W najbliższym czasie Burmistrz wraz z  Radą Miasta Puszczykowa ma podjąć decyzję o rozpoczęciu budowy TUNELU dla ruchu samochodowego pod torami w ciągu ulicy 3 Maja.  Powstanie tunelu wiąże się  z ogromnymi  zmianami  dla mieszkańców ulic sąsiadujących z tą inwestycją.  Zmieni też nieodwracalnie charakter naszej dzielnicy. Wbrew zapewnieniom  autorów tekstu nt. tunelu w „Echu Puszczykowa”, działania takie są sprzeczne z interesem większości mieszkańców tej części Puszczykowa i spowodują wiele negatywnych konsekwencji. Na zawsze zburzą nasz dotychczasowy spokój. W czasach, kiedy ruch samochodowy wyprowadza się poza miasta, budując obwodnice, Burmistrz wraz częścią radnych zamierza podjąć decyzję o zwiększeniu ruchu kołowego przez środek jednej z dzielnic miasta.  Co więcej, budowa tunelu poprawi przede wszystkim komunikację z Poznaniem mieszkańcom sąsiednich miejscowości  – stanie się to za nasze pieniądze i naszym kosztem.

W roku wyborczym Urząd Miasta szybkimi krokami zmierza do podjęcia decyzji – wydania zgody na budowę tunelu. Chcemy uprzedzić wydanie przez Urząd Miasta decyzji burzących dotychczasowy spokój i warunki życia tak WIELU mieszkańców i na trwałe zmieniających naszą dzielnicę.

Z wiarygodnych źródeł  uzyskaliśmy  informacje, ze po zakończeniu modernizacji całej linii kolejowej 271 (trasy Poznań-Leszno) nadzór nad przejazdem kolejowym na ul. Dworcowej przejmie System Sterowania Ruchem Kolejowym. Oznacza to, że czas postoju „na rogatkach” skróci się do maksymalnie 5-8 min zwłaszcza w szczytowych godzinach porannych i popołudniowych. Skończy się zatem długie oczekiwanie na przejeździe.

Pomysł budowy tunelu dla ruchu samochodowego na ul. 3 Maja uważamy za IRRACJONALNY SPOŁECZNIE, FINANSOWO I URBANISTYCZNIE.

MAMY PRAWO WSPÓŁDECYDOWAĆ O TYM, JAK BĘDZIE  WYGLĄDAĆ NASZE MIASTO, NASZA DZIELNICA.  DLATEGO PROSIMY PAŃSTWA O POPARCIE WSPÓLNEJ INICJATYWY I SKŁADANIE PODPISÓW POD  PETYCJĄ do BURMISTRZA.

­­W tym celu w najbliższych dniach osoby związane z naszą inicjatywą będą odwiedzać Państwa domy. Złożenie podpisów będzie też możliwe podczas planowanego spotkania z mieszkańcami w Sali parafialnej przy Parafii Św. Józefa w Puszczykowie.

 

MIESZKAŃCY z ULIC: 3 Maja, Kosynierów Miłosławskich, Dąbrowskiego, Nowego Osiedla, Norwida, Nowowiejskiego, Niepodległości, Kraszewskiego i  Nadwarciańskiej.

 

fot.pixabay

Komentarzy: 118 o “Mamy prawo głosu – czas na petycję

  1. Rozumiem cel petycji mieszkańców 3 Maja, Kosynierów Miłosławskich, Dąbrowskiego, Nowego Osiedla, Norwida, Nowowiejskiego, Niepodległości, Kraszewskiego i Nadwarciańskiej.

    Dopóki nie ma marketu i zwiększonego ruchu samochodów czas postoju „na rogatkach” skrócony do 5-8 min może pomóc. A co później mieszkańcy ww ulic proponują, gdy wybudują market i dojdzie 600, 700, 800, 900, 1000 samochodów?

    Nie tylko w niedalekiej przyszłości ruch samochodowy będzie większy, zwiększy się także liczba pociągów.
    Szlabany zamiast 3, 4 razy w ciągu godziny będą opadały częściej, co wtedy?

    1. Czy wcześniej Pani tego nie wiedziała? Czy protestowała Pani przeciwko marketowi, Pani mieszkanko ul. Dworcowej? Czy powtarzała Pani za Panem Musiałem, że będzie pięknie?
      Czy zgadzała się Pani z policjantem z poznańskiej drogówki obecnym na pikiecie przeciwko marketowi / program TVP/, że market nie zagraża zwiększonym ruchem samochodowym? Po której stronie „barykady” Pani jest? Z nami czy z Urzędem i 9 radnymi?

      1. Tak, protestowałam przeciwko marketowi od samego początku i brałam udział we wszystkich formach protestu wiedząc, że market = zwiększony ruch na mojej ulicy (od czasu wyniku analizy) o 1000 samochodów.

      2. O jaką „barykadę” chodzi? Mieszkanka Dworcowej jest jedną z wielu osób wskazujących na problem korków w centrum Puszczykówka. Zapewne, jak wielu mieszkańców tej ulicy, w tym ja, protestowała przeciwko marketowi, po to właśnie, by korki się nie zwiększyły, by sąsiadom nie wybetonowano przed oknami parkingu, by przez środek miasta nie przejeżdżały z hałasem o świcie samochody dostawcze… Stawianie kwestii „z nami czy z Urzędem” jest jakimś nieporozumieniem. Jakby się chciało wrzucić ludzi piszących o zakorkowaniu Dworcowej do jednego worka ze zwolennikami budowy marketów i osiedli deweloperskich, zadowolonymi z działań UM, większości Rady czy w szczególności p. Musiała.
        Jestem całym sercem za Puszczykowem zielonym, spokojnym i bezpiecznym. I właśnie dlatego nie mogę uznać za normalne warunków w centrum Puszczykówka w godzinach porannego i popołudniowego szczytu.
        Pociągów będzie jeszcze więcej, przejazd przy dworcu ze względów bezpieczeństwa nie będzie zamykany na krócej nawet po remoncie. Inna oprócz przejazdu na Dworcowej przeprawa przez tory jest niezbędna, trzeba tylko tak ją wytyczyć, by uniemożliwić przejazd ciężarówkom i uniemożliwić szybki tranzyt przez Puszczykówko dojeżdżającym (spowalniacze!).

        1. Do „z kim Pani trzyma”
          Najpierw niech pani się przyzna z kim trzyma.
          Może podnoszenie (…)argumentów ma służyć tylko rozmydleniu całej dyskusji.

          Napiszmy petecję o przeniesienie ruchu wyłącznie na obrzeżne drogi powiatowe: Mocka, 430 i Nadwarciańską i mocne utrudnienie/spowolnienie ruchu na pozostałych ulicach. Plus budowa małego tunelu z jednym pasem w miejscu zaproponowanym przez UM.

      3. Ta wypowiedź jest na tyle arogancka, że na pewno nie służy dobrze sprawie o którą tak agresywnie walczy osoba, która nie potrafi nawet nazwać siebie. Człowieku, zastanów się co chcesz osiągnąć takim zachowaniem.

    2. i znowu to samo…. rozwalmy pół Puszczykówka żeby mieszkance dworcowej było ciszej. Tunel i tak skieruje ruch i to o wiele większy niż teraz na ulicę Dworcową tyle że za przejazdem. Ilu ludziom z Dworcowej to poprawi sytuację? Ile jest domów na Dworcowej przed szlabanem po stronie kościoła? Kilka domostw ma mięć spokój kosztem kilkuset trzęsących się codziennie domów na 3 Maja, Kosynierów Miłosławskich, Dąbrowskiego, Nowego Osiedla, Niepodległości, Kraszewskiego i Nadwarciańskiej oraz Dworcowej od Kostusiaka aż do trasy Mosina-Poznań. Ma się zatrząść Kasprowicza, mają się zatrząść dzieci przy szkole kiedy wyjezdzające auta z tunelu uznają Libelta i Piaskową jako idealny skrót do Poznania… tylko po to żeby kilka domostw miało mniej aut stojących pod domem? Jak dla mnie to zbyt radykalne i nad wyraz egoistyczne rozwiązanie.

      1. Dobry człowieku w tym mieście pozostał praktycznie tylko jeden przejazd kolejowy na 10 tys. mieszkańców. Może nie czekasz po 15 minut na szlabanie, bo poruszasz się w innej rzeczywistości? To ja też chcę do niej… tylko bez skutków ubocznych 😉

      2. Dlaczego o wiele większy ruch niż teraz miałby się włączać w Dworcową? Wystarczy zakaz przejazdu przez tunel dla ciężarówek i spowalniacze. Nie dla tranzytu jak najbardziej!!! Ale wizja rzekomego „rozwalania Puszczykówka dla jednej mieszkanki” to kpina z wszystkich, którzy tkwią i tkwić będą w rosnących korkach po obu stronach przejazdu.

        1. Ale po co kierować ruch na dworcową. Najlepiej zbudować mały – dla osobówek, tunel na wysokości ul. Mickiewicza i ruch skierować na ul. Chrobrego – Kościelną- Ks. Posądzego i do 430. Wtedy nie będzie obciążenia na Dworcowej Libelta Piaskowej i Poznańskiej.

      3. Gdzie pan do tej pory był Davidzie Sky? Siedział w domku na tapczanie rozkoszując się ciszą i rączki zacierał, że wybudują mu niedługo Piotra i Pawła w pobliżu, takiego żarliwego mówcę na pewno bym zapamiętała!

        1. Ale co ma market do tunelu? Sprawa marketu nie byla widocznie tak nagłośniona jak sprawa tunelu bo wówczas nie wiedzialem o istnieniu tego forum. Chociaż kilka postow pod różnymi artykułami napisalem gdyż też bylem przeciwny budowie marketów. Wracając do tunelu. Nadal ubolewam nad sposobem rozwiazywania problemów. Czy naprawdę trzeba zniszczyć życie innym ludziom żeby mieć u siebie spokój? Dla jednych tunel to bedzie 5 minut mniej stania dziennie a dla innych 24 godzinny hałas i smród. Czy nikt nie rozumie ilu ludzi mieszka w okolicach planowanego tunelu? Ze tunel bedzie dzialal jak magnes na mieszkańców dalszych miejscowości ktore wciąż sie rozbudowuja? Czy tak trudno to zrozumieć ze wszyscy wówczas kompletnie oleja inne drogi z przejazdami i pojadą tędy? I wtedy rzeczywiście wszystko wyjedzie kolo koło lodów i ruszy na Poznań jaką ulicą? Zapewne dworcowa. Ewentualnie jak juz zapcha sie dworcowa to libelta i piaskowa.

          1. Osłabił mnie pan kolejny raz egoistycznym podejściem. Ale niech tam panu będzie.
            Ja proszę pana rzadziej jeżdżę na Niwkę niż pan, pana rodzina i pana sąsiedzi MUSZĄ przedostawać się Dworcową do Puszczykówka, Puszczykowa. Cóż, pozostanę obserwatorem, zafunduję sobie oczyszczacz powietrza do domu.
            A państwu z Niwki miłego stania w korkach życzę!

            PS.
            Chętnie poznam mosiniaka jadącego od Poznania, Lubonia, który zjeżdża z 430 w Dworcową, stoi tu w korku, przejeżdża do Nadwarciańskiej i 431 wraca na 430 do centrum Mosiny.
            Chętnie poznam mieszkańca Rogalina lub Śremu jadącego od Poznania, Lubonia, który nie zjeżdża w Poznańską, by Wczasową, Cyryla i Nadwarciańską, by dojechać do 431 i przeprawy mostowej tylko nadkłada drogi, by przejechać Dworcową i stanąć tu w korku, przejeżdża do Nadwarciańskiej do 431 i mostu.

            Przejazd przez tunel wśród gminnych wąskich dróg, oddalonego od tras powiatowych nie jest magnesem dla kierowców ościennych gmin, będzie służył jedynie mieszkańcom naszego miasta.

            Jak pan Davidzie wpada na te kombinacje?

          2. „Czy naprawdę trzeba zniszczyć życie innym ludziom żeby mieć u siebie spokój?” napisał David Sky.
            Niszczy, to się życie stojącym w kolejkach do przejazdu na Dworcowej i mieszkańcom tej ulicy. Często jest tak, że z powodu kolejki nie mogą na Dworcową wjechać samochody z Kasprowicza i tam tworzy się druga część kolejki. Ci co z Kasprowicza skręcali w prawo już dawno przenieśli się na Jackowskiego, by bez sensu nie kwitnąć w kolejce. Wzt. ruch samochodów na Jackowskiego zwiększył się także z powodu korkującej się Dworcowej.
            Ale co o tym może wiedzieć pan David na 3Maja. Grunt, że tam jest spokój.

            Tekst pana Kuleszewicza szczególnie Davidovi polecam.

          3. Panie Dawidzie, jak Pan ma się okazję przekonać, na nic się zdaje „siła argumentów” w zderzeniu z „argumentami siły”.
            Przerabiamy to nie pierwszy raz. I nie pierwszy raz wykorzystuje się naiwność i brak logicznego myślenia. Czy tym razem to przejdzie ?
            Niemen śpiewał, że „ludzi dobrej woli jest więcej”…

      4. Cieszę się panie Davidzie, że budzi się w panu i sąsiadach świadomość obywatelska. Jeszcze tylko spróbujcie pomyśleć nie tylko o sobie, a o mieszkańcach np. Dworcowej i macie moje poparcie.
        Innymi słowy – warto na poruszanie się po naszym mieście spojrzeć szerzej niż z własnej kanapy przez okno.
        Do tej pory wszystkie pana komentarze powodowały u mnie niesmak. Wypływał z nich jeden wniosek – niech będzie tak jak jest, bo tylko tak mi się podoba i gwarantuje spokój na mojej ulicy.

        1. Hm i co mam teraz wobec powyższych komentarzy zrobic? 🙂 Przeprosić szanownych urażonych (zakladajac ze te posty pisze kilka osób a nie jedna) 🙂 Rozwinąć wam na 3 Maja czerwony dywan i baner z napisem „3 Maja zaprasza wszystkich kierowców z calego Puszczykowa i okolic”. Dopisać jeszcze przeprosiny za to że chcieliśmy tu żyć jak na zwyklym osiedlu a nie przy autostradzie? 🙂

          1. Panie Davidzie, goście zza torów raczej nie są zainteresowani odwiedzaniem Pana na 3 Maja, z całym szacunkiem. Pojadą do szpitala, nad Wartę, do PSZOK-u, do myjni, do Arturo. Niewielu pokona całą długość tej ulicy. U wylotu tunelu spotyka się szczęśliwie kilka ulic i ruch się rozproszy.
            Inną sprawą jest rzekomy tranzyt do Mosiny i Bóg wie (a raczej fantazja forumowiczów) gdzie jeszcze. W tym roku S5 odkorkuje Komorniki, w następnych latach Czerwonka i fragment wschodniej obwodnicy udrożnią Mosinę do końca. Ludzie są wygodni, nie chce im się tłuc na spowalniaczach. Moim zdaniem tunel będzie wentylem bezpieczeństwa, alternatywą dla najbardziej potrzebujących się przedostać.

  2. Po remoncie czas zamknięcia przejazdu się NIE SKRÓCI. Przejazd jest kategorii „A”, tzn. nadjeżdżający pociąg musi mieć możliwość pełnego wyhamowania, póki rogatki pozostają otwarte. A więc trzeba je opuszczać 5-8 min. przed przyjazdem KAŻDEGO pociągu. Kategoria przejazdu nigdy się nie zmieni właśnie z powodu dużego ruchu drogowego i ryzyka, że pojazdy nie zdołają opuścić przejazdu na czas.
    Teraz małe obliczenie: przy takcie podmiejskim co 30 min. w każdą stronę mamy 4 pociągi na godzinę. Dodajmy pośpiechy, towarowe i manewrowe (bocznica ze składem opału) – przy najskromniejszych szacunkach osiągniemy 7 poc./h. Na każdy poczekamy średnio 6 min. Jaki jest łączny średni czas zamknięcia przejazdu? 42 minuty. Przejazd będzie zamknięty 70% czasu!
    Czekam na kontrargumenty.

    1. Jestem tak jak Piko realistką, opieram się na faktach wynikających z obserwacji, nie na przesłankach. Mieszkając przy Dworcowej potwierdzam informacje zawarte w powyższym komentarzu.

    2. A ja ciągle się zastanawiam, jaki jest sens budowy tunelu na ul. 3 Maja skoro cały ten ruch samochodowy ma być wyprowadzony na zakorkowaną ul. Dworcową pod zamknięty szlaban. Może mi ktoś to wyjaśni?

      1. No ktoś wyjedzie z tunelu od strony szpitala wjedzie na ul. Dworcową i znowu pojedzie w strone szpitala hello

  3. Co jeszcze zmajstruje burmistrz Balcerek i jego klika? Jeśli nie chcecie dalszej dewastacji Puszczykowa nie głosujcie na niego i popierających go radnych. Balcerek i jego klakierzy muszą odejść!!!

  4. Wybudować tunel o max. wysokości 2,6m i żadna duża ciężarówka nie ma szans na przejechanie, i po tranzycie, którego tak się obawiacie. Tunel na Mocka to armagedon na Dworcowej, przez okres jego budowy, objazd na pewno tędy pójdzie a wtedy korki będą do mostu w Rogalinku.

      1. Nie będzie bo co – bo nie ma projektu. Będzie wola polityczna będzie projekt. Na jesieni wybory. Jak zagłosujemy tak będzie. Trzeba twardej deklaracji wymagać od kandydatów do samorządu w trakcie kampanii wyborczej. Albo albo.

      2. do mieszkanki Dworcowej :
        a w tym przytaczanym planie jest tunel na 3 Maja, czy też go nie ma?

        1. Oczywiście nie ma. Dlaczego ma być? Mosinie jest on niepotrzebny, nie ma stacji, nie ma długiego stania, a Puszczykowo? U nas nie myśli się z przewidywaniem konsekwencji swoich czynów. Jakoś to będzie, grunt, że inwestor zadowolony i mama pana Krzyżańskiego.

  5. BEZKOLIZYJNY PRZEJAZD ( TUNEL LUB WIADUKT ) NA PRZEJEŹDZIE KOLEJOWYM W MOSINIE NA TRASIE KÓRNIK – MOSINA KOŁO STACJI PALIW ORLEN, ODCIĄŻY RUCH SAMOCHODOWY W PUSZCZYKOWIE.
    UŁATWI PRZEJAZD DO PUSZCZYKOWA, LUBONIA I POZNANIA Z MIEJSCOWOŚCI ROGALIN I OKOLIC.
    TO TAK BANALNIE PROSTE.
    KWESTIA POROZUMIENIA WŁODARZY PUSZCZYKOWA, MOSINY, PKP I INNYCH.

    1. Najlepiej wszystkie inwestycje lokować w sąsiedniej gminie? Moje gratulacje. Czekam na propozycje mieszkańców Mosiny co do inwestycji w Puszczykowie.

        1. MMM – nie będzie żadnego tunelu na Mocka. Projekt modernizacji trasy w skład której wchodzi Mocka jest zatwierdzony i rozpisane są przetargi na realizację poszczególnych etapów. Władze Mosiny zabiegają o wybudowanie dwóch innych inwestycji drogowych odciążających 430, a władze Puszczykowa nie wpadły na ten pomysł lub przespały czas, gdy pomysł budowa tunelu mógł być rozważany i ewentualnie zatwierdzony.

  6. Gdzie są korki i co je powoduje:
    1. Puszczykowo, ulica Dworcowa, 13 Marzec 2018 godzina 15.30 – korek samochodowy sięga za Społem – przyczyna przejazd kolejowy.
    2. Mosina, ulica Mocka na wysokości Orlenu, 12 Marzec 2018 godzina 16.30 – pierwszy strumień samochodów z kierunku od Rogalina albo z Puszczykowa Nadwarciańską, Ratajskiego, Wczasową, Groblą, drugi strumień na 430 z kierunku od Poznania, oba zderzają się na skrzyżowaniu 431 z 430 powodując paraliż.

    Jechałem dalej do Poznania i widziałem rzednący strumień pojazdów od wysokości skrzyżowania 430 Grajzerówka, Dworcowa dalej normalna przejezdność.

    Wniosek: powodem korków na 430 jest Mosina, konkretnie skrzyżowanie 431 z 430.
    To jest problem który musi rozwiązać burmistrz Mosiny J.Ryś.

    1. Problem Mosiny, nie ma zgody na tranzyt przez Puszczykowo. Nie ma zgody na tunel przy ul 3 Maja!

    2. Ta wypowiedź wymaga innego podsumowania.
      1. Korki samochodowe na Dworcowej tworzą się zawsze z dwóch stron i za to Mosina nie odpowiada, to głównie mieszkańcy Puszczykowa, którzy jakoś do domu muszą się dostać. Ten punkt jest newralgiczny, Tu jest utrudniony przejazd, podniesione szlabany czasami nie rozładowuj korka, bo kolejny pociąg nadjeżdża, tak duży market pogłębi jedynie ten problem.
      2. Mosina ma od dawna zaplanowane rondo, by upłynnić przejazd z 430 na 431 oraz drogę, która od wspomnianego ronda przerzucałaby samochody bez wjazdu w głąb Mosiny do 5. Niestety sprawa utknęła w Starostwie.
      Mój wniosek nie jest zbieżny z przedmówcą – opisana przez niego sytuacja jest dowodem na to, że w korkach na wlotach do Mosiny stoją głównie mosiniacy, a w korkach na Dworcowej puszczykowianie. Czy mosiniacy byliby zainteresowani przejazdem przez tunel w Puszczykowie? Po co? Żeby utknąć w korku na 430 lub 431 na wlocie do Mosiny? Bez sensu!

      Oddanie do użytku odcinka trasy S5 Poznań – Wronczyn połączenie 5 biegnącej z Wrocławia z autostradą A2 niewątpliwie przyczyni się do rozładowania ruchu w regionie Mosiny i Puszczykowa, a dojazd do Poznania od strony Komornik na pewno będzie o wiele mniej uciążliwy.

  7. Witam Państwa.
    Przypominam Państwu relację sprzed roku spod przejazdu na ul. Dworcowej.
    Jest w temacie.
    Proszę wpisać w okienko ” Szukaj” – Tłusty czwartek na przejeździe – Rubryka okiem satyryka
    Dziś to już śmieszne nie jest, ale cóż? Mamy się poddać? Nie możemy!

    1. Nie ma zgody na tranzyt przez Puszczykowo. Nie ma zgody na tunel przy ul. 3 Maja. Nie dajmy zniszczyć sobie życia, w dodatku za nasze własne pieniądze.
      To nasza „Wspólna sprawa”. Spotkajmy się 23 marca br. o godz. 18.30.w salce przy kościele św. Józefa w Puszczykówku.
      NIE DLA TRANZYTU- NIE DLA TUNELU.

      1. Spotkanie odbędzie się 20 marca (wtorek) o g.18.30

        w sali Jana Pawła II w kościele

        p.w. św. Józefa przy ul. Dworcowej 16.

    2. Jak pan wie mieszkam przy Dworcowej, nie muszę sobie nic przypominać, widzę tą sytuację codziennie. Wkleję mój komentarz sprzed roku, nic się nie zmieniło, nadal aktualny.
      Mariola Marecka Chudak; 25 lutego 2017
      Dziękuję Panie Pawle, doskonale Pan zobrazował codzienność ulicy Dworcowej. Dołóżmy do tego duży market, ciekawe ile samochodów będzie stało w kolejkach. Będąc przeciwnikiem budowy największego marketu w Puszczykowie przy ul.Moniuszki często brałam udział w dyskusjach z jego zwolennikami. Brak wyobraźni tych ostatnich, to najłagodniejsze określenie jakie przychodzi mi do głowy. Jak mantra wracają słowa „Biedronki też nie chcieliście, a teraz wszyscy tam robią zakupy”. Nie wiem dlaczego tak trudno sobie wyobrazić granitowy Rynek pełen samochodów i tłustych olejowych plam, w miejscu odpoczynku, spotkań towarzyskich, z klombami, fontanną przed pozwoleniem na zamianę hotelu w market. Jaki ruch samochodowy generuje hotel, a jaki Biedronka. Wracając do Dworcowej, obecnie przejazd kolejowy powoduje duże kolejki. Kolejki blokują ruch z bocznych ulic, co jest oczywiste dla nas mieszkańców najbliższej okolicy. Naprawdę tak trudno sobie wyobrazić co będzie się działo jak do tego co mamy dojdzie ruch samochodowy związany z marketem? Chętnych do robienia zakupów w nowo powstałym gigamarkecie, to jednak nie będzie bolało, wszak oni mieszkają przy spokojnych ulicach.

      1. Pani Mariolu, wczytuję się w Pani wpisy i nie rozumiem po co Pani ten tunel. Przecież wszystkie te samochody od strony i w kierunku tunelu i tak muszą wjechać na ul, Dworcową. Będzie zdecydowanie więcej samochodów – to przecież nie ulega wątpliwości. Wyjazd z ul. Moniuszki na ul. Dworcową jest wąski, nie pomoże zabranie kawałka dzisiejszego ogródka Pani Piskorskiej, o którym tak głośno było w czasie gorącej dyskusji w sprawie marketu.
        W czym Pani ten tunel pomoże? Tak sobie myślę, że jedynie w przekierowaniu części ruchu na ul. Kasprowicza i dalej Libelta, Piaskową , Kopernika, Chrobrego – byle do przodu, byle przedostać się na ul. Poznańską, a później na tzw. szosę mosińską. Ale jak zmusić kierowców do zjechania z ul. Dworcowej?
        I tutaj nasuwa się /być może spiskowa teoria/ – uczynić Dworcową jednokierunkową od strony
        szosy mosińskiej w kierunku do szlabanu. Dworcowa się obroni / z obu stron przejazdu kolejowego/ a co z resztą miasta?Mamy być solidarni? Wszystkim po równo?
        Być może tak, być może nie. Ale warto rozmawiać, wyjaśniać, a tego się nie robi. Wysyła się anonimowych ankieterów, zamiast stanąć twarzą w twarz i odpowiadać na wszystkie pytania.
        Stąd rodzą się spekulacje i sąsiedzkie waśnie, a tego w Puszczykowie nie chcemy.

        1. „po co Pani tunel”
          „w czym Pani tunel pomoże”
          Czyli lekcja egoizmu obywatelskiego?
          …aaa, przepraszam, egoiści to ci z Dworcowej…

        2. Proszę jeszcze raz przeczytać mój komentarz, w którym miejscu napisałam, że ma koniecznie powstać tunel? Ja cały czas jestem przeciwnikiem budowy tak dużego obiektu przy Moniuszki. Póki market przy Moniuszki nie powstał nie spocznę w apelach o powstrzymanie zgody na budowę tak dużego obiektu w pobliżu domków jednorodzinnych i korkującego się skrzyżowania.
          Odrębną sprawą jest przejazd przez torowisko na Dworcowej. Dostrzegałam ten problem od dawna (trudno nie dostrzec chodząc codziennie Dworcową). Uważam, że należy zatrudnić specjalistę z dziedziny planowania ruchu, który powinien podsunąć najlepsze rozwiązanie.
          Swojego czasu już raz próbowała mi pani tłumaczyć (budząc moje zdziwienie) jak utrudni życie mieszkańców market. Pani w Puszczykowie mieszka od kilku miesięcy? Przy okazji czytania komentarzy sprzed roku nie rzuciło mi się w oczy pani imię w podpisach.

          1. Jakoś wcześniej nie doczytałam się , żeby Pani była przeciwna budowie tunelu na ulicy 3 Maja. Czyżby zmiana stanowiska?
            A wypełniła Pani ankietę mieszkańców w sprawie tunelu? Czy tylko tę „urzędową” za 30 tys. zł?
            A co do reszty, to jeszcze Pani dużo o mnie nie wie…

          2. To jest myślenie totemiczne, wiara w bóstwa: ,,Uważam, że należy zatrudnić specjalistę z dziedziny planowania ruchu, który powinien podsunąć najlepsze rozwiązanie.”
            Kto ma zatrudnić czarodzieja, mieszkańcy ? Co ma wyczarować czarodziej specjalista, teleportacje nad torami PKP ? Nowy nieznany nikomu sposób przedostawania się samochodem i pieszo na drugą stronę torów ?
            Bo dobry tunel już sobie wymyśliliśmy lepszy niż to zrobili by projektanci PKP. Wystarczyło pomyśleć, pójść z linijką i zmierzyć któryś z istniejących.
            Wystarczający tunel to pieszo-jezdnia w ruchu wahadłowym o wysokości pozwalającej na przejechanie pojazdom uprzywilejowanym bez możliwości przejazdu pojazdami ciężarowymi. Wątpliwości dotyczą tylko czy wszyscy mieszkańcy tego chcą. Dlatego trzeba:

            ZAWIESIĆ BUDOWĘ TUNELU DO WYBORU NOWEGO SAMORZĄDU!

          3. Do Delilah, nie znam pani i nie muszę poznawać. To pani z niewiadomych przyczyn zaczęła interesować się mną zamiast skupić się na problemach Puszczykowa. Od pierwszej chwili, gdy usłyszałam o marketach w Puszczykówku wiedziałam, że wiążą się one ze zwiększeniem ruchu samochodowego. Dziewiąty rok aktywnie protestuję przeciwko ich lokalizacji m.in. z tego powodu. Na temat rozwiązań problemów komunikacyjnych naszego miasta wolałabym, by wypowiedział się fachowiec. Ja nie wiem jak rozwiązać problem korkującej się Dworcowej, dlatego wypowiadać się na ten temat nie będę.

          4. Przecież deklarowała Pani poparcie dla tunelu na forach.

          5. Dla pomysłu bezkolizyjnego przejazdu przez tory – tak, od chwili kiedy karetka przyjechała do duszącego się syna po 28 minutach i lekarz powiedział, że gdyby nie udzielona natychmiastową pomoc męża, syn by nie żył.
            Strażacy też utykają na przejeździe kolejowym. Czy dla rozprzestrzeniającego się ognia lub zakleszczonego człowieka w pojeździe 15-20-28 minut później udzielana pomoc ma znaczenie? O tym mam z piszącymi tutaj osobami dyskutować? Nie chcę podgrzewać atmosfery, nie zapytana nie pisałam o tym. Życzę wszystkim, by w chwili zagrożenia odpowiednie służby zjawiły się niosąc pomoc jak najszybciej. Bo założyć, że nikt z państwa pomocy nie będzie potrzebował nie można, choć szczerze państwu tego życzę.
            Jeszcze raz – tak dla bezkolizyjnego przejazdu, lokalizacja do przemyślenia przez fachowców potrafiących pochylić się nad specyfiką miasta szanującego zieleń.

          6. Do depro – na FB, gdzie w większości rozmawiamy podpisując się własnym nazwiskiem łatwiej się rozmawia, nawet z osobami mającymi odmienne zdanie. Czy na Forum jest to możliwe? Chciałabym.

        3. Chce Pani uniknąć spekulacji, dlaczego więc Pani spekuluje na temat jednokierunkowej (!)Dworcowej? Pani słowa „Dworcowa się obroni, a co z resztą miasta” brzmią jak jakaś przewrotna prowokacja.
          Nie spekulujmy i nie zwaśniajmy mieszkańców.
          Wszystkim nam chodzi o poprawienie warunków lokalnego ruchu i o blokowanie tranzytu. Szukajmy wspólnie rozwiązania istniejących już problemów.

          1. To powyższe to oczywiście odpowiedź / pytanie do Delilah, odnośnie jej komentarza o jednokierunkowej Dworcowej.

    3. Dziękuję, Panie Pawle, za to przypomnienie. Bardzo polecam również przeczytanie dyskusji, jaka się wówczas pod relacją wywiązała. Market zwiększy ruch. Wcześniej zwiększyło go zamknięcie przejazdu na 3 maja. To jest poważny problem, który dotyczy wszystkich, pieszych i zmotoryzowanych, którzy poruszają się po swoim mieście, Puszczykowie, na trasie łączącej m.in. Niwkę ze szkołą, Puszczykówko ze szpitalem, z zakolem Warty i z lasem nad Wartą. Nie możemy od tego problemu odwracać oczu. Nie jest też uczciwe mydlenie oczu innym mieszkańcom argumentami, że tunel będzie „monstrum jak w Łęczycy” i nasze dzieci będą się przez niego trzęsły pod szkołą, gdy mosiniacy będą tamtędy śmigali jakimś skrótem.

  8. Balcerek nie od dziś dewastuje nasze miasto. Jeszcze jedna jego kadencja to nic z Puszczykowa nie zostanie.

  9. A co na to radni? Trzeba chodzić na komisje i pytać co każda/każdy sądzi o tunelu.

  10. (…) jedno jedyne pytanie dlaczego na Mocka czeka się na zamknięcie 1 minutę ,na otwarcie 30 sek. a na dworcowej 5 razy dłużej ,jedzcie stańcie ,pomierzcie czasy to wyjdą wam oczy z orbit ,że może być normalnie jak na przejazdach w Skandynawii, Australii,Stanach Zjednoczonych /tam bywam/ ,a nie może być w tzw. Mieście Ogrodzie /koń by się uśmiał/ .Zawodzi tzw czynnik ludzki, a raczej głupota i brak rozumu tego czynnika co siedzi w tej budzie i tak mu nakazali ci z dyrekcji.

    1. No właśnie po prostu trzeba coś zrobić na Dworcowej, a nie degradować połowy miasta.

  11. Jacy radni ci Bezradni , to grono klakierów które zagłosuje na wszystko co przeciw mieszkańcom czego dowodem było Moniuszki , byle handel szedł , byle handel szedł ,byle handel ,handel szedł ,aczym to się domyślajcie /projektami,ekspertyzami,diagnozami itp.itd./

    1. Niezależnie od wyników ankiety radni i tak zrobią, co będą chcieli, a właściwie, co im każą.
      W tej rozgrywce napuszcza się jednych mieszkańców na drugich.
      A nasze władze w umiejętności manipulacji osiągnęły apogeum.
      Moim zdaniem tunel na ul. 3 Maja to zaproszenie tranzytu do miasta.
      Pokażcie ekspertyzy, badania , analizy natężenia , to wtedy możemy dyskutować.
      Póki tego nie ma / a dlaczego nie ma, możemy się tylko domyślać/, nie ma zgody na tunel.
      Nie ma zgody na inwestycję, która przyniesie katastrofalne zadłużenie naszego miasta i stworzy inne nieprzewidywalne dzisiaj skutki.

  12. Ciekawe czy ankieta tunelowa jest robiona przez tego samego specjalistę od ankiety marketowej na Magazynowej, pamiętacie ? Jego manipulacje zostały obnażone i wyśmiane na Zielonym Puszczykowie

  13. Z innej beczki ( nie chcę zakładac nowego wątku – może redakcja zechce) – czy wiecie , że od. 01.04 pod szpitalem to zaparkujecie sobie , ale już za pieniązki? Właśnie trwa ustawianie bramek na jedynym zewnętrznym , do tej pory bezpłatnym , parkingu
    Dziekuję
    Dobranoc

    1. Tak, wiemy o tym „numerze”, jaki pacjentom i pracownikom chcą wyciąć władze szpitala. Będziemy jeszcze o tym pisać.

      1. A czy to jest teren miasta czy szpitala? Dziwne porządki, jak sie chce wjechać na SOR to też trzeba zabulić za każdą godzinę. A jak inaczej dowieźć pacjenta i to przecież nie od nas zxależy jak długo tam sie bedzie czekać.

  14. do Pani Marioli-
    tzw. ” fachowcy ” wypowiadali się wielokrotnie w sprawie rozwiązań komunikacyjnych przy szlabanie na ul. Dworcowej w związku z planowanym marketem. Pamiętam, że gdy prezentowali te „rozwiązania” / łącznie z wybudowaniem ronda na skrzyżowaniu z Wiązową czy poszerzaniem ulicy kosztem cudzej posesji na ul. Moniuszki / to obecni mieszkańcy o mało nie pospadaliby z krzeseł. Pisano o tym również na tym Forum.
    Ale przecież Pani tam nie było, więc skąd ma Pani o tym wiedzieć?
    A ja byłem, słyszałem, widziałem.

    1. O tych rozwiązaniach wiem i nie sądzę, żeby to byłi fachowcy. To są rozwiązania robione na siłę dla pokazania, że ruch generowany przez market nie jest dla tej okolicy problemem. I proszę anonimowego komentatora o wpisy bez złośliwego przekąsu – otwarcie angażuję się w sprzeciw choć po stanie przedzawałowym powinnam się z wszystkiego wycofać. Dopiero po zagrożeniu życia nie biorę udziału w zebraniach, sesjach, rozprawie sądowej. Wcześniej uczestniczyłam we wszystkich spotkaniach.

  15. Zatrudnić specjalistę ? Ale jakiego ? Niestety upadł etos profesora wyższej uczelni. Taki specjalista ma opowiadać co mieszkańcy potrzebują ? Co widzą na własne oczy i słyszą na własne uszy ?
    Specjaliści wmówili ekrany akustyczne.
    Usiłowali wmówić market na Magazynowej.
    Wmawiali osiedle po Boltexie.
    Specjalista powie wszystko co chce usłyszeć ten co mu płaci.

    1. Kolejna konstruktywna, poparta rzeczowymi argumentami propozycja w sprawie blokującego się centrum Puszczykówka i kolejne przykre reakcje na nią: personalny atak na Panią Mariolę („Pani tam nie było”) oraz głos, że mieszkańcy sami widzą, czego trzeba.
      Co z tego, że każdy coś widzi, ale brak woli porozumienia?
      W dodatku obie reakcje dotyczą innych spraw, w których wypowiadający się na forum przecież się w znacznej większości zgadzali (nie chcieli ekranów, marketu ani ronda przy szlabanie).
      Co zasłużyło na taką krytykę w słowach „lokalizacja do przemyślenia przez fachowców potrafiących pochylić się nad specyfiką miasta szanującego zieleń”? Trzeba złej woli, by nie zrozumieć intencji.
      Otóż można być obrońcą zielonego Puszczykowa i jego wyjątkowego charakteru, można nie chcieć marketów, parkingów, ekranów i jednocześnie widzieć w małym tunelu dla spowolnionego lokalnego ruchu szansę na poprawę warunków życia mieszkańców.

      1. mały tunel 🙂 dobre 🙂 5 hektarów lasu pod topór ale tunelik będzie mały, prawie nikt go nie zauważy 🙂 obrońcy zielonego Puszczykowa 🙂 dobre 🙂

    2. Zgadzam się, wszystkie przykłady świadczą o olbrzymiej wadze ostatniego zdania.

      1. Moja wypowiedź odnosiła się do „Specjalista powie wszystko co chce usłyszeć ten co mu płaci”

        Osobie podpisanej „tak dla rzeczowych argumentów”, bardzo dziękuję. Podobno ten kto chce uderzyć zawsze kij znajdzie. Przykre, że taka rzecz zdarza się w gronie osób zjednoczonych wokół wspólnej idei NIE dla marketu. Czemu to miało służyć? Pytanie retoryczne, Delilah nie jest proszona o odpowiedź.

        1. „Nie dla marketu” / sprawa nieaktualna, bo przegrana / a gdzie „nie” dla tunelu?
          Jest Pani „za” czy „przeciw”?

  16. Tunelowi na ul. Chrobrego mówię TAK
    Tunel w tej lokalizacji zadowoli całe Puszczykowo.

    1. Na ul.Chrobrego poza burmistrzem mieszkają także inni mieszkańcy naszego miasta którzy nie chcą zapewne tunelu tak samo jak ci z 3 Maja i okolicy.To jest myślenie Kalego!Należy forsować budowę obwodnicy lub tunelu na Mocka co jest najwłaściwsza drogą I pamiętać na kogo na pewno nie głosować w wyborach.To najwłaściwsza droga do zatrzymania degradacji miasta!

      1. Obwodnicy ? KTÓRĘDY ? Chyba przez Nadwarciańską – innej opcji Kali nie widzieć.
        Chyba, że takie pomysły jak tunel pod WPN lub most pontonowy na Warcie aż do Łęczycy .
        A może zrobić tunel na Poznańskiej.

          1. Czy ktoś wie, ile nas / puszczykowskich podatników/ kosztował ten spartaczony tunel na Chrobrego? A ile będzie kosztowała jego poprawa czy przebudowa?

      2. Kalim jest chyba Burmistrz, który na koszt Miasta chce wybudować tunel gdzieś na dalekich od centrum miasta i ruchu uliczkach. Podczas gdy logika i nawet pobieżna znajomość Puszczykowa wskazuje, że najlepszym miejscem na tunel będzie Chrobrego i Mickiewicza.
        Byle sprawę załatwić dopóki mam władzę i tunel jak najdalej od własnego domu wybudować mogę.

  17. Specjalizacją tego samorządu pospołu urzędu i rady stało się WYWOŁYWANIE PROBLEMÓW !
    I żadnego nie rozwiązanego po myśli mieszkańców Puszczykowa.

    Jedyną grupą mieszkańców zadowoloną z tego samorządu jest garstka amatorów gier i zabaw sportowych, nie więcej niż 25 osób, nie słusznie nazywających siebie sportowcami.

    Kolejny problem jaki został wywołany to Tunel. Tunel podzielił mieszkańców. Jest wprawdzie powiedzenie dziel i rządź ale tym razem nie zadziała bo mieszkańcy choć mają różne zdania w sprawie przejazdu to mówią jednym jednym głosem że ten samorząd wywołuje problemy których nie potrafi rozwiązać. Dlatego potrzebny jest nowy samorząd składający się w większości z nowych ludzi wybranych spośród protestujących przeciw decyzjom gminy i starostwa.
    1. Potrzebna ODNOWA samorządności w Puszczykowie.
    2. Potrzeba stanowczych radnych.
    3. Potrzeba burmistrza z Puszczykowa.

    1. To przeciwko czemu będą protestować jak będą u władzy? Kamiński odpada, bo jest z Mogilna.

      1. Pan Krzysztof Kamiński od kilkunastu lat mieszka w Puszczykowie.
        Co z tego ,że jest z Mogilna?
        Wielu aktualnych mieszkańców przeprowadziło się tutaj z Poznania, z Wrocławia czy Warszawy.
        To też nie mają głosu, bo się tutaj nie urodzili? I też nie mają żadnych praw?

      2. Jak będą u władzy nie będzie trzeba protestować bo nie będzie problemów wywoływanych przez samorząd.

    2. Dziel i rządź, ta stara i praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów na podbitych terenach i występowaniu jako rozjemca zwaśnionych stron była skutecznie stosowana przez Rzymian. My wyciągnęliśmy wnioski z (niejednej) historii i proszę nie sugerować, że wypowiadający się tu aktywnie mieszkańcy potrafią tylko protestować. My udowodniliśmy wielokrotnie, że potrafimy się jednoczyć. Tego boi się nasz samorząd i stąd pojawiają się takie prowokacyjne wpisy, puszczykowianko szkoda twojej energii.

    3. Sportowców są w naszym mieście setki, jakie 25 osób?!!. Popieramy burmistrza Balcerka gdyż rozumie nasze potrzeby i popiera sport i sportowców. Kluby dosta ją dotacje a pewnie jak by się władza zmieniła to nie wiadomo jak by było. Dzięki pieniądzam z miasta jest mega integracja podczas imprez, fajne wyjazdy. Tych wsystkich co tu wciąż narzekają namawiamy niech lepiej zaczną uprawiać sport. To możę też zmienią optykę patrzenia na miasto i nasze władze.

      1. Sportowców są setki ? To proszę wymienić ich nazwiska. W Puszczykowie znane są 3 pozycje: A. Kerber, A.Jagaciak i klub piłkarski Las. Reszta to amatorzy gier i zabaw, za publiczne pieniądze to sam towarzystwo wozi się wszędzie: na narty, na windsurfing, na tenis, dla nich jest Sportoteka dla nich jest hala sportowa, w każdej dzielnicy orliki. Dla reszty NIC. Zdefragmentowane CAK. Z łaski i na pokaz jeden koncert M.Ostrowskiej. Dla przykładu gdzie jest specjalistyczne miejsce dla puszczykowskich muzyków, plastyków, aktorów, pisarzy, poetów ? Ich są naprawdę setki, to są w większości wszystkie dzieci, młodzież, dorośli, emeryci. Gdzie tu można pójść wieczorem inaczej ubranym niż w dres ? Kiedyś to istniało w Puszczykowie ale zamarło.
        To nie jest , proszę sportowców narzekanie a sprawiedliwa obiektywna ocena – niezrównoważonego rozwoju Puszczykowa. Sportowcy nie mają powodu do obaw o zmianę władzy natomiast nadzieję można mieć że zrównoważy się ofertę wypoczynku i rekreacji dla innych potrzeb i umiejętności. Ma być równowaga i różnorodność. A nie jest.
        P.S. Narzekający piszący ten komentarz też uprawia sporty, wyczynowe, za własne pieniądze i w jednej z dyscyplin jest dawnym medalistą więc ten komentarz nie z kompleksów ani zazdrości.

        1. Popieram komentarz też sportowca. Od lat tak się przyjęło, że grupa dobrze sytuowanych mieszkańców wyjeżdża na różne imprezy, które prawdopodobnie są silnie dotowane przez miasto i tak to my wszyscy się składamy na rozrywki dla bogatych.

          1. Tak i dlatego Balcerek musi odejść!

  18. Inwestycje drogowe w województwie poznańskim robią wrażenie jakby projektanci byli na utrzymaniu firm wykonawczych. Im drożej tym lepiej, im więcej rozjazdów, balustrad, ekranów, betonu tym lepiej.
    Prawidłowy układ to trójpodział władzy:
    1. Inwestor.
    2. Projektant.
    3. Wykonawca.
    Projektant pracuje dla inwestora, inwestor chce od projektanta maksymalnego wysiłku aby dzieło było jak najlepsze za jak najmniejsze środki. Wykonawca jest od tego żeby wykonać zgodnie z projektem. Wykonawcy mogą mieć swoje biura projektowe ale tylko do wykonywania dokumentacji wykonawczych.
    Nieprawidłowy układ jest taki :
    1. Gdy projektant dzieła jest podwykonawcą wykonawcy.
    2. Gdy inwestor jest powiązany wspólnym interesem z wykonawcą.
    3. Gdy inwestor dysponuje zewnętrznymi funduszami nie jest zainteresowany racjonalizowaniem wydatków. I taki jest właśnie problem z funduszami unijnymi.

    1. Ciekawe spostrzeżenie. Wiele inwestycji realizowanych jest od pewnego czasu w systemie „zaprojektuj i wybuduj”, co oznacza, że wyłoniony w przetargu wykonawca najpierw będzie musiał przygotować projekt, uzyskać wszelkie uzgodnienia i wymagane prawem decyzje, a dopiero potem przystąpić do budowy.
      Ma pan rację, to nie może skutkować estetycznymi, dobrze wpisującymi się w krajobraz inwestycjami drogowymi, budowlanymi, etc.

      1. To zasada, która obowiązywała już dawno. Proszę przeczytać sobie wspomnienia wybitnego architekta WŁADYSŁAWA CZARNECKIEGO. To jest dobra przedwojenna praktyka. Jeśli wygrałeś przetarg to odpowiadasz za budowę. Co do tunelu- to nie powinno być żadnego. Najwyżej przejazd pieszo- rowerowy albo przywrócenie starego przejścia.

        1. Właśnie AN, jeśli budują architekci, autorzy dzieła. Tu jest istota sprawy, właściwa hierarchia. Na górze przedsięwzięcia jest autor, gdy tak nie jest mamy anomalię.

          Autor (architekt) nie zaszkodzi dziełu bo zaszkodził by sobie samemu.

          To jest sakramentalne przykazanie sztuki! Natomiast wykonawca ma inny cel i dla niego ostateczna jakość dzieła jest sprawą wtórną, pierwotną własny interes. To jest zasadnicza rozbieżność celów. Gdy mamy rynek prywatny jest wszystko zgodnie z tą zasadą. Wszystko się zmienia gdy inwestorem jest sektor publiczny. Tu czysty interes inwestorski się rozmydla, racjonalność ustępuje miejsca celom osobistym które z interesem publicznym mogą być rozbieżne. Urzędnik który występuje w roli inwestora nie ma bezpośrednich bodźców do efektywnej racjonalności wydatków. Jego prywatny interes jest z góry zaspokojony pensją, nie jest wobec tego osobiście zdeterminowany racjonalizacją kosztów inwestycji. Mówimy potocznie o lekkiej ręce do wydawania publicznych pieniędzy. Publiczny inwestor nie musi też osobiście być zainteresowany jakością oferty projektowej gdyż jego prywatny interes (pensja) nie jest bezpośrednio narażony na konsekwencje złej jakości projektu, nie ma też w związku z tym zbytnich motywacji do utrudzenia się w poszukaniu dobrego autora i niełatwej współpracy z takowym.
          Dlatego mamy gigantomanię tam gdzie pieniędzy jest dość (fundusze unijne) i mamy partactwo gdy interes publiczny nie pokrywa się z interesem prywatnym podmiotu występującego w roli inwestora. O ciemnej stronie zagadnienia tu jeszcze nie mówimy.

        2. Zgadzam się z panem w kwestii dobrych, przedwojennych praktyk. Niestety teraźniejsze praktyki w kwestii jakości wykonania i ponadczasowej estetyki projektu pozostawiają wiele do życzenia. Przygotowanie konkurencyjnej oferty przez wykonawcę przystępującego do przetargu jest czasochłonne i kosztowne, a obecnie stosowane procedury mówią, że ryzyko i koszt przygotowania oferty jest po stronie wykonawcy. Po wygranej, wykonawca szuka oszczędności kosztem jakości i estetyki.
          Przywrócenie przejazdu w świetle 3Maja nie jest niezgodne z obowiązującymi przepisami
          file:///C:/Users/mario/Downloads/Tekst_rozporzadzenia.pdf
          Rozdział 3 Projektowanie przejazdów kolejowo-drogowych i przejść§ 23. 1. Przy projektowaniu nowej linii kolejowej lub bocznicy kolejowej odległość między przejazdami kolejowo-drogowymi, mierzona wzdłuż linii kolejowej, nie może być mniejsza niż 3 km.

          1. Ups, błąd – Przywrócenie przejazdu w świetle 3Maja JEST niezgodne z obowiązującymi przepisami. Przepraszam.

            Jeśli byłam zmuszona zrobić dopisek, podzielę się jeszcze pewną myślą – dlaczego pan burmistrz w licznych wypowiedziach nie powoływał się na ten zapis z Dziennika Ustaw, tylko likwidacje przejazdu tłumaczył inaczej?

      2. Mówi się że nie można dobrze służyć dwóm bogom. Nie można być dobrym projektantem gdy jest się wykonawcą bo to jest wzajem wykluczające się. I jeszcze te unijne fundusze w rękach urzędów. Widzę w nich duże zagrożenie, fundusze unijne mają podobne działanie do używki, im więcej zażywasz tym trudniej zrezygnować, dają łatwą przyjemność ale mają dalekosiężne skutki uboczne, traci się własny potencjał energetyczny na rzecz środków zewnętrznych. Widać jak pod ich działaniem
        URZĘDY DZIECINNIEJĄ,
        wymyślają inwestycje albo zwiększają ich zakres dla wyłącznie zużycia kolejnej dawki ,,środków”. Gdyby te wszystkie inwestycje infrastrukturalne miały prywatnego inwestora na oczy nie musieli byśmy oglądać tych kilometrów irracjonalnych balustrad, ekranów. płotów, plątaniny rozjazdów które zamieniają nasze środowisko w
        KRAJOBRAZ WIĘZIENNY.
        Widać jak nikt nie panuje nad tymi inwestycjami. Tego można się obawiać przy budowie tunelu w Puszczykowie że dostaniemy kolejny dysfunkcjonalny betonowy klamot jak ten na Mickiewicza. Wszyscy będą źli a tylko wykonawca zadowolony że ile tylko można było to zarobił. Trzeba naprawić system decyzyjny.

  19. teren przed szpitalem za szpitalem i wszędzie wokoło to w domyśle pana starosty /znacie tą piosenkę z przedszkola :budujemy mosty dla pana …/ i podstawione słupy w jakieś spółeczki ,spółki , którymi dawno powinno się zainteresować trzyliterowe przedsiębiorstwo z Rolnej /na razie mają ważniejsze sprawy nad którymi zapewne pracują/.W cywilizowanych państwach nie tylko Europy przed urzędami ,szpitalami,szkołami,uniwersytetami buduje się parkingi dla petentów ,a nie kosi kasę za coś co jest niezbędne w załatwianiu w tych urzędach.A tu znowu dał znać obraz bezdennej GŁUPOTY inaczej tego nazwać nie można. Nie dość że to PRZYJAZNE MIESZKAŃCOM miasteczko robi jakieś peryferyjne uliczki ,a jedna z najbardziej zatłoczonych i uczęszczanych ulic Szpitalna tonie w błocie i setki mieszkańców /stanąć popatrzeć/ są opryskani przez przejeżdżające tam samochody szukające miejsca ,to jeszcze na pobliskich ulicach mieszkańcy często nie mogą wjechać do swoich posesji. No ale skoro cała perspektywa uliczna sięga od Chrobrego przez DOPIEWO do Podleśnej to nie ma się co dziwić że tak to wygląda .Obywatelu Puszczykówka zanim wrzucisz kartkę pomyśl na kogo chcesz zagłosować na myślących czy czapkujących.

    1. Solidaryzuję się z mieszkańcem Nowego Osiedla. Tam potrzebna jest reorganizacja parkingu głównego (przypuszczalnie z likwidacją części trawnika oraz utwardzenie Szpitalnej.
      Można by się zwrócić do Powiatu o sfinansowanie parkingów. W zeszłym roku ulżyliśmy Powiatowi i przejęliśmy obowiązki utrzymania dróg, o które powinien dbać Powiat. Teraz powinien Powiat zadbać o parkingi dla petentów. Od tylu lat nasz burmistrz nie może tego wyegzekwować, wstyd (na cały Powiat).

  20. Do kto dla kogo pracuje. Tutaj wszyscy dla wszystkich pracują /Tuwim/ kieszeniami.Nic dodać nic ująć .Wszyscy wszystko wiedzą /Belka/

  21. Szanowni Mieszkańcy!

    Zgodnie z zapowiedziami rozpoczęły się konsultacje społeczne związane z budową bezkolizyjnego przejazdu pod torami kolejowymi w rejonie ulicy 3 Maja. Władze Miasta uznały, że jest to przedsięwzięcie tak istotne, że opinia Mieszkańców powinna stanowić jedną z kluczowych przesłanek przy podjęciu decyzji o budowie lub też wycofaniu się z niej. Wydawać by się mogło, że chęć poznania Państwa zdania zyska aprobatę, jednak jak widać nie wszystkim to się podoba. Trzeba jasno powiedzieć, nie podoba to się grupie mieszkańców przeciwnych budowie przejazdu pod torami.

    W skrzynkach pocztowych część z Państwa znaleźć może ulotkę Stowarzyszenia Wspólna Sprawa Puszczykowo, w której przewodniczący tego Stowarzyszenia przedstawia argumenty przeciwne inwestycji. Ponieważ mogą one wprowadzać Państwa w błąd, niezbędne jest odniesienie się do nich:

    Przyczyna I – Miasto zostanie zadłużone

    Pan Leszek Pobojewski pisze, że podjęcie się budowy przejazdu pod torami skutkować będzie brakiem środków „na drogi, place zabaw, klomby. Na szkoły i pomoc społeczną. Na kulturę”. Zgodnie z informacją przekazaną radnym i mieszkańcom (także na łamach Echa Puszczykowa), pieniądze na pokrycie kosztów inwestycji pochodzić będą z obligacji komunalnych, które Miasto wykupi w ciągu 7 lat. Okres ten jest wystarczający na to, żeby spłacić zaciągnięte zobowiązania bez konieczności ograniczania wydatków na funkcjonowanie miasta i zaspokajanie potrzeb mieszkańców. Nieprawdą jest więc twierdzenie, że budowa tunelu wywoła brak środków na inne ważne inwestycje lub przedsięwzięcia miejskie.

    Przyczyna II – Znacznie wzrośnie ruch samochodów przez centrum Puszczykowa

    Bez względu na to czy przejazd pod torami powstanie czy też nie, ruch samochodowy w Puszczykowie wzrasta od lat i nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić. Katastroficzna wizja przedstawiana przez przewodniczącego Pobojewskiego wynika z jego odczuć. Faktem natomiast jest to, że już dziś na obu przejazdach kolejowych w naszym mieście tworzą się korki, wywołane w większości przez ruch lokalny. Bezkolizyjny przejazd pod torami sprawi, że mieszkańcy Puszczykowa np. udający się do szpitala będą poruszać się po mieście płynnie. Tunel w ciągu 3 Maja będzie więc miał realny wpływ na to, że odciążona zostanie np. ulica Dworcowa, którą codziennie poruszają się setki Puszczykowian, w tym dzieci.

    Przyczyna III – Wycięty zostanie las przy ul. Wspólnej

    Jeśli podjęta zostanie decyzja o budowie bezkolizyjnego przejazdu pod torami, konieczne będzie wycięcie drzew z terenu o powierzchni ok. 5.000 m2 (0,5 ha), tymczasem las przy ul. Wspólnej zajmuje ok. 110.000 m2 (11 ha). Łatwo więc obliczyć, że nie cały las zostanie wycięty, jak straszy pan Pobojewski, a ok. 4%. Na dodatek Miasto planuje, że po wybudowaniu nowych fragmentów ulic teren dziś zajęty przez kawałek ul. Wspólnej zostanie zrekultywowany i obsadzony drzewami. W efekcie łączna powierzchnia zadrzewień pozostanie bez zmian.

    Przyczyna IV – Dyktat deweloperów

    Budowa tunelu pod torami ma według pana Pobojewskiego spowodować powstanie nowych osiedli czy wręcz bloków na terenach przyszpitalnych. To nie tylko nieprawda, ale wręcz manipulacja autora ulotki. Wystarczy zapoznać się z uchwalonym przez Radę Miasta strategicznym dokumentem jakim jest Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania, którego zapisy wykluczają powstanie osiedli czy bloków na terenach przyszpitalnych.

    1. Dziękuję autorowi powyższych wyjaśnień za merytoryczne podejście do demagogicznej, prymitywnej agitacji zawartej w ulotce rozpowszechnionej przez SWSP. Ze swej strony rozumiem zaangażowanie Pana Przewodniczącego wynikające z miejsca Jego zamieszkania. Ale czy to ma tłumaczyć wypisywanie andronów o powstaniu pasa startowego lotniska (120 dB) wśród zabudowań naszego miasta czy wzroście natężenia ruchu do 5 tys. samochodów na godzinę? Jeżeli Przewodniczący chce aby poważnie traktowano Stowarzyszenie i jego członków (?), winien czym prędzej przejść do argumentów bardziej rozsądnych, wyważonych i przemyślanych.

    2. Wyjaśnienie jest uspakajające, jak: mowa trawa.

      Przyczyna I

      ,,pieniądze na pokrycie kosztów inwestycji pochodzić będą z obligacji komunalnych, które Miasto wykupi w ciągu 7 lat.” – za co zadłużone miasto wykupi, będzie drukować pieniądze ? Czy ściągnie z mieszkańców ?
      ,,Nieprawdą jest więc twierdzenie, że budowa tunelu wywoła brak środków na inne ważne inwestycje lub przedsięwzięcia miejskie.” – to jest oczywista nieprawda, nawet dziecko zrozumie że pieniądze nie są z gumy albo będą na jedzenie albo na zabawki. Przysłowiowe jedzenie to wydatki własne gminy nie zmniejszą się przecież, a te nowe inwestycje to zabawki (grzybek,hala,szklany
      urząd, boiska, parkingi, może Mimoza, może tunel) i nieustannie się zwiększają przy czym są to zabawki drogie w utrzymaniu a nie przynoszące zysku.

      Przyczyna II Znacznie wzrośnie ruch samochodów przez centrum Puszczykowa

      ,,Bez względu na to czy przejazd pod torami powstanie czy też nie, ruch samochodowy w Puszczykowie wzrasta od lat i nic nie wskazuje, żeby to miało się zmienić. ”
      – kierowca jest z natury leniem i zawsze wybiera wygodę, gdy powszechnie rozniesie się po okolicy że w Puszczykowie jest tunel, komu będzie się chciało stać i czekać na przejeździe kolejowym albo w korkach na 430 ?

      Przyczyna III – Wycięty zostanie las przy ul. Wspólnej

      Las nie zostanie wycięty, ale przecięty na pół drogą. Pytanie wobec tego o wartość tego odciętego kawałka ? Może metodą paznokciową jak już jest odcięty to po co komu i zamienić na stację benzynową albo kolejny market ? Więc nie 5.000 m2 (0,5 ha) będzie odcięte ale jeszcze 1/5 odcięta od reszty lasu.

      Przyczyna IV – Dyktat deweloperów

      To nie dyktat deweloperów ? A starostwa też nie ? Nikt nie planował budowy osiedli za Szpitalem, bloków przed szpitalem ?

      1. Kto będzie zainteresowany kupnem obligacji komunalnych przeznaczonych na sfinansowanie tego tunelu/wiaduktu?
        Zwykły mieszkaniec Puszczykowa, czy potencjalni inwestorzy planujący w przyszłości jakieś kolejne inwestycje?
        Jakie? No właśnie jakie?
        Czy takie, które będą zgodne z życzeniami mieszkańców?
        „Masz pieniądze – masz głos”. „Nie masz pieniędzy – nie masz głosu”.
        Masz obligacje…
        Nie masz obligacji…
        Kto zdecyduje o naszym życiu za kilka lat?

        1. No właśnie kto kupi ? Może oligarchowie ze wschodu albo z zachodu ? Kto kupi będzie dyktował i będzie to dyktatura niewidzialnej ręki. Może zarejestrowanej na Cyprze.

        2. Cofnijmy się trochę :
          do planów blokowiska i osiedla deweloperskiego przy szpitalu.
          I może tutaj jest odpowiedź?

  22. Jak się słyszy budowa tunelu to kolejny kontrowersyjny pomysł dlatego jedynym rozsądnym wyjściem jest:

    WSTRZYMAĆ DECYZJĘ O BUDOWIE TUNELU DO WYBORU NOWEGO SAMORZĄDU !

    1. No właśnie – dobre pytanie.
      Dlaczego?
      Po co te obligacje?
      Kto zechce je kupić?
      Kto jest nimi zainteresowany?
      Ten kto chce tunel?

  23. Ładny ten tunel – widziałam takie we francuskich Alpach.
    Ale w Puszczykowie nie ma takich gór…

  24. Nie wiem czy przede mną pisało 115 mądrych /po za wyjątkami/ czy 115 nie myślących idio….. to co się od kilku lat w zarzadzaniu tego miasteczka /ponoć ogrodu / dzieje to woła o pomstę do nieba . Super radni /zwani klakierami ,są pojedyńcze wyjątki /,dalej jacyć dywersanci wyrzuceni z sąsiednich gmin /gdyby tak nie było to rządzili by w miejscu zamieszkania a tak dostali delegacje z pewnej ulicy na Jeżycach / którzy nas zadłużają na coraz większe miliony /o Puszczykowski narodzie tego nie widzisz bo nie uczestniczysz w radach miasta/.Trzeba delikatnie mówiąc na głowę upaść będąc tzw.radnym żeby tego wszystkiego nie widzieć , nie mówiąc już o bałaganie wokół szpitala obłożonego śmieciami i samochodami tarasującymi wyjazdy z domów na sąsiednich uliczkach ,zamiast szumnego miasta ogrodu jest BAŁAGAN komunikacyjny i BRÓD, SMRÓD i UBÓSTWO wystarczy się przejść od Nowego Osiedla do Szpitala i się wie kto tu rządzi i gdzie się mieszka ,za co się płaci haracz odbierany z Podleśnej każdego miesiąca przez tzw radnych zadłużających nas bezpardonowo od kilku lat.

  25. Tyle wylano tu łez ,a kto z Was drodzy przyjaciele rozmawia ze sasiadami i uświadamia ich że czasy kucharzy ,rzeżników i nieudaczników w zarządzaniu naszym miasteczkiem muszą wreszcie się skończyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.