Widoczny powyżej znak drogowy wita mieszkańców i gości Puszczykowa.  Oznaczać on powinien, że w mieście istnieje system kamer, obserwujących i rejestrujących to, co dzieje się w mieście.  Oczywiście każdy zdaje sobie sprawę, kamer wszędzie nie ma.  Ale tam gdzie są: „oko kamery, widzi wszystko – zarejestruje każdy wypadek czy naruszenie prawa”.  Tak sobie myślimy.   Ale rzeczywistość niestety daleko odbiega od tego, co możemy sobie naiwnie pomyśleć, widząc znak „miasto monitorowane” przy wjeździe do Puszczykowa.  Śmiemy twierdzić bowiem, że kamery te nic nie monitorują, system za który miasto (a w rzeczywistości podatnicy) zapłaciło wieledziesiąt tysięcy złotych, nie spełnia swojej roli.  Pieniądze poszły w błoto i nikt z osób odpowiedzialnych, nie martwi się tym wcale.

Poniżej widzimy wykonane w samym centrum miasta  dziś (w niedzielę) zdjęcia, gdzie kamery są, powinny działać i spełniać swoją rolę – monitorować.  Ta kupa śmieci, które ktoś wysypał przy samym koszu, leży na ulicy Poznańskiej, 50 metrów od policji.

śmieci

Na zdjęciu poniżej zaś ewidentnie śmieci komunalne – domowe, pozostawione przez kogoś w śmietniku i zawieszone na nim.  Śmieci te wiszą vis a vis budynku policji.

kosz

Zdajemy sobie sprawę – nikt nie upilnuje każdego kosza, ani tego, że ktoś wrzuci do niego „domowe”śmieci.  To jasne.  Ale gdyby działał system monitoringu, kamery uchwyciłyby osobę(y), które te śmieci pozostawiły, bo przecież zdjęcia wykonaliśmy w samym centrum Puszczykowa.  Wiadomo byłoby komu wystawić mandat i sprawdzić, czy ma podpisaną umowę na wywóz śmieci.  Inna sprawa: sprawnie działająca straż miejska, powinna sprawdzać dlaczego niektórzy, mimo ustawowego obowiązku, nie mają takich umów.  Wszak leży to w naszym wspólnym interesie.  Ci którzy mają takie umowy, nie muszą komunalnych śmieci podrzucać do miejskich koszty.  Ale niestety straż miejska tym się nie zajmuje, widać ma ważniejsze sprawy na głowie.

Poniżej na zdjęciu oko „cieszy” kilkadziesiąt butelek, których ciągle przybywa na trawniku przy wjeździe na ulicę Kościelną.  Najwidoczniej od dłuższego czasu, ktoś zaraz po zakupie, opróżnia zawartość butelek, naruszając w ten sposób prawo.  W odległości 20 metrów obok tego miejsca, na rondzie przy Arturo teren „obserwuje” kamera miejska.  Gdyby kamera cokolwiek widziała, to dawno delikwent byłby namierzony, zapłaciłby mandat, posprzątał teren i nie byłoby tego pisania.  Niestety, tak nie jest, pieniądze podatników na kamerę wydano, za jej konserwację i obsługę płacimy, ale czy ktoś sprawdza, czy zakupiony sprzęt w ogóle działa?

butelki

Nie lepiej jest na puszczykowskim rynku, również najeżonym kamerami.  Tam kamery działają, jedynie gdy kierowcy zatrzymają się „na zakazie”przy bankomacie przy Biedronce.  O działaniu kamer świadczy to, że kilka chwil po zatrzymaniu pojazdu, pojawia się straż miejska i wystawia mandacik.  To ich praca – rozumiemy.  Ale  nie rozumiemy, że kiedy dzieje się coś innego, dochodzi do aktów wandalizmu, to kamery są tak samo ślepe jak ta na Poznańskiej.  Po co więc zakupiono za kilkadziesiąt tysięcy miejskie kamery, jaki sens ma wiszący znak przy wjeździe do Puszczykowa?

Panie i panowie włodarze Puszczykowa – wydajecie nasze-podatników pieniądze.  Zdajemy sobie sprawę, że to przyjemne zajęcie.  Ale zainteresujcie się może również, jak te wydane pieniądze „pracują”.

redakcja

Komentarzy: 9 o “Miasto monitorowane?

  1. Pan Kamiński jest wielki, gdyby On był burmistrzem to takie rzeczy by na pewno się nie działy, wtedy wszystko byłoby idealnie a Puszczykowo byłoby miastem mlekiem i miodem płynącym.

    1. Panie sąsiedzie co tu gdybać. Rządzi Balcerek to mamy prawo na niego i jego pomocników narzekać bo za darmo burmistrzem nie jest i płacimy mu z naszych podatkow aby dobrze rządził. Jakby rządził Kamiński to byśmy go mogli krytykować. Jest jak jest to i Kamiński ma prawo o władzach pisać, przecież nie kłamie.

      1. Kamiński nie pozwolił by budować 6 piętrowych bloków i stawiać zielonych murów wzdłuż torów. Balcerek wstyd.

  2. A tak mamy p.Balcerka i mamy czyste miasto super halę sportową ,super ekrany itd.itd. A i jeszcze fajny budżet.Wszystkiego najlepszego!

  3. ….i zielone światło dla inwestorów, bez zabezpieczenia spokoju mieszkańców. Brawo panie sąsiad!

  4. Kamery są, ale nie dla bezpieczeństwa miasta lecz do wlepiania mandatów za złe parkowanie na Ryneczku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.