Kilka dni temu moja 9-letnia córka Tereska o mały włos nie zostałaby potrącona na przejściu dla pieszych na ul. Dworcowej przy sklepie „Społem”.   Ulica w tym miejscu jest wyjątkowo szeroka, dodatkowo szersza o parking przed sklepem. Stojąc przy krawężniku pieszy, a szczególnie dziecko, jest zasłonięte przez stojące tam z reguły samochody. Kierowcy w przejeżdżających ulicą samochodach nie widzą pieszego. (…)

Codziennie o poranku w tym miejscu ul. Dworcowej panuje bardzo duży ruch. Dzieci idą do szkoły. Rodzice dowożą samochodami do szkoły swoje pociechy. Dziecko przechodzące przez jezdnię jest śmiertelnie zagrożone. Nie czekajmy na pierwszą ofiarę. W zderzeniu z autem człowiek nie ma szans wyjść bez szwanku.

Domagam się podjęcia niezwłocznie zmian organizacji ruchu w tym miejscu ( i szerzej – na drogach, którymi dochodzi się i dojeżdża do szkoły). Uważam, że

  1. należy radykalnie zwęzić jezdnię w miejscu przejścia dla pieszych tak, by niemożliwe było minięcie się trzech pojazdów („wyprzedzanie na trzeciego”). Albo wysepka na środku, albo zwężenie z boków;
  2. zlikwidować miejsca parkingowe od strony „Społem”, a na pewno miejsca przed przejściem; parkujący tam samochód zupełnie zasłania czekające na wejście na jezdnię dziecko; poza tym notorycznie auta parkują na samym przejściu (bo przebiega ono przez zatokę parkingową);
  3. ograniczyć prędkość do 30 km/h, a nawet do 20 km/h na drogach wokół szkoły
  4. przejście dla pieszych „wynieść” ponad poziom jezdni, pomalować na kolorowo.

Uwagi te zgłaszałem podczas spotkania organizowanego pod koniec sierpnia nt. nowej organizacji ruchu w Puszczykowie, z udziałem przedstawicieli powiatu i miasta.  Niemal żadna z uwag nie została uwzględniona. Na dodatek dopuszczalna prędkość na ul. Kasprowicza – przy szkole nr 2- została zwiększona do 50 km/h! Nowa organizacja ruchu została zatwierdzona przez powiat i ma być wdrażana w ciągu dwóch lat. Władze Puszczykowa bezradnie rozkładają ręce – to przecież nie nasza wina, to ONI… (Podobnie było z zamknięciem przejazdu kolejowego na 3 Maja przy Atrium– to nie my, to poprzednie władze).

Apeluję o podjęcie rychłych działań zwiększających bezpieczeństwo dzieci w drodze do szkoły. Jak pokazuje przykład Poznania, wystarczą do tego: wyobraźnia, dobra wola, plastikowe słupki i farba.

Leszek Pobojewski, ojciec Tereski (kl. IIIe) i Adasia (kl.Ia)

skróty od redakcji

Od redakcji: Wypada nam przyłączyć się do apelu pana Pobojewskiego. Wielokrotnie pisaliśmy o niebezpiecznych dla pieszych miejscach na terenie Puszczykowa, bo przecież takich niebezpiecznych miejsc w Puszczykowie jest więcej. Pisaliśmy o braku przejścia w okolicach Piekarni Błaszkowiak i Policji (nomen omen). Apelowaliśmy o wyniesienie skrzyżowań, zastosowanie podwójnych ciągłych linii na jezdni czy choćby budowę nowych przejść dla pieszych. Niestety te apele pozostają bez echa. Władze miasta zupełnie je ignorują. Odnieść można wrażenie, że nie tylko dopiewscy decydenci ale i burmistrz zachowują się tak, jakby w ogóle nie chodzili ulicami miasta. Oby nikt nie był ofiarą ich bezczynności.

Komentarzy: 29 o “Niebezpieczne przejście

    1. Powiatowa, i dlatego Miasto uznaje, że nic mu do niej, bo organizacja ruchu należy do Powiatu. Powiatowi inżynierowie ruchu chętnie zajęli się przeprojektowaniem przejścia w podobnym układzie na Poznańskiej/Różanej. Przejście przy Społem, jak i cały układ drogowy wokół szkół uznali za zadowalający. Trudno się z tymi ludźmi rozmawia; odpowiadają w stylu „nie, bo my tak uważamy”.

  1. Słusznie Pan Leszek obawia się o bezpieczeństwo. Zwężenie jezdni nie wydaje mi się możliwe. Pomalowanie przejścia jak najbardziej. Ograniczenie szybkości może być, ale pozostanie na papierze. Widzę co wyrabiają tam młodzi kierowcy- szczególnie o zmroku. Ale jest rozwiązanie. Bardzo przyda się parking przy markecie, który powstanie na Moniuszki.

    1. Po wybudowaniu nowego sklepu na Moniuszki Społem zostanie zamkniety bo nikt tam nie bedzie kupować bo tam po prostu nic ciekawego nie ma. Więc i pojazdy też nie będą tam parkowały.

      1. No tak. I zamkną sie inne sklepy no i cały ruch i parkowanuie przeniesie sie blisko marketu. Społem nie wydoli.

        1. Jak powstanie nowy sklep przy ul. Moniuszki to Społem będzie musiało zainwestować w remont swojego okropnego komunistycznego obiektu. Może wreszcie zrobi ładny parking….

          1. Czyli są mieszkańcy w Puszczykowie którzy są za powstaniem sklepu? W końcu ktoś o plusach napisał! Tez jestem za!

          2. Konradzie – może nie jest pan zorientowany, pani prezes Społem kilka lat temu zwróciła się do urzędu przedstawiając plan całkowitej przebudowy z propozycją zrobienia wygodniejszego parkingu. Do tej pory zgody nie dostała. Jak pan sądzi, dlaczego ta przebudowa jest blokowana?

  2. Najprostsze rozwiązanie to światła, które będą zapalane przez pieszych lub przez automat jak samochód pojedzie za szybko.

  3. Są sposoby. Można zrobić przejście na szerokim, podniesionym spowalniaczu. Właściwie wykonany nie uszkadza samochodów, a zmusza do zwolnienia i daje spore bezpieczeństwo. Innym problemem w tym miejscu są absurdalnie parkujące samochody, które : stoją PRAWIE !!! równolegle w zatoczce. Ale tu widzę pole do popisy straży miejskiej.

      1. Nie ma w tym miejscu zakazu zatrzymywania czy postoju na jezdni, w zatoczce nie ma wyznaczonych miejsc parkingowych, brak znaków pionowych wskazujących miejsce parkowania. Tak więc parkowanie tam pojazdem stojącym częściowo na jezdni nie jest niezgodne z przepisami.

  4. Ludzie ,ludzie o naiwni mieszkańcy do jakiego burmistrza wy chcecie o cokolwiek pisać związanego z naszymi drogami jak mieszkańcy ulicy Fiołkowej napisali rok temu żeby postawiono taki znak jak przy wjeździe na Wspólną to im „zagraniczne” gremium odpisało że musi „specjalne biuro” za pewne za „specjalne pieniądze” zrobić jakiś „specjalny plan” żeby postawić zwykły znak ograniczający prędkość na dróżce na którą wydano ponad 40 tyś /w roku/ a jej mieszkańcy nadal brną w błocie w deszczowe dni ,a za to robi się ” super hale ” zwane widowiskowymi wymienia się płytki na pozbruk /Poprzednie lata na Kasprowicza,ubiegły rok Kraszewskiego/,lub robi się ulice bez przejazdu np Zacisze ,a teraz małą Świerkową , a mieszkańcy Nowego Osiedla idąc do Szpitala lub do Przychodni paplają się w błocie. Ciemnota graniczy z głupotą żeby tego wszystkiego nie widzieć z perspektywy Nowego Osiedla z którego okolicy wybrano aż trzech BEZRADNYCH. Czytelnicy tego forum szukajcie ludzi na radnych ,którzy nie tylko chodzą po tzw.DIETKI i klakierują podnosząc na wszystko „rączuchny ” do góry ale będą tak jak ongiś Pan radny Balbierz ,zacny człowiek któremu na sercu było dobro Naszego Nowego Osiedla ,a nie układy ,układziki,doprowadzające nas mieszkańców do spłacania niebotycznych kredytów, w banku mieszczącym się w domeczku pana AB /skrót znany mieszkańcom.

    1. Balbierz zacny radny, no chyba pęknę ze śmiechu…Szanowny mieszkańcu, w Puszczykowie istnieje nie tylko ulica Fiołkowa.

      1. Pan Stanisław Balbierz robił bardzo dobrą, niezbędną robotę za kilku urzędników – codzienny objazd rowerem znacznego terenu Puszczykowa, sporo informacji o kwestiach, które dla wielu drugorzędne, miały jednak znaczenie dla nas wszystkich – studzienki, krzywe chodniki, woda kapiąca z hydrantów, przejścia dla pieszych i wiele innych spraw.
        W tych sprawach był jako radny niezastąpiony. Warto pamiętać i doceniać taką postawę!
        Dziękuję za przypomnienie Pana radnego.

    2. Kolejność ulic wynika z rankingu i budowa nawierzchni na ul. Swierkowej jest obecnie w pełni uzasadniona. Proszę porównać ul. Swierkowa i Fiolkowa (ilość mieszkańców, średnia długość zamieszkania ) gdyby to ode mnie zależało to tak młoda ulica i w zasadzie bez znaczenia dla ogółu mieszkańców (z wyjątkiem kilku nowych mieszkańców Fiolkowej) uzyskałaby nawierzchnie na samym końcu, gdy wszystkie inne z Puszczykowka i Starego zostaną wykonane. Niech Pan nie nudzi juz swoimi komentarzami bo jest Pan monotematyczny.

      1. Dokładnie tak. Popieram przedmówcę. Ulica Fiołkowa nie jest pępkiem Puszczykowa tak jak by ten roszczeniowy mieszkaniec sobie życzył.

  5. Droga do szpitala, boczna obok przychodni dr Stempniak powinna być zrobiona w 1 kolejności. Ludzie starsi, chorzy mają trudności z dotarciem.

  6. TY zbulwersowany i alfredku nie chodzi tu o ulicę Fiołkowa na którą wydano w błoto /autentyczne/ 49tyś i nic z tego ale chodzi o jeden jedyny znak ograniczenia prędkości ,a autorowi chodzi o najbardziej uczęszczaną poza Poznańską ulicę Szpitalną łączącą Kosynierów i Kraszewskiego po której „Mokradłach” przedzierają się dziesiątki samochodów i setki ludzi do szpitala,do przychodni i ze sto mieszkań w bloku do dwóch sklepów na Nowym Osiedlu .Trzeba mieć bielmo na oczach żeby tego nie wi9dzieć jak powyżsi panowie których nazwy powinno się pisać z małej litery skoro nie umieją czytać tekstu Szanownego Pana z NOWEGO OSIEDLA ,który przecież nie pisze o Fiołkowe tylko przytacza szybkość działania panów z Podleśnej w celu ustawienia jednego znaku /jaki to problem/. (…)

  7. Marianku pękaj ze śmiechu ,co ty zrobiłeś dla Naszego Osiedla może zadeyme ze spalanych śmieci , bo taki typ gdyby coś zrobił to już by się pochwalił .Chwała Panie Balbierz są tacy co o Panu pamiętają.A o takich Mariankach nic tu na tym osiedlu nie wiedzą

    1. Pan Balbierz jest bardzo zacnym człowiekiem. Znamy się wiele lat i szanujemy. Był bardzo dobrym Radnym.

  8. Pani Iwono cieszę się że jest Pani osobą czytajacą ze zrozumieniem /nie dziecka/ wpis mieszkańca, Nowego Osiedla ,który wcale nie pisał o jakiś rankingach i kolejności wykonywanych ulic ,ale o mobilności w działaniu /postawieniu znaku/ na ulicy Fiołkowej .chodzi piszącym przede mną o ulicę którą zamiejscowi gospodarze naszego miasteczka uzbroili w infrastrukturę ,a ludzie brną w błocie i samochody jadące do przychodni pryskają błotem w ludzi chodzi o Szpitalną.

    1. Tak ulica Fiołkowa i Szpitalną to największy problem w Puszczykowie! Wymienimy przez to całą Radę Miasta i burmistrza, który nam zrobi tą ulicę. Nie będzie nam żaden ranking bezradnych mówić co mamy robić.

  9. Tunel bym zapropoował przed SPOŁEM, wcześniej rondo dwurzędowe, leko dalej światła. Na wysokości mógłby zaczynać się tunel pod torami, który by się kończył za kościelnym parkingiem. Jak Balcerek chce hipermarket na Moniuszki, to dojazd by mógł być pod ziemią, tam obrotowa rampa dla wracających ze sklepu. W ten sposób mieszkańcy z Moniuszki mieli by ciszej. Taka by mogła być ul Dworcowa. A tak a’propos, to kim był dla Puszczykowian ..ten Dworcow, że ma tu dość sporą ulicę?

  10. Otrzymałem odpowiedź od starosty Jana Grabkowskiego w sprawie przejścia na ul. Dworcowej. Wynika z niej, że: parking przy Społem zostanie „wyniesiony” do poziomu chodnika; zniknie jedna zatoka postojowa; pojawią się dodatkowe oświetlone znaki o przejściu dla pieszych. Nie zostanie: zwężona droga ani ograniczona prędkość; nie ma planów zakazu wyprzedzania przed przejściem (tak jest obecnie na całym odcinku Dworcowej po drugiej stronie torów). Są to działania pozorne, które w minimalnym stopniu wpłyną na bezpieczeństwo pieszych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.