Szanowni Państwo,

W odpowiedzi na słuszne uwagi dotyczące wpływu radnych na naszą miejską rzeczywistość oraz częstego rozczarowania wyborców faktem, że na sesjach RM podejmowane są decyzje i uchwały, które są sprzeczne z ich oczekiwaniami, pragnę podkreślić, że arytmetyka jest bezlitosna i nawet w przypadku zgodnego głosowania kilku „zielonych” radnych, nasz realny wpływ na kształt podejmowanych decyzji jest niestety niewystarczający, nad czym szczerze boleję.

Nie jest jednak tak, że decyzje podejmowane są pochopnie, jestem pewna, że każdy z nas decyduje zgodnie ze swoją najlepszą intencją i wiedzą na dany temat. Twierdzić stanowczo mogę jednak jedynie we własnym imieniu.

Nasz sprzeciw wobec wielu decyzji jest więc często nieskuteczny, ale wyrażamy go tak, jak oczekują tego mieszkańcy, co także nie jest bez znaczenia.

Nie od razu Rzym zbudowano…

Osobiście głosuję przeciw pomysłom i decyzjom, które uważam za niewłaściwe, nieekonomiczne czy wręcz szkodliwe dla naszego miasta i zamierzam czynić tak nadal, wierząc, że realizuję w ten sposób mandat zaufania powierzony mi przez mieszkańców. Tak było np. w głosowaniu nad dzierżawą kolejnej części gruntów miejskich, pomysłami zabudowywania miasta kolejnymi obiektami handlowymi itp.

Możecie Państwo słuzyć nam wsparciem na posiedzeniach komisji i podczas sesji RM, a przy okazji zobaczyć na własne oczy jak głosują konkretni radni.

Mój wrodzony,choć mocno już uszczuplony optymizm każe mi wierzyć, że nie wszystkie moje działania są bezefektywne i mój głos, choć mniejszościowy ma jednak znaczenie.

Z poważaniem,

Agata Wójcik

 

 

Drodzy czytelnicy Forum Puszczykowo

 

Oświadczenie radnej Agaty Wójcik nasunęło nam myśl, żeby informować po każdej sesji rady miasta o tym jak głosowali poszczególni radni w konkretnych głosowaniach.  Pozwoli to naszym czytelnikom lepiej wyrobić sobie zdanie o tym, jak i czy poszczególni radni reprezentują Wasze interesy.

 

Redakcja

 

 

Komentarzy: 21 o “Oswiadczenie radnej Wójcik

  1. Pani Agato, rozczarowanie mieszkańców postawą radnych przewyższa na pewno Pani rozczarowanie. Czy zauważyła Pani, że coraz mniej osób uczestniczy w posiedzeniach poszczególnych Komisji i sesjach Rady Miasta? Jak Pani sądzi ,dlaczego?

  2. Zdecydowanie popieram pomysł podawania do publicznej wiadomości, jak głosowali radni. Uważam, że taka informacja powinna być standardem.
    Przede wszystkim powinno ją publikować Echo Puszczykowa, biuletyn finansowany przez mieszkańców.

    1. Tak jest. Dodaję do tego jeszcze osobistą prośbę, przestańcie używać słowa władza a zacznijcie ADMINISTRACJA. Administracja Puszczykowa, szef administracji…, tak jak mówi się w USA. Władza była w czasach królestw, sułtanatów, półkowników i sekretarzy…

      1. Formalnie administracja, ale w puszczykowskich warunkach jednak władza. Taki półsułtanat 🙂

  3. Pani Agato, mogłaby mi Pani przypomnieć, kiedy w obecnej kadencji było głosowanie ws. marketu?
    I powiedzieć, która dzierżawa w tej kadencji była zła? Ta na przedszkola? Na minikorty tenisowe dla dzieci? Na podjazd dla niepełnosprawnych przy banku czy 8 m2 przy rynku na 3 miesiące?
    I czy zieloni na pewno cokolwiek próbują razem zrobić? Na sesjach głosują każdy sobie, często przeciwnie wobec siebie.

    1. W odpowiedzi na Pana komentarz, informuję,że głosowałam ZA przedłużeniem dzierżawy wszystkim przedszkolom w Puszczykowie, które o to wnioskowały, Za dzierżawą 8m2 gruntu przy nieruchomości w rynku oraz ZA podjazdem dla niepełnosprawnych przy banku.
      Głosowałam natomiast Przeciw dzierżawie gruntu miejskiego na komercyjną działalnośc sportową za stawkę 24 groszy za metr kwadratowy powierzchni, ponieważ jestem gospodarna i chciałabym, żeby moje miasto generowało godziwe zyski z tytułu najmu gruntów miejskich.

  4. Pani Agato, radni zostali wybrani po to, by reprezentować interesy wszystkich mieszkańców. Nie ma radnych okręgowych czy dzielnicowych. Wszystkie sprawy dotyczące miasta winny znaleźć się w sferze zainteresowania każdego radnego. Bulwersująca sprawa dot.planowanej inwestycji PKP w Puszczykówku jest również Pani sprawą.Nie można mówić ciągle, że jest się w mniejszości i nic nie mogę zrobić. To nie jest tylko głosowanie , to również bezpośrednia informacja dla mieszkańców, którzy nie mogą, z różnych przyczyn uczestniczyć w posiedzeniach komisji czy sesjach Rady Miasta.
    A tak, przy okazji,czy może Pani przypomnieć nazwisko radnego, który reprezentuje mieszkańców domów przy torach na ul. Moniuszki? To ich najbardziej dotyczy zagrożenie związane z bezpośrednim niebezpiecznym promieniowaniem emitowanym przez maszt dla PKP.
    Kto ma ich bronić? Czy to nie problem władz miasta, nie problem radnych?

  5. Szanowna Pani,
    Pragnę poinformowac, że na ostatniej sesji RM to ja dociekałam jakim cudem w zatwierdzonym projekcie modernizacji linii PkP nagle znalazł się maszt komunikacyjny i jak to sie dzieje, że do projektu nie można wnieśc np. modyfikacji dot. przejścia lub kLadki na ul. 3-go Maja, a mozna w nim umieścic tak wielkie , dodatkowe obiekty.
    Proszę by pewnym, że będę głosowała przeciw wszelkim inwestycjom mogącym miec szkodliwy wpływ na zdrowie mieszkańców.
    W pełni zgadzam się z opinią ,że wybrani radni reprezentują CAŁE miasto , a nie jedynie swój okręg.
    Pozdrawiam.

  6. Szanowni Państwo. Wszystkie uwagi i złości kierujecie do radnych. Czy wy myślicie że każdy radny to prawnik albo ekspert w każdej dziedzinie? Sprawę masztu musi załatwić burmistrz i urzędnicy, bo to do nich a nie do nas skierował pismo wojewoda. Jedynie urząd ma prawnika, który może odpowiednio odpowiedzieć i na pewno to zrobi. A przede wszystkim zachowajcie proporcje odpowiedzialności.
    radny

    1. Ale radny jest jednostką nadrzędną w stosunku do administracji. Powinien wyegzekwować, żeby Urząd takie pismo wystosował.
      Burmistrz z własnej inicjatywy tego na pewno nie zrobi.

      Można też od razu zwrócić się o zredagowanie pisma do burmistrza Dopiewa, skoro mamy z tym miastem unię personalną. A nasz dla porządku by tylko podpisał.

  7. Szanowny panie radny,
    radni powołali do życia dokumenty strategiczne, wg których administracja naszego miasta powinna postępować, a radni stać na straży ich przestrzegania. Rada powołuje, ustala, zatwierdza, ustanawia, a burmistrz wykonuje.

    Ciekawostka
    Twórcą pierwszego Statutu naszego miasta była pani Ozorowska, napisała ten tak ważny dokument społecznie (czyt. w prezencie dla miasta), zmian dokonywała specjalnie powołana przez pana Czyża komisja statutowa z nim na czele biorąc opłaty za każde posiedzenie, a na końcu się okazało, że zmian dokonywał prawnik. Bez komentarza.

  8. Zalecam wszystkim więcej zaufania do nowo wybranych radnych i władz miasta. Sprawy idą w dobrym kierunku, współpraca w Radzie przebiega bardzo dobrze. Pracujemy wspólnie dla mieszkańców. Ale mieszkańcy,a właściwie drobna ich część, nie może ulegać małej grupce frustratów, którzy przegrali wybory i teraz was podburzają bez powodu. Więcej zaufania i wspólnego wysiłku dla dobra Puszczykowa.

    1. No żeby radny nazywał mieszkańców frustratami, tylko dlatego, ze wyrażają niepokój, czy choćby i niezadowolenie!

      I co to za radny, który nie prezentuje mieszkańcom swoich poglądów pod nazwiskiem. Przecież w sprawach miasta jest Pan osobą publiczną.
      Wzywa Pan mieszkańców do zaufania, a sam nie ma odwagi się podpisać.
      Słabe to.

      1. Może ktoś podszył się pod radnego?
        Zwyczajowo pseudonimów używali bojownicy o wolność, partyzanci, pisarze i pisarki, charytatywni dobroczyńcy… , każdy kto z tych czy innych powodów nie chce dać się rozpoznać. Bo nie zależy mu , chciałby ale nie może albo obawia się szykanów czy represji, ze strony dajmy na to władzy. Nie administracji.
        Jakiej represji obawiałby się rzeczywisty radny gdyby frustratami określił kandydatów na radnych którym ilość wyborców, przekraczająca w sumie jak pamiętam 2 tysiące mieszkańców Puszczykowa jednak zaufała?

  9. Zaufania do radnych nie nabywa się przez zalecenie. Pracujcie państwo tak, by sobie na zaufanie i szacunek zasłużyć, bo te cechy w Puszczykowie nie idą z radnymi w parze. Dlaczego nazywa pan frustratami ludzi, którzy chcą mieszkać w spokojnej, zielonej miejscowości pozbawionej marketów, stacji benzynowych, ekranów i masztów za płotem?
    PS. Mała grupka odważnych „frustratów” potrząsnęła posadami PO.

  10. Gratuluję Panu Radnemu dobrego samopoczucia. Swego czasu dla ślimaczka wielkości główki od szpilki chciano przesuwać autostradę. Zdrowie i życie ludzkie jest mniej warte? W „Kabarecie Olgi Lipińskiej ” śpiewano „Nie moje małpy nie mój cyrk”… Czy jednak o to chodzi, gdy tak wiele się mówi o budowaniu społeczeństwa obywatelskiego? Niech Pan się nad tym zastanowi zanim ludzi aktywnych w Puszczykowie nazwie drugi raz frustratami!

  11. A ja nie o ślimaczku, a o grzybku! Czy są już decyzje co zrobić z siedziskiem „grzybkiem” koło domu radnej Szczotki? Ta sprawa pokazuje, jakie są frustracje radnych i jak wtedy potrafią się zająć swoimi interesikami. A maszt niestety będę mieć pod nosem ja, nie radna Szczotka. Panie Krzyżański, nie wiem jak pan załatwił ławki nad Wartą i czy nadal chce pan wywalić grzybka żeby zrobić dobrze dla pani Szczotki, ale co pan zrobi z masztem na 42 metry?

  12. Muszę w końcu odezwać się w obronie Radnego Krzyżańskiego.Nie wiem, czy Państwo wiecie, ale to Pan Maciej wywołał na sesji temat tego nieszczęsnego masztu. To on chodził do mieszkańców informując o tym, co się dzieje i chciał pomóc. Gdyby nie on nikt by o tej sprawie nie wiedział. Ja osobiście pragnę podziękować Panu Radnemu Krzyżańskiemu. Na razie za pośrednictwem tej strony, ale myślę, że wkrótce także osobiście.

    1. Ze względu na wzmożoną aktywność zawodową i ostatnio pewien dystans do działalności społecznej jedynym źródłem informacji o sprawach publicznych pozostał internet, strona Urzędu i to Forum P. Jak więc można wiedzieć co robią radni jeśli sami o tym nie mówią? Mnie osobiście bardzo zdumiała wiadomość, zakładam prawdziwa, że Pan M.Krzyżański głosował przeciw Pani G.Ozorowskiej w związku z tym tytułem Honorowego Obywatela dlatego że Pani G.Ozorowska była zawsze jego obrońcą jak teraz Pani. Była niejako matką chrzestną kariery publicznej tego młodego człowieka a nie słyszałem o jakimkolwiek konflikcie między nimi. Dlatego mnie to zdumiało. Warto by też poznać uzasadnienie poszczególnych członków komisji, dlaczego byli za lub przeciw. Czy powinni to powiedzieć? A co stoi na przeszkodzie aby wprowadzić taki zwyczaj?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.