Na naszym Forum Puszczykowo toczy się debata w sprawie chybionej w opinii społecznej lokalizacji marketu w Puszczykówku. My tu gadu gadu, a tymczasem inwestorzy, może w porozumieniu z lokalną władzą, nie zasypiają gruszek w popiele, tylko przystępują do działania.

img_8636

Wizja lokalna ulicy Moniuszki ujawniła, że wiele drzew na działce, na której burmistrz, a może raczej radni (już sami nie wiemy kto bardziej!) chcą wybudować market, zostało oznakowanych. Nie ma wątpliwości, że część z nich przeznaczona jest do wycinki. Nie dziwi nas to, wszak pan Balcerek wydał zgodę na wycinkę kilkuset drzew na terenie Wielspinu. A jego prezeska tłumaczyła, że chodziło o przywrócenie pierwotnego przeznaczenia terenu, czyli… gruntu ornego.

wycinkaTyle zostało z lasu na działce Wielspinu

Jako że działka przy Moniuszki też jest rolną, spodziewamy się, że Wielki Rekultywator Andrzej burmistrz Balcerek, nim jeszcze jego plan zagospodarowania wejdzie w życie, pozwoli, żeby przywrócić w miejsce samorodnego lasu grunt orny. I na tej roli Wielcy Właściciele Inwestorzy będą orać, jak mogą i uprawiać… market.

 Tekst i fotografie – redakcja

angiebaner

Komentarzy: 18 o “My tu gadu gadu, a drwal drzewa tnie…

  1. „Prawo i pięść” – Pan Burmistrz pokazuje nam pięść i to , gdzie ma prawo mieszkańców do swojego miasta…

  2. Dziękuję za tę przykrą wiadomość. Cóż, jeździ się obok i nie widzi. A to nie do końca prawda, że Puszczykowo nie lubi drzew. To raczej puszczykowski urząd miejski ich nie lubi.

  3. Czy to prawda, że Pan Radny Musiał jest członkiem puszczykowskiego KOD?
    Jeśli tak, to nic nie zrobicie, gdyż właśnie on jest pierwszym orędownikiem tego haniebnego pomysłu, jakim jest wybudowanie molocha handlowego na Moniuszki, trzeciego pasa na tej spokojnej do tej pory ulicy, likwidacji parkingu przy kawiarence Piskorskiej i ewentualnego ronda pod szlabanem na ul. Dworcowej.
    Burmistrz przygotowuje odmowę dla inwestora/ bo inaczej nie może/ a Przewodniczący Komisji Rozwoju / Lub Komisji Niedorozwoju! jak niektórzy mówią/ Musiał – w trybie przyspieszonym chce wprowadzić ten obiekt w plan zagospodarowania przestrzennego. Wbrew logice i przeciwko mieszkańcom Puszczykówka!
    I to jest właśnie łamanie demokracji na szczeblu samorządu…

  4. Te oznakowania pojawiły się w ostatnich dniach czy dopiero teraz zostały zauważone? Tzn. na jak bardzo naglącą sprawa wygląda?

  5. Witam,
    właściwie nie chciałam się odzywać po pierwszym „dywanowym nalocie” na moją osobę, jako koordynatorki grupy lokalnej KOD_Puszczykowo, jednak od jakiegoś czasu ciągle czytam wypowiedzi odwołujące się do naszego Stowarzyszenia dlatego pozwalam sobie zabrać głos.
    1. Pan Musiał nie jest członkiem naszego Stowarzyszenia. Jest tylko w grupie KOD_Wlkp_Puszczykowo na Fb gdzie może być każdy kto chce zapoznać się z naszą działalnością bez względu na to czy ją popiera czy nie. Zapraszam wszystkich chętnych do przyłączenia się do grupy. Myślę, że to wyczerpuje temat.
    2. Może już dość pisania i wylewania żali. Czas zabrać się za działania. 9 listopada o 19.00 w „Sportotece” organizujemy spotkanie dla wszystkich zainteresowanych tematem propozycji budowy marketu przy ul. Moniuszki. Zapraszam! Omówimy konkretne działania, np. pikietę tej ulicy czy demo… zaprosimy media by nagłośnić sprzeciw obywateli…coś co wspólnie uzgodnimy, ponad podziałami, bez względu na to czy jesteśmy z prawa czy lewa, z KOD-u, Po, PiS-u, Nowoczesnej… To takie proste! Nasza mała ojczyzna jaką jest Puszczykowo, każdy pojedynczy mieszkaniec, woła o naszą pomoc. RAZEM możemy wiele…możemy wszystko! To moja propozycja. Czekam na Państwa odzew tu lub na e-mail grac52@gmail.com.
    Pozdrawiam,
    Grażyna

  6. Czy prawdą jest, że burmistrz Balcerek przebywa na urlopie? Czy ktoś może to potwierdzić? Czy są tam rekiny?

  7. Nie wszyscy wiedzą, że w związku z ewentualnym wybudowaniem PIP-a lub czegoś „pipodobnego” , do centrum Puszczykówka wpuszcza się 12, 5 -tonowe ciężarówki dowożące towary. Na pytanie w tej sprawie „architekt miejska” , niejaka p. Stempniak , powiedziała z uśmieszkiem na twarzy, że tego nie można zabronić właścicielowi marketu.
    Chcecie tego? Na ulicy Dworcowej ścieżka rowerowa, lodziarnia, kawiarenka, szkoła , kościół, nie mówiąc o wyjeździe takiego kolosa pod szlaban. Na prawdę strach się bać…

  8. Noto jeśli taka PAKA naleząca do alimenciarza jest w ECE zarządzających rozwojem Puszczykowa no to niech ci KODziarze rozjadą całą PODLEŚNĄ , CHROBREGO ,MONIUSZKI i okolice kto tego nie rozumie to ma zakuty łeb.

  9. Przykładem super zarządzania naszym miasteczkiem jest fakt ze zlikwidowano mozliwość zadawania pytań Jaśnie oświeconemu burmistrzowi .Niech podnieśie cztery litery ze swego burmistrzowskiego biurka, załozy WALONKI weżmie pod pachę swego zastępcę i uda się z Kosynierów Miłosławskich SZPITALNĄ ,najlepiej z małym dzieckiem do szpitala .To samo proponuje BEZRADNEJ_RADNEJ Brączkowskiej klakierce na komisji rozwoju miasta.TOPCIE się w błocie i dalej budujcie rankingi ulic ,a nie same ulice i posłuchajcie ludzi i kierowców ,którzy was klną bardziej jak minister Sienkiewicz w aferze podsłuchowej .DOBREGO samopoczucia radnym z okolic Szpitalnej zyczą mieszkańcy i pracownicy SZpitala.

  10. W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej ” znajdujemy artykuł poświęcony marketowi na ul. Moniuszki w Puszczykowie.
    Dla mnie najbardziej zastanawiająca jest wypowiedź Pana Burmistrza: cytat ” A na prawdę na obrzeżach marketu nie możemy postawić, bo Puszczykowo leży w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego”.
    Pytam więc: „A w centrum miasta , bezpośrednio pod domami jednorodzinnymi to można budować wielkopowierzchniowy sklep?
    Obrzęże miasta jest w otulinie, a Puszczykowo już nie?
    Skandal, co ten Burmistrz wygaduje, nie mówiąc o tym co robi…
    Ze Studium Uwarunkowań i Kierunków Rozwoju Miasta Puszczykowa / jednego ze strategicznych dokumentów / zniknął zapis, że Puszczykowo jest „miastem-ogrodem”, może też / tego nie wiemy/ nie leży już w „otulinie” Wielkopolskiego Parku Narodowego…

    1. Puszczykowo stało się częstym gościem mediów poznańskich, Głosu, Wyborczej, ale ostatnio tylko z powodu złej polityki Urzędu Puszczykowa. Poznaniacy zadają pytanie co u was się dzieje? Dla Poznania Puszczykowo jest ważne bo jest strategicznym celem rekreacji i to zainteresowanie ma wymiar korelatywny, nie ma jednego bez drugiego. Dlatego Poznań i poznaniacy są naturalnym sprzymierzeńcem obrońców Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa. Ta współpraca będzie się zacieśniać a uścisk wokół Podleśnej i Jackowskiego zaciskać.

      Gazeta.pl Poznań/Puszczykowo nie chce supermarketu, bo dba o wizerunek
      Jakub Łukaszewski 05.11.2016 01:00
      AR

  11. Podczas udzielonego „Gazecie Wyborczej” wywiadu Burmistrz Balcerek zauważył, że marketów nie można tu budować , gdyż Puszczykowo leży w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego.
    W pełni się z tym zgadzamy, tylko nie rozumiemy, dlaczego jednocześnie wpycha się ten market na ulicę Moniuszki. Czyżby ta ulica i ościenne nie należały już do Puszczykowa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.