W ostatnio uchwalonej Strategii miasta, określono Puszczykowo jako miasto bogate w ciszę.  Dobrze to brzmi.  Ale dla tych mieszkańców miasta, którzy borykają się z hałasem nic to raczej nie zmieni. Praktyka działań władzy daleko odstaje od ładnie brzmiących zapisów i niestety jest tak, że jeśli firma emituje hałas lub uciążliwości dla innych, władze miejskie znajdą usprawiedliwienie dla takich praktyk.  Posiadamy dokument, w którym pada stwierdzenie: że ruch dla samochodów powyżej 3,5 tony jest w Puszczykowie zabroniony, ale tylko jeśli jest to ruch tranzytowy.  Jeśli zaś pojazdy takie przyjeżdżają do firm, które działają nawet wbrew zapisom planu zagospodarowania – nie ma problemu.  Mogą.  Podobnie więc będzie z dostawami do każdego nowego marketu, który na terenie miasta, w otoczeniu domów powstanie.

Takie swobodne podejście do tego co niedawno uchwalono w Strategii, potwierdza również publikowana dziś przez nas poniżej odpowiedź na skargę wojewody, przygotowana w imieniu władz miasta przez miejskiego prawnika. To najlepszy dowód na to jak władze miejskie w rzeczywistości, a nie na w pięknie brzmiącym dokumencie – Strategii, podchodzą do ciszy, hałasu, ruchu samochodowego etc.  Władze nadal idą w zaparte twierdząc, że market nie spowoduje konfliktu z otoczeniem, jakby setki uwag mieszkańców przeciwnych takiej lokalizacji, nie były najlepszym przykładem takiego konfliktu.  Władze miasta twierdzą, że wzrost ruchu samochodowego, a tym samym hałasu, smrodu itd. nie naruszy zapisów istniejącego Studium.  Cóż papier jest cierpliwy i raz można zapisać, że zależy nam na ciszy, a na drugiej stronie udowadniać, że działalność marketu ciszy sąsiadom nie odbierze.  Można pójść w filozofię i rozważać, co znaczy słowo „znaczny”?  Zachęcamy naszych czytelników do lektury. To jeden z tych tekstów prawniczych, przy których nie da się zasnąć.  To jeden z tych tekstów, który prezentuje prawdziwe oblicze władz Puszczykowa.

Odp. na skargę wojewody na uchwałę nr 180

 

 

Komentarzy: 26 o “Miasto bogate w ciszę?

  1. I co tu komentować – podnosi się ciśnienie i ręce opadają.
    Szkoda słów na taką arogancję władzy lokalnej.

  2. No i miasto ma rację. Jest to odpowiednie miejsce na taki sklep, który w tej czesci miasta jest bardzo potrzebny dla jego mieszkańców. Ciekawe że jakoś wzmożony ruch przy lodziarni Kostusiaka, nie przeszkadza tym protestującym.

    1. Panie Mariuszu, pan chyba nie doczytał uważnie. Nie chodzi tu o to czy sklep jest potrzebny czy nie, bo nie tego dotyczy pismo. Chodzi o to czy jak taki sklep powstanie to czy ruch samochodowy wzrośnie jak twierdzi wojewoda, czy nie – jak twierdzi Balcerek.

      1. Zastanawiające jest dlaczego 2 najważniejszych urzędników miasta tak zawzięcie walczy o ten market, tak jakby walczyli o swoją własność.
        ?

    2. No, i gdzie tu napisano,” że miasto ma rację?”
      Wojewoda skierował skargę w tej sprawie do Sądu, więc poczekajmy na jego rozstrzygnięcie.
      A przy okazji, chyba zasadne są pytania :
      -dlaczego / jeśli wszystko jest zgodne z prawem/ , burmistrz
      trzykrotnie dał odmowę inwestorowi na postawienie tego molocha?
      – dlaczego, pomimo odmowy przez burmistrza , Rada Miasta przeforsowała ten pomysł?
      – dlaczego przez wiele lat / a konkretnie od 2011 r./ miasto nie może sobie dać rady z mieszkańcami nie zgadzającymi się na ten obiekt w tym miejscu?
      Dlaczego? Może nie wszystko tutaj jest tak proste i oczywiste, jak twierdzi „miasto”?

  3. Mili Państwo. Po przeczytaniu załącznika nabrałem już pewności, kto i dlaczego rządzi naszym miasteczkiem.
    Nie mogę jednak zrozumieć, że ten człowiek, który nazywany jest z racji pełnienia funkcji burmistrzem i który to jest z nas, robi nam takie rzeczy. Swoim klientom sklepiku mięsnego, teraz podatnikom i co najważniejsze wielu swoim wyborcom. W dodatku będąc z nas zatrudnił obcych”agentów”, by być przeciwko nam silniejszym i z pozycji siły robić nam dyktat. A kwintesencją mojego wzburzenia jest stwierdzenie, że cała ta, jego armia i on sam finansowani są z naszych pieniędzy.!
    Nie wiem jak Państwo, ale ja nie chcę za to płacić. Nie pozwólmy na reelekcję tej grupy. Pokażmy na finiszu, że mamy większe jaja! ( przepraszam za przenośnię)

  4. Nikt nie chce tego marketu, przynajmniej nie widziałem takiej osoby, a miasto nadal naciska na realizacje projektu. Mają w tym interes i to nie jest interes mieszkańców. (…) Setanowiska są przyznawane znajomym wysoko postawionych, co najgorsze ludziom z poza naszej gminy, ludziom nieświadomym realiów i najgorzej, ludziom, którym po prostu nie zależy bo nie są u siebie. Na to też są dowody ale urzędnicy wiedzą co im grozi więc mają czym się wybronić „sensownie uargumentować wybór kandydata”. Ulice naszego pięknego miasta spływają cwaniactwem

  5. Bardzo dziękujemy za publikację artykułu, cwaniackiego odwołanka I bardzo dobrych komentarzy poniżej. Oczywiście wpisu niejakiego „Mariusza”,ktôry ma problem czytania ze zrozumieniem nie biorę pod uwagę. Podpisuję się pod „Mieszkańcem” I „Klonem”. Nie wolno nam powtórnie wybrać „Mięsnego-bezrobotnego”,jego eke odesłać do Dopiewa rozliczając przy pomocy prokuratur (…)

  6. Ludzie co za ekipę wybraliśmy sobie i nami rządzi? Pamiętam, że jak Balcerek startował, to chwalił się swoim doświadczeniem menadżersko-biznesowym. I nie pierwszy raz widzimy jaki z niego menadżer i biznesmen. Lokalne sklepy i podatnicy: Społem i Arturo, które płacą tu podatki stracą jak powstanie PiP czy inna Biedronka i tym samym wpływy do budżetu miasta „zarządzanego” przez menadżera Balcerka się zmniejszą, bo przecież ani PiP, ani Biedronka podatków w Puszczykowie płacić nie będą. Mieszkańcy- podatnicy są przeciwni lokalizacji w pobliżu ich domów tego marketu, bo spadną ceny ich nieruchomości i będą mieli jeszcze więcej hałasu i smrodu spalin. A tymczasem Balcerek na koszt tych właśnie podatników wynajmuje kancelarię, która za pieniądze tychże podejmuje działania, które są przeciwko ich interesom.
    Mea culpa i ja też na tego b… głosowałem!

  7. Działalność Balcerka i poparcie dla niego przez PO, podobnie jak arogancja Grabkowskiego już dawno utorowały PiSowi dojście do władzy w powiecie i mieście.

  8. kochany KLONIE masz absolutną prawdę we wszystkim co piszesz ,ale moje pytanie brzmi czy jak przyjdzie do wyborów będziesz uświadamiał mieszkańców jakie to (…) nami rządzą i że trzeba się włączyć z każdą opcją nie mającą nic wspólnego z tą ciemnotą która zadłużyła nasze miasteczko /co się do rzeczywistych wielkości dowiemy po nowych wyborach/,a my brniemy w błotnych alejach /ponoć pięknego miasteczka/,po których jeżdżą puste busy ,wożące powietrze w „wysokie góry” starego Puszczykowa .A tych piętnastu /może poza P. radną Wójcik/ przegonić na cztery wiatry żeby nie żyli na nasz koszt i nie „klakierowali” znakomitemu menażerowi.

  9. Drodzy puszczykowscy rodacy jeśli nie wiecie co znaczy słowo korupcja to zajrzyjcie do słownika j.polskiego lub zadzwońcie w audycji prof. Miodka to Wam wytłumaczy ,a gdy i to Wam nie wyjaśni tego wyrazu to wyjaśnią Wam rodacy na mieście,

    1. Nie rozumiem. Drogi półnteligencie myslący, piszesz o korupcji w artykule dot. mpzp umożliwiającego budowę Piotra I Pawła. Jak mam to rozumieć? Czy według Ciebie radni miasta lub Balcerek przyjęli korzyść majątkową lub osobistą w zamian za komentowaną uchwałę?? Jeżeli masz takie informacje o tym to podziel się i trzeba to natychmiast zgłosić. Jeżeli natomiast Twój komentarz stanowi wyłącznie insynuacje, próbę podważenia dobrego imienia radnych lub Burmistrza oraz pozbawienie ich zaufania to napisz otwarcie o tym. Więc jak będzie? Ustalamy nr IP komputera za pośrednictwem Policji????

      1. Panie „ciekawski rodaku” rzeczniku dobrego imienia rady i urzędu, wszyscy jesteśmy ciekawi z jakiego powodu radni i burmistrz uchwalili uchwałę o umożliwieniu budowy gigantycznego marketu w dzielnicy willowej, wbrew powszechnym cywilizowanym zasadom i wbrew woli setek mieszkańców?

        DLACZEGO?

        Panie „Ciekawski rodak”, prasa nie potrzebuje dowodów, wolna demokratyczna prasa ma prawo tworzyć hipotezy, a policja w demokracji nie jest organem do odpowiadania na pytania skierowane do Urzędu Miasta Puszczykowa.

      2. W tym miejscu należałoby przypomnieć, iż na chwilę przed głosowaniem nad słynną uchwałą , prawnik zatrudniony przez Urząd Miasta Puszczykowa / nazwisko zmilczę/ poinformował radnych, że w przypadku, gdyby wspomniana uchwała okazała się niezgodna z prawem, to nikt radnym nie udowodni, że działali w pełni świadomie na niekorzyść mieszkańców. Zabrzmiało to tak :”głosujcie, nic wam za to nie grozi”.
        Pytam więc : po co była przedstawiona taka informacja?
        Jak sięgam pamięcią / a pamięć póki co mam dobrą / na sesji Rady Miasta taka informacja pojawiła się pierwszy raz…
        Obecni mieszkańcy byli zadziwieni, zszokowano, zbulwersowani.

      3. To była groźba donosicielstwa? A może tak poprosić o ustalenie IP komputera-donosiciela?
        A odpowiedź na Twoje donosicielskie zapędy otrzymałeś donosicielu poniżej swojego, głupiego wpisu.

  10. Problem polega na odpowiedzialności władz miasta a właściwie jej braku. Wg burmistrza protestujący się mylą oraz myli się nawet Wojewoda Wielkopolski. Tylko on… A.B. ma rację a radni jego pomysły przyklepują pomimo sprzeciwu ludzi, którym zależy na zachowaniu charakteru miasta. Gdyby istniała odpowiedzialność finansowa za podejmowane decyzje to uchwała ta nigdy nie byłaby przegłosowana.

  11. A co z ul. Solskiego? Co to za brednie są w tej odpowiedzi? Ta władza jest kompletnie skompromitowana. Broni interesów developerów, inwestorów, a ma mieszkańców w… ! Komisja śledcza, układ puszczykowski.

    1. To pismo przygotowane przez prawnika Urzędu Miasta w Puszczykowie może być traktowane jako przykład „makiawelizmu”.
      Dla przypomnienia wg Wikipedii: ” makiawelizm” to SYNONIM BEZWZGLĘDNEGO POSTĘPOWANIA W MYŚL HASŁA „CEL UŚWIĘCA ŚRODKI”…

  12. Miodek i Makiawelli nic dodać nic ująć .Uczytsja , uczytsja jeszczo raz uczytsja kak skazał towariszcz z placu na którym jest jego małzoleum.

  13. Jeśli chodzi o hałas to co miasto ma zamiar zrobić z terroryzującym mieszkańców biciem dzwonów (od 6.30) w kościele na ulicy Dworcowej???!!!

    1. drogi Tortn : Czy kościół wybudowano w ostatnim miesiącu? Czy ludzie tam budujący domy (wiele lat temu) lub wprowadzający się z okolicznych siół (ostatnio , okazyjnie ) nie wiedzieli o bliskości kościoła? Zawsze można było wybrać inną lokalizację do zamieszkanai – to do nowobogackich wyprowadzających się z zasy…fionego Poznania . Widziały gały co brały . Więc wypad – do Komornik, Mosiny, Krosna..
      Wolę kościół , niż minaret – tu przynajmniej nie nawołują do zabicia wszystkich niewiernych:
      Widzisz małą różnicę …?

      1. W wielu miejscowościach w Polsce na prośbę mieszkańców ściszono trochę dźwięk dzwonów, można by i u nas. W Strategii Rozwoju Miasta zapisano „Cisza jest bogactwem”, władze miasta powinny być konsekwentne i porozmawiać z proboszczem.
        Dzwony nie spełniają obecnie tej samej funkcji co kiedyś. Dawniej przypisywano dzwonom moc oczyszczania powierza, odpędzania złych duchów, chorób, pokonywania burz i huraganów, dzielił z ludźmi radość, wesele i smutek, informował o zagrożeniu, wzywał na modlitwę. Teraz przeważa przypuszczalnie aspekt tradycyjności (może nie tylko, ale jestem osobą niewierzącą i trudno jest mi dostrzec inne oprócz historycznych aspekty).

        1. Bardzo słusznie. Słyszę dzwony przez las, z ok. 1 km. Mnie oczywiście nie przeszkadzają, ale współczuję sąsiadom kościoła.
          A co do agresywnego najazdu na „nowobogackich”, to weź człowieku pod uwagę, że im rodzą się kolejne pokolenia, i one już wyboru nie mają.

  14. Czy ktoś wie, na jakim etapie jest planowana budowa 42-metrowego masztu związana z modernizacją linii kolejowej? I w którym miejscu / finalnie/ będzie on posadowiony?
    Nic się o tym nie mówi.
    Czy to „cisza przed burzą?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.