Kiedykolwiek jadę do Komornik, to docieram do miejsca gdzie ludzie są szczęśliwi. To miejscowość moim zdaniem idealna. Rozwinęła się w ciągu ostatnich lat 25 tak, jak chciałbym, aby rozwinęło się Puszczykowo. Kiedy dojeżdża się tam z naszej „zapyziałej” mieściny, na każdym kroku widać, jak bardzo zostaliśmy w tyle. I u nas, i tam, centralna ulica miasta to Poznańska. Ale gdzie tej naszej do tej w Komornikach. Tam szeroka, dwupasmówka. Taką drogą dociera się do Poznania w 10 minut. Wzdłuż tej głównej ulicy na całej długości parkingi, samochodem podjechać można pod każdą posesję. U nas nadal wąsko, ciasno i parkingów ciągle mało. Trudno dociec, dla kogo utrzymuje się jeszcze w niektórych miejscach trawniki, jakby trawy w naszych ogrodach było mało. Aby nie mieć kłopotów ze sprzątaniem liści, które tylko zaśmiecają jesienią ulice, w Komornikach przy Poznańskiej już dawno wycięto wszystkie drzewa. Zachód i cywilizacja. Do tego powstały tam liczne sklepy. Wszystko jest: galerie i Lidl, i Biedronka, tak blisko domów, że nawet w kapciach można wyskoczyć na zakupy, po piwo, albo po prostu, aby sobie pospacerować. Dzięki tym licznym marketom, mieszkańcy mają możliwość dokonania tanich zakupów, duży wybór towarów, a nagromadzenie sklepów sprawia, że turystyka się rozwija. W Komornikach ciągle dużo osób. Zawsze przecież można w galerii przed deszczem się schronić, wyjść do sklepu, pooglądać towary. Ludzie przyjeżdżają z połowy Poznania nawet. Jak ktoś chce się rozerwać i łyknąć troszkę kultury jest Liroy, a zawsze może jeszcze podjechać do galerii.  Ludzie przyjeżdżają całymi rodzinami na zakupy i spędzają w tej przyjaznej dla mieszkańców i turystów miejscowości całe dnie. Dzięki temu, że władze tej miejscowości zadbały o rozwój handlu, mieszkańcy nie tylko mają dostęp do łatwych i tanich zakupów, ale jest tu wiele miejsc pracy dla młodzieży, we wspomnianych powyżej marketach. Miejscowość się rozwija.

W Komornikach dobrze wykorzystuje się przestrzeń. Niezagospodarowane jeszcze przed 20 paru laty pola i łąki, zagospodarowano. Powstało tu sporo zakładów, magazynów, firm handlowych. Jak grzyby po deszczu powstają osiedla z domami szeregowymi.  Niby wioska, a się rozwija. Nie to co Puszczykowo. Tu przy domach nie ma wielkich działek bo i po co to komu? Po co komu duże działki, czy ogrody? Marchewkę można kupić w Biedronce. Powinniśmy się otworzyć na innych, nowych mieszkańców. Mieszkańcy tych nowych osiedli, przybyli najczęściej z Poznania, nie przywykli do pracy na roli. Nie po to kupili domy, aby męczyć się i obrabiać swoje ogródki jak w XIX weku. A do tego zmusić chcą mieszkańców Puszczykowa wiecznie niezadowoleni Zieloni, którzy rozwinąć miasta nie pozwalają. Na nowych osiedlach w Komornikach mieszka się sympatycznie, ludzie mogą się integrować bardziej, niż w Puszczykowie, gdzie każdy siedzi zamknięty, nudząc się w swoim ogrodzie. Jest tu np. Osiedle Parkowe. Parkowe, a jednak nowoczesne. Wycięto tu drzewa, aby nie śmieciły liśćmi co jesień. Praktyczne to bo na drzewach wiadomo, obsiadają je ptaki i brudzą odchodami samochody. Dla miejscowych zielonych przy niektórych domach deweloperzy pozostawili przy domu 20 metrów trawy, aby mogli sobie pokosić, jak będą chcieli przerwać siedzenie przed telewizorem. Każdy robi to co chce. Na tym polega wolność i demokracja.

Oczywiście w Komornikach są i tacy, którzy lubią sobie pobiegać. Władze tej idealnej miejscowości zadbały i o nich. Nie brak tu więc chodników przy drogach, po których rzadko ktoś chodzi (wiadomo – samochodem wygodniej, a samochód ma każdy), ale czasami widać biegaczy. Cóż, jak ktoś lubi się pomęczyć, niech sobie pobiega wzdłuż jezdni.

Po całym dniu spędzonym w licznych sklepach w Komornikach, aż nie chce się wracać do Puszczykowa, gdzie wieje straszną nudą. Obecne władze obiecywały przed poprzednimi wyborami normalność. Głosowaliśmy na nich w nadziei, że ucywilizują nasze miasto. Również nam zapewnią trochę wygody i możliwość fajnego spędzania czasu oraz tanich zakupów. Zawiedliśmy się. Ale można to jeszcze nadrobić. Cała nadzieja w planach zagospodarowania, które władze uchwalają i już uchwaliły. Ważne, aby nie ulegały pieniaczom, którym nic się nie podoba. Trzeba podzielić działki przy szpitalu i nie słuchać wiecznie niezadowolonych. Lepiej, aby tak jak w Komornikach powstało tam ładne osiedle domków szeregowych, albo bloków. Na 7 hektarach może spokojnie zamieszkać 3 tys. ludzi i można zlokalizować jakąś fajną galerię. To spowoduje, że będą większe wpływy z podatków. Wybudowanie kilku marketów, zarówno w Puszczykówku jak i na Starym, ułatwi życie mieszkańcom. Żądamy właściwego zagospodarowania terenu naszego miasta. Drzew u nas nie brak, las duży. Zawsze było ich dosyć i nadal nie zabraknie. Nie może być tak, że są one wszędzie. Trzeba dostrzec niebezpieczeństwo jakie ich bliskość stanowi. Mogą się przecież przewrócić i kogoś poranić lub zabić. Miejsce drzew jest w lesie. Głupota jak widać nie zna granic. Świat idzie do przodu, tylko my w Puszczykowie drepczemy w miejscu. Na Poznańskiej, Dworcowej, przy Szkole nr 2 należy powiększyć ilość miejsc parkingowych. Jak tam stanąć aby zrobić zakupy, jak odwieźć dzieci do szkoły? Radni i burmistrz mogliby wziąć przykład od sąsiadów. Miasto kupiło parę lat temu zakole nad Wartą. I co? Co się tam dzieje? Można chyba ten teren jakoś zagospodarować. Osiedle dla młodych by się tam przydało,  bo dziś marnuje się teren. Trzeba tylko poszukać jakiegoś inwestora. Pozostawienie takiego rozległego, niezagospodarowanego placu, który zakupiono przed laty, to niegospodarność miejskiego grosza. Przydała by się jakaś galeria dla Niwki i Puszczykówka.

Może wreszcie nasze władze zaczną myśleć przyszłościowo! Jak przybędzie nam dużo mieszkańców, jak przybędzie nam kilka bogatych firm, będą wreszcie pieniądze na coś ciekawego dla mieszkańców, będzie można zaprosić jakieś gwiazdy: nie tylko sędzię Wesołowską, ale nawet gwiazdy seriali, a może i koncert fajny zorganizować. Znajdą się pieniądze na kulturę. Wreszcie może będą pieniądze, na zagospodarowanie naszych puszczykowskich wzgórz. Można pomyśleć o skoczni narciarskiej, bo może i w naszej miejscowości są talenty na miarę Stocha i Małysza. Myślcie, bo przecież o sporcie zawsze myśleć potrafiliście. A jak nie, to wybierzemy sobie innych, którzy wreszcie unowocześnią nasze miasto. Wybory już blisko.

Andrzej Janusz Normalniak
Mieszkaniec Puszczykowa

Od redakcji: tekst pochodzi sprzed kilku lat i nadal jest bardzo aktualny

Komentarzy: 58 o “Miasto naszych marzeń

  1. O Człowieku korelując powyższą treść z tekstami z forum to ja na Twoim miejscu bałbym się wychodzić na ulicę w Puszczykowie. Tu mieszkają miłośnicy najlepiej zakazu używania samochodów (najlepiej likwidacji drogi do Poznania, a nie jej poszerzania), handlu z lat 80-tych z PSS-em na czele, zaniedbanych terenów zielonych w przestrzeni publicznej, hal sportowych i tworka zwanego rynkiem. Wszystkich innych wysyła się do Lubonia czy Komornik. Zamiast strefy gospodarczej utworzą tu skansen dla zapyziałych.

    1. Nie sadze. Do Poznania dojedzie sie spokojnie jednym pasem, mieszkać wolimy w domach, ktore mają wiecej niż 80 m2 i stoja na 200 m dzialce a po mieście chętnie pojezdzimy takze rowerami. Zas firmy mamy na ogół w Poznaniu a nie pod domem. Pod domem to wolimy drzewa miec. Taka nasza przewaga. Nie podoba sie – w Komornikach duzo szeregowców do sprzedania.

    2. A co byś tu jeszcze chciał zrobić w tej strefie gospodarczej?
      Ogarnij się człowieku, który popiera te chore pomysły.

  2. Komorniki miastem idealnym? To miasto horror! Miliony aut dziennie, tysiące ton ołowiu z rur wydechowych, nieskończone korki, setki wypadków, wójt ze starych układzików, kultura kierowana człowiekim z resortu-betonowo. Dla chętnych tam zamieszkać miejsca pod dostatkiem. Nie widzę przeszkód. Ale mi wizja, nie wierzę.

    1. I takiego miasta chce Pan Balcerek ze swoją ekipą. Wystarczy przeczytać sierpniowy z Burmistrzem wywiad w piśmie sponsorowanym podobno przez Starostę/ , co mówi o opozycji broniącej zielonego miasta.
      Horror. Cham i prostak. Takiego Burmistrza chcecie dalej i takiej wizji miasta?

  3. Naprawdę takiego miast chcemy? Z prostą drogą i miejscami parkingowymi, kilkoma marketami i innymi rzeczami wymienionymi w artykule? Toż to od zawsze było letnisko. I niech takim miasteczkiem zostanie.

    1. Ale rozumiesz chyba ,że powyższy artykuł to satyra na władze puszczykowskie, które od 8 lat próbują właśnie w tym kierunku „rozwijać” miasto… Satyra, absurd, przerysowanie – czasem tylko tak można walczyć z CHORYMI GŁOWAMI W URZĘDZIE I RADZIE … Aż nadejdzie dzień wyborów 🙂

  4. Faktycznie, drzewa są bardzo niebezpieczne, powinniśmy postąpić jak w Komornikach i powycinać po prostu. Fakt, że Puszczykowo sąsiaduje z WPN-em, jest nieistotny.

  5. Poziom zrozumienia ironii i sarkazmu w tym artykule wśród czytelników/komentatorów oceniam na jakieś 2/10 😀

    1. Ale to dobrze czy źle ? 😉 I przypominam, że te dwa głosy w trakcie wyborów – więcej ważą niż Twój jeden głos… Smutne , ale prawdziwe .

    2. Proszę zerknąć na podpis – Andrzej Janusz Normalniak – jodnoszący się do hasła z kampanii wyborczej sprzed czterech lat KWW RdP. Przez cztery lata pokazano nam jak to jest Normalniej. Dajmy burmistrzowi dodatkowe pięć – wizja zostanie zrealizowana do końca.

  6. Niestety niektórzy nie pojęli, że to tekst ironiczny.
    Należy spojrzeć kto się podpisał Andrzej Janusz Normalniak
    Nasz obecny burmistrz ma na imię Andrzej, do wyborów w 2010 roku szedł z hasłem może być normalniej.
    O ludziach pewnego pokroju mówi się Janusz a także pewien burmistrz z Puszczykowa, który chciał zabetonować Puszczykowo miał na imię Janusz, Balcerek był jego radnym.
    Mogę zrozumieć ludzi, że zagłosowali na niego w 2010 roku kiedy szedł z takim hasłem do wyborów, ale tego że głosowali w 2014 już nie mogę pojąć. Zatem można przyjąć, że wyborców Balcerka można tak nazwać, bo ta ich normalność jest właśnie taka jak w tekście, trochę przerysowana, ale właśnie taka

    1. Anonimowy4 marca 2014 22:50
      Anonimy z 4 marca – przecież to celowo TAK napisany tekst, a nie tęsknota za stylem Komornik! Ludzie, jeśli trzeba Wam tłumaczyć czym jest sarkazm i ironia, to jest kiepsko! :)))

      Anonimowy5 marca 2014 09:56
      Dokładnie, ja też tak to odebrałam i nieźli się ubawiłam i uśmiałam czytając ten tekst, to zwykły sarkazm i parodia, brzmi jak dobra komedia:-))))
      BRAWO DLA AUTORA!!!

      OdpowiedzAnonimowy5 marca 2014 18:44
      Już się robi w Puszczykówku normalniej. Zapadła decyzja o wycięciu alei topolowej na ulicy Moniuszki. Prace rozpoczęto rankiem. Będzie można już bez przeszkód , „bezpiecznie” przystąpić do prac budowlanych na terenie przeznaczonym w projekcie planu pod supermarket i parkingi. Schludny, czysty i bezpieczny beton – wizytówka normalniejszego Puszczykówka
      Odpowiedz

      Anonimowy6 marca 2014 21:45
      Z ekspertyzami jest jak ze szklanką wody na wpół pełną, dla jednych brakuje połowy dla innych jest już w połowie zapełniona. Nie wykluczone że topole przeżyły by kolejne 20 lat nie wiedząc że są chore.
      Odpowiedz
      ———————————-
      A teraz kolej na NORMALNĄ GROBLĘ !

  7. Skoro Pan Andrzej taki zachwycony Komornikami to nie widzę przeszkód żeby się przeprowadził do deweloperskich „familoków” .

  8. Dane dotyczące Puszczykowa:

    “Rada Miasta Puszczykowa na podstawie art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. nr 80, poz 717 ze zm.) podjęła uchwałą nr 76/07/V z dnia 14 listopada 2007 r. o przestąpieniu do sporządzenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowa.”

    Kiedy uchwalono?
    “Uchwała Nr 279/18/VII
    Rady Miasta Puszczykowa
    z dnia 30 stycznia 2018 r.

    w sprawie: uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Puszczykowa.”

  9. Panie Kamiński.
    Po raz kolejny nie opublikował Pan mojej wypowiedzi.
    Czy ten komentarz ten Pan zablokuje?
    Co pan pierd(…)red. o DEMOKRACJI I MOŻLIWOŚCI wolnej wypowiedzi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Jan Kajak.

    1. no cudownie – juz kiedys jakies bolki rzadzace Mosiną próbowały wybudować tam największą spalarnię opon ( o , pardąsik, „zakład utylizacji”) w Europie .Pokemony kontratakują ???

    2. Pardon, w Rogalinie. Nieco dalej, ale za to w jakże urokliwym i zabytkowym sąsiedztwie. Przepraszam za pomyłkę.

    3. Strefa aktywizacji gospodarczej w Rogalinku ma bezpośrednie powiązanie z zamiarami przeprowadzenia tranzytu przez środek Puszczykowa. Tam wyraźnie w artykule wskazują na kolejne punkty:
      1. Porozumienie ze starostwem.
      2. Podwojenie ilości mieszkańców Mosiny.
      3. Brak efektywności dojazdu do Poznania traktem na Starołękę i tamtędy na autostradę.
      4. Wąskie gardło tranzytu 431 z 430.
      To wszystko wskazuje na jeden znany już wszystkim puszczykowianom zamiar:
      5. Dywersyfikacji tranzytu przez Puszczykowo traktem Nadwarciańska, Ratajskiego, Wczasowa, Grobla.
      ——————————————————————————————————————————-
      Drodzy Puszczykowianie, obronić miasto może tylko Rada Miasta złożona z silnych niekonformistycznych radnych. Głosujcie z myślą o kluczowej sprawie dla miasta o TRANZYCIE.
      ——————————————————————————————————————————-
      Kto naprawdę kocha Puszczykowo niech głosuje na KWW Dla Ludzi Dla Miasta.

      puszczykowski wyborca

      1. Mamy więc dwa duże problemy w Puszczykowie. Planowany_tranzyt przez miasto, wcześniej dewastacja przrody, zabór naszego mienia I KWW DLDM, którego szefową jest pani z Platformy I działaczka KODu ! Ni jak się to ma, przecież powiatem zarządza Grabkowski, szef Platformy Obywatelskiej w powiecie I działacz, uczestnik marszów KODu. W dodatku dziś już 15.09 a nazwisk kandydatów do rady z tego komitetu nadal nie znamy! Są tylko Wójcik I Pobojewski, a pozostali? To bardzo źle wygląda.

        1. Zachęcam do lektury licznych tekstów i komentarzy wyjaśniających jednoczenie się mieszkańców ponad podziałami, sympatiami politycznymi – ważne jest tylko nasze miasto i my, jego mieszkańcy. Wybory są 21 października, za chwilę wszystkie nazwiska kandydatów będą znane. Żaden z Komitetów nie ogłosi i nie ogłosił nazwisk wcześniej.

          1. Pani Mariolu, jeśli ktoś nie chce zrozumieć, to nie zrozumie.
            Cała nadzieja w tym, że ludzi rozsądnych jest więcej w naszym mieście i chcą jednoczyć się ponad podziałami dla dobra Puszczykowa.
            DLA LUDZI.DLA MIASTA z Panią Agatą Wójcik.

        2. Dziwny ten puszczykowski świat, lecz mocno wierzę w to, że ten świat nie dzieli się tylko na zagorzałych zwolenników PIS z jednej strony i zagorzałych fanów PO z drugiej.
          Wierzę, że ludzi dobrej woli w Puszczykowie jest więcej, i że przyszedł już czas , najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie…
          Ponad podziałami. Dla Ludzi .Dla Miasta z Agatą Wójcik jako Burmistrzem .

      2. strefa aktywizacji gospodarczej w Rogalinku; 14 września 2018/dopisek 16 września:
        Strefa aktywizacji gospodarczej w Rogalinku ma bezpośrednie powiązanie z zamiarami przeprowadzenia tranzytu przez środek Puszczykowa. Tam wyraźnie w artykule wskazują na kolejne punkty:
        1. Porozumienie ze starostwem.
        2. Podwojenie ilości mieszkańców Mosiny.
        3. Brak efektywności dojazdu do Poznania traktem na Starołękę i tamtędy na autostradę.
        4. Wąskie gardło tranzytu 431 z 430.
        To wszystko wskazuje na jeden znany już wszystkim puszczykowianom zamiar:
        5. Dywersyfikacji tranzytu przez Puszczykowo traktem Nadwarciańska, Ratajskiego, Wczasowa, Grobla.
        ——————————————————————————————————————————-
        Drodzy Puszczykowianie, obronić miasto może tylko Rada Miasta złożona z silnych niekonformistycznych radnych. Głosujcie z myślą o kluczowej sprawie dla miasta o TRANZYCIE.
        ——————————————————————————————————————————-
        Kto naprawdę kocha Puszczykowo niech głosuje na KWW KP i KWW DLDM.

        puszczykowski wyborca

      3. Ktoś tu myli miejsca. Strefa aktywizacji gospodarczej ma powstać nie w Rogalinku tylko w Rogalinie i sąsiednich wsiach Świątnikach i Mieczewie. Widzi mi się że ponad 100 ha!!! Trzeba mieć coś nie tak pod czaszką, jak w takim historycznym i pięknym miejscu lokalizuje się strefę przemysłową. To też uderzy w nas w Puszczykowie, gdyż samochody dostawcze i TIRy będą musiały tam dojechać, dowieźć surowiec i wywieźć produkcję. A jeszcze chcą w Rogalinie zrobić nowe osiedla mieszkaniowe. Do tego planowany most w Rogalinku i mamy korki na całej Nadwarciańskiej. Szkoda Rogalina z pięknym pałacem jak obok będą dymić kominy i staną hale przemysłowe.

  10. Komitety ! Wyborcy proszą o program konkretów a nie ciamciaramcia jak bardzo love, love Puszczykowo.
    Wyborcy także proszą o konkretne dane o kandydatach:

    1. Jak długo mieszka w Puszczykowie.
    2. Jakie osiągnięcia zawodowe, co jest przedmiotem dumy, referencje z pracy.
    3. Jaki wkład społeczny w Puszczykowo.

    1. Podpisuję się pod tym co pisze ciamciamcia, ale kampania wyborcza dopiero na dobre się rozpocznie po zarejestrowaniu kandydatów na radnych.
      I wtedy zapewne zacznie się „bój”…
      Olaboga, ale będzie się działo.
      Olaboga!

    2. Czytam to, co napisał ciamciaramcia i przed oczami stają mi postacie radnych kilku kadencji.
      Długo mieszkają w naszym mieście, może mają osiągnięcia zawodowe, ale w życiu nie słyszałam o jakimkolwiek wkładzie społecznym, są lub byli radnymi. Wszyscy ich znamy, choć na zebraniach i sesjach milczeli / milczą.

      Może są dobrymi lekarzami, może doskonale robią zdjęcia, ale jako radni odbierani są przez mieszkańców, jako bierni i mierni. Problemy, które rozwiązują radni dotyczą budżetu miasta, rozwoju, oświaty, kultury, ochrony zdrowia, opieki społecznej, administracji, gospodarki komunalnej. Ślubują uroczyście pracować dla dobra i pomyślności gminy, działać zawsze zgodnie z prawem oraz z interesami gminy i jej mieszkańców, jak później jest, każdy kto się interesuje widzi.

      Powstrzymałam się, by nie wpisać nazwisk (możnaby tu wpisać naprawdę bardzo dużo przykładów), łatwiej byłoby wymienić tych Radnych, którzy rzeczywiście zostali zapamietani jako godnii i rzetelni reprezenci swoich wyborców, troszczący się o ich sprawy oraz nie szczędzący sił dla wykonywania zadań gminy.

          1. Wolne żarty.
            Nikt go nie chciał , więc poszedł do Burmistrza Balcerka i jego Razem dla Puszczykowa.
            Wszystko jasne . Krzyżański razem z Andrzejem.

        1. Proszę bardzo, wymieniam tych Radnych, których zapamiętam, jako godnych i rzetelnych reprezentów swoich wyborców.
          Z obecnej Rady Radna Agata Wójcik, ( zaplusowała ) Przewodnicząca Rady Małgorzata Hempowicz, mały plusik dla Radnej Doroty Dydowicz; RM VI kadencji Radny Maciej Stelmachowski; RM V kadencji Radni Stanisław Balbierz, Marek Błajecki, Ewelina Marcinkowska, Urszula Rudzińska, Maciej Schneider. Może na tyle.
          Chodziłam często na sesje i (wybrane) komisje, na tych Radnych można było polegać. Gdybyśmy mieli takich więcej nie musiałabym w zebraniach uczestniczyć, spokojnie zajęłabym się innymi sprawami.

          1. Eweliny Marcinkowskiej w ogóle nie pamiętam, ale za to pamiętam Danutę Panek-Janc – świetna, merytorycznie przygotowana radna

          2. Radną Ewelinę Marcinkowską cechowała pracowitość, bardzo dobre przygotowanie do tematu, umiejętność słuchania i wyciągania logicznych wniosków. Potrafiła merytorycznie dyskutować.

          3. Pamiętam Ewelinę Marcinkowską i Danutę Janc.
            Pani Marcinkowska wówczas młoda, sympatyczna radna. Pracująca z panią Janc w komisjach, pani Janc była przewodniczącą jednej z tych Komisji dlatego może nie pamięta Pani pracujących w niej radnych. Zawsze pamiętamy tych na górze a tych co pracują już troszkę mniej.

            Obie Panie wyjątkowo zaangażowane i pracujące dla dobra Puszczykowa i społeczności.

            Pani Marcinkowska pracuje w przychodni której jestem pacjentem.
            Komunikatywna i otwarta osoba. Zawsze można na niej polegać.

      1. Chodzi o to aby nie dać się nabrać na gładkie słówka pięknego programu i kandydatów którzy zajmują się jakimiś banialukami zamiast coś konkretnego z pożytkiem społecznym wykonywać nawet jak osiągają duże zyski osobiste.

        Zawód kształtuje charakter.
        Zasługi dla miasta na polu społecznym szczególnie mile widziane.
        Radni z charakterem POTRZEBNI OD ZARAZ.

  11. Zgodnie z Uchwałą Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 3 września 2018r. termin zgłaszania i rejestracji list kandydatów na radnych upływa w dniu 7 września o godz. 24.00.
    Dopiero po tym terminie nazwiska kandydatów będą zapewne podane do publicznej wiadomości.

      1. Podobno jest jakiś Komitet wyborczy o nazwie Puszczykowianie.
        Czy ktoś wie czyj to komitet?

        1. wiem i powiem – Puszczykowianie to jednoosobowy Komitet Pana Krzyżańskiego Piotra
          / prywatnie ojca Macieja K. idącego pod rękę Razem dla Puszczykowa z Panem Andrzejem B./.
          Pełnomocnikiem tego jednoosobowego Komitetu / z jedynym kandydatem na radnego – Panem Piotrem Krzyżańskim/ jest Pan Piotr Krzyżański.
          Niemożliwe?
          U nas wszystko jest możliwe. Nawet to.
          Olaboga!

  12. Jak komitet Kocham Puszczykowo tak kocha Puszczykowo to dlaczego przeciwko kandydatom opozycji to znaczy komitetowi pani Agaty Wójcik wystawia kontrkandydatów?! Nie rozumiem i nie popieram.

      1. „Kochanek” pisze nam, że cyt: „Bo to pisowscy kandydaci są”. Jeżeli tak ? To bardzo dobrze !
        Oby było ich jak najwięcej. Czekamy na nazwiska kandydatów do Rady Miasta Puszczykowa.