21 maja spotkała się w/w komisja. Obrady dotyczyły pisma Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa, które zgłosiło kandydaturę Gabrieli Ozorowskiej do tytułu „ Zasłużony dla miasta Puszczykowa”. Wniosek ten nie znalazł uznania w oczach radnych komisji. Za przyznaniem takiego honorowego tytułu głosował jedynie radny Jan Łagoda. Wstrzymali się radni: Ł.Grzonka i T. Potocki. Przeciwko byli radni: Małgorzata Szczotka, Filip Ryglewicz i Maciej Krzyżański. Sprzeciw radnego Krzyżańskiego jest najbardziej zaskakujący, gdyż Gabriela Ozorowska i Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa udostępniały łamy Kuriera Puszczykowskiego panu Krzyżańskiemu, kiedy jeszcze radnym nie był. Później w trakcie kampanii wyborczej był popierany zarówno przez Stowarzyszenie jak i samą Gabrielę Ozorowską. Pozostawiamy to bez komentarza.

Poniżej wniosek stowarzyszenia:

 

 

Wniosek Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa o nadanie tytułu  honorowego mieszkańca Puszczykowa p. Gabrieli Ozorowskiej
Wniosek Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa o nadanie tytułu  honorowego mieszkańca Puszczykowa p. Gabrieli Ozorowskiej
Wniosek Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa o nadanie tytułu  honorowego mieszkańca Puszczykowa p. Gabrieli Ozorowskiej

Komentarzy: 22 o “Obradowała komisja weryfikująca wnioski o przyznanie wyróżnień honorowych

  1. Jeśli radni nie uznali za stosowne przychylić się do wniosku o to wyróżnienie, to to jest HAŃBA dla nich samych. Trudno sobie wyobrazić osobę bardziej zasłużoną dla Puszczykowa niż pani Gabriela Ozorowska. Od momentu gdy ją poznałam ponad 30 lat temu, zawsze, po prostu zawsze, była społecznie zaangażowana stojąc w obronie Puszczykowa jako miasta ogrodu i jego wartości krajobrazowych.

    Jestem przekonana, że gdyby nie ona, gdyby nie jej czujność i niezłomna bezinteresowna walka o to miasto, mielibyśmy tu już masakryczne osiedla, poprzerywane blaszakami marketów. Raj dla deweloperów i ich urzędowych mocodawców.
    To zresztą tłumaczy niełaskę niektórych osób wobec pani Ozorowskiej…

    Postawa młodych radnych Ł. Grzonki i M. Krzyżańskiego, których p. Ozorowska z całą mocą popierała i w dużym stopniu wypromowała na radnych, jako że przed wyborami deklarowali się jako zwolennicy obrony walorów Puszczykowa, jest arogancją do entej potęgi i zdradą idei, która wyniosła ich do władzy.

  2. „Polityk nie zna słowa zdrada…”
    Niektórzy sądzą widocznie, że wdzięczność to przestarzała kategoria.

  3. Witam wszystkich.
    Nie można nie zabrać tu głosu jeśli to prawda co napisano. Można się nie zgodzić z czyimiś poglądami, sposobem ich wyrażania ale w tym przypadku nawet otwarci przeciwnicy potrafią w kuluarowych dyskusjach uznać że Pani G.Ozorowska ma jednak niewątpliwie zasługi dla miasta, dla zachowania Puszczykowa miastem ogrodów.

    Ten tytuł jest tylko formalnym skwitowaniem tego co jest obiektywnym znanym faktem bez względu czy jakaś polityka gra tu obecnie rolę, czy ktoś tu jest zobowiązany do podziękowania czy nie. Jeśli nie teraz to kiedyś ten tytuł Pani G. Ozorowska otrzyma.

    1. Dokładnie, tak jak p. Zbyszek napisał:
      Jeśli nie teraz, to kiedyś p. Ozorowska ten tytuł otrzyma. To oczywiste.

      Pytanie, czy obecni radni potrafią wznieść się nad podziałami, odłożyć na bok osobiste anse, aby wesprzeć społecznika, który dokonał dla tego miasta więcej, niż cała Rada razem wzięta.

      Niech nie zwycięży małostkowość i polityka.

      1. Przeciwnicy albo i sceptycy mogą zadać pytanie czy istnienie SPP i Kuriera Puszczykowskiego jest jakimś osiągnięciem czy jest miastu potrzebne. Czy miasto nie rozwijało by się lepiej bez tej „przeszkody”?
        Można to pytanie rozszerzyć i zapytać czy potrzebna jest opozycja? Tu w Puszczykowie i w ogóle. Może lepiej zapytać czy władzy potrzebna jest kontrola?

        Odpowiem dalszym pytaniem posługując się prostym porównaniem, czy dobremu kierowcy potrzebna jest tablica przyrządów, czy w kabinie pilota potrzebne są przyrządy nawigacyjne potocznie zwane „kontrolkami”? Potrzebne są „kontrolki”?
        Samolot bez „kontrolek” wyjdzie z katastrofy? We mgle? Tak?
        A możliwa jest demokracja bez kontroli władzy, bez opozycji?

        Jeśli ktoś nie wie lub nie rozumie dlaczego, za co Pani G. Ozorowskiej należy się tytuł honorowego obywatela ten lepiej niech nie odpowiada:
        no dobrze a co zrobię jak mi o 4,15 w lutym bez sądowego nakazu załomotają do drzwi: …weź się Pan stąd, wynocha, pakuj się, weź walichę, rzeczy osobiste, masz 15 minut, stawiamy zgodnie z przepisami market, … , dla dobra ogółu, dla ludzkości, dla rozwoju…

  4. To nie małostkowość.To właściwa postawa etyczno-moralna jaką zalecała niektórym mieszkańcom swego czasu p.M.Szczotka.Tylko radny Łagoda jej nie wykazał.To jest dopiero skandal.Swoja drogą brak słów,sami sie już ocenili na początku kadencji.

    1. W czasach, gdy w polityce zwykła ludzka przyzwoitość staje się cechą unikalną, tym bardziej słowa uznania dla radnego J. Łagody, który miał dość odwagi, by pójść pod prąd haniebnej decyzji Komisji.

  5. Milczę, wstydząc się, że namawiałam przyjaciół, by oddali głos na pana Krzyżańskiego.

  6. A ja się wstydzę ,że radnemu Krzyżańskiemu prowadziłem komitet wyborczy i pomogłem mu wejść do poprzedniej rady a następnie wspierałem go i byłem w jednej ekipie w wyborach ub.roku. Przepraszam tych których namawiałem do głosowania na niego.Ale jak pokazała historia naszych niektórych puszczykowskich radnych takich wolt było kilka i oprócz tego niczym szczególnym sie potem nie wyróżniali(oprócz w.czc. byłego radnego Czyża)
    A propos: pan Czyż nie rozliczył się do dzisiaj z pieniędzy publicznych nienależnie pobranych z kasy miejskiej w postaci diet.Nie pomaga mu w tym władza miejska bo ….??

  7. Witam.
    Dla mnie jedną z największych cnót ale i zarazem siłą polityka jest publicznie przyznać się do błędu. Przy czym obdarzenie kogoś zaufaniem na kredyt nie jest aż tak wielkim błędem.
    Pozdrawiam.

  8. Już gratuluję p. Gabrieli Ozorowskiej wyróżnienia, bez względu na to, kiedy i kto jej ten tytuł nada. Miałam okazję dosyć blisko współpracować z p. G.Ozorowską przez parę lat. Zawsze byłam i jestem pełna podziwu dla osoby, która z pełnym oddaniem poświęca swój czas i życie sprawom swojego miasta. Zawsze gotowa i otwarta na podjęcie, bądź udział w realizacji jakiegoś programu, dotyczącego Puszczykowa i jego mieszkańców. Mimo, że nie zawsze i we wszystkim zgadzałam się z przewodniczącą SPP, jak też i ja nie zawsze miałam rację, ale dążenie do szczytnego celu mającego na uwadze dobro , jest celem nadrzędnym. Nigdy nie jest tak, że wszyscy we wszystkim jesteśmy zgodni. Ważnym jest, że mamy w naszym mieście ludzi tak jemu oddanych, jak p. G.Ozorowska. Mam jednak nadzieję, że obecna ekipa samorządowa zdobędzie się na obiektywizm i pochyli się nad propozycją Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa i doceni społeczne doświadczenie, wkład pracy i energii w życie społeczne Puszczykowa.
    A radny p. M.Krzyżański już nie pierwszy raz mnie nie zaskakuje…

    1. A ja pokładam nadzieję w Burmistrzu A.Balcerku że naprawi błąd radnych i że udzieli mu w tym wsparcie redaktor D.Urbanowicz. A wiecie dlaczego? Gdyby nie istnienie SSP i Kuriera nie było by ich na tych zaszczytnych stanowiskach. Po prostu Burmistrzem bez opozycji byłby przez 7 kadencji nadal J.Napierała i wydawałby najprawdopodobniej tylko Echo Puszczykowa.

    2. Cieszy mnie , że pan Krzyzanski ma własne zdanie a nie jest związany z linią swojego komitetu wyborczego .

      1. Czyli cieszy pana że pan Krzyżański przestał realizować program z którym szedł do wyborów?

      2. Członkowie PO, PIS i pozostałych partii też powinni mieć własne zdanie.
        Pracownicy Urzędu też. A najlepiej jakby wszyscy żołnierze mieli własne zdanie…Tylko że w głosowaniu za czy przeciw kandydatce na Honorowego Obywatela nie chodzi o żadną lojalność lub koleżeńskość a o obiektywne przesłanki, zaś one przemawiają za tą kandydaturą. No bądźmy sprawiedliwi. Taki tytuł należy się, komukolwiek,
        kto swoją aktywnością przysparza dobro ogółowi, szczególnie wtedy gdy wykracza poza wykonywanie zadań własnych określonych w umowie o pracę. Bez znaczenia czy jest sympatyczny dla sąsiadów. Mnie wystarczą w tym przypadku 3 rzeczy:
        1. Wieloletnia gotowość bycia dla cudzych problemów ( dla komfortu mieszkania w ciszy, zdrowym powietrzu i ładnym krajobrazie)
        2. Dworzec PKP Puszczykówko.
        3. Czasopismo Kurier Puszczykowski.

      3. Czyli pan radny Krzyżanski w mojej opinii zapomniał o tych ,których opinie,oczekiwania i nadzieje miał reprezentować .Miast tego prezentuje siebie.Czyli nie zrozumiał na czym polega praca radnego.Mnie to bardzo smuci.

      4. Najprawdopodobniej radny Krzyżański wyobraził sobie, ze gdyby tak nie przyznać p. Ozorowskiej wyróżnienia „Zasłużony dla Puszczykowa”, to wtedy ono zostałoby do podziału, i jednogłośnie zostałoby przyznane właśnie jemu.

        Tymczasem radny Krzyżański powinien poczekać do czasu, gdy będzie przydzielane odznaczenie „Megaloman Roku”

  9. Myślę, że to właśnie burmistrz Balcerek, powinien wystąpić o nadanie jej tego wyróżnienia. Przecież nikt inny nie wie tak dokładnie jak on, ile razy i z jakim zaangażowaniem p. Ozorowska, angażowała się społecznie w sprawy miasta.
    Ja rozumiem, że działania p. Gabrieli utrudniały mu niejednokrotnie przeprowadzenie różnych zamiarów. Nie musi jej lubić. Ale powinno go być stać na to, by publicznie potwierdzić, ile działań podejmuje ta mieszkanka dla zachowania unikalnego charakteru miasta.

  10. Wszystko, co pani Gabriela Ozorowska osobiście oraz wspólnie z innymi osobami zrobiła dobrego dla naszego miasteczka, a jest tego bardzo długa lista, stanowi niezaprzeczalny dowód, że jest osobą bardzo zasłużoną dla Puszczykowa. Niewątpliwie bardziej niż osoby, które tego nie chciały uznać. To, czy ktoś to wszystko sprawiedliwie oceni i doceni, czy zlekceważy ma oczywiście znaczenie, ale drugorzędne.

Odpowiedz na „zibiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.