z obrad to nie przypadek, sąsiadkę też to spotkało gdy prosiła go o interwencję w sprawie hałasów latem z boiska LO. Pan Potocki nic nie załatwił dla swego elektoratu, ulice z rankingu Żupańskiego i Kosińskiego miały być gotowe w zeszłym roku i nie zostały zrobione, idzie lato i będą znowu powodzie.
    Pan Potocki nie zostanie już radnym.

  3. Bardzo rozsądni Puszczykowianie potrafią ocenić zachowania radnych, urzędników. Pamiętają ich wszystkie dokonania. A gdy pojawią się ich zdjęcia z nazwiskami, hasłami na naszych ulicach, takie incydenty mają szczególną wartość..weryfikacyjną.

  4. Uwaga na radnych obecnej kadencji !
    Wydaje się, że wielu z nich próbuje zmienić wizerunek, i stosuje proste triki socjotechniczne, mając nadzieje, że Puszczykowianie łykną wszystko i ponownie na nich zagłosują. Nie dajmy się zmanipulować, bo oni zrobią wszystko, aby pazurami utrzymać kurczowo stołki ( które zresztą otrzymali od nas-sic !), nie odpuszczą długo wypracowanych układów na różnych szczeblach, kontaktów i osobistych ambicji na przyszłość. Wkrótce usłyszymy : ” Ja zrobiłem tyle dla miasta i zrobię jeszcze więcej, jeśli zagłosujecie na mnie… A w międzyczasie zapraszam na bezpłatną kawę z dobrym ciastkiem, na wyśmienitą wędlinę, na moje wystąpienie, na mój wykład.. To wszystko dla Was w ramach podziękowania za moja kadencję i na następną. To ja!!! Wasz skuteczny radny!!! Będę skuteczniejszy, więc OBIECUJĘ : większy parking dla rowerów przy supermarkecie w stylu szwajcarsko-tyrolskim i most wiszący rodem z Patagonii nad torami a nawet ekrany dźwiękoszczelne po obu stronach ulicy Dworcowej, pomalowane w kolorowe kwiaty, identyczne, jak w pięknych puszczykowskich ogrodach.
    Wkrótce zaczną się takie przedwyborcze „Szopki puszczykowskie” , a właściwie afera „Tunelgate” je rozpoczęła… I nie wyszło…

  5. A wiedzą Państwo, że dzisiejsze słonko w Puszczykowie to zasługa Balcerka-burmistrza wszechmogącego? No! 🙂

  6. kto to P.Płóciennik ? Ten pan nagle się pojawił i jest go pełno wszędzie. Wprasza się do stowarzyszeń i grup protestujących. Moderował dyskusję na temat strategicznej wizji miasta chyba z ramienia urzędu bo niby jako kto. Następnie drukował się w Echu na temat smogu ale nic nie wniósł do tematu, takie tam Panu Bogu świeczkę Diabłu ogarek. Nie było go tylko tu na Forum. Nie budzi zaufania.

    1. P.Płóciennik nie pisze na Forum, co nie znaczy, że nie czyta. Mieszka od roku w Puszczykowie, co nie jest niczym złym. Krótko mieszka, ale już wie Balcerek jest dobry, Forum jest złe. Wyraźnie zaznaczony konflikt: chciałby, żeby społeczeństwo było obywatelskie, ale niech nie protestuje, tylko zaufa Balcerkowi, bo jako demokratycznie wybrany większością głosów wie co robi. Przypuszczalnie będzie startował z puli burmistrza, okręg Grzonki (wymienić Grzonkę na innego radnego nie będzie trudno, ma dużą szansę wejść do rady)

    2. Każdy może próbować to tu, to tam.
      Rzeczywiście wszędzie próbuje się wkręcić, ale na razie bez rezultatu.
      Im bliżej będzie do wyborów to prawdopodobnie pana Płóciennika będzie więcej.
      Ciekawe tylko gdzie i z kim?
      Mam swoje podejrzenia, ale o tym cicho sza…

        1. A bo co?
          Mam pytanie : czy któreś stowarzyszenie działające na terenie Puszczykowa zostało dopuszczone do prac nad strategią /wizją/ Puszczykowa.
          Jeśli tak, to dlaczego to , a nie inne?
          I kogo reprezentował pan Płóciennik jako moderator w czasie dyskusji nad strategiczną wizją naszego miasta? „Szarego” mieszkańca, Urząd Miasta, czy jakąś organizację, czy stowarzyszenie?
          Tyle mam do powiedzenia, a może pytania.

          1. Przecież każdy mógł wziąć udział w pracach nad strategią, była informacja w Echu. Mogę napisać dlaczego nie wzięłam udziału w tej szopce – tyle razy byłam świadkiem powoływania się na dokument strategiczny zwany strategią, i tyle razy był było to rzucanie grochem o ścianę, że zmiana jednego martwego dokumentu na drugi mnie nie interesuje.

          2. Dlaczego to stowarzyszenie było zaproszone do udziału w pracach nad
            strategią ? Moim zdaniem dlatego żeby je uśpić bo przez Groblę, Wczasową, Ratajskiego, Nadwarciańską pójdzie modernizacja drogi i przystosowanie jej do tranzytu szybkiego ruchu wraz z przebudową dróg dojazdowych, Mickiewicza, Fiedlera. Zostało to zapowiedziane na spotkaniu w Ośrodku Leśnym Klubów Obywatelskich.
            Ten jegomość od początku kręci się wokół tego a nie innego stowarzyszenia raczej nie przypadkowo ale chyba nie chcą go tam przyjąć. Byłby to szatański trick wstawić im go jako kandydata na radnego. Mam nadzieję że się nie dadzą nabrać. Nie budzi zaufania.

    3. Dzień dobry,

      Nie wiedziałem, że Państwa interesuje moja osoba i to co robię.

      Rzeczywiście nie czytam forumpuszczykowo.pl, a na ten wątek zwróciła mi uwagę koleżanka, która czyta, stąd odpisuję dopiero po kilku dniach.

      Przeprowadziłem się do Puszczykowa ponad półtora roku temu. Słyszałem, że w Puszczykowie mieszkają wspaniali ludzie, serdeczni i pełni energii i stąd moja decyzja. Nie zawiodłem się ani odrobinę, poznałem tutaj bardzo wiele wspaniałych ludzi – rzeczywiście Puszczykowo jest wspaniałe i polecam je do życia każdemu z przyjaciół. Jest jednak kilka obszarów, o które powinniśmy zadbać.

      Gdy zamieszkałem w Puszczykowie – akurat trwała dyskusja na temat marketu na Moniuszki. Moim zdaniem można znaleźć dobre rozwiązanie potrzeb wszystkich mieszkańców bez dzielenia się na „jestem za” lub „jestem przeciw”. Pisałem o tym na forum Puszczykowo tutaj:
      http://forumpuszczykowo.pl/list-otwarty-w-sprawie-marketu-przy-ulicy-moniuszki/
      Namawiałem też radnych, by zagłosowali przeciw marketowi i poszukali lepszego rozwiązania.

      Bardzo mało osób brało udział w spotkaniach dotyczących strategii miasta. To bardzo ważny dokument i może on zawierać wiele wskazówek dla władz miasta, jak mają decydować o sprawach miasta – jeśli tylko mieszkańcy chcą udziału w pracy nad tym dokumentem. Moim zdaniem pierwotna wersja dokumenty strategii miasta zawierała wiele słabości. Stąd poprosiłem Burmistrza o dodatkowe spotkania, zaproszenie mieszkańców do wspólnej pracy i dzięki zaangażowaniu mieszkańców udało się zmienić wiele zapisów na lepsze. W tym miejscu jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy zechcieli brać udział w tych spotkaniach.

      Marzy mi się, by Puszczykowo było najpiękniejszym miastem w Polsce. Pisałem o tym w artykule opublikowanym przez Forum Puszczykowo tutaj:
      http://forumpuszczykowo.pl/puszczykowo-najpiekniejsze-miasto-w-polsce/

      Zaskoczyło mnie, że zimą nasze miasto tonie w smrodzie i smogu. Nie można wyjść z domu i przespacerować się lub pobiegać, bo z kominów kilku domów wydobywa się gryzący dym. To jest wielkie wyzwanie, bo ponad 80% domów korzysta z czystego ogrzewania gazowego, a bardzo mała liczba osób jest w stanie zasmrodzić i zadymić miasto narażając zdrowie i życie innych mieszkańców. Z tej troski o nasze zdrowie mój artykuł w Echu Puszczykowa i działania w tym obszarze.

      Wreszcie ostatnia sprawa. Chciałbym pozostać w stosunku do Forum Puszczykowo w życzliwym dystansie. Nie podoba mi się, że większość artykułów koncentruje się na personalnych atakach na innych mieszkańców, a w szczególności na obecnego Burmistrza. Nie podoba mi się, też, że komentarze są anonimowe, co sprzyja insynuacjom i bardzo nieeleganckim wypowiedziom. To nie mój klimat.

      Zachęcam osoby, które mają podobne marzenie – by Puszczykowo było najpiękniejszym miastem w Polsce – do kontaktu do kontaktu. Wspólnie możemy zrobić niezwykłe rzeczy.

      Pozdrawiam serdecznie

      Piotr Płóciennik
      piotr.plociennik@post.pl

      1. do Pana Płóciennika :
        Namawiam Pana do startu w ekipie aktualnego Burmistrza i aktualnych radnych.
        Umie Pan rozmawiać, chociaż , jak widać niewiele z tych rozmów wynika, bo radni i Burmistrz i tak robią swoje. Ale przecież można rozmawiać, czemu nie?
        A po tej rozmowie , bez względu na jej rezultat , zawsze można podnieść rękę w górę, zgodnie z życzeniem Pana Burmistrza i powiedzieć, że się rozmawiało.

      2. Jak na osobę która nie czyta Forum Puszczykowo to dużo Pana artykułów na tym Forum.Nie można gdzie indziej to chociaż tutaj można się polansować.Za darmo a publika nie do pogardzenia.ci co nie szukają rozgłosu a dostrzegaja problemy pozostają anonimowi chociaż od kilku lat sa ty obecni.Pan podaje swoje dane ,adres mailowy za moment poda nam Pan rozmiar buta.

      3. Panie Płóciennik w czyim imieniu pan przemawia ?
        Po półtorarocznym mieszkaniu w Puszczykowie.

        Jak to jest że Forum pan nie czyta ale odpowiada na Forum, Forum pan nie czyta ale pisze pan na Forum http://forumpuszczykowo.pl/list-otwarty-w-sprawie-marketu-przy-ulicy-moniuszki/., Forum to nie pana klimat ale namawia do kontaktu przez Forum.

        Co pana to obchodzi że ludzie nawzajem się krytykują i piszą anonimowo ? Mieszkasz pan niedługo to odsyłamy do historii do Głosu Puszczykowa jak w latach 2006-2010 była personalnie atakowana burmistrz M.Ornoch Tabędzka przez ekipę obecnego burmistrza.
        To Forum przy tamtej nagonce jest oazą wysokiej kultury i literackiej swady. Z gałązką oliwną idź pan najpierw do nich niech przeproszą za tamto i co zabrali ludziom .
        Zalecamy panu na pierwsze lata mieszkania w Puszczykowie delektowanie się ciszą, zapachem bzów , śpiewem ptaszków i zapoznanie z historią miasta a później za kilka lat zapraszamy do udziału w pracach społecznych.
        Do widzenia.
        af

        1. Szanowni Państwo,

          Jeśli macie do mnie jakieś pytania lub chcielibyście mi coś miłego powiedzieć proszę napiszcie do mnie na mój adres mailowy, podałem go by można było napisać do mnie i wprost zapytać, jeśli coś kogoś ciekawi lub chce ze mną porozmawiać. Proszę piszcie do mnie podpisując się imieniem i nazwiskiem.

          Delektuję się ciszą zapachem bzów i śpiewem ptaków – Puszczykowo to pięknie miasto i bardzo mi zależy, byśmy o nie wszyscy zadbali szukając możliwości współpracy i działania dla dobra naszego miasta. Zachęcam do osobistego kontaktu i poznania się – to lepsze niż pisanie anonimowych postów na forum.

          Cześć komentarzy odbieram jako złośliwe, nieprawdziwe, uszczypliwe lub po prostu niemiłe. I zwyczajnie mi przykro z tego powodu.

          Wszystkiego najlepszego. Piotr

          1. Rozumiemy że na Forum nie będzie pan odpowiadał bo to uwłaczało by pana poziomowi ?

          2. Jednym zdaniem o wystąpieniu na forum pana Płóciennika bo jest to wydarzenie bez precedensu, ujmę to porównując do odwiedzin gościa:

            otóż wszedł w gości do czyjegoś domu zrobił (…)red. na środku salonu i zostawił wizytówkę z takim tekstem: nie wchodźcie do tego domu zapraszam do mnie u mnie jest wyższy poziom i takich rzeczy się nie robi

            !!!!

      4. Panie Płóciennik, bez urazy ale nam z Panem nie po drodze. Jest tyle ścieżek w Puszczykowie niech Pan sobie idzie jedną z nich, nie tą którą my.

        1. Zgadzam się z Szarlotką. Pan Piotr od roku mieszka z nami i już wie, że burmistrz jest dobry, a Forum złe. Gratuluję panu Piotrowi odwagi umieszczania tu tekstów, w Echu nie wydrukowali? odrzucili bez słowa komentarza? Niesamowite, przecież to pismo dobrego burmistrza, za nasze pieniądze drukowane.

          1. Do Szarlotki i Mieszkańca a i wielu innych. Pan Płóciennik bardzo elegancko odpowiedział wszystkim. Podał prywatny adres e-mail do komunikacji z nim, podpisał się z imienia i nazwiska odpowiadając bezimiennym, stoi do dyspozycji… czy to nie zasługuje na uznanie? I co z tego, że mieszka tu od 1i 1/2 roku? Powinniśmy się cieszyć z każdej zaangażowanej osoby która chce aktywnie włączyć się w działania dla dobra naszego miasta. I nie uważam, że to bezkrytyczny wielbiciel AB, bo sama czytałam Jego krytyczny wpis na temat obecnego Burmistrza, zamieszczony na grupie FB Puszczykowo. Ludzie, wyluzujcie, cieszcie się, że są nowi mieszkańcy naszego miasta, którym chce się działać!

          2. Ja też staję po stronie Szarlotki. Podpisuję się po wszystkimi jej wypowiedziami. Są trafne, inteligentne I wywarzone. Chciałbym jednak zapytać redakcję, dlaczego do komentarza”grac” z 21.04 nie można się odnieść? Pisse ona, ze niejaki p.Płóciennik kulturalnie się zachowuje I nawet zostawił swoj prywatny email do kontaktu z nim. A te kontakty z nim to w jakim celu? Ja nie szukam z takimi, co potajemnie nagrywają innych bez uprzedzenia kontaktu. Dla kogo on nas nagrywa, mailami werbuje?

  7. Na spotkaniu w sali JP II brylował z aparatem, robił zdjęcia wszystkim mówiącym I tym na sali. Na końcu zauważyłem, że stojąc w grupce z Panem Leszkiem w nienaturalny sposób(wysoko) trzymał ten swój aparat. Podszedłem blisko. Stwierdziłem, że nagrywał dzwięk. (…)red.

    1. O,o,o…”Tajemniczy Don Pedro”. Nie wiem jak Państwo, ale ja się domyślam z jakiej krainy go wysyłają.

  8. Mam wielkie pytanie , czy za kadencji burmistrz M.Ornoch-Tabędzkiej były jakieś protesty mieszkańców ?

    1. Za jej pontyfikatu było mniej protestów, to fakt. Pamiętam największy dotyczący wykupu za dużo naszej,wspólnej kasy tzw „Zakola Warty”. Potem, gdy ograł ją po 4 latach obiecując krainę miodem płynącą wszechmogący A. Balcerek zwalił na nią winę swych dokonań związanych z zamknięciem przejazdu kolejowego mieszkańcom Puszczykowa na ul 3Maja. Zapominając o swym wyborczym haśle dla mieszkańców tamtego okręgu. -„Gdy zostanę burmistrzem, przejazd pozostanie- głosujcie na mnie””. I pozostał. . . A.B na drugą kadencję. Upłynęło nam prawie 8 lat i burmistrz Balcerek odniósł jeszcze jeden sukces. Totalnie skłócił Puszczykowian. Czy chcemy takiego gospodarza? 🙁

    2. Nie wiem o żadnym. To ona wniosła do sądu protest o zamianę hotelu na rynku w market, przegrała tak jak my.

  9. Nie,ale za to były donosy na p.Ornoch-Tabędzką i p.Błajeckiego do prokuratury składane przez radnych tzw. opozycji w tym p.Balcerka,odrzucone zresztą,jako bezpodstawne i bezsensowne.Wspierał ich w tym p.Urbanowicz swoim Głosem Puszczykowa.Pamiętamy że całą ówczesną kadencję usiłowali przeszkadzać zamiast współpracować merytorycznie dla dobra miasta i mieszkańców.
    Nazwiska tych radnych można łatwo odnaleźć.Do dziś niektórzy piastują mandaty radnych a p.Balcerek……no cóż.

    1. Kadencja rady miasta lata 2006-2010 z burmistrzem M.Ornoch-Tabędzką przyniosła mieszkańcom najmniej niepokojów i protestów i najwięcej zadowolenia:
      1. Spokój i bezpieczeństwo osobiste materialne i duchowe – zagwarantowane.
      2. Pewność zachowania tradycyjnego charakteru i przyrody – gwarantowana i w rozwoju.
      3. Opieka socjalna – gwarantowana i w rozwoju.
      4. Opieka zdrowotna – gwarantowana i w rozwoju.
      5. Kultura – w wielkim rozwoju: CAK, Mała Filharmonia, Pałac Ślubów, Dni Puszczykowa na Zakolu
      6. Sport – w rozwoju: CAS, Sztuczne Lodowisko, Przystań Kajakowa,
      7. Rekreacja – w rozwoju: Dni Miasta na Zakolu, Centrum EcoInfo, drogi rowerowe
      8. Majątek Miasta – w rozwoju: powstrzymana 16-letnia wyprzedaż majątku miasta (nieruchomości),
      wykup Zakola Warty (wielkie dobro ogólnospołeczne)
      9. Inwestycje infrastrukturalne – w rozwoju: wiele utwardzonych ulic, płyta Rynku, remonty wielu budynków.
      10. Budżet – powiększenie długu z 5mln które zrobił poprzedni burmistrz o dalsze 9 mln – jak się okazało stanem zadłużenia zmanipulowano i zastraszono przez opozycję i przy pomocy starostwa opinię publiczną rzekomą katastrofą ekonomiczną miasta. A później ta sama ekipa która krytykowała stan zadłużenia po przejęciu władzy zamiast dług zmniejszać do dzisiaj go zwiększa.
      11. Integracja mieszkańców – niebywały rozwój, wielka różnorodność dla wszystkich grup wiekowych i różnych zainteresowań. Miasto tętniło życiem kulturalnym o wielkiej różnorodności: teatralno- widowiskowej, literackiej, muzyczno-koncertowej, plastyczno-wystawienniczej, czy hobbystycznej.
      ————————————-
      Od 2010 roku – całkowite zatrzymanie rozwoju i regres do całkowitego unicestwienia we wszystkich wymienionych punktach nawet wbrew propagandzie regres także w ofercie sportowej: likwidacja CAS, brak lodowiska, brak nowych pomysłów. Totalna zapaść kulturalna i przez to dezintegracyjna społeczeństwa, we wszystkich sferach cofnięcie miasta do początkowych lat 90-tych XX wieku – jak mówią starsi mieszkańcy . Jedyne co nabudowano to boisk sportowych i placów zabaw, i halę dla małej grupki zainteresowanych.

        1. Przegrała wybory bo ludzie myśleli że przychodzi ekipa poważnych zatroskanych gospodarzy i szybko oddłużą miasto i każdemu będzie się spokojnie żyło. Przegrała bo zlekceważyła nagonkę gadzinówki, myślała że ludzie widzą jej dokonania. Widać je dopiero dziś z perspektywy ostatnich dwóch kadencji .
          Złudnym wrażeniem nabudowanych hal i boisk nie przykryje się zastoju i regresu we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Bo nawet i sport cofnął się od tamtego okresu z różnorodnej oferty dla wszystkich mieszkańców do 4 dyscyplin (gier zespołowych) dla garstki uczestników . Praktycznie jedyny rozwój panuje w inwestycjach sportowych.
          To nie jest poważne gospodarowanie gminą.

          1. A może przegrała bo była złym burmistrzem. Wyborcy dokonują oceny przy urnach.

          2. Przegrała, bo nie była „kolesiem” Grabkowskiego, blokowała inwestorów (wspomniany proces z inwestorem budującym market dla Biedronki). Naciski żeby dobrać się do Puszczykowa były zbyt duże, łącznie z rozpętaniem kampanii nienawiści. Mają pieniądze, potrafią zatrudnić spin doctorów od „czarnego PR” ( antyreklama, negatywna kampania wyborcza, oznaczająca system metod, działań bądź posunięć propagandowych, ale przede wszystkim manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika) i lud to kupił.

    1. 12 proc. zgonów w Polsce powiązanych ze smogiem 11.04.2018r. 15:40
      Około 45 tys. osób rocznie umiera w Polsce z powodu narażenia na zanieczyszczenie powietrza, to 12 proc. wszystkich zgonów – poinformowano w środę w Katowicach podczas konferencji zorganizowanej w ramach ogólnopolskiej kampanii „Czas na czyste powietrze”.
      ————
      Zobaczcie jak to napisali chytrze, powiązane ze smogiem ale nie że smogiem i ciekawe jak to zbadali, jakiś tam ten naukowiec zebrał dane z przychodni lekarskich i zakładów pogrzebowych ? Takie strzelanie liczbami na wiwat bez pokrycia, bez rzeczowych dowodów…
      Mam przyjaciela lekarza, dobrego, światowej sławy można nawet rzec, lekarza który często jeździ na te kursokonferencje naukowe, zapytany co o tym myśli powiedział; wiesz są te konferencje dają granty to trzeba czasami coś podkręcić żeby cię zapraszali i słuchali a nie spali. Fajnie jest, świat można zwiedzić, poznać koleżanki i kolegów z branży, ekstra…
      Później z takiej kursokonferencji idzie taki podkręcony w zasadzie pseudonaukowy tekst do prasy i masz wodę na młyn hipochondrykom, zaczyna się jazda. Powiedział też tak, nie słyszał o żadnych orzeczeniach lekarskich o zatruciu czy zgonie wywołanym przez smog ale są zgony wywołane przez zawał na maratonie wśród biegaczy, to co zrobić zakazać biegać, zlikwidować biegi ?
      No bądźmy normalni.
      No tak, idzie lato ogrzewanie się skończyło ale grille zaczynają, trzeba temat dalej mielić, będą teraz świrować z trującymi ogniskami, grillami, ze szkodliwymi trującymi parówkami na grillu; …

      1. Zabrakło mi powyżej opinii na temat oddziaływania zapachu i smogu z palonego tłuszczu na apetyt i drogi oddechowe narażonych na inhalację.

        1. No właśnie, te trujące zapachy palonego tłuszczu. Na tegorocznych plażach znów będą, trzeba zakazać. Dodać by trzeba jeszcze szkodliwy wpływ na drogi oddechowe dezodorantów. ,,No nie po to przyjechałam z Poznania do Puszczykowa żeby oddychać dezodorantami w sklepach i coś z tym musi burmistrz zrobić „, – najlepiej uchwałę dezodorantową.
          Na rowerach też nie można jeździć, nie ma dróg rowerowych – rowerzyści masowo łamią prawo i jeżdżą wszędzie jak im się podoba i trzeba to ukrócić dlatego Straż Miejską trzeba rozwinąć, zwiększyć nabór do kilku batalionów; doszkolić , dozbroić, wygłodzić i puścić w teren. I Koniecznie telefon, jak ktoś zobaczy kogoś na rowerze zaraz telefon!
          Był taki fajny program dziennikarza Janusza Weissa w radio Zet ,, Dzwonię do Pani, Pana w bardzo nietypowej sprawie ” on tłumaczył ludziom polskie przepisy z różnych kodeksów których ludzie nie rozumieli, o taki etat w każdej komendzie i w każdym posterunku Straży trzeba otworzyć.

  10. ,,Do Jula; 12 kwietnia 2018
    Mają pieniądze, potrafią zatrudnić spin doctorów od „czarnego PR” ( antyreklama, negatywna kampania wyborcza, oznaczająca system metod, działań bądź posunięć propagandowych, ale przede wszystkim manipulacyjnych, prowadzących do zdyskredytowania przeciwnika) i lud to kupił.”
    Otóż to, a po przeciwnej stronie pierwsi obywatele na bilbordach, biała koszula krawat, uśmiech i granatowe w tle: jesteśmy ludźmi sukcesu, poważni solidni i przewidywalni; i ten uśmiech – Obywatelu, nie lękaj się, pracuj i ufaj. Zostaw CIT my się nim kompetentnie zaopiekujemy.

    Przegrała bo Zosia-samosia. Tylko czy tę lekcję odrobią inni ?!
    Można z łatwością wygrać każde wybory w Puszczykowie gdy sięgnie się do bogatych zasobów ludzkich miasta podobnie jak to było w roku 2006. Wtedy była duża mobilizacja i wielkie grono poparcia ponad podziałami. Zdaje się że wielu dzisiaj protestujących właśnie wtedy osiedlało się w Puszczykowie. Fortuna zatoczyła krąg.

    1. Chyba pęknę ze śmiechu…teoria spiskowa w Puszczykowie. No proszę. Układ zniszczył dobrą burmistrz. Dla mnie jest proste. Przegrała bo była złym gospodarzem.

      1. Układ..? Bo ja wiem..? Słowo jak każde inne- ale jeśli tak można nazwać pęd do władzy z gotowym planem industrializacji i umarketowienia Puszczykowa , ” zrobienia dobrze” kilku kolegom deweloperom oraz „dogodzenie” panu stroście przez zdjęcie z jego barków częsci finansowania dróg powiatowych – a wszystko razem warte kilka(naście ) milionów złotych z budżetu Puszczykowa lub z miejskiego mienia , a realizowane w majestacie prawa lokalnego, kolanem dopychanego i bez żadnych skrupułów produkowanego wbrew mieszkańcom – to tak, chyba można nazwać to układem …

      2. De gol podaj konkretne argumenty przeciw kadencji 2006-2010, bo argument że przegrała jest żadnym argumentem, to nie jest żaden konkret. Przegrała bo mieszkańcy myśleli że będzie lepiej, więc co jest lepiej, w jakiej dziedzinie, podsumuj i porównaj osiągnięcia:
        1. Dług miasta – na co i ile pożyczono pieniędzy i jakie były zapowiedzi wyborcze.
        2. Kultura – instytucje, wydarzenia, inwestycje.
        3. Sport i rekreacja – instytucje, wydarzenia, inwestycje, ILOŚĆ OSÓB ZASPOKOJONA PRZEZ OFERTĘ SPORTOWĄ wtedy i teraz.
        4. Integracja mieszkańców – przedtem integrowały ludzi wydarzenia kulturalne a teraz protesty przeciw samorządowi.
        5. Opieka zdrowotna – instytucje, działania, inwestycje.
        6. Opieka socjalna – instytucje, działania, inwestycje.
        7. Idea rozwoju miasta – do 2010 roku było Puszczykowo – miasto ogrodów, a jaką ta ekipa ma ideę rozwoju nie wiadomo, bo wszystko się zwija, miasto zaczęło nawet ciąć gałąź gospodarczą na której siedzi doprowadzając do bankructwa Eco Rondo i zrażając podatników CIT do przeniesienia rozliczenia, nikt ze zdrowym rozsądkiem przecież nie będzie finansowo wspierać opresyjny aparat administracyjny który jedyne co to tworzy problemy.

        Podaj de gol argumenty w jakiej dziedzinie ostatnie dwie kadencje wygrały z kadencją 2006-2010, podaj cyfry i litery a nie propagandowy bełkot.

        1. Człowieku kandydat na burmistrza zwłaszcza jak był już burmistrzem przegrywa bo daje d…a MOT robiła to na każdym kroku . Jaka większa kultura była za jej kadencji mała filharmonia w prywatnej chacie koleżanki . Sukcesem nazywasz Dni Puszczykowa na zakolu ? Bo co tam jest fajnie na CAS brzydko? Oferta sportowa – chyba kpisz. Nowa hala na CAS, Nowa hala widowiskowa boisko przy jedynce dwójce teren CAS zrobiony lepiej niż w niejednym zachodnim kraju i ty o ofercie sportowej MOT chcesz mówić obudź się bo chyba śnisz. Opieka zdrowotna zapomniałeś chyba co wyrabiała z lecznicą przy POznanskiej. Opieka socjalna To za Balcerka odbudwano dom przy Eko rondo a tera będą budowac dom komunalny . O czy ty gościu piszesz ? O jej idea fix mieście ogrodzie? Bankructwo Eko Rondo. Balcerek miała zmienić ustawę (ustawę piszę a nie uchwałę) żeby uratować biednego Guźniczaka? Puk. puk jest tam kto

          1. Sukcesem kadencji 2006-2010 było to ile osób zaspokajały jej inicjatywy:
            1. Kultura to wydarzenia dla wszystkich mieszkańców i przyjezdnych; Mała Filharmonia to był pomysł perełka a co mnie tam obchodzi kogo znała albo nie znała jej właścicielka, Zakole tętniło życiem, była 3 razy większa frekwencja niż na tym dzisiejszym kurniku napakowanym inwestycjami, było mnóstwo przyjezdnych to była fantastyczna atmosfera i trzeba ją było mądrale ulepszyć rozwinąć a nie zamknąć. Dzisiejsze dni Puszczykowa są mizerne, jarmarczne, bez pomysłu bez atmosfery, takie na odpieprz. Było CAK, był teatr, wystawy, zajęcia hobbystyczne, koncerty, przyjeżdżali celebryci polskiej sceny i estrady, rozpieprzyliście to w drzazgi, te podrygi w przepoconej piwnicy dla kilku koleżanek Janusza; zamknęliście młodym muzykom salę koncertową, nie ma spotkań poetyckich w Pałacu Ślubów, nie ma nic. Hala zrobiona lepiej niż w niejednym zachodnim kraju ? Chyba w NRD za Honeckera, bo taki jest gust tej budowli. Ile osób z niej korzysta, a ile korzystało ze sztucznego lodowiska ?
            Bankructwo Eco Rondo, Balcerek miał zmienić ustawę ? A tak, w sprawie Marketu na Moniuszki dla obcej firmy z Cypru umiał zmienić ustawę. Jakie ustawy zmieniono w 8 latach które ułatwiły by miejscowym firmom zwiększenie miejsc zatrudnienia ? Wielkie nic, w ogóle o takim temacie się nie myśli a narzeka że tu na miejscu nie ma pracy, dla młodych zwłaszcza. Robicie tylko takie inwestycje które tworzą etaty dyrektorskie, taka jest hala, i jaskrawy przykład spółek córek na majątku szpitala. Gdzie jest aktywizacja nowych małych rodzinnych przedsiębiorstw ? W ogóle nie ma takiego myślenia, w zamian jest sprowadzanie jakiegoś niejawnego biznesu. A miasto ogród ? To nie jest własność i wymysł nikogo a konkretny namacalny widoczny szczególnie od wiosny do jesieni fakt.Tylko ślepy tego nie widzi albo zły który chce żeby reszta oślepła. Można się tak dalej przeliczać. Zrobimy to na ulotkach w okolicach kampanii, zrobimy listę zaniechań i listę zniszczeń ładnie ilustrowaną i damy ludziom do oceny.

          2. Do tego dodajmy chęć zabudowy zakola za MOT ( poczytajcie sobie stare „Kuriery” ), arogancja wobec mieszkańców- opuszczanie dyżurów ( nawet gdy była Pani MOT umówiona z mieszkańcami. Kultura ?- koncerty dla wybranych w „”Małej Filharmonii” i kompletny brak zainteresowania sprawami normalnych ludzi.

          3. „Do tego dodajmy chęć zabudowy zakola za MOT ( poczytajcie sobie stare „Kuriery” )”
            Nieprawda, MOT wykupiła zakole, bo prywatny właściciel tego terenu wydzielił sześć działek pod rezydencje.

  11. To, co się stało z Puszczykowem przez minione 20 lat, to konsekwencja cywilizacji. Dosyć już w nim BETONU !
    I tego wlewanego nam między nasze domy i tego w Urzędzie Miasta !

  12. Ekipie Balcerka już dziękujemy! Musimy dociągnąć do końca kadencji ale już potem mam nadzieje wszyscy skompromitowani radni odpadną, a najlepiej żeby sie nie poważyli start0wać!!! Dość arogancji i układów dewelopersko marketowych.

    1. A gdzie to w ostatnich ośmiu latach powstał w Puszczykowie market albo deweloperka. Ostatni market postawiono dlatego ze zgodziła się na to tak wychwalana przez forumowiczów burmistrz Tabędzka

  13. Co się stało, że nagle radni i burmistrz chcą się spotykać z mieszkańcami?
    Przez ostatnie lata nie mieli chęci i czasu, a ci którzy uczestniczyli w sesjach i komisjach Rady Miasta doświadczyli na własnej skórze , jak wyglądał ten /pożal się Boże ! / dialog.
    Tej ekipie mówimy NIE!
    Dość już rządów panów z Dopiewa.
    Niech urządzają swoje życie w tamtym miasteczku.

  14. Bardzo proszę wszystkich mieszkańców : nie nabierajcie się na triki i zwody socjotechniczne obecnych tutaj rządzących. Siedzieli cicho, a teraz wychodzą rozdawać „cukierki” ludziom, pokazując dobroć i chęć dalszego kontynuowania kadencji. Przecież to proste, znane przykłady podręcznikowe PR !
    Ale nie u NAS i nie dla NAS Panowie ( a może też Panie ). Wasz czas minął. Mieliście szanse…

  15. MINIMALIZM to sztuka jak małym wysiłkiem umysłowym osiągnąć wysoką samoocenę.
    ……………….
    Można to z powodzeniem powiedzieć o polityce.

    1. Faktycznie początkowo ludzi z Dopiewa „zaimportowała” Małgorzata Ornoch-Tabędzka – najpierw Pani Agnieszka była Zastępczynią (wcześniej miała sukcesy w promocji i projektach w Dopiewie) i chyba Skarbnik też, a po Pani Iwona Janickiej też człowiek z Dopiewa – Pan Zwoliński.

      1. Chwila, Zwoliński pochodzi ze Swarzędza, po nieprzedłużeniu umowy przez Balcerka zaczął pracować w Dopiewie.

    2. Właśnie, a czy ktoś może rozmawiał z Iwoną Janicką? To jest kobieta torpeda! W wielu gminach prowadzi ciekawe działania, zna samorządowe sprawy lepiej aniżeli ktoś inny i może zdecydowałaby się startować. Rok temu nie brała tego pod uwagę, ale kandydatów na horyzoncie brak!

      1. Przede wszystkim, Iwona Janicka to nie tylko kobieta torpeda, bo to fachowiec, osoba o dużej wiedzy i bardzo kompetentna. Mam nadzieję, że w tych wyborach wystartuje i wygra.

      1. „W Pacanowie kozy kują”, a w Dopiewie jest kuźnia kadr?
        Powiatowych?
        Powiatowej „siedemnastki?”
        Czy w Dopiewie jest filia jakiegoś uniwersytetu?

  16. makskey1 4 godziny temu Oceniono 66 razy 54
    ja wam powiem na czym polega chamstwo i bandytyzm tego szpitala, zarządca parkingu czycha na klienta który jest zdenerwowany, jest ofarą jakiegoś nieszczęcia i nie doczyta czegoś na tablicy,działa w stresie itp. a udaje się do miejsca gdzie oczekuje pomocy a nie tego ze zostanie okradziony. Pomysłodawca takiego „biznesu” powinien zostać (…) red.
    Pokaż odpowiedzi (19)
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,23273407,znany-dj-zaplacil-90-zl-za-parking-i-to-tuz-przed-szpitalem.html#Z_MTstream

  17. Szpital w Puszczykowie jest tzw „Oczkiem w głowie Grabkowskiego”, kampania się zaczęła i P.O.trzebna kasa.
    Spójrzcie Państwo na licznik publikowanego biletu parkingowego: 2908/2018. Pomnóżmy to przez 90zł – mamy: 188.820 żł. a to dopiero kwiecień.

    1. Mam wrażenie, że PO będzie winna wszystkiego, do końca świata i jeden dzień dłużej 🙂
      A swoją drogą ciekawe wyliczenie… Może Pani zdradzić, jak doszła do takiej sumy? 2908×90 daje wynik 261720… Bilet parkingowy to nie bilet do kina, nie rozumiem skąd założenie, że każdy z tych 2908 kwitów opiewał na taką samą kwotę?
      Gratuluję kreatywności w obliczeniach i tworzeniu teorii spiskowych.
      Pozostaję w nadziei, że ciemny lud nie wszystko kupi 🙂

      1. Pana wyliczenie jest zupełne. Ja „udzialałam „rabatów 🙂 Cieszę się, że mój podstęp się udał i sprawdził mnie Pan. jednak pozostał tzw szok. W istocie jest ponad 261tyś.

        1. Dziękuję za odpowiedź. Nadal nurtuje mnie jednak pytanie, na jakiej podstawie zakłada Pani, że każdy bilet opiewa na kwotę 90 zł. Przecież z tych 2908 kwitów 2900 może być na 15 czy 30 zł, a 4 powiedzmy na 300 zł. W związku z tym końcową sumę zna zapewne tylko operator tego parkingu. Pozdrawiam.

          1. swoją drogą – złoty interes
            zakładając,że automat numeruje bilety od początku, bo niby dlaczego nie miałby tak czynić ( tj. od numeru 00001) , a parking działa od 01.04 , a minimalna płatność to 3 zł/h , a dziś mamy 18.04 – to ja też chcę otworzyć taki parking przy szpitalu , będę brał 2,5pln/ h, obiecuję .Do kogo się zgłosić z ofertą? Bo green zdaje sie w żadnym BIP się nie pojawił …?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.