Ponieważ od wielu lat zajmuję się społecznie pośredniczeniem w szukaniu niezbędnie potrzebnych rzeczy dla mieszkańców nie tylko naszego miasta, postanowiłam zapytać na Forum z jaką reakcją spotkałaby się propozycja zorganizowania w Puszczykowie  comiesięcznego Pchlego Targu.

Pchle Targi, to część  pozytywnego konsumpcjonizmu. Miejsca, w których spotykają się EKO-POZYTYWNI ludzie. Sprzedawcy wystawiają przedmioty już im niepotrzebne, a kupujący mają nadzieję na znalezienie czegoś pożytecznego dla siebie za cenę satysfakcjonującą obie strony. Uszczęśliwiając nowego właściciela, możemy przy okazji odzyskać część poniesionych kiedyś wydatków.
Wydaje mi się, że każdy z nas ma w swoim domu rzeczy, które do niczego się już nam nie przydadzą, a innych mogą ucieszyć.  Co więcej, mogą być dla kupującego bezcennym skarbem, bo „skarb” znaczy dla każdego, co innego. Filiżanka ze zbieranej serii porcelany, kurtka dla dziecka, narty czy rocznik ulubionego pisma, to wszystko może służyć w innej rodzinie jeszcze długi czas.
Lubimy nasze domy i mieszkania w Puszczykowie, czasami coś w nich zmieniamy, by żyło nam się wygodniej, co pewien czas pozbywając się zbędnych przedmiotów, mebli, dekoracji. Dzieci szybko wyrastają z ubrań, butów… Może Pchli Targ przyczyni się do wprowadzenia nowej idei, która w przyszłości może całkowicie zmienić pogląd na nabywanie oraz pozbywanie się rzeczy w naszym mieście!
Korzyścią z kupowania z drugiej ręki jest zmniejszenie liczby kupowanych nowych towarów, to oprócz oszczędności w domowych budżetach mniej śmieci na wysypiskach, mniej zużytej do produkcji wody, surowców i chemikaliów.  Udostępnianie swoich rzeczy i korzystanie z rzeczy innych ludzi jest znane od lat. Zanim większa grupa mieszkańców zrozumie, że wymienianie się i sprzedaż za niewielkie pieniądze jest świetną opcją zdaję sobie sprawę, że musi minąć trochę czasu. Najtrudniejsze są początki każdej inicjatywy, która z biegiem czasu może ewoluować i rozszerzać się o sprzedaż rękodzieła lub roślin.

Mariola Marecka Chudak

Od red. Pomysł nam się bardzo podoba. Wiemy, że handel starociami przyciąga zawsze wiele osób również z okolicznych miejscowości.  Może w ten sposób, choćby raz na miesiąc, można byłoby ożywić nasz „martwy” zazwyczaj Rynek?  Co Państwo o pomyśle pani Marioli Chudak sądzicie?

 

Komentarzy: 92 o “Pchli targ w Puszczykowie

  1. Pomysł wart realizacji ale żeby to zadziałało potrzebujemy miejsca gdzie można by sprzedawać/zamieniać z SAMOCHODU. A na pewno musi być tam możliwość zaparkowania samochodu w pobliżu więc Rynek odpada.

    1. A po co parkowanie samochodem na rynku? W Poznaniu odbywają się targi staroci na Starym Rynku gdzie ludzie handlują ze stolików.U nas mogłoby być podobnie.

      1. Targi staroci na Starym Rynku w Poznaniu? Kiedy to było? Od kilku lat w każdą sobotę w Starej Rzeźni można pohandlować starociami.

    2. Proponuję zaadoptować nowo wybudowaną i hucznie otwartą halę im. Balcerka na „Puszczykowską Pchlą Halę” Ciepło, nie wywieje towarów, nie napada. Dobry pomysł?

  2. Mam kilka dużych mebli i bez samochodu nie doniosę na targ. Starocie to nie tylko małe bibeloty ale także stoły, stoliki, krzesła, fotele, szafy, maszyny, narzędzia – a te potrafią dużo ważyć.

    1. No i będzie pan stał z tymi meblami zimą pod gołym niebem? Co stoi na przeszkodzie zrobić taki targ w środku hali ? To tylko jeden dzień.

  3. Brawa dla pani Marioli. Świetny pomysł na ożywienie martwego placu na Rynku. Szkoda, że w tej większej części nie ma ani jednej ławeczki.

  4. Wreszcie dobry pomysł.
    Łączę się z wyrazami uznania i namawiam do realizacji tego pomysłu. Pani Mariola już zajmowała się podobnym tematem jako członek SPP, z wielkim sukcesem na łamach Kuriera Puszczykowskiego prowadziła dział pośrednictwa wymiany mebli. Może jakiś radny lub urząd jej pomogą w realizacji.
    MNT

  5. Pchli targ dziala w Mosinie. Brałam w nim udział ze swoją szafą. Tam jest akurat duży plac i bardzo wygodnie moż wystawić się z samochodu bez inwestycji w blaty czy stoły. Jeśli w Puszczykowie pomysł by sie przyjął, to jestem w stanie Mariolka pomóc Ci w organizacji. Po co mam jeździć do sąsiadów, jeśli mogłabym „w domu”. Podpisuję się obiemia łapkami 🙂

  6. Dziękuję Państwu za przychylne komentarze. Jak już napisałam od wielu lat pośredniczę w wymianie, szukam chętnego na rzecz do wydania lub odwrotnie – poszukuję potrzebnej rzeczy i to nie tylko mebli 🙂

    Pan Karczewski słusznie zauważył, że wygodniej byłoby handlować z samochodu, może jeszcze wygodniej na stoisku. Czy wzt. czekać aż powstanie zespół straganów z budżetu obywatelskiego pomiędzy apteką, a policją, czy zwrócić się do Urzędu o jak najszybszą możliwość zorganizowania Pchlego Targu.

  7. Skontaktowała się ze mną Ania Szłapka, która proponuje teren przed nową halą, co Państwo powiecie na taką lokalizację Pchlego Targu?

      1. Nie na boisku a na parkingu. Parking przy hali jest wystarczający i łatwiej podjechać dostawczym. Może parking przed Sportoteką? Albo w MOSiR ?

  8. Proponowane lokalizacje Pchlego Targu

    1. Teren dużych, utwardzonych parkingów przy hali, dojazd od ul.Poznańskiej.
    2. Teren pomiędzy apteką, a policją, można postawić samochody, handlujący rzucają się w oczy przechodniom, błoto po opadach.
    3. Płyta rynku, rynku nie można handlować z samochodu.

    1. Nr 2. odpada jak długo teren nie jest utwardzony.
      Nr 1. i 3. do zaakceptowania.
      Ale to tylko moje zdanie. Przybędę z moimi „skarbami” gdzie będzie trzeba 🙂

    2. Mając już pewne małe doświadczenie w pchlim targu, póki nie ma boiska sportowego przy hali, idealnym miejscem jest parking utwardzony na tym terenie. Obszar przy policji nie nadaje się ze względu na jego nierówności i olbrzymie błocko w porze deszczowej. Ryneczek? Moim zdaniem mało komfortowo i bezpiecznie. Komfortowo dlaczego nie? Bo trudno tam wystawić się „z samochodu”. A bezpiecznie dlaczego nie? Bo wystawiając się z samochodu handlujemy jakby „na ulicy”, którymi poruszają się pojazdy. Pewnie, że można przenieść się na płytę rynku, ale miejsca mało no i trzeba mieć stoły. No, chyba że na ziemi na folii… Proszę mi wierzyć, że osób chętnych jak się to rozkręci będzie sporo – czego Mariolka Tobie życzę 🙂

      1. Dziękuję Aniu za cenne spostrzeżenia.

        Dziękuję także Pani Iwonie Janickiej prezesce Zarządu Fundacji Aktywności Lokalnej, która z uwagi na przepisy podatkowe, zbiórkowe, itp. 🙂 zgłosiła chęć roztoczenia parasola nad organizacją przedsięwzięcia.

        1. Jedna życzliwa uwaga, doradzam stworzenie nowej nazwy dla pani inicjatywy w celu objęcia jej ochroną prawno-autorską.

          1. Nie zamierzam czerpać żadnych dochodów z tej inicjatywy, nie dążę także do stworzenia stanowiska nadzorującego inicjatywą typu dyrektor, kierownik itp.
            Celem jest stworzenie inicjatywy samograja – stały termin, stałe miejsce.
            Będę w początkowej fazie czuwać nad poinformowaniem jak najszerszego grona osób o planowanym Pchlim Targu. Będę dbała o wyczulenie biorących udział w imprezie o zostawienie po sobie porządku.
            Póki co, muszę mieć pewność, że Pchli Targ może działać legalnie i handlujący nie będą musieli ponosić opłaty targowej.

  9. Jeszcze jeden pomysł, wydłużyć Dni Puszczykowa o jeden dzień, wcześniej (piątek) i zrobić w oparciu o gotowe stoiska dzień targowy – pchli targ. Panią Mariolę mianować dyrektorem tego dnia, oczywiście odpłatnie.
    Można zawęzić tematykę i ten dzień zrobić:
    DNIEM TARGOWYM SPRZĘTU SPORTOWO-TURYSTYCZNEGO W PUSZCZYKOWIE.
    Czerwiec dnia …
    M

  10. Co stoi na przeszkodzie zrobić pierwszy eksperyment – dzień targowy w hali. W lutym. W końcu hala to jest własność miasta podatników a nie urzędu czy jednej osoby. Koncert mógł być na parkiecie boiska to tym bardziej wystawić się z różnymi meblami można. Jakaś kultura i komfort cieplny ludziom się należy.
    W końcu to hala widowiskowa. Nie tylko sportowa.

  11. Już niebawem rozpocznie się budowa Zielonego Targu na placu między policją a byłą apteką, który powstanie z środków Puszczykowskiego Budżetu Obywatelskiego. W ramach zadania powstaną stanowiska handlowe oraz zostanie utwardzona powierzchnia. W tym miejscu będzie można organizować wile imprez w tym Pchli Targ. Zachęcam wszystkich do skorzystania z tej propozycji.

      1. Panie Krzyżański, kiedy będzie skończony plac pod Zielony Targ ?
        Gdzie pan do tego czasu proponuje zrobić pchli targ ?

    1. Panie Krzyżański. Proszę już nas, mieszkańców Puszczykowa do niczego nie zachęcać, niczego nie doradzać, nie inicjować, nie wypisywać bzdur historycznych. Daj Pan nam już święty spokój !

  12. Nie,nie nie Hala nie jest własnością podatników , hala jest własnością Ab i jego ekipy ,to oni decydują kto ją miał postawić i za „ile” ,oni decydują ile tu będzie nowych „etacików” ,a wy podatkowicze bużki w kubełek inie macie wiele do powiedzenia , no może poza tym , że chcecie spłacać miliony zadłużenia wzięte na tą hale i bardzo potrzebną remizę gdzie będą się odbywały „wiece” spodziewanego ,a odrzuconego w poprzednich wyborach kandydata na burmistrza .Bo jak coś / nie daj Boże/się stanie to i tak ci ochotni strażacy miejscowi są w pracy i tylko czekać na zawodowców z Mosiny , a co za nasze pieniądze /i nasz dług / remizka stoi ,to stoi.

  13. Panie MK pan nie powinien zabierać głosu na temat tego co chcą obywatele naszego miasteczka bo pana zachowania podczas obrony obywateli z Moniuszki dyskredytują pana /tylko małą literą/ jako radnego .bo swoim klakierskim głosowaniem za tym czego nie chcą mieszkańcy Moniuszki i okolic dał pan wyraz miejsca gdzie nie powinien pan zabierać głosu /wstydu pan sobie oszczędz/

    1. Panie MK daj Pan już spopkój! Niech do pana wreszcie dotrze, że jest Pan skompromitowany jako radny, jako mieszkaniec i pewnie to nie koniec, znając Pana. Nie chcemy żadnych Pana inicjatyw, pomysłów, porad, felietonów, artykułów, niczego! Nie chcemy na FP Pana wypowiedzi. To, że się Pan tu publikuje jest totalną butą i nietaktem, brakiem honoru. Zresztą szkoda słów..

      1. Zgadzam się z przedmówcą. Jest radnym drugą kadencję i mógł zainteresować radnych powstaniem targu już dawno i to niekoniecznie z Budżetu Obywatelskiego. Pomysł z Targiem w tym miejscu znany jest od lat.
        Szokiem dla mnie był fakt, że radny zgłasza inicjatywę z B.O., przecież u podłoża B.O. jest aktywizacja mieszkańców!

        1. Jezu! No jak już mu redakcja Forum pozwoliła na lans u siebie to dajcie mu się wypowiedzieć do końca. Może ma jakiś pomysł.

    2. Są mieszkańcy którzy chcą aby na Moniuszki powstał sklep. Puszczykowianie to nie tylko wąska grupka przeciwników tego marketu.

        1. Niestety, zarówno mieszkańcy, jak i Wojewoda, ponieśli klęskę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.
          Wygrali radni , gdyż podjęli uchwałę w sprawie umożliwienia postawienia molocha handlowego pod oknami współmieszkańców.
          Dla mnie istotne jest pytanie – może ktoś z Państwa odpowie : czy Burmistrz wygrał czy przegrał dając trzykrotnie odmowę inwestorowi, a jednocześnie podpisując z nim akt notarialny?

          1. Nauczka na przyszłość” : radni mogą wszystko :
            – postawić nam market i parking na 100 samochodów pod oknami
            – wprowadzić tranzyt przez środek miasteczka
            – zbudować wysokie bloki w pobliżu domów jednorodzinnych
            – wyciąć las pod nie wiadomo jakie inwestycje itd. itp.
            Nauczka na przyszłość :WYBIERZMY ODPOWIEDNICH RADNYCH – nie klakierów.

          2. Skoro burmistrz dał odmowę inwestorowi to znaczy że radni przeciwstawili się burmistrzowi? Nie, burmistrz dał odmowę według starego prawa, natomiast radni podstawili uchwalając wedle życzenia inne prawo zgodnie z którym burmistrz będzie „musiał” dać pozwolenie inwestorowi.
            Ale jest jeszcze wyższa instancja, w Warszawie.

            Na wyrokach ważą rzeczoznawcy i biegli sądowi. A ci wywodzą się z korporacji zawodowych połączonych naczyniami z administracją. Pytanie do zorientowanego w sprawie czy biegli sądowi byli tu ze środowiska
            poznańskiego ? A może właśnie ten znany nam profesor …

  14. Inny pomysł to Internetowy pchli targ. Wystarczy że pani Mariola Marecka Chudak z kimś kto się zaoferował pomocy otworzy blog na który będzie można wysyłać fotki tego co każdy chce oddać.
    A może Forum Puszczykowo doda nowy dział który poprowadzą panie…

    1. Jest już grupa pani Anny Szłapka na fb zrzeszająca 1655 członków: Puszczykowo-sprzedam-kupię oraz druga z 1101 członkami: Puszczykowo-oddam-zamienię. Obie działające choć dostępne tylko dla członków fb, obie jako grupy zamknięte więc trzeba poprosić o dołączenie. To co proponuje Pani Mariola, to o wiele więcej. Kontakt w realu, powąchanie, pomacanie towaru…to coś więcej niż obrazki w necie. Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego. Net dla wygodnickich którzy np. z braku czasu wolą tę opcję, zakupy na pchlim targu w realu dla chętnych innych doznań, takich face to face, w trakcie zakupów.

      1. „dostępne tylko dla członków fb, obie jako grupy zamknięte więc trzeba poprosić o dołączenie. ” – jest taka „drażniąca nozdrza” skłonność do zamykania się w wąskich gronach sytych ostrygożerców . Z byle czego robicie elity.

        1. Szanowna/y Pani/e, przykro czytać takie wpisy. Grupy na fb są często grupami zamkniętymi po to by ułatwić administratorom pracę. Dzięki takiemu systemowi nie w tych grupach zalewu reklam, wpisów oszustów oraz postów nie na temat. Pani Anna (której nawet osobiście nie znam i nic o niej nie wiem) robi dobrą robotę dzięki której korzysta wielu naszych mieszkańców. Nie ma to nic wspólnego z zamykaniem się w wąskim gronie sytych ostrygożerców a wręcz przeciwnie, pozwala na skorzystanie z tanich czy wręcz darmowych ofert, tym mniej zamożnym. Ośmielam się zauważyć, że na tym Forum każdorazowo czeka się na zatwierdzenie poszczególnego postu i jakoś nikt nie protestuje. W tamtych grupach wystarczy raz poprosić o dołączenie i można już pisać bez ograniczeń. To gdzie te elity?

          1. Szanowna pani grac.
            Precyzuję uwagę bowiem nie oceniłem charakteru facebooka tylko zachowanie ludzi, obserwowalnej potrzeby znajdywania małych zamkniętych (opłotowanych) terytoriów. Gdzie te elity? Z byle jakiej ostrygi … , tak mówią londyńczycy. To powiedzenie niestety oddaje, wedle moich obserwacji, przyczynę trudności integracji różnych społeczności Puszczykowa. Niepotrzebnie pani odebrała uwagę ogólną do siebie skoro widać że pani, odwrotnie, szuka otwartego terytorium pełnego różnych nawet kontrowersyjnych osobowości. Czy tak ?

        2. Jak najbardziej. Muszę przyznać, że rzeczywiście odebrałam komentarz jako uwagę do mnie ponieważ znalazł się jako odpowiedź pod moim wpisem. Niestety jak Pan widzi, wszystkie blogi, grupy na fb i inne fora mają zawsze jakieś powiązania tematyczne i swoiste ograniczenia. Pewnie dlatego, „biegamy” od grupy do grupy 😉 Kontrowersyjność wypowiedzi mnie nie przeraża, bo przecież jesteśmy różni ale różnijmy się pięknie 🙂
          Pozdrawiam serdecznie

          1. Wpis pod pani komentarzem był oczywiście do pani ale nie o pani. Ja obserwuję pani aktywność która jest pozytywną, najbardziej cenię w niej to poszukiwanie różnorodności, własne zdanie, niezależność, tak myślę.
            W takich krótkich komentarzach postach używa się skrótów myślowych, słów znaków, nie trudno o nieporozumienie. Dlatego trzeba rozmawiać, ale po polsku, otwarcie. To określenie „skryci ostrygożercy” jest moim znakiem artystycznym określeniem takiej szczególnej postaci chytrości, skąpstwa i snobizmu; i przyczyną trudności zjednoczenia kilku środowisk przed ostatnimi wyborami, co z kim podejmowałeś rozmowę słyszałeś to samo: – nie ja z tym panem/panią nie dogadam się, on/ona jest z innej bajki. Z punktu szukali różnic a nie podobieństw. Widzę obecnie poprawę…

            Zawołanie jest takie: MINIMALIZUJEMY PŁOTY.
            Akustyczne też. Albo jak się przydają to obsadzamy je roślinnością.
            Stawiajmy na kolor ZIELONY.
            Precz z betonem.

  15. Bardzo dobry pomysł. I bardzo dobrze że poparł go bardzo dobry Radny. Do WIELKA PROŚBA. Pan sam jest skompromitowany. Bardzo dobrze że Macieju robi to co robi. Panie Kamiński- innym zamyka Pan buzię, bo podobno obrażają innych. Czy post WIELKA PROŚBA też Pan usunie?. radny nie jest skompromitowany. A wręcz przeciwnie, ma szerokie poparcie.

    1. Należy przez to rozumieć że pan Krzyżański oferuje pomoc w organizacji pchlego targu ? Ma wejść do grona redakcji Forum Puszczykowa ?

    2. Idą wybory. „Najlepszy „radny Maciej Krzyżański ma wielkie parcie na władzę to musi startować z jakiegoś komitetu. A że ekipa Balcerka ma z „najlepszego”radnego beke i ciągle mu pokazuje jego miejsce to Pan radny Maciej kombinuje. Podkreśla swoją popularność i znacznie w mieście. Takie przedwyborcze targi. A Tata mu w kampanii pomaga. Dieta nie g… na ulicy nie leży.

      1. Pytanie jest otwarte, ciekawe z jakiego komitetu wystartuje radny Krzyżański.
        Wyborców swego okręgu już nie reprezentuje. Ma inny okręg wyborczy ? Jaki ?

      2. Mają bekę ale dla nich to tzw. pożyteczny i…….ta więc tak łatwo go nie odstawią.Piotrze Krzyżański daj sobie spokój i nie kompromituj się doszczętnie.Choć rozumiem cię jako ojca.

        1. „Choć rozumiem cię jako ojca.” – Nie rozumiem, ojciec powinien dziecko chronić przed „bekami”.

    3. Przypomnieć można:
      „Zielone Puszczykowo
      piątek, 23 listopada 2012
      Kandydaci na radnych: Piotr Krzyżański
      Puszczykowo jest moim heimatem, moja małą ojczyzną. Z troską przyjmuję więc wszystko to, co obecnie dzieje się w Puszczykowie. Miasto zmienia swój charakter, niestety niekorzystnie.

      Nie podoba mi się pomysł budowy nowego marketu przy ulicy Magazynowej. Ilość sklepów spożywczych jest wystarczająca.

      Podobna sprawa jest z poszerzeniem szosy w kierunku Mosiny. Jest to prawdziwe zagrożenie dla naszej przyrody, a przede wszystkim dla naszych „puszczykowskich gór”. Zwiększy się też emisja spalin, oraz hałas.

      Innym zagrożeniem dla charakteru miasta jest bylejakość zabudowy. Nie ma określonej polityki architektonicznej. Dominują domy robione według masowo dostępnych katalogów projektów.

      Władze Puszczykowa nie dbają też o zabytki. Niedawno w tajemniczych okolicznościach spłonął budynek przedwojennego Schroniska Młodzieży Kupieckiej z piękną, drewnianą werandą. Stan pozostałych zabytków (restauracja Paula Mendla, dom Państwa Adamskich , budynek „Turystycznej” ) pozostawia wiele do życzenia. Odnoszę wrażenie, że władzom miasta nie zależy na jego wyjątkowym charakterze.

      Niepokojący jest także stan naszych chodników. Nie najgorzej jest jeszcze jest z chodnikami przy ulicy Poznańskiej, czy Dworcowej, ale im „dalej w las” tym gorzej . Chodnikami na bocznych ulicach wręcz przejść nie można.

      Ważna jest też sprawa oświetlenia ulic. Wieczorami całe połacie miasta są nieoświetlone. Rozumiem że oszczędności są ważne, ale nie kosztem bezpieczeństwa. Zimą często dzieci wracają ze szkoły i oświetlenie musi być.

      Ważna jest też sprawa odpowiedniej ilości ławek, zarówno w mieście, jak i na trasach spacerowych”
      —-
      Mocne słowa skargi.

      1. Odpowiem w sposób w jaki w takich chwilach odpowiadają panowie Krzyzanscy:to typowy dla tego forum hejt i obrażanie.
        😉

        1. Co, zacytowanie programu wyborczego tego pana jest hejtem, obrażaniem ? To już jakaś paranoja.
          Masz pan tak mały zasób językowy że nie umiesz mówić po polsku ?

      2. ‚Punkt widzenia zmienia się się wraz z miejscem siedzenia”.
        Tyle można powiedzieć oceniając postawę Pana radnego Macieja K., który w ciągu tych paru ostatnich lat zmienił poglądy na swój „heimat”.
        Nie potrzeba nam takich przedstawicieli i nic tutaj nie pomoże „pomoc tatusia” i jego wpisy na tym Forum.
        Pan Maciej jest człowiekiem dorosłym i odpowiada na swoje postępowanie.
        Nie mam nic przeciwko jego opowiadaniom o historii Puszczykowa i niech pisze o niej dalej.
        Ale nam mieszkańcom są potrzebni ludzie odpowiedzialni, nie zmieniający swoich poglądów w zależności od tego skąd „wieje wiatr” -nie potrzeba nam karierowiczów.

        1. Zauważyłem, że został wspomniany w kilku miejscach. Jestem chętny na osobistą rozmowę o Puszczykowie z każdym. Chętnie wytłumaczę moje decyzję osobiście. Puszczykowie jest dla mnie najważniejsze i zawsze było. Nie zmieniłem poglądów. Mój numer telefonu to 508467405. Zachęcam do spotkania. Nie będę jednak odnosić do anonimowych postów.

          1. Szanowny Panie radny
            w takim razie, jak zawsze nieanonimowo, proszę Pana o napisanie wszystkim czytelnikom Forum Puszczykowo co skłoniło Pana, jakie przesłanki Panem kierowały, gdy głosował Pan za odrzuceniem kilkuset uwag do Studium skierowanych przez mieszkańców Puszczykowa? Zawsze podkreśla Pan, że dla Pana najważniejsi są mieszkańcy, więc proszę nam napisać, jak ta deklaracja ma się do odrzucenia m.in przez Pana głosu tychże mieszkańców? Aby było łatwiej, proszę odpowiedzieć na pytania zawarte w tekście pani radnej A.Wójcik.

          2. Za późno, Panie Macieju.. Był na to czas przez minione cztery lata.
            Nicolas Sparks napisał:
            ” Każdego ranka otrzymujemy 24 złote godziny. To jedna z niewielu rzeczy na świecie , które otrzymuje się za darmo. To bezcenny dar. Pamiętaj, że musisz go wykorzystać, bo dostajesz go tylko raz. Jeśli zmarnujesz te 24godziny nic i nikt nie odda ci ich z powrotem”.
            Mam wrażenie, że właśnie te 24złote godziny Pan roztrwonił.

        2. Panie Kamiński. Głosowanie nad Studium nie można wiązać z odrzuceniem uwag do studium. Sam złożyłem wiele uwag. Wszystkie pisma z uwagami były głosowane w pierwszej kolejności. Za wieloma głosowałem. Przy tym głosowany był sposób rozstrzygnięcia uwag przez burmistrza. Cześć uwag była częściowo uwzględniona. Dzięki uwagą mieszkańców dokonano wielu korekt. Wśród uwag złożonych do studium były takie, za którymi nie można było zaakceptować, bo były szkodliwe dla miasta:

          W pierwszym wyłożeniu do projektu Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Puszczykowa wpłynęła uwaga dotycząca podziału lasku przy ulicy Piaskowej na małe działki 500 metrowe z zabudową bliźniaczą. Taka zabudowa nie pasuje do charakteru Puszczykowa, jednak radna Agada Wójcik i Dorota Łuczak-Dydowicz podniosły rękę za tym, żeby jednak tą uwagę uwzględnić w Studium i przy ulicy Piaskowej postawić osiedle bliźniaków o małych działkach. Warto przytoczyć całą uwagę:

          „W imieniu własnym, jako właściciel działki 1253, położonej w Puszczykowie przy ulicy Piaskowej 21, dla której Sąd Rejonowy Poznań Stare Miasto w Poznaniu prowadzi księgę wieczystą P02P/00013812/0, niniejszym składam następujące uwagi do projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowo: 1) wnoszę by moja działka 1253 została przeznaczona na cele budownictwa mieszkaniowego i dopuszczała zabudowę bliźniaczą

          2)wnoszę by studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowo zakładało możliwość podziału działki na mniejsze o wielkości do 1000 m2.

          Powyższe uwagi mają swoje uzasadnienie w fakcie iż w obecnie istniejącym stanie zabudowy miasta Puszczykowo, w szczególności w części w której znajduje się moja działka, wszystkie działki znajdujące się w otoczeniu mojej posesji mają powierzchnię mniejszą niż 1000 m2, a część z nich ma powierzchnię mniejszą niż 500 m2. Wydaje się zatem celowe, aby nie burzyć aktualnie istniejącego ładu urbanistycznego i dopuścić w aktualnie uchwalanym studium możliwość podziału działek na tym terenie w zakresie od 500 m2 do 1000 m2. Na znajdujących się w otoczeniu działkach lub w ich pobliżu znajduje się również zabudowa bliźniacza, co uzasadnia dopuszczenie do takiej zabudowy również na mojej posesji”.

          W drugim wyłożeniu do Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Puszczykowa też wpłynęła bardzo niebezpieczna uwaga dotycząca zagospodarowania dużego lasu między ulicami 3 Maja i Wspólną. Las wedle uwagi miał być przeznaczony pod mieszkaniówkę i usługi. Była to pierwsza uwaga zawarta do tego wyłożenia, więc radne musiały zapoznać się z treścią, która brzmiała:

          „W nawiązaniu do Pana pisma GP.6823.4.2017.AM w sprawie propozycji nabycia części nieruchomości – działki 678/15, obręb Niwka oraz wyłożonego do wglądu projektu studium miasta niniejszym składamy następujące uwagi. Podtrzymujemy nasze stanowisko wyrażone w piśmie z dnia 24.07.2017 r., dotyczące propozycji nabycia przez miasto Puszczykowo części działki nr 678/15 pod układ komunikacyjny dróg gminnych – cytat z pisma z dnia 24.07.2017 r. „przedłożona propozycja wydaje się zasadna dla dobra wspólnego społeczności lokalnej i spotyka się z naszym zrozumieniem i aprobatą, jednak pod pewnymi warunkami. Otóż działka 678/15, będącą w posiadaniu naszej rodziny od wielu lat pokryta jest stuletnim lasem, którego nasadzenie nakazały służby kolejowe reprezentujące Skarb Państwa. Nakaz nasadzenia spowodowany był koniecznością ochrony powstałej wówczas międzymiastowej linii kolejowej Poznań – Wrocław, przed zasypywaniem piaskiem i pyłem z pól uprawnych. Stopniowo, jak postępowała urbanizacja miasta Puszczykowa problem zanieczyszczeń torowiska i trakcji przestawał być aktualny. Pozostał jedynie karłowaty las na rodzinnym gruncie, który z uwagi na posadowienie na niskiej klasy gruncie i otaczającą zabudowę nigdy nie miał żadnego znaczenia gospodarczego i chyba też przyrodniczego. Rodzina nasza nie odnosiła do dzisiaj żadnych pożytków finansowych z tego tytułu. Płacony jest za to corocznie podatek lokalny do miasta. W związku z powyższym zwracamy się z prośbą, aby przy okazji publicznej inwestycji drogowej, objąć teren naszej działki miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, z przeznaczeniem pod zabudowę mieszkaniową lub innych funkcji, o niskiej intensywności zabudowy z uwagi na otaczające sąsiedztwo, jeżeli taki charakter zabudowy wyniknie z przeprowadzonej przy sporządzaniu planu miejscowego analizy urbanistycznej. Układ drogowy zaprojektowany w planie miejscowym, łącznie z terenem przez Pana wskazanym w piśmie, mógłby być przedmiotem darowizny z naszej strony na rzecz miasta, większościowych udziałowców nieruchomości wymienionych powyżej. Takie rozwiązanie pomoże nam znieść współwłasność licznej naszej rodziny, powstałej po wielu latach”. Dodatkowo wnosimy, aby przy okazji wytyczenia pasów drogowych na działce 678/15 wskazać w studium możliwość zabudowy mieszkaniowo usługowej, sąsiadującej z obu stron wytyczonych pasów drogowych. Pozostały teren winien być przeznaczony pod ekstensywną zabudowę mieszkaniową, z określeniem znacznych udziałów w powierzchni działek pod zieleń i zadrzewienia typu leśnego, rodzimego, tak aby w dalszym ciągu utrzymać charakter tego miejsca w postaci tzw. wyspy ekologicznej, jak określa się to w projekcie studium. Wydaje się, że jeśli samorząd lokalny ma prawo przeznaczać grunty leśne (nie swoje) pod intensywną zabudowę drogową, publiczną, to również podobne prawo nam przysługuje, w myśl zasady, że wszyscy są równi wobec prawa. Bardzo prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszej propozycji”.

          Pytanie jest otwarte: Co nagle się stało, że radne zaczęły popierać wycinkę lasów i zabudowę deweloperską potężnej części Puszczykówka. Czemu radna Dorota Łuczak-Dydowicz wbrew interesowi mieszkańców, chce wycinki lasu przy ulicy Wspólnej/ 3 Maja pod zabudowę deweloperską i usługową?
          Mogę powiedzieć, że takie wnioski są dla mnie nie do zaakceptowania i zagłosowałem przeciwko tym uwagą.

          1. Panie radny – jaki to pech, że programy poprawiają błędy ortograficzne, ale nie potrafią zastąpić myślenia. W efekcie byki zostają. A tak do meritum się odnosząc: pan głosował za odrzuceniem nie kilku, ale wszystkich uwag mieszkańców

          2. ” Tu się sprzeciwiłem, ale tu zagłosowałem” – oto postawa Radnego Macieja K.
            Panie radny – Pan by chciał „zjeść ciastko i mieć ciastko.”
            Być razem z mieszkańcami, którzy protestują przeciwko niekorzystnym dla nich rozwiązaniom, ale głosować tak, jak chcą ci, którzy te niekorzystne rozwiązania dla mieszkańców wprowadzają.
            Tak się nie da – taka postawa ma swoją nazwę – OPORTUNIZM.
            A na koniec powiem jeszcze za Andrzejem Sapkowskim , autorem Wiedźmina : „Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”.

          3. Radny Krzyżański jest przeciw młodym mieszkańcom !

            Panie radny, miałeś odpowiedzieć na pytania radnej a nie donosić na swoje koleżanki z komitetu w którym wszedłeś do rady. Paskudne zachowanie.
            Te radne chcą tanich mieszkań dla młodych ludzi to w czym jest to niezgodne z charakterem Puszczykowa ? Przypomnieć ci, radny twoje słowa gdy na Zielonym Puszczykowie sam się żaliłeś że nie ma ofert mieszkaniowych dla młodych ?

            Panie radny Krzyżański jest pan przeciwny tanim mieszkaniom dla młodych ?
            Młodzi nie zamożni ludzie nie mają prawa mieszkać w Puszczykowie ?
            Głosujesz pan tylko za inwestycjami dla oligarchii ?

            Czy panie radny nie masz minimum przyzwoitości ?

          4. O, a to ciekawe… Może panie Radne odniosłyby się do tej informacji? Jak głosowanie za niszczeniem zielonego charakteru Puszczykowa ma się do składanych deklaracji? Pani Wójcik jest stałą bywalczynią tego forum i osobą bardzo lansowaną tutaj, więc tym bardziej liczę na odpowiedź.

          5. Panie Macieju.
            Ja może nie kojarzę, ale czy może Pan napisać, czemu KJK i jego wielbiciele na „forum” tak Pana nienawidzą ?

          6. Cytaty z radnego „chumanisty”: „Dzięki uwagą mieszkańców dokonano wielu korekt.”
            „Mogę powiedzieć, że takie wnioski są dla mnie nie do zaakceptowania i zagłosowałem przeciwko tym uwagą.”

          7. Szanowny Panie radny
            Pan wybaczy, ale nie rozumiem jak można nie wiązać głosowania nad Studium z głosowaniem nad uwagami do niego. Chyba wie Pan, że dotyczy to tej samej uchwały?
            I najważniejsze: uwag mieszkańców do Studium było kilkaset, Pan był za ich odrzuceniem. Głosował pan za Studium w wersji przedstawionej przez burmistrza, czyli wbrew uwagom i stanowisku kilkuset mieszkańców. Czekamy na wyjaśnienie tego, a nie odnoszenie się do 3 uwag i recenzowaniu postawy innych radnych. Odwagi Panie radny: proszę napisać, dlaczego głosował Pan przeciwko stanowisku tych kilkuset mieszkańców i przy okazji odpowiedzieć na zadane w tekście radnej Wójcik pytania.

          8. Sam składałem uwagi, które zostały częściowo uznane. Głosowałem również za wieloma uwagami, które wpłynęły od mieszkańców. W nowym studium uwzględniono wiele uwag od mieszkańców np. dotyczące Zakola Warty, terenów parku przy szpitalu, wykreślenia zabudowy z terenów przy ulicy Mazurskiej/Pomorskiej i zabezpieczenia terenów leśnych. Wiele uwag składanych do studium wydaje mi się na tyle szczegółowa, że powinny być uwzględnionych przy opracowywaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego? Czemu Pana nie było Pani Krzysztofie na komisjach i na Sesji, gdzie głosowany był projekt Studium? Czemu nie zabrał Pan głosu podczas posiedzenia? Zapraszam.

          9. Radny Krzyżański pisze „W nowym studium uwzględniono wiele uwag od mieszkańców np. dotyczące Zakola Warty, terenów parku przy szpitalu, wykreślenia zabudowy z terenów przy ulicy Mazurskiej/Pomorskiej i zabezpieczenia terenów leśnych”. Zaczynam mieć wątpliwości czy radny wie co przegłosował i co pisze. Doświadczenie z niewinnie brzmiącym podziałem na części A i B i co za tym poszło wykluczenie mieszkańców z możliwości zaskarżenia decyzji miejscowych szkodników dalej zwanych Radą Miejską każe się mieć na baczności. Ja bym na miejscu radnego nie była taka pewna, że osoba, która od lat czai się na stworzenie płatnej oferty sportowej w lasku między Pomorską a Mazurską z inwestycją nie ruszy. Odrzucono jedynie możliwość postawienia budynków.

          10. Wypowiedź Adama Stalińskiego na rewelacje radnego Krzyżańskiego o tym, że studium nie przewiduje wycinki lasu między ulica Mazurską o Pomorską 2 lutego 2018 o 10:43
            „Jako funkcję wiodącą przewidziano sport i rekreację, a lasy jedynie jako uzupełniającą. Tymczasem plac zabaw zajmuje niewielki kawałek, reszta to drzewa. Na podstawie obecnych przepisów można by wyciąć 90% obecnych drzew i zostawić tylko 10%, na pozostałych obszarze stawiając blisko dwuhektarowy kompleks sportowy i byłoby to zgodne z zapisami tego studium – sport byłby wiodący, a lasy jedynie uzupełniające. Uchwalone właśnie zapisy studium na coś takiego jak najbardziej zezwalają.”

    1. Zachęcam do przeczytanie artykułu Adama Stalińskiego na stronie internetowej Aktywne Puszczykowo pt. „Uchwalono nowe Studium, znów wbrew woli mieszkańców”.
      Znajdziecie tam Państwo nazwiska radnych, którzy zagłosowali „za Studium i przeciw mieszkańcom”.
      Jest to 9 osób, które należy zapamiętać.

  16. Pchli Targ na Facebooku grupa otwarta Puszczykowo – oddam – zamienię działa od kilku lat. Adminem jest Ania Szłapka. Polecam także kolejną otwartą grupę administrowaną przez Anię Puszczykowo – sprzedam – kupię.

    1. To w takim razie lepiej zrobić puszczykowski pchli targ w realu. Taki pchli targ to także wydarzenie kulturalne i towarzyskie. Jest okazja do integracji puszczykowian. Internet tego nie zastąpi.
      Pani Mariolu, więc tylko w hali widowiskowej. Niech pani napiera na urząd a my forumowicze zrobimy CIŚNIENIE.

  17. „Radni mogą „wszystko”; 31 stycznia 2018
    Nauczka na przyszłość :WYBIERZMY ODPOWIEDNICH RADNYCH – nie klakierów.”
    Nie wybierzecie radnych jak nie będzie z kogo wybierać. Błędem jest gdy kandydat na burmistrza organizuje skład komitetu wyborczego bo nigdy nie dobierze ludzi niezależnych. Sobie na utrapienie ?

    Jedyna nauczka na przyszłość to komitet programu a nie osoby. I bez majoryzowania swoich szeregów.

  18. Fragment z pisma właściciela nieruchomości „GP.6823.4.2017.AM w sprawie propozycji nabycia części nieruchomości – działki 678/15, obręb Niwka”
    „Dodatkowo wnosimy, aby przy okazji wytyczenia pasów drogowych na działce 678/15 wskazać w studium możliwość zabudowy mieszkaniowo usługowej, sąsiadującej z obu stron wytyczonych pasów drogowych. Pozostały teren winien być przeznaczony pod ekstensywną zabudowę mieszkaniową, z określeniem znacznych udziałów w powierzchni działek pod zieleń i zadrzewienia typu leśnego, rodzimego, tak aby w dalszym ciągu utrzymać charakter tego miejsca w postaci tzw. wyspy ekologicznej, jak określa się to w projekcie studium. ”

    Wyraźnie w tym piśmie postuluje się ekstensywną zabudowę (a nie intensywną) mieszkaniową i zachowanie drzew więc jest zgodne z interesem mieszkańców i charakterem Puszczykowa.
    Dlatego panie radne mają słuszność i reprezentują interes mieszkańców, swoich wyborców, są konsekwentne i jak widać społecznie wrażliwe.
    Popierajmy radne!

    1. Proszę Państwa, nie widziałam kto jak głosował. Ale trzeba się zdecydować, czy chronimy lasy, las przy Pomorskiej, Wielkopolski Park Narodowy, park leśny przy szpitalu, tereny wzdłuż szosy z Mosiny, czy zgadzamy się na ich zabudowę, bo ktoś chce zarobić na gruncie? I gęstość zabudowy nie ma chyba znaczenia, czy zabudowa mieszkaniowa będzie ekstensywna czy intensywna. Las zabudowany to nie jest las. A jak niby można zachować drzewa leśne przy budowie domu? To nonsens.

  19. Odpowiedź dla Pani/ Pana jp,
    Mam taką słabość, że lubię wiedzieć z kim rozmawiam .
    Proszę nie obawiać się używania własnego imienia i nazwiska. Zapraszam Panią/ Pana na sesje i posiedzenia komisji, aby mogła Pani/mógł Pan naocznie przekonać się jak głosują radni.
    Pozostaję z szacunkiem,
    Agata Wójcik

    1. Odpowiedziała Pani tak, że NIE odpowiedziała na konkretne pytanie. Czyżby odpowiedź była niewygodna?
      Unikanie odpowiedzi też o czymś świadczy, Pani Wójcik…
      A co do mojego nazwiska… Nie jestem radnym, nie piastuję żadnej funkcji, więc nie czuję się w obowiązku podawania swoich danych. Zgodnie zresztą ze zwyczajem panującym na forach internetowych. Powinno Pani wystarczyć, że jestem mieszkańcem Puszczykowa, żywo zainteresowanym sprawami mojego miasta.
      A zamiana typowych dla Puszczykowa lasków na osiedla deweloperskich czworaków – bliźniaków na mikrych działeczkach – zwyczajnie mnie bulwersuje.

      1. „A zamiana typowych dla Puszczykowa lasków na osiedla deweloperskich czworaków – bliźniaków na mikrych działeczkach – zwyczajnie mnie bulwersuje.”

        1. Las przy Wspólnej jest najgorszego gatunku sośniną, jak napisano nasadzoną w celach gospodarczych. Co jest w nim typowego dla Puszczykowa ? W niczym nie jest podobny do WPN. No więc nie przesadzajmy. Może być ale wymaga pielęgnacji, podrasowania. Kilka domków mu nie zaszkodzi.
        2. Las na dużej działce przy Piaskowej nie jest żadnym lasem tylko zapuszczonym ogrodem zastawionym szpetnym betonowym parkanem. Dobre zagospodarowanie też podrasuje to miejsce.

        W obecnym stanie oba miejsca są zapuszczone. Ryzyko absolutnej wycinki drzew zawsze istnieje, szczególnie przy tych radnych co obecnie. Jak pojawi się deweloper i dostanie akt notarialny to 9 łapek w górę i po drzewach. To jest bulwersujące. Beton u władzy.

        1. Lasek przy Wspólnej jest celem moich częstych spacerów. Od niedawna mam wrażenie, że lasek umiera. Przepuszczalne podłoże (piaski), wokół sporo domów opalanych paliwami stałymi (tlenki siarki w kontakcie z wodą spadają jako rozcieńczony kwas siarkowy – kwaśne deszcze).

    2. Halo, halo, pani Wójcik! Nadal nie odpowiedziała pani na moje pytanie dot. głosowania za zamianą lasków na deweloperkę. Jest pani radną, przedstawicielką mieszkańców (więc także i moją), za co otrzymuje pani stosowne wynagrodzenie, więc wydawałoby się, że udzielenie rzeczowej odpowiedzi nie powinno stanowić problemu. Chyba, że ignorowanie swoich wyborców nie jest wyłącznie domeną tak potępianej tutaj grupy „innych” radnych…
      Więc jeszcze raz pozwolę sobie zapytać:
      Czy rzeczywiście, jak pisze pan Krzyżański, głosowała pani (wraz z radną Dydowicz) za przeznaczeniem wspomnianych lasków pod zabudowę deweloperską?
      I jeśli tak – co panią do takiej decyzji skłoniło?
      Pozdrawiam w oczekiwaniu na odpowiedź…

      1. Panie jotpe. Pan se pójdzie na sesję i se pan pogada we twarz z p. A. Wójcik, zapyta itd. A to że pisze pan, że Krzyżański napisał coś tam. Panie, najpierw pan zweryfikuj treść Krzyżańskiego. Jemu nikt w Puszczykowie nie wierzy, a pan żeś uwierzył? Zweryfikuj pan. A jak sie okażę, ze obie radne Wójcik i Dydowicz zagłosowały jak pan piszesz, to wchodzimy do gry.

        1. Pani/e Lornetka! Toż nic innego nie robię, próbuję właśnie, z miernym jak dotąd skutkiem, zweryfikować te informacje! Brak czasu nie pozwala mi na „bywanie” na sesjach, pozostaje dowiadywanie się m.in. w ten sposób. Obawiam się jednak, że pani Wójcik nie zechce odpowiedzieć, nawet na łamach ulubionego medium, nawet jeśli w trakcie kampanii wyborczej obiecywała dobry kontakt z mieszkańcami. Przykre.

  20. Prawdziwy pluralizm, Forum Puszczykowo udostępnia miejsce swoim wrogom i zdrajcom. Szacunek.

    1. Pluralizm to chyba właściwa jakość. Określenie: „wrogom i zdrajcom”, które czytam tu w Pani postach po raz kolejny, jest zupełnie nieuzasadnione. Ludzie mają prawo się różnić, wymieniać poglądy, działać i pisać w myśl swoich przekonań ale z tego powodu nie nazywałabym ich od razu zdrajcami. Dobrze, że wyraża Pani choć szacunek dla Forum.

  21. Właśnie przejrzałem wszystkie blogi i fora puszczykowskie; ci Krzyżańscy są wszędzie w komplecie, tata i syn i wszędzie się wtrącają w dyskusje i ze wszystkimi się kłócą.
    Podobnie było przed wyborami, najpierw w Głosie P. napadali na Kurier P. później ich Kurier i Zielone Puszczykowo przygarnęło i napadali na Głos i A.Balcerka . A po wyborach z powrotem na SPP, Forum i Kamińskiego. Teraz czytam że kłócą się ze Stalińskim i wygadują w Naszym Puszczykowie. U Kiszkurno też są.
    Czy to się kiedyś skończy ?

  22. Krzyżański pcha się wszędzie bo jego bloga mało kto czyta a już zupełnie nie komentuje.Forum to najpopularniejsze medium w Puszczykowie a radny z ojcem nie mają krzty przyzwoitości że się tutaj próbują lansować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.