Kończy się kadencja, czas podsumować działania radnych mijającej kadencji, szczególnie, że konkurencyjne komitety wyborcze, jakoś nie palą się do tego. Wydaje się to dziwne, jeśli zważymy, że znaczna część aktualnych radnych chce objąć mandat w kolejnej kadencji.  Jak zwykli mieszkańcy, na co dzień nie interesujący się zachowaniem w Radzie poszczególnych radnych, mają ocenić ich dotychczasową pracę, ich wiarygodność? Skonfrontowanie obietnic sprzed 4 lat, z tym co zrobili – wydaje się najlepszym testem ich wiarygodności.

Radny Filip Ryglewicz

To kolejny radny, który przez 4 lata nie miał żadnych wątpliwości.  Jakichkolwiek projektów uchwał burmistrz by nie przedstawił – radny Ryglewicz zawsze był „za”, zawsze po „właściwej stronie”.  Czy rzecz tyczyła odrzucania setek nawet uwag mieszkańców dotyczących marketu, czy nawet chamskiego zachowania wobec mieszkańców radnego Potockiego – radny Filip Ryglewicz zawsze popierał ekipę, z którą wszedł do Rady, wątpliwości nie miał, po której stronie stanąć.  „Solidarny” facet można powiedzieć.

Radny Filip Ryglewicz w latach 2014-15 był radnym, który nie utrzymywał się z pracy, ale to już widać taka nasza puszczykowska tradycja.  Nie jest to oczywiście zarzut, stwierdzenie faktu.  Tak w życiu czasem bywa.  Mój zarzut do pana Ryglewicza  tyczy się braku rozumienia Puszczykowa.  Jeśli radny stwierdza, że „promowanie Puszczykowa hasłem „Puszczykowo – Miasto-Ogród” definiuje miasto jako spokojne i stateczne, w rezultacie nieatrakcyjne dla młodych ludzi”, to znaczy, że mamy inne oczekiwania co do tego, czym Puszczykowo dla mieszkańców ma być.  Tyle, że to może tłumaczyć takie a nie inne jego głosowania, taką a nie inną postawę.

Cztery lata temu kandydat Ryglewicz obiecywał:

Mieszkańcy muszą ocenić czy wypełnił obietnice, ale moim zdaniem kiepsko mu to wyszło.  Plaża można powiedzieć, plaża którą obiecywał, a której nie ma.  To co mnie dotyczyło bezpośrednio, to co dla mnie było najistotniejsze z tej długiej listy obietnic, to spowalniacze na Poznańskiej i ścieżki rowerowe.  Niestety, na obietnicach się skończyło, spowalniaczy nie ma, samochody pędzą jak pędziły, bezpieczniej nie jest,  a o ścieżkach rowerowych szkoda nawet pisania.  Koń jaki jest, każdy widzi.   No, ale skoro radny Ryglewicz nie chce już Puszczykowa spokojnego i statecznego, to może uznał, że spowalniacze i rowery są zbędne?

W obecnej kampanii radny Ryglewicz też obiecuje … w kolejnych latach będzie walczył o czyste powietrze.  Jeśli będzie to robił tak samo jak w tej kadencji walczył o spowolnienie ruchu na Poznańskiej, to raczej się nic nie poprawi w tej kwestii.  Czarno to widzę. Jeśli miasto nadal będzie wydawać tak niewielkie środki na walkę ze smogiem, to przed następną kampanią będziemy w tym samym miejscu.

W obecnych wyborach radny Ryglewicz zmienił okręg z którego będzie kandydować.  Jego kontrkandydatką będzie Pani Magdalena Kamińska.  Znam osobę ;), znam jej poglądy i na nią zagłosuję, do czego innych mieszkańców okręgu nr 6 zachęcam.

KJK

 

Komentarzy: 14 o “Mija ich 4 letnia kadencja – radny Filip Ryglewicz

  1. Cóż, nie udało się Mężowi, może Żonę wybiorą? Może w którymś pokoleniu wnuki Państwa Kamińskich wejdą do Rady? Któż zaś by pomyślał, że Kamiński zagłosuje na żonę. Znam tę Panią. Jeśli przejdzie będzie Radną Niemową, jaką jestna ulicy. Nie jest rozmowna, wręcz unika ludzi. Tak jak Pan Staliński – także ludzi omija, zamiast z nimi być blisko. Słaby ten artykuł o Panu Ryglewiczu. Brak konkretnych zarzutów, bo i kandydat dużo konkretniejszy niż Pani Kamińska.

    1. Panie rekonesans – po co pisać bzdury? Wiele można mojej żonie zarzucić, ale brak rozmowności? Widać jak ją Pan zna.
      Co do radnego Ryglewicza: brak konkretnych zarzutów? Co z długiej listy obietnic zrealizował? Ścieżki dydaktyczne? Nie. Ścieżki rowerowe? Nie. Poprawa jakości istniejących? Nie. A może park linowy? itd.
      Tyle prawdy i faktów w zarzutach do mojej małżonki, jak w stwierdzeniu, że brak jest zarzutów do działalności radnego Ryglewicza.

    2. Panie rekonesans – widać, że Pan nie zna Pani Magdy Kamińskiej.
      Jest odważną , konsekwentną w działaniach kobietą, a jednoczesnie pełną empatii i zrozumienia dla ludzi oczekujących pomocy.
      Wspierała protesty mieszkańców zagrożonych w swojej egzystencji przez forsowane przez burmistrza Balcerka inwestycje, take jak walka z marketem, tunel wprowadzający tranzyt do centrum miesta, osiedle deweloperskie w miejscu szpitalnego parku, blokowisko na Niwce.
      Daję zielone światło Pani Magdzie Kamińskiej. Dla ludzi. Dla miasta.

    3. A burmistrz niemowa Ci odpowiada? Gratuluję niekonsekwencji.
      Co Wy tak na ulicy chcecie ze wszystkimi gadać? Orka, rekonesans…Owszem, ja też lubię se pogadać, ale nie jest to kryterium w tych wyborach, nie?

  2. Cztery lata temu Pan Filip Ryglewicz obiecywał, jak widać „gruszki na wierzbie”.
    Co do rozmowności tego Pana stwierdzam z całą stanowczością, że nie popisywał się bynajmniej erudycją na posiedzeniach Rady Miasta. Tak , jak pozostali radni od Pana Balcerka, nigdy nie miał nic do powiedzenia. Za to ochoczo, na dany znak, rączki w górę podnosił. I ot jego cała aktywność .
    Panie radny Ryglewicz:
    – gdzie te obiecane ścieżki rowerowe?
    -gdzieta budowa parku linowego?
    – gdzie ta plaża nad Wartą?
    – gdzie te spowalniacze na jezdniach w Puszczykowie?
    – gdzie więcej bezpiecznych przejść dla pieszych?
    Wiem, że głosował Pan za marketem, ruchem samochodowym zwiększonym o 1000 samochodów na dobę pod oknami współmieszkańców i innymi szkodliwymi inwestycjami dla miasta . W Pana przypadku już jedna kadencja wystarczy!

  3. Pan Ryglewicz pisze , że nasze miasto jest nieatrakcyjne dla młodych ludzi, bo jest ” statyczne i spokojne”.

    Ciekawa jestem, co Pan radny chciałby nam tutaj zafundować , że by było dla niego atrakcyjne, bo spokój, zieleń , cisza mu nie odpowiada.
    Szanowni Mieszkańcy czy naprawdę chcecie takiego radnego, który chce Wam zabrać spokój i bezpieczeństwo?
    Ja na pewno nie! Weto!

  4. Panu radnemu już dziękujemy. Pora na zmiany w radzie miasta, na stanowisku burmistrza i na najważniejszych stanowiskach w urzędzie.

  5. Przecież u burmistrza nie mieli być ludzie co coś reprezentują np .przedsiębiorczy,mądrzy np .tylu jest dr prof .a o mgr ./byle nie od przysiadów,podskoków ,wyskoków/ , a najlepsi są ci BMW//bierny,mierny,wierny/ (…) red.

  6. Jężeli Panu Ryglewiczowi Puszczykowo jest mało atrakcyjne ,statyczne i spokojne to ma okazję wynieść się na ulicę Słowackiego gdzie w pobliżu jest Urząd bardzo interesujący się poszerzaniem ulic /Nadwarciańska ,Ratajskiego/, urząd nie potrafiący zapewnić mieszkańcom przejazdu kolejowego na 3 Maja , no bo Nadwarciańską i wielkim osiedlem Rogalińskim to się Jackowskiego interesuje ,a ludziom tamtej strony Puszczykowa żeby doszli ,dojechali najkrótszą drogą do szpitala NIE. No i co pan ,panie Filipie w tej materii zrobił ? odezwał się pan za staruszkami ,którzy nikogo nie mają ,a muszą zasuwać per pedes wokół dworca. Przecież medyczne tematy są zapewne panu dobrze znane od pokoleń w domu. (…)red.

  7. No i następny kandydat tej znakomitej wyższej uczelni ,która wydała znamienite kadry do zarzadzania naszym miasteczkiem .Należało by aby wystapić do uczelni o nadanie doktora honoris causa absolwentom sprawdzającym się w zarządzaniu /przepraszam w zadłużaniu/ miasteczek

  8. Dzisiaj wyciągnąłem ze skrzynki pocztowej ulotkę radnego Ryglewicza. Rzeczywiście obiecuje dokladnie to samo co cztery lata temu. Ma nas chyba za idiotów. Dlaczego przez cztery lata nic nie zrealizował wie chyba tylko on i Balcerek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.