Kończy się kadencja, czas podsumować działania radnych mijającej kadencji, szczególnie, że konkurencyjne komitety wyborcze, jakoś nie palą się do tego. Wydaje się to dziwne, jeśli zważymy, że znaczna część aktualnych radnych, chce objąć mandat w kolejnej kadencji.  Jak zwykli mieszkańcy, na co dzień nie interesujący się zachowaniem w Radzie poszczególnych radnych, mają ocenić ich dotychczasową pracę, ich wiarygodność? Wiedza o ich działaniach  – wydaje się najlepszym testem ich wiarygodności.

Dziś słów kilka o radnej Elżbiecie Czarneckiej

Pani doktor radną jest już  drugą kadencję. Popularna pani lekarka jest radną cichą, z rzadka zabierającą głos, głosującą zawsze zgodnie z wolą rządzących Puszczykowem.

Przed czterema laty pani radna Czarnecka obiecywała:

Co z tego udało się jej zrealizować – pozostawiam mieszkańcom do oceny.  Pani radna w obecnej kadencji dała mi się zapamiętać ze swojej skuteczności w kwestii utwardzenia ulicy Fiołkowej.

Pojechała, zakopała się, przypadkowo (wg mieszkańców pierwszy raz w historii ulicy) przejeżdżający tamtędy strażnicy miejscy wyciągnęli ją z błota, czym wykazali swoją przydatność, a mieszkańcy już po kilku tygodniach mogli cieszyć się utwardzoną ulicą mieszanką gliny, szkła, kamieni, gwoździ (szczegóły tutaj).  Radna już tą ulicą podobno nie jeździ (żeby nie przebić opony), a mieszkańcy „cieszą się” skutecznością radnej.

Jej kontrkandydatką w nadchodzących wyborach będzie w Okręgu nr XIII pani Ewelina Marcinkowska z KWW Agaty Wójcik Dla Ludzi Dla Miasta.  Warto na nią oddać głos.

KJK

Komentarzy: 5 o “Mija ich 4 letnia kadencja – radna E. Czarnecka

  1. Nie wiem, po co Pani Czarnecka kandyduje do Rady Miasta.
    Jako radna siedzi tam już 8 lat.
    I ten wyraz „siedzi” najlepiej oddaje jej zaangażowanie.
    Podczas posiedzeń radnych siedzi. siedzi, siedzi.
    Czasami się odwróci się i krytycznym wzrokiem zmierzy mieszkańców, którzy odważyli się przyjść na spotkanie z burmistrzem i radnymi, i na domiar złego ośmielają się zabrać głos i czegoś się domagać.
    Czasami jak trzeba, podniesie rękę w górę, ale najpierw musi otrzymać sygnał od burmistrza.
    Ot, cała aktywność w ciągu 8 lat.
    Zwolenniczka marketów , tuneli, poszerzania ulic kosztem ogrodów zabieranych mieszkańcom.
    Nie wiem, czy jest dobrą lekarką,nie wiem.
    Ale wiem, że żadna z niej reprezentantka społeczności lokalnej.
    Nie czyta dokumentów nad którymi się debatuje,, nie rozmawia z mieszkańcami,
    Po prostu siedzi, siedzi, siedzi.
    Czy za to płacimy radnym?
    Dwie kadencje wystarczą!

  2. Zarzuca się Forum, że nie pisze nic dobrego o radnych. Przypuszczalnie piszą to osoby niebywajace na zebraniach i sesjach. Naprawdę trudno cokolwiek dobrego napisać. Czytam kolejne podsumowanie działań radnego i zgadzam się z każdym słowem

  3. U Pani Czarneckiej występuje podczas sesji rady miasta totalny brak poszanowania wszystkich tam obecnych. Wielokrotnie będąc na sesjach jako gość-mieszkaniec zauważyłem,gdy bez skrępowania odbierała warcząco-dzwoniący telefon komórkowy i bez jakiejkolwiek skruchy i powagi prowadziła swoje rozmowy. Była tak leniwa, że nie chciało się jej nawet wstać i wyjść dyskretnie z tym odebranym połączeniem. Rozumiem, że lekarz, ale właśnie lekarz powinien mieć odrobinkę kultury. Lenistwo i buta balcerkowa. Ramię do głosowania na szkodę swoich ..pacjentów. Stanowczo należy odciąć te panią od bez-radności i naszych diet! 2 kadencje tej pani na szkodę Puszczykowa WYSTARCZĄ!

  4. Następnie ta pani zasłynęła chyba tylko z tego że na Kosynierów stawiała samochód /bo bardzo daleko miała do pracy/ na trawniku ,lub na Szpitalnej w poprzek jak inne samochody zajmując miejsca dla dwóch pozostałych chcących zaparkować . Ot takie małe społeczne myślenie /zdjęcie do wglądu redakcji/ .

  5. A może ta znakomitość medyczna w nowej kadencji zajmie się jak to pisze :w rozwiązywaniu problemów utrudniających życie mieszkańców Kraszewskiego,Berwińskiego, Fiołkowej ,Konopnickiej gdzie przyjezdni i pracownicy Szpitala zrobili sobie z tych ulic parkingi uniemożliwiające często wyjazd z posesji. No ale to już przekracza chyba możliwości dogadania się z dyrekcją szpitala o zrobieniu parkingu dla pracowników gdyż ha. za szpitalem „zacharapciła” już jakaś spółeczka i przyczajona czeka na podział / a raczej handel/ działek jak oznajmiał nr 134 nieistniejącego /a szkoda/ Kuriera Puszczykowskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.