Problemów w Puszczykowie nie brak, ale jednym z największych i niecierpiących zwłoki jest problem mieszkańców bloku przy ul. Kraszewskiego 6.    Blok ten do niedawna jeszcze będący majątkiem szpitala, a więc pośrednio starostwa, dziś jest własnością jednej ze spółek „okołoszpitalnych”.  Na początku lutego Puszczykowo Real Estate Investment Sp. z o.o.  (chyba zrobimy konkurs z pytaniem: ile spółek jest przy jednym szpitalu powiatowym?!) wystawiła na sprzedaż ten budynek.  Co stanie się z mieszkańcami tego bloku jeśli nowy właściciel postanowi go  np. wyburzyć  (na mieście mówi się, że tak naprawdę chodzi o działkę, a nie o stary, wymagający remontu budynek), albo bardzo radykalnie podniesie już dziś wysokie ceny najmu?

W bloku tym znajduje się również kilkanaście mieszkań socjalnych. Co stanie się z ich mieszkańcami? Czy władze Puszczykowa starają się wyprzedzić swoimi działaniami możliwe problemy, które mogą się w związku z tym pojawić? Oczywiście, że nie. Na razie władze Puszczykowa beztrosko milczą i mają dobre samopoczucie, choć mieszkań socjalnych dla tylu osób łatwo się nie znajdzie, a miasto takich mieszkań nie buduje. O dobrym samopoczuciu władz świadczą szybkie działania, aby wydać szybko miejskie pieniądze na kolejną w mieście halę sportową. Problemy mieszkańców martwiących się o dach nad głową, władzom naszego miasta nie zaprzątają głowy. Sprawą zajmowaliśmy się na blogu Zielone Puszczykowo i w Kurierze Puszczykowskim w roku 2013 i 2014, więc jest ona znana. Ale władze miasta sprawą nią są nią zainteresowane.
W 2013 roku mieszkańcy bloku prosili burmistrza Balcerka o pomoc i spotkanie ze starostą, ale do tej pory nawet nie otrzymali odpowiedzi (!). Komisja socjalna RM również nie zajęła się jeszcze problemem, mimo, że na jej czele stoi radna Elżbieta Bijaczewska, bliska współpracowniczka starosty, dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, więc powinna być szczególnie wyczulona na sprawy osób potrzebujących. Minęło już ponad 3 miesiące od wyborów, więc czas byłby najwyższy problemem mieszkańców się zająć. Jak budynek zostanie sprzedany, to na myślenie może być za późno.

Na prośbę jednej z mieszkanek bloku prośbę o pilne zajęcie się sprawą kierujemy do p. burmistrza Balcerka, aby wreszcie zajął się sprawą. Podobną informację z prośbą o pilne podjęcie kwestii losów mieszkańców bloku przy ul. Kraszewskiego kierujemy również do p. radnej E. Bijaczewskiej. Warto byłoby sprawie bloku i losowi mieszkańców poświęcić obrady następnej komisji spraw społecznych. Mieszkańcy bloku czekają.
Czekamy na szybką reakcję. O sprawie będziemy informować.

Krzysztof J. Kamiński

Współzałożyciel strony, działacz społeczny, kandydat na burmistrza Puszczykowa w wyborach 2014 roku

fot. M. Błajecki

1 kometarz o “Kto zajmie się losem mieszkańców dawnego hotelu dla pielęgniarek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.