Trwają zimowe ferie dla dzieci i młodzieży. Ze śniegiem od lat jest problem i wybudowana na terenie MOSiR górka saneczkowa nieczęsto może cieszyć puszczykowskie dzieciaki. Tak też przewidywaliśmy. Jeszcze gorzej jest z lodowiskiem.  Niestety mimo obietnic składanych przez władze naszego miasta, również w tym roku nie można będzie korzystać z krytego lodowiska na terenie Sportoteki. Władze miasta w osobie burmistrza Balcerka podpisały kilka lat temu ze spółką MySport umowę, w której zapisano corocznie zorganizowanie w sezonie zimowym krytego lodowiska.  Niestety – ten zapis umowy (niejedyny zresztą)  kolejny rok pozostaje martwy.  Co na to pan Burmistrz?  Co może zaproponować puszczykowianom, nie tylko uczniom, którzy chętnie skorzystaliby z możliwości pojeżdżenia na łyżwach?  Co nam mieszkańcom po umowie pomiędzy puszczykowskim urzędem a spółką prowadzącą obiekt Sportoteka, której nikt nie egzekwuje? Czy tak jak w poprzednich latach za naruszanie warunków umowy miasto nie pobiera kar? Pytania pozostają tak jak w poprzednich latach bez odpowiedzi.  Czekamy na odpowiedź burmistrza w tej sprawie, chętnie ją opublikujemy. Pozostaje nam tylko wątpliwa satysfakcja, że takiego właśnie obrotu sprawy żeśmy się spodziewali. Mieliśmy pewność, że będzie to śliski temat.

 

red.

fot.pixabey

Komentarzy: 2 o “Na łyżwy… nie w Puszczykowie

  1. A jak podpisał Balcerek umowę z tą społeczką to tyle obiecywał. A teraz trzeba do Poznania jechać.

  2. A może by tak wylało się nieco wody na ul. Chrobrego gdy przyjdą mrozy? Synoptycy zapowiadają, że z końcem lutego ma się znacznie ochłodzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.