Publikujemy list Pani radnej Agaty Wójcik do Pana Starosty Jana Grabkowskiego:
 
Szanowny Panie Starosto.
Z wielkim niepokojem mieszkańcy Puszczykowa dowiadują się o planach przebudowy drogi powiatowej 2490P- „Grobli” w Puszczykowie.
Szczególnie niepokojące są rozmiary przewidzianej wycinki wielu starych i okazałych drzew- 52 sztuki, stanowiących „zieloną bramę” do miasta, znany, lubiany i szanowany przez Puszczykowian i gości, naturalny wjazd do miasta, będący jego wizytówką, od wielu lat.
W związku z otwarciem, w dniu  20 lipca br. ofert na budowę drogi oraz terminem projektu, do 30 czerwca 2019 roku,
kieruję do Pana pytanie, czy, i w jakim zakresie, możliwe jest odstąpienie  przez wykonawcę inwestycji od wycinki związanej z jej realizacją?
Z uwagi na istotny interes publiczny, ogromne zainteresowanie społeczne towarzyszące tej sprawie i charakter mającej nastąpić przebudowy- trwale i nieodwracalnie zmieniający tę część miasta, pytam także, kiedy i w jakiej formule odbędą się konsultacje społeczne, konieczne w przypadku, kiedy inwestycja jest finansowana ze środków UE oraz kiedy jej zamiar i planowany przebieg budzą tak wiele wątpliwości?
Moje wielkie zdziwienie budzi także fakt, że podczas spotkania z Panem oraz wicestarostą powiatu, z mieszkańcami Puszczykowa w Centrum Tenisowym ANGIE, w czerwcu tego roku, na zadane panu wicestaroście pytanie w tej sprawie, mieszkańcy usłyszeli, że „żadnej budowy tam nie będzie”. Podobna deklaracja złożona została także przez burmistrza miasta, Andrzeja Balcerka.
Jak zatem, ma się ta deklaracja, do planów budowy  i prowadzonej procedury projektowej?
Spotkanie to dotyczyło, nota bene, walorów turystycznych gmin powiatu poznańskiego i możliwości ich optymalnego wykorzystania.
W tym kontekście, plany tak poważnej ingerencji w zasób i walor przyrodniczy miasta, będący atrakcją samą w sobie, jest kuriozalny.
Także podczas posiedzeń Komisji Rozwoju i Budżetu miasta, temat ten budził wiele kontrowersji a samo zamierzenie, tak daleko idącej przebudowy drogi i ścieżki rowerowej oraz związanej z tym dewastacji środowiska przyrodniczego, spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców.
Bardzo proszę o pilne ustosunkowanie się do tej sprawy.
Z poważaniem,
Agata Wójcik
Radna Miasta Puszczykowa
Od redakcji: o zagrożeniu dla drzew na grobli pisaliśmy już rok temu w tekście:

Komentarzy: 80 o “List Agaty Wójcik do Starosty J.Grabkowskiego w sprawie grobli

  1. No to wraca TRANZYT, jak Grobla to i Cyryla Ratajskiego i Nadwarciańska idzie pod topór. Więc mamy BETON. A powiatowa 17 to ,LIPA’, równie dobrze mogło nie być tam nikogo też by poszedł materiał do prasy, bo tylko dla prasy ta akcja. Pan Starosta lewituje w rzeczywistości własnych interesów oderwany od oceny społecznej. Na te spotkania ze starostą przykro jest chodzić bo człowiek po nich czuje się poniżony, sprowadzony do roli materiału propagandowego.

    Akcję Grobla do telewizji ! Temat trzeba wykrzyczeć na cały powiat albo i kraj.

    1. Na zdjęciu widać stare drzewo, które nie jest w najlepszym stanie zdrowotnym. Czy to i jemu podobne nie stwarzają zagrożenia dla pojazdów i przechodniów?

  2. Szanowni Państwo,

    grupa inicjatywna puszczykowskich organizacji pozarządowych zaprasza do podpisania się pod petycją, którą przekażemy władzom samorządowym każdego szczebla – inicjatorom i realizatorom projektu, tj. Staroście Poznańskiemu i Burmistrzowi M. Puszczykowa oraz Marszałkowi Województwa Wielkopolskiego.

    Mamy już 400 podpisów – zostaw swój!
    To tylko kilka sekund dla drzew, które rosną tu kilkadziesiąt lat 😉

    Link do petycji:
    https://www.petycjeonline.com/puszczykowskagrobla

    Więcej informacji:
    https://www.facebook.com/events/1842814842501147/

    Tam też zamieściliśmy linki do materiałów, przetargu, itp.

    1. Większość mieszkańców nie uczestniczy w codziennym życiu miasta i na bieżąco nie śledzi tego, co w Puszczykowie się dzieje.
      Czy zawsze jest tak, że decyzje zapadają w ostatniej chwili, gdy nie ma już czasu na dyskusję?
      W internecie można znaleźć różne dokumenty dot. tej sprawy datowane na rok 2017.
      Różnego typu opracowania i techniczne rysunki.
      Czy nikt z mieszkańców nie czytał i nie wiedział o tych planach?
      Czy nie można było działać wcześniej i zapobiec tej katastrofie?

      1. Myślę, że w dużym stopniu to pytanie do władz miasta i powiatu, w tym także radnych.
        Niemniej jednak jako przedstawiciele organizacji pozarządowych… kierując się zaufaniem, ale dość ograniczonym (zwłaszcza w sytuacji, gdy obiecane spotkania i rozmowy w temacie nie nastąpiły!) obiecaliśmy podczas spotkania z mieszkańcami, że będziemy monitorować ten proces, dowiadywać się i trzymać rękę na pulsie… cisza była, a tu okres wakacyjny, lato i… zarówno Stowarzyszenie Nasze Miasto, jak i Fundacja Aktywności Lokalnej dotarły m.in. do przetargu ogłoszonego przez Zarząd Dróg Powiatowych. Stąd nasz alarm i reakcja. Przy otwartej współpracy władz nie byłoby takich sytuacji na pewno.
        Wiemy z wypowiedzi radnych naszego Puszczykowa, że oni też ufali w zapewnienia dot. ograniczonego zakresu wycinki drzew… i ich sytuacja zaskoczyła, aczkolwiek mają trochę więcej instrumentów i możliwości, aniżeli przedstawiciele organizacji.

        Wierzę, że da się jeszcze wstrzymać ten proces i uskutecznić działania, chociażby poprzez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, ale dajmy wcześniej szansę Staroście i Burmistrzowi, a także radnym na zajęcie się tematem. Obawiam się jednak, że bez presji społecznej i zainteresowania sprawą … to nie będzie miało miejsca, więc chcemy zebrać jak najwięcej podpisów pod petycją.

        Iwona Janicka
        Fundacja Aktywności Lokalnej

        1. Pani Iwono: zaufanie do radnych i burmistrza ?
          Po 8 latach działalności i takiego traktowania mieszkańców?
          Ile już było apeli i petycji?
          Być może przed wyborami coś zostanie obiecane, ale…
          po wyborach…………..
          A wybory tuż, tuż…

          1. Słuszna uwaga. Obawiam się, że ekipa rządząca zostawia wiele nieprzyjemnych dla mieszkańców niespodzianek na po wyborach.

        2. do Pani Iwony Janickiej:
          już 4 lipca 2017 r., jak donosi portal Nasze Puszczykowo, odbyło się spotkanie w ramach akcji STOP TRANZYTWI z udziałem m.in.: wicestarosty powiatu poznańskiego i przedstawicieli Urzędu Miasta Puszczykowa.
          Na stronie Naszego Puszczykowa znajduję informację, że ” spotkanie zakończyło się uznaniem warunków panujących na drodze 249 op /czyli przez naszą groblę/ za bardzo niebezpieczne i deklaracjami ze strony Starostwa i Miasta o woli konsultacji z mieszkańcami przygotowywanej koncepcji ruchu drogowego w Puszczykowie…”
          Chciałbym dowiedzieć się, czy Fundacja Aktywności Lokalnej i Stowarzyszenie Nasze Puszczykowo zostało zaproszone do tych prac, a jeśli tak, to w jakim zakresie i z jakimi efektami?
          Minął przecież cały rok od tamtego spotkania.
          Pisze Pani :: „wierzę, że da się jeszcze wstrzymać ten proces…i „dajmy szansę Staroście i Burmistrzowi”.
          To chyba jakiś żart.

      2. Do Pana Cogito – tak, większość mieszkańców nie uczestniczy w codziennym życiu miasta, informacje zbierają zainteresowani miastem. Ale nie można mieć pretensji do lokalnych stowarzyszeń czy zaangażowanych mieszkańców, że się nie wiedziało wcześniej, albo że wszyscy czegoś nie wiedzą. Lokalne stowarzyszenia i aktywni mieszkańcy poświęcają swój wolny czas na działalność aktywistyczną, powtarzam – wolny czas. Bo to nie jest płatna praca. Pretensje lepiej mieć do miasta czyli ludzi, którzy za swoją pracę pobierają pensję – to zresztą ich obowiązek informować mieszkańców o tym, co się w mieście dzieje. Nie nasza, mieszkańców. Łatwo mieć pretensje, trudniej coś samemu zrobić. Gdyby to było takie łatwe, Grobla (i inne projekty / problemy) – pomimo oporu mieszkańców – były by rozwiązane. Bardzo zapraszamy do udziału w akcjach, informowania innych mieszkańców – każda pomoc się przyda. 🙂

        1. Pełna zgoda, Pani Aniu.
          Jak można przeczytać na rozwieszonych w Puszczykowie banerach „Dwie kadencje wystarczą.”
          Czas na nowego burmistrza i nowych radnych, którzy wreszcie będą rzeczywistymi reprezentantami lokalnej społeczności.
          Takich, którzy , nie tylko będą słuchać, ale przede wszystkim słyszeć.

          1. A to co innego! I słusznie.
            tak tak, widziałam bannery. Żeby tylko ludzie poszli na wybory. Pozdrawiam, Ania

  3. Joanna Pietrzak
    Zamiejscowy Wydział Leśny Politechniki Białostockiej w Hajnówce
    Andrzej Grzywacz
    Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie
    KRYTERIA WYMIAROWE DLA DRZEW – KANDYDATÓW
    NA POMNIKI PRZYRODY
    DIMENSIONAL CRITERIA FOR CANDIDATES
    FOR THE TREES – MONUMENTS OF NATURE

    WSTĘP
    Na przyrodę jako przedmiot prawnej ochrony składają się między innymi
    dziko żyjące gatunki grzybów, roślin i zwierząt oraz ich siedliska, ekosystemy,
    których są składnikiem, a także obszary, które reprezentują krajobrazy naturalne
    i wyróżniające się szczególnymi cechami krajobrazy o charakterze kulturowym.
    Ponadto do przedmiotów ochrony zalicza się pojedyncze okazy i ich skupiska,
    odznaczające się ponadprzeciętnym rozmiarem lub pokrojem takie jak stare
    drzewa, ich grupy i aleje, jak również charakteryzujące się rzadkością
    występowania, np. gatunki endemiczne, swoistą rolą w funkcjonowaniu układów
    przyrodniczych. Aktualnie przedmiotem ochrony jest cała przyroda lub istotna jej
    część, w tym twory przyrody ożywionej i nieożywionej.
    Pod względem prawnym ochrona przyrody sprowadza się do nadania
    specjalnych praw określonym gatunkom, obiektom (lub okazom) oraz obszarom.
    Działalność ta polega najczęściej na wyłączeniu lub ograniczaniu ich pozyskiwania
    lub swobodnego użytkowania lub podejmowaniu działań w celu ich zachowania i
    funkcjonowania.
    —–
    Grobla spełnia kryteria – ,,wyróżniająca się szczególnymi cechami krajobrazy o charakterze kulturowym.”

  4. Pikieta, transparenty, bębny, tuby I mnóstwo Puszczykowian ! Ustalmy datę, I ogłośmy zbiórkę. Ludzie się zjawią pod szlabanem, pomnikiem. Jestem tego pewny. I telewizje zawiadomić ogólnopolską. Nie pozwolimy wyciąć ani jednego drzewa!

    1. PANIE KLON TO NIECH PAN ORGANIZUJE , USTALA DATĘ, ZAWIADAMIA TELEWIZJĘ, GAZETY, CAŁY ŚWIAT I BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TĘ PIKIETĘ.
      I ZAPRASZA CAŁE PUSZCZYKOWO.
      A MIESZKAŃCY PRZYJDĄ ALBO NIE.
      MAJĄ WYBÓR.

      1. Pikieta była w niedzielę, drzewa ozdobiono stosownymi hasłami. Proszę wsiąść na rowerek i podjechać zobaczyć. Teraz należy podpisać petycję, koniecznie oraz spuścić w niebyt szkodników z burmistrzem na czele.

        1. I była telewizja i transparenty?
          I czy można wiedzieć, kto to w końcu organizował i ilu przyszło mieszkańców?
          Jestem poza Puszczykowem / wakacje/ więc na razie nie podjadę , a rad bym wiedzieć.

          1. Na fb, np. Aktywne Puszczykowo jest jedno zdjęcie drzewa z przywiązanym hasłem „Trzymam groblę korzeniami – kto będzie to robić jeśli mnie wytną”
            Na fb widziałam więcej zdjęć, ale nie potrafię teraz znaleźć.

  5. Kiedy pikieta ?

    Pani Agato Wójcik, – kolej na telewizję !
    Grobla to doskonały temat aby zaprezentować się szerokiemu ogółowi z programem wyborczym ! I komitetem poparcia !

    1. Jeżeli Pani Radna Wójcik jest osobą zrównoważoną , / a za taką ją mam/ nie powinna być organizatorem żadnej pikiety.
      Może zostać zaproszona przez organizatorów i wesprzeć mieszkańców, którzy są przeciwni wycince drzew i innym pracom na Grobli.
      Pani Agata Wójcik powinna poczekać na odpowiedź Starosty Jana Grabkowskiego , do którego wystosowała pismo.
      Inne zachowanie w tej sytuacji byłoby , moim zdaniem , niestosowne.
      Organizacja ewentualnego protestu leży po stronie tych, którzy napisali petycję i zbierają pod nią podpisy.
      Tak uważam.

    2. Pikieta/happening wstępnie zaplanowany jest na 2 września (niedziela), godzina i dokładne miejsce podamy w terminie późniejszym. Zapraszamy także z dziećmi.

      1. Bardzo dobrze. Jeśli można coś pani zasugerować, zróbcie z tego jakieś wydarzenie artystyczne, i jeśli mogę z punktu coś podpowiedzieć pan Wojnecki jest świetnym FOTOGRAFEM, pan Gulczyński też oczywiście I pan Kowaliński. Gdyby zrobić wystawę fotografii

        np. PORTRETY PUSZCZYKOWSKICH DRZEW

        to był by wernisaż. WERNISAŻ. Mas-media, z radia podpowiadam B.Miczko mosinianka, i telewizja ogólnopolska. Już my tej powiatowej 18 zrobimy kampanię wyborczą, ostateczną…

  6. Pani spotkania z wyborcami w bibliotece w ,grzybku’ są błędem politycznym dlatego że są na terenie przeciwnika politycznego. Biblioteka ,grzybek’ to miejsce naładowane złymi emocjami po burzliwej przeprowadzce wbrew opinii społecznej. Niektórzy zieloni dlatego nie przychodzą, ze względu na bojkot miejsca. Namawiam panią na spotkania z wyborcami w terenie, tam gdzie istnieją realne problemy społeczne. Aura letnio-jesienna jest sprzyjająca plenerowym spotkaniom, może rowerowym.
    Namawiam na spotkanie nr. 1 – PIKIETĘ na GROBLI . PIKIETY ROWEROWE !

    P.S. Nie trzeba dziękować za pomysł.
    Zielony.

    1. Biblioteka publiczna z kameralnymi pokoikami jest dobrym miejscem na spokojną rozmowę i dyskusję o problemach Puszczykowa.
      Właśnie tych rozmów z mieszkańcami zdecydowanie zabrakło w ostatnich latach.
      Na wczorajszym spotkaniu z radną można było porozmawiać o jej wizji Puszczykowa.
      Kto tego chciał, to przyszedł i rozmawiał. O grobli, o bezpieczeństwie, o niebezpieczeństwach spowodowanych zagrożeniami komunikacyjnymi, czystości / i brudzie/ miasta i wielu innych sprawach.
      Pikiet było sporo, protestów, zbierania podpisów także, o ich efektach nie wspominając.
      Pani Agato, niech Pani nie daje się wciągnąć w jakiekolwiek rozgrywki polityczne.

      1. W czasie wyborczym trzeba MYŚLEĆ politycznie, czyli spektakularnie, czyli tak żeby jak najwięcej osób ODCZUŁO że pani A.Wójcik może być dobrym gospodarzem który zapewni nam SPOKÓJ. Ale żeby osiągnąć spokój trzeba w pewnych okolicznościach KRZYCZEĆ, a nie mówić spokojnie. Rozmowy kuluarowe w ,grzybku’ są dobre ale na jesienno-zimowe wieczorki po wyborcze.
        Można plenerowe spotkania z wyborcami inaczej nazwać, nie pikiety, będzie w porządku ?

        1. „Spektakularny” to dla mnie wyraz określający coś , co ma charakter widowiska, coś pokazowego, rzucającego się w oczy.
          Z polityką to mi się akurat nie kojarzy.
          Moim skromnym zdaniem można być dobrym gospodarzem miasta bez pohukiwania i wrzasku.
          Jeśli miał Pan okazję obserwować Panią Radną przez ostatnie 4 lata na sesjach Rady Miasta , to Pan wie, że zawsze zabierała głos merytorycznie, po zapoznaniu się z dokumentami spraw, nad którymi dyskutowano. Budziła mój podziw swoim opanowaniem i spokojem.
          Taka jest i dlatego będzie dobrym burmistrzem.
          Oczywiście plenerowe spotkania zamiast pikiet zdecydowanie lepsze.

          1. Spektakularny to także dobry, życzliwy, komunikatywny, itd, z tym że docierający z taką informacją do wszystkich. Pani Delilah mówi że ,może być dobrym gospodarzem miasta’ ale to jest jej wiedza natomiast sztuką polityczną o której ja mówię jest dotrzeć z tą wiedzą do wszystkich wyborców. Wybory wygrywa się większością głosów a nie słusznością głosu. Czy my się rozumiemy ? Bo jeśli nie to szkoda abym ja tracił swoje zaangażowanie na coś takiego… jak wy odpychacie się od sztuki…i polityki. Ile razy można popełniać te same błędy ? Może jeszcze coś o zumbie wysmarujecie…?

  7. Polecam serwis internetowy Urzędu Miejskiego w Puszczykowie z dnia 12.07.2018 r. ,gdzie można zapoznać się i z informacją pt.:” ZINTEGROWANY WĘZEŁ PRZESIADKOWY GOTOWY!
    Można tam przeczytać, że całość projektu wyniosła 1.233.101.82 zł . z czego wysokość dofinansowania z UE stanowiła 85 %, czyli 1.048.136.54 zł.
    Informacja dotyczy Puszczykówka i osobiście mam wątpliwości, co do wydawania unijnych pieniędzy na ścieżkę rowerową na ul. 3 Maja , która kończy się w polu, zamiast być poprowadzona do samego dworca, o co wielokrotnie zabiegali mieszkańcy.
    Zachęcam do lektury.

    1. Nie dość, że ścieżka nie dochodzi do stacji kolejowej – a taka była idea węzłów zintegrowanych, to jest fatalnie wykonana. Osypuje się na nią piach i drobne kamienie oraz spływa woda podczas deszczu. Ponadto nie spełnia wymogów określonych w Dz.U.2016.0.124 t.j. – Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie
      Szerokość ścieżki rowerowej powinna wynosić nie mniej niż:
      1) 1,5 m – gdy jest ona jednokierunkowa;
      2) 2,0 m – gdy jest ona dwukierunkowa;
      3) 2,5 m – gdy ze ścieżki jednokierunkowej mogą korzystać piesi.

      1. To ciekawe. Te przepisy.
        A podobno na ul. Dworcowej i Poznańskiej chce się nam zlikwidować ścieżki rowerowe, bo nie spełniają wymogów unijnych.
        A poza tym P. Ślesiński – wiceburmistrz Puszczykowa zadaje retoryczne, ironiczne pytanie :A kto w Puszczykowie jeździ rowerem?”
        Odpowiadam temu Panu : ja jeżdżę i wielu mieszkańców też. I nie życzę sobie, proszę Pana likwidacji żadnych ścieżek rowerowych w naszym mieście, przeciwnie chcę utrzymania istniejących i budowy nowych. Zgodnych z przepisami i porządnie wykonanych. A nie „szybko, drogo, byle jak”.

        1. cyt:,,A podobno na ul. Dworcowej i Poznańskiej chce się nam zlikwidować ścieżki rowerowe, bo nie spełniają wymogów unijnych.”
          – jak słyszy się że coś nie spełnia norm unijnych robi się gęsia skórka i budzi SPRZECIW,
          bo może się zaraz okazać że Polacy jako nacja nie spełniają norm unijnych i trzeba ich przerobić na PLASTELINĘ, ci spełniają normy bo klęczą…

          Zgodnie z tymi normami mamy zdewastowany ekranami akustycznymi krajobraz miasta , normami wyśrubowanymi przez Plastelinowego ministra w 2012 roku.

        2. Na pytanie :”A kto w Puszczykowie jeździ rowerem?” Paść winna odpowiedź: Ci, którym nie urosły okazałe brzuchy.

    2. Cyt. ,,Informacja dotyczy Puszczykówka i osobiście mam wątpliwości, co do wydawania unijnych pieniędzy na ścieżkę rowerową na ul. 3 Maja , która kończy się w polu, zamiast być poprowadzona do samego dworca, o co wielokrotnie zabiegali mieszkańcy.”

      A ja miałem zawsze wątpliwości do

      ROZDAWNICTWA unijnych pieniędzy na BZDURY,

      nie przynoszące dochodu. Takie sprawy jak drogi rowerowe powinniśmy budować z pieniędzy zarobionych przez siebie. Cała polityka gospodarcza w wydaniu polityków PO oparta została na dotacjach unijnych. Oni nic innego nie potrafią. To jest polityka ZDRADY, uzależniania wewnętrznych spraw suwerennej Polski od nacisków zewnętrznych Brukseli co wyszło jak szydło z worka po wygranych wyborach przez PIS.
      Dotacje unijne jeśli je brać to tylko na rozwój PRODUKCYJNYCH ZAKŁADÓW, na rozwój MYŚLI NAUKOWO-TECHNICZNEJ, na STYPENDIA DLA MŁODYCH ZDOLNYCH NAUKOWCÓW I ARTYSTÓW..

      Teraz widać jak na dłoni szkodliwość dotacji, bo gdyby nie ona starostwo w ogóle nie pomyślałoby o wycince drzew na Grobli.
      Zielony

      1. My, mieszkańcy Puszczykowa nie mamy wpływu na to, co unijni decydenci zechcą wesprzeć finansowymi dotacjami. Można skorzystać z dotacji, albo nie. Oczywiście powinniśmy skorzystać, bo dochody Puszczykowa są mizerne, a zadłużenie olbrzymie (chociaż burmistrz ze skarbnikiem inaczej będą to przedstawiać). Oczywiście bardzo wiele możliwości dofinansowania przeszło nam koło nosa (np. dofinansowanie wymiany żarówek w oświetleniu ulicznym na ledowe – jaśniejsze, nienagrzewające się czyli mniej prądu, dłuższy okres świecenia, mniejsza awaryjność, mniejsze rachunki).
        Nagannym jest jednak brak konsultacji miejskich w tak istotnej sprawie, jak tworzenie węzła przesiadkowego. Utraciliśmy zadaszoną wiatę rowerową, postawiono uchwyty tzw. wyrwijkółka (zachęta i ułatwienie „pracy” złodziejom). Wybudowano kosztem zieleni stanowiska parkingowe pomimo pustego w tygodniu olbrzymiego, darmowego parkingu samochodowego po drugiej stronie tego samego chodnika. Marnotrawstwo środków i pogorszenie warunków do życia rodzinom mieszkającym przy tym odcinku Dworcowej. Z powodu niedopilnowania urzędników betonowa podbudowa (o ile się nie mylę) ostatniego miejsca parkingowego została postawiona w świetle chodnika, co grozi wypadkiem.

  8. Mam wątpliwości, więc niech ktoś je rozwieje.
    Czy droga nr 249 op, na której znajduje się nasza puszczykowska grobla jest drogą powiatową?
    Czy za jej przejezdność odpowiada Starostwo Powiatowe?
    Jeśli ta droga ma być modernizowana przez powiat „dla dobra ” całego powiatu poznańskiego i ma być zbudowany „węzeł przesiadkowy” przy dworcu w Puszczykowie, to jak można ominąć groblę?
    Czy jest to w ogóle możliwe? Jaka jest alternatywa?
    Tak się tylko zastanawiam i mam coraz więcej wątpliwości i podejrzeń.
    Zaznaczam, że jestem też przeciwny bezsensownemu wycinaniu drzew.

    1. Grobla ma drogę niezłej jakości nic nie uzasadnia wycinki drzew. Droga rowerowa się rozpada i szpecą żelazne walące się balustradki a to jest inna sprawa. Jeszcze raz, – droga rowerowa i droga samochodowa to dwa oddzielne tematy. A postępowanie władzy nie w zgodzie z wolą społeczeństwa to trzecia rzecz. My Puszczykowianie już wielokrotnie publicznie orzekliśmy że Grobla ze starodrzewiem jest naszą wartością kulturową. I to jest rzecz bez wątpliwości.

      1. Żeby było jasne – dla mnie grobla ze starodrzewiem też jest wartością kulturową , przyrodniczą i historyczną.
        Mam jedynie wątpliwości , czy modernizacja ścieżki rowerowej jest tą przyczyną, dla której przewiduje się wycinkę drzew.
        Czy nie jest to spowodowane czym innym?

        1. …no przecież wiadomo że to ,,LIPA”, ta ścieżka rowerowa…chodzi przecież o dywan perski szybkobieżny do blokowisk około szpitalnych.

  9. Jako wasz odwieczny wyborca mam pytanie: czy głosując na PO w najbliższych wyborach do władz powiatu, mój głos będzie głosem za dalszym trwaniem na stanowisku pana Jana Grabkowskiego ? Proszę o informację, jeśli chcecie głosu mojego i moich bliskich.

    1. TAK ! Jak będzie pan/pani głosować na PO tacy politycy będą trwać na swych stanowiskach. Bo będą mieć partyjne fundusze i organizacyjne zaplecze.

    2. Hmm chyba nie sądzi Pan/Pani, że Starosta pozwoli, aby na ‚jego’ listach były osoby, które byłyby zdolne do krytyki i podważania decyzji? Może mnie jeszcze pozytywnie zaskoczy, Panie Starosto zachęcam, proszę się odważyć. W końcu zależy nam na powiecie! 🙂
      Wysoki wynik w wyborach Stowarzyszenia „Niezależnych do powiatu” powinien dać już sporo do myślenia, przegrane wybory PO również. Może się Pan Starosta zdziwić po wyborach…
      Do tej pory wynik innych grup nie był na tyle mocny, aby zmieniło to układ sił w powiecie i chociażby zakładało potrzebę większych negocjacji, rozmów… że o konsultacjach z mieszkańcami nie wspomnę.
      Radni też nie widzieli takiej potrzeby … z wyjątkiem kilku radnych, np. Marek Lis, Małgorzata Halber … ale z naszego okręgu nie widzę większej aktywności, niestety.

      Czas pokaże jak będą wyglądały listy kandydatów do rady powiatu.
      Iwona Janicka

      1. Pani Iwono niech pani kandyduje do powiatu, może panią wybiorą starostą .
        Będzie to łatwiejsze niż dogadać się z Grabkowskim.

          1. Z całym szacunkiem, ale kto to jest pani Iwona Janicka ? Może za krótko tu mieszkam, ale o tej pani nic nie słyszałem w przeciwieństwie choćby do Pana Grabkowskiego.

          2. Dobre pytanie, też nie znam. Chyba króciutko była radną, króciutko zastępcą burmistrz Tabędzkiej. Niewiele mogę o jej działalności dla Puszczykowa powiedzieć. Uaktywniła się w sprawie grobli.

        1. A na czyjej liście miałaby znaleźć się Pani Iwona Janicka?
          Platformy, PIS-u, PSL, Nowoczesnej , Lewicy?
          Tylko pytam, bo też nie znam tej Pani.

      2. Pani Iwono czas pokaże… listy będą już za chwile. Czas za to poraz kolejny udowodni, że będą to następne dla Pani przegrane wybory- z korzyścią dla wszystkich. Uruchamia Pani bez myślnie akcje protestacyjne nieznając całego tematu, odpowiadając samymi ogólnikami. Obserwując Pani postępowanie od wielu lat twierdze, że jako polityk jest Pani niezdolna do rzeczowego dialogu oraz próbuje uprawiać politykę przez generowanie konfliktu i zarządzanie poprzez niego.

        1. Nie wiem o czym Znajoma pisze, ale ja uważam, że Pani Iwona kandydując do Rady Powiatu może dla Puszczykowa wiele dobrego zrobić. U nas nie będzie startowała, była zastępcą MOT (bardzo krótko), ale ludzie pamiętają i to niestety nie najlepiej, nie była lubiana. Na pytanie z czyjej listy, to pewnie tylko ona może odpowiedzieć. Startowała z Nowoczesnej do Sejmu. Czytam czasami jej wypowiedzi, zawsze wie lepiej…, ale po fakcie i bez próby działania w danym temacie. Wyjątkiem obrona drzew rosnących na grobli. Gorący, medialny temat, na którym można zbić kapitał pozwalający zostać Radną Powiatu.

  10. Szanowna Pani Agato do kogo Pani napisała do tego typu ludzi to tak nie dotrze .Babcia mi mówiła że wnuczku są ludzie mądrzy inteligentni ,mniej mądrzy i pozostali . Niech Pani określi ,a raczej odpowiedz już określi do kogo Pani napisała w imieniu tych myślących Puszczykowian.Pozdrawiam i życzę otaczania się ludzmi co mają jeszcze coś do powiedzenia mądrego w tym zdewaluowanym intelektualnie miasteczku.Pozdrawiam.

  11. Jeśli po określeniem „spektakularny” rozumie Pan życzliwość, dobroć i komunikatywność, to bardzo dobrze.
    Wszystkie te cechy posiada Pani Radna Agata Wójcik.
    Nie rozumiem jednak zarzutu, że odpycham się od sztuki i polityki.
    Interesuję się jednym i drugim. Preferuję jednak klasykę, zarówno w literaturze , muzyce, jak i w malarstwie i rzeźbie. Jedni lubią to, inni, co innego. Ale przecież jest z czego wybierać i nikomu nie można niczego narzucać.
    I nie robię tego i nie krytykuję.
    Co do polityki – i w tym zakresie mam swoje poglądy i przyznając się do nich, bronię wszędzie, gdzie się da.
    Nie zwalnia mnie to jednak od myślenia o moim mieście – dla mnie chodniki, tunele, ścieżki rowerowe nie mają barw partyjnych. Ważne jest miasto , w którym chcę spokojnie i bezpiecznie żyć.
    Dlatego będę się starać, by mieszkańcy , myślący podobnie do mnie , poparli kandydatkę bezpartyjną PONAD PODZIAŁAMI.
    Czy Pan dołączy do nas to już Pana wybór.
    P.s. Zumba mi nie przeszkadzała i nie przeszkadza.

    1. Co do zasady zgadzamy się, natomiast te techniczne szczegóły; no właśnie w sztuce jest tak że robi się pewne ,coś’ żeby obraz był czytelny, bohater widoczny, itd. Na przykład moi sąsiedzi nic nie wiedzą o spotkaniach w bibliotece, i co ? I nie wiedzą że kandydatka może być dobrym gospodarzem.

      1. Myślę, że kampania wyborcza dopiero się rozpoczyna i będzie wiele okazji do rozmów z Panią Agatą Wójcik , i wyjaśnienia wielu kwestii, które interesują mieszkańców.
        A co do sztuki – też lubię przejrzystość.
        Myślę, że wbrew pozorom, jesteśmy na tej samej drodze.
        Może się spotkamy.
        Pozdrawiam.

        1. Czy się spotkamy ?…świadomie się wycofałem aby inni wyszli na wierzch. Bo przedtem był taki argument, – mieszkańcy są potulni z władzą się zgadzają tylko pojedynczy ci sami co zawsze wichrzyciele ich buntują. Teraz za to mają prawdziwy obraz nastrojów społecznych, te nowe blogi, nowe stowarzyszenia, nowi komentatorzy, nowo osiadli mieszkańcy, niektórzy dopiero rok tu mieszkają, to jest autentyczny oddolny ruch obywatelski który domaga się swych praw swej wizji miejsca zamieszkania.
          Spełnił się w ten sposób wspominany gdzieś tam projekt polityczny na Puszczykowo. Liczę na wyobraźnię ludzi i na zjednoczenie ponad podziałami, po to aby zapanował tu spokój, pewność egzystyencji, przewidywalność, odrodzenie samorządności i kolor ZIELONY.
          Precz z ,LIPĄ’ BETONEM I TRANZYTEM.

          1. Super! Odpowiada mi Pański sposób myślenia,
            więc może warto się spotkać i porozmawiać.
            Niech Pan pomyśli o dołączeniu do tych, którzy chcą coś zrobić ponad podziałami dla dobra miasta na przyszłość i dla nas mieszkańców już dziś.

  12. Mam do Państwa zapytanie: – Czyją własnością są tereny zalewowe na Grobli? Mieszkam tu zbyt krótko I nie wiem.

  13. Ta sprawa wycinki na Grobli to następny argument za zmianą burmistrza. Ile mamy mieć jeszcze konfliktów w Puszczykowie. A to market, a to wycinka…

  14. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź Pani Iwonie Janickiej.
    Czekam na odpowiedź ze strony Stowarzyszenia Nasze Puszczykowo.
    Z moich informacji wynika, że właśnie to Stowarzyszenie, jako jedyne z działających na terenie Puszczykowa , zostało zaproszone do rozmów na szczeblu miejskim dotyczących m.in spraw związanych z tranzytem przez miasto.
    Już dawno, przed rokiem.
    Jeśli tak jest, to proszę o informację, w jakim zakresie i jakimi efektami zaowocowała ta współpraca?
    Proszę rozwiać moje wątpliwości.

    1. Jakie niemądre te nasze puszczykowskie władze.
      Przed samymi wyborami samorządowymi rozpętywać takie awantury – najpierw z głupim pomysłem budowy tunelu/ wiaduktu wprowadzającego tranzyt do centrum miasta, a teraz niszczenie naszego „dobra”, jakim jest grobla ze starodrzewiem.
      Oj, oj, co to będzie, gdy nie daj Boże, znowu wygrają.

  15. Ja podobnie jak pan Bogdan o Grabkowskim słyszę już od 10 lat, występował przez długi czas niemal w każdym numerze Głosu Puszczykowa, chyba prywatnego czasopisma redagowanego przez Dariusza Urbanowicza który nigdy [jak słyszałem] nie mieszkał w Puszczykowie. Dziwna sprawa. Z tym że jak wiele pana Grabkowskiego było wszędzie w rozmaitych mediach tak do tej pory

    NIC NIE WIADOMO

    jaką ma ten pan wizję powiatu poznańskiego. Czy przemysłową, czy handlowo-usługową, czy turystyczną, czy know -how, nic konkretnego nie wiadomo. Z tych powiatowych 17 – tek nic kompletnie nie wynika poza medialnym bytem tego pana. Skończmy wreszcie z tą ,LIPĄ’. Konkrety ! Konkrety ! Co nam obywatelom daje ten obywatel który zajmuje już długi czas jedno stanowisko ? Ktoś wie ?
    Zielony

    1. Wizja „tranzytowa” – przelot przez Puszczykowo do szpitala i dalej hen, hen…
      Oto turystyka zaplanowana dla naszego miasta w wydaniu Pana Starosty.

  16. GMP>Na koniec pytanie o Puszczykowo, czyli miasto – ogród. Czy mógłby Pan przyrzec mieszkańcom, że nie przyczyni się do zburzenia tej koncepcji, że Puszczykowo pozostanie takie, jakie jest?

    Andrzej Balcerek>Puszczykowo było i będzie wyjątkowe, jeśli chodzi o swoje położenie i wygląd. Kto chciałby wycinać zieleń i betonować miasto? Byłoby to nienormalne. Tutaj mieszka się rewelacyjnie. Tak jak w poprzedniej kadencji nie uczyniłem niczego, co można by uznać za niszczenie walorów Puszczykowa, tak zapewniam, że w przyszłości takich działań również nie będę podejmował, a wręcz przeciwnie będę dążył do tego, aby Puszczykowo było zadbane i przyjazne mieszkańcom.

    Kto chciałby wycinać zieleń i betonować miasto? Czy możemy policzyć w przybliżeniu ile wycięto drzew w ostatniej kadencji?
    Wielspin – ok. 600,
    droga do Wielspinu – tu bezsensownie wycięto naprawdę okazałe drzewa,
    działka na Moniuszki – ok. 500,

    Trwa walka o 43 80.letnie drzewa z alei klonowej na grobli

    1. To będzie mój ulubiony fragment do „Balcerek zbiór absurdów”
      „(…) nie uczyniłem niczego, co można by uznać za niszczenie walorów Puszczykowa, tak zapewniam, że w przyszłości takich działań również nie będę podejmował, a wręcz przeciwnie będę dążył do tego, aby Puszczykowo było zadbane i przyjazne mieszkańcom”

    2. Takich „kwiatków” działalności Pana Burmistrza jest dużo więcej.
      A pierwszy przykład z brzegu. Pomysł na market, wycięcie ok. 500 drzew i beton pod parking na 1oo samochodów. A pomysł z tunelem na ul. 3 Maja ? Ile miało zostać wyciętych drzew i ile ton wylanego betonu?
      Strach uruchomić wyobraźnię.
      Strach, strach, co to będzie, dokąd prowadzisz to miasto, Panie Burmistrzu?

    1. Odejdzie po.. 2 kadencjach 🙂 Pani Agato, proszę się uaktywnić, bo mamy wrażenie, że gdzieś się Pani schowała, A Balcerek bryluje ze swoim, lekko już podsiwiałym kolegą od chińskich lodówek.

  17. Dał się Pan Grabkowski we znaki mieszkańcom Os. Jana III Sobieskiego…. W Starostwie toczą się od 15 lat moim zdaniem fikcyjne postępowania o zwrot gruntów Osiedla… które powinny zakończyć w ciągu 14 dni….
    Tak to zorganizowano, że choć nie było ani jednej decyzji o zwrocie gruntów, każda decyzja Starostwa była zaskarżana przez wnioskodawczynie, decyzje Wojewody z kolei były zaskarżane do WSA te do NSA i…. Da capo al fine. Byłoby to mało śmieszne, gdyby nie fakt że wg. Prezydenta M. Poznania (wbrew zapisom Ustawy z 2005 r.) gruntu wykupić nie mogliśmy i uciec od nieuchronnych podwyżek opłat za U.W. gruntów, a jak przyszła podwyżka, to przywalono nam „z grubej rury” – ponad 1000 zł. Gdyby działkę wydzielono 10 razy mniejszą po obrysie budynku, jak postąpiono z sąsiednim budynkiem wspólnoty… płacilibyśmy tylko 150 zł…. Zabrać słabym i biednym łatwo,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.