W Kalendarzu Selekcjonera, który dostarczono wszystkim mieszkańcom przez firmę FBserwis zawarta jest informacja, że każdy kto chce aby odbierano z jego posesji odpady zielone, powinien zgłosić to firmie.  Postanowiłem więc to zrobić. Dziwna ta konieczność zgłaszania, wcześniej „za czasów Eko”, robić tego nie było trzeba.  Wiadomo, że 95% mieszkańców Puszczykowa ma ogrody, więc logiczniej byłoby, gdyby zgłoszenia musieli dokonać ci nieliczni, którzy ogrodów nie mają, albo wywozu odpadów zielonych sobie nie życzą.  Ale jak mus to mus, logikę odłóżmy na bok.

Podano w kalendarzu dwa numery telefonu.  Niestety: czy się dzwoni rano, czy się dzwoni w południe, czy popołudniu, czy pod wieczór – efekt taki sam: słyszymy komunikat, że w trosce o bezpieczeństwo rozmowy są nagrywane, później sygnał oczekiwania, aż ktoś odbierze, a po około minucie informacja, że wszyscy konsultanci prowadzą rozmowy.  Dzwonię od kilku dni i efekt zawsze taki jak opisany.  I bądź tu mądry, co zrobić ma Kowalski?  Może tylko ja nie mam szczęścia i nie mogę się dodzwonić?  Podano jeszcze adres e-mailowy, ale jeśli maile odbierane są tak samo jak telefony…?  No tak, ale co mają zrobić ci, którzy internetu nie mają? Nie brak w Puszczykowie osób, które z internetu nie korzystają, którzy adresów mailowych nie posiadają, są to przede wszystkim osoby starsze. Co oni mają zrobić, skoro telefony podane przez FBserwis milczą?  Jak oni mają wysłać maila? Ja maila wyślę, ale jaki będzie efekt, tego nie wie nikt?

Przy okazji rozmowy z firmą FB Serwis chciałem dowiedzieć się szczegółów dotyczących mycia pojemników na śmieci.  Ma to nastąpić w kwietniu.  Kiedy dokładnie się to odbędzie, co mam zrobić ze śmieciami w „międzyczasie”, czy jak będę miał pełny pojemnik, to go umyją?, czy może nie?, czy pojemniki będą gdzieś zabierane, czy myte na miejscu?  Niestety nie dowiem się, bo dodzwonić się do naszego nowego odbiorcy śmieci nie można.  Czy aby nie będzie tak, że przyjdzie maj i dowiem się, że śmietnika nie umyją, bo nie zadzwoniłem, czegoś tam  nie zrobiłem i nie dlatego nie umyli?

Winnych takiego stanu rzeczy – nie ma.

I jak tu nie wierzyć przysłowiom?  Mówi się, że lepsze jest wrogiem dobrego.  Było nasze lokalne EkoRondo, było sprawnie i na miejscu.  Ale miało być jeszcze lepiej.  Jak się przeczyta Echo, to na pewno napiszą, że lepiej jest.

KJK

remax1

Komentarzy: 26 o “Odpady zielone, czyli lepsze wrogiem dobrego

  1. Może faktycznie to wina pecha. Dzwoniłam w marcu na podany w kalendarzu selekcjonera nr komórkowy i udało się za pierwszym razem. A co do zgłaszania chęci odbioru odpadów zielonych – z tego co mi wiadomo, na samym początku akcji odbioru odpadów przez Eko, też trzeba było się pofatygować. O takiej konieczności wcześniejszego poinformowania firmy można było przeczytać na stronie internetowej.

  2. Panie KJK, należę do starszej generacji mieszkańców Puszczykowa i nie miałam żadnego problemu ze zrozumieniem instrukcji firmy FBserwis dot. wywozu odpadów. Nie miałam problemów ze zrozumieniem „Kalendarza selekcjonera”. Proszę mi jeszcze wskazać jeden, jakikolwiek punkt, do którego można się dodzwonić za pierwszym razem, bez wysłuchania informacji o zajętej linii, zajętych operatorach i t.p. Pisze KJK, że nie może się dowiedzieć, kiedy: „Czy aby nie będzie tak, że przyjdzie maj i dowiem się, że śmietnika nie umyją, bo nie zadzwoniłem, czegoś tam  nie zrobiłem i nie dlatego nie umyli? Winnych takiego stanu rzeczy – nie ma. ” (cytat). – umyją jego śmietnik… No i szukamy winnych… Coś mi to przypomina… Pytam KJK , a może tak trochę więcej dobrej woli ze zrozumieniem czegoś nowego?? Nie miałam zastrzeżeń co do organizacji w zakresie selekcjonowania i wywozu przez Eco Rondo, bo nie było innej opcji. Teraz wiem, że np.co drugi tydzień, zawsze w ten sam dzień tygodnia odbiorą odpady mieszane. To coś innego i moim zdaniem OK.
    Pamiętam krytyczny materiał autora Mikołaja Dmowskiego na temat „Kalendarza selekcjonera”.
    Zgadzam się, że obecne wydanie jest jest trudniejsze w odczycie, ale.. od czego mamy nasze mózgi żeby je trenować? To nam tylko na zdrowie i „lepsze” wyjdzie… Nie przesadzajmy z nazwaniem aktualnego kalendarza imieniem burmistrza. Napewno nie burmistrz opracował koncepcję i szatę graficzną tego kalendarza. Nie wiem i nie obchodzi mnie to, kto jest jego autorem. Poprostu już jest i nnie stanowi to dla nas puszczykowian problemu w jego odczytaniu. Jeśli tylko zechcemy.

    1. Szanowna pani Seniorko,

      w moim tekście nigdzie nie napisałem, że nie rozumiem Kalendarza Selekcjonera. Ja napisałem, że mam problem z dodzwonieniem się pod podane numery. Chyba nie zrozumiała więc Pani tego co napisałem.
      Ale jeśli już Pani wie wszystko i wszystko rozumie, to bardzo proszę objaśnić mi jak będzie z myciem kubłów na śmieci i czy wywiozą moje odpady zielone czy nie. Zaoszczędzi mi Pani czasu spędzonego na dzwonienie do FB serwis.
      Pozdrawiam
      Krzysztof J.Kaminski

      1. Witam Panie Redaktorze. Zakładam, że mieszka Pan na ul. Poznańskiej. Terminy wywozu odpadów zmieszanych oraz zielonych znajdzie Pan w kalendarzu pod numerem 4, a terminy wywozu odpadów segregowanych pod literą I. W ten sposób, w danym miesiącu zostały oznaczone dni, odpowiadające terminom z harmonogramu utworzonego przez firmę FBSerwis. Warto dodać, że dni odbioru odpadów zmieszanych i zielonych dla poszczególnych rejonów przypadają zawsze w ten sam dzień tygodnia: w przypadku rejonu 4-go odbiór przypada w czwartki. Odpady zielone (razem ze zmieszanymi) będą odbierane z ul Poznanskiej co 2 tygodnie od 13 kwietnia do 26 pazdziernika. Oczywiście będą zabierane, jak je mieszkańcy wystawią przed posesją.
        Nie mam wiedzy n.t. mycia pojemników. Zawsze robiłam to sama. Nie przypominam sobie, żeby Eco Rondo myło pojemniki. Panie Kamiński, nie wierzę, że Pan o tym wszystkim nie wie…
        Temat „ kalendzarza selekcjonera” nawiązałam do tekstu innego autora.

        1. Szanowna Pani, wspominałem, że nie mam problemu ze zrozumieniem tego co w kalendarzu napisano. Ale właśnie ze zrozumienia tekstu wypływają wątpliwości. Skoro napisano tam, że aby odbierane były ode mnie odpady zielone muszę wcześniej zawiadomić firmę, to właśnie to chcę zrobić. Dlatego dzwonię na podane numery tel. Problem, że nikt nie podnosi słuchawki. Podobnie skoro napisano, że w kwietniu będzie mycie pojemników, to chcę wiedzieć jak to się będzie odbywać: czy u mnie na ogrodzie, czy firma pojemnik zabierze do mycia? Czy mogę więc śmieci sypać do pojemnika, czy też nie mogę. Dlatego dzwonię, a nie po to, aby odsłuchać komunikatu.
          Z Eko Rondo był ten plus, że w przypadku wątpliwości mogłem pofatygować się tam osobiście i wszystko wyjaśnić. W przypadku warszawskiej firmy, która odbiera nasze śmieci obecnie, do stolicy w takiej sprawie jeździć mi się nie chce, a tym bardziej do Hiszpanii, bo chyba tam ta spółka ma swoje korzenie.
          Pozdrawiam Panią.

          1. W Eko Rondo telefon odbierali nawet o godz. 18.00 ( dzwoniłam więc wiem) .
            Uważam , że ” zamienił stryjek drewko ka kijek”.

        2. Szanowna Pani,

          żyjemy w wolnym kraju i cieszymy się wolnością słowa. Mam zatem i ja prawo pisać krytycznie o rzeczach, które mnie nie odpowiadają. Pani zaś ma prawo ich nie czytać. Jeśli zapamiętała Pani mój artykuł o kalendarzu andreańskim, to dobrze to świadczy o tekście i jako autor poczytuję to za komplement. Tak jak liczne pochwały, które otrzymałem od ludzi z poczuciem humoru. A jeśli idzie o nazwanie go imieniem naszego burmistrza to cóż, firmuje on swoim nazwiskiem wszystkie działania lokalnej władzy. Proszę pozwolić jeszcze na ogólniejszą refleksję: niezadowoleni są motorem postępu.
          Łączę ukłony.

          1. Do Redaktorów, dlaczego przepuściliście Państwo tekst znanego na Forum trolla, który stara prowokować, deprecjonować i antagonizować naszą forumową społeczność?

  3. A kiedy w końcu znikną odpady zielone w postaci, liści, i gałęzi itp które od dobrych kilku lat są wyrzucane do lasu przy ul. 3 Maja tuż za ogrodzeniem Rezydencji Seniora. Dziwne zbiegi okoliczności, że gdy na terenie ich posesji trwają porządki to potem przybywa kolejna kupa tych śmieci w lesie.

    1. Proponuję, by jakiś inwestor zakupił ten ten teren i w ramach zaprowadzenia porządku zbudował tam kolejny market.
      Tak się tłumaczono i wielu mieszkańców to popierało w sprawie ul. Moniuszki.
      Zamiast „samosiejek” i „krzaczorów” piękny kolejny obiekt handlowy z wybetonowanym parkingiem..
      A wtedy będzie pięknie i czysto, jak mawiali / i zagłosowali / nasi radni.

  4. A moje pytanie dotyczy worków na odpady ( żółte, niebieskie, zielone), przy ostatnich odbiorach śmieci nie dostarczono nam żadnych nowych worków i jak teraz mamy segregować odpady, co robić, czy ktoś może interweniował już w tej sprawie i z jakim skutkiem?

  5. Może pani dzwonić do firmy. Albo jechać do Warszawy. Przepraszam za złośliwość, ale ręce opadają.

  6. A korzystając z okazji tematu gromadzenia odpadôw I kubłów, to mam zapytanie: W jakiej odległości powinien stać kubeł sąsiada od linii działki?

  7. Śmietniki, a więc miejsca, w których będą znajdować się urządzenia przeznaczone do gromadzenia odpadów, nie mogą znajdować się w każdym miejscu posesji. Kluczowe jest zachowanie określonej odległości od pomieszczeń mieszkalnych oraz od granicy posesji. Odległość miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe powinna wynosić co najmniej 10 m od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz co najmniej 3 m od granicy z sąsiednią działką. Wynika to z § 22 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 ze zm.). Jeśli ma miejsce przebudowa istniejącej już zabudowy, powyższe odległości mogą być pomniejszone, jednak nie więcej niż o połowę, po uzyskaniu opinii państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.

    Warto pamiętać, że zachowanie wskazanych powyżej minimalnych odległości od granicy działki nie jest wymagane, jeżeli osłony lub pomieszczenia na odpady stykają się z podobnymi urządzeniami na działce sąsiedniej.

    1. Bardzo dziękuję za wyczerpującą informację podpartą ustawą. Zapytam jednak dalej. Jak to wyegzekwować? Do kogo iść z tym problemem ?

  8. I na to zapytanie, odpowiedź do tej pory nie padła. Bo skoro jest uregulowanie prawne dot. Ustawienia pojemnika na odpady stale, tzw kubła, to podczas rażącego go naruszenia w trybie ciągłym wobec sąsiadującej działki jak ten przepis od opornego sąsiada wyegzekwować?
    Poruszam ten problem celowo, bo jest on łamany nagminnie. I polowa stron tego konfliktu to pokrzywdzeni. A skoro przepis jest, to jest on po to, aby jeden sąsiad nie narzucał drugiemu za płotem wąchania swoich odpadów I żeby owady nie wlatywały w ciepłych miesiącach przez najblizsze okno do domu. A gdy to okno jest kuchennym to robi się już poważny problem. Napiszcie państwo, co o tym sądzicie? A jak już w ruch poszły „metrówki”,to wyjdzie nam to tylko na zdrowie.

    1. Od tego właśnie powinna być straż miejska.
      Jest konkretny przepis i można go wyegzekwować.
      Trzeba tylko chcieć…

  9. Kiedyś odpowiedziałabym panu, że należy skontaktować się z Urzędem Miejskim. Po swoich doświadczeniach, gdzie usłyszałam „owszem, przyznają mi rację, ale sąsiada nie zmuszą” wróciłam do rozmów z sąsiadem. Nadal bez skutku.

  10. do Hm:
    „żyjemy w wolnym kraju i cieszymy się wolnością słowa. Mam zatem i ja prawo pisać krytycznie o rzeczach, które mnie nie odpowiadają. Pani zaś ma prawo ich nie czytać. ”

    Milego :D:D:D

  11. Nie napisałam, że pan nie ma prawa pisać, dyskusja z panem jest bezsensowna. Pytam Redakcję dlaczego nie skorzysta z prawa nie umieszczania wpisów trolli.

    1. Dopóki mieszkaniec Puszczykowa nie przekroczy pewnych granic, nie będziemy ingerować.
      Redakcja

  12. Straż Miejska? Znaczy, że mogła by zająć sìę tą sprawą? I na podstawie ustawy sprawdzić z”metrówką” czy jeden sąsiad drugiemu łamiąc przepisy nie czyni zła swoim pojemnikiem na śmieci? I mogliby nakłonić takigo sąsiada pouczeniem, potem dokonać kontroli, a jak by się okazało, że pouczenie nie odniosło skutku ( np: przeczytać ustawe) nałożyć mandat? A po kròtkim czasie, bo czas w tym problemie odgrywa ważną role. Sporządzić wnisek do sądu? Nie, to nie możliwe! Straż Miejska w Puszczykowie nie mogła by. I niech Państwo zgadną dlaczego?

  13. Witam Pana i czytelników. Nowaków jest jak…
    Ale nie o tym chcę.
    Zadał Pan zagadkę związaną z ewentualną reakcją naszej, puszczykowskiej S.M.
    na zgłoszenia dot. dokuczliwości ustawionych kubłów na odpady stałe,wobec sąsiadów.
    Zatem odpowiadam Panu na tę zagadkę. Bo w co drugiej posesji one są ustawione niezgodnie do sąsiada.
    I gdyby S.M.Puszczykowska zainterweniowała by choć raz w tym temacie, to lawina zgłoszeń by naszych, ulubionych strażników wykończyła!
    Po co więc przyjmować takie zgłoszenia i se robote robić?
    Ale w istocie problem jest i co z nim zrobić?
    Może Redakcja wysmyczy temat na przodzie i zobaczymy jak zareagują mieszkańcy, bo wyszczególniony będzie bardziej zauważony. To temat warty poruszenia. Pozdrawia Nowakowa z Puszczykowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.