W ostatni czwartek miało miejsce włamanie do kościoła i kradzież wot dziękczynnych z jednej z gablot przy bocznym ołtarzu w kościele parafialnym przy ul. Kościelnej.  Niestety to kolejna, trzecia bodaj taka kradzież w ostatnim czasie.  Ktokolwiek mógłby pomóc w ujęciu sprawców, proszony jest o zgłoszenie się na policję.

red.

Komentarzy: 12 o “Kolejna kradzież w kościele Matki Boskiej Wniebowziętej

  1. Absolutnie konieczny jest monitoring oraz alarm tak głośny, żeby już nikomu nie przyszło do głowy coś takiego. Zbiórkę na ten cel zapowiedział już ksiądz proboszcz. Myślę, że Miasto mogłoby też dorzucić grosik na ten cel. My, chodzący do tego kościoła, też płacimy podatki, czyż nie?

    1. A skradziono mienie miejskie czy koscielne? Dlaczego miasto ma dokładać do tego. Niech sobie księża sami zabezpieczą swoje mienie, ewentualnie niech zbiorą pieniążki od chetnych wiernych. Ja do kościoła nie chodzę i nie życzę sobie aby z moich podatków opłacano takie rzeczy. Inna sprawa to praca puszczykowskiej policj. To oni sa od tego by pilnować bezpieczeństwa. Ile razy w miesiącu jest patrol w nocy? Co robi dzielnicowy aby zadbać o bezpieczeństwo wokół m.in. kościoła. Dlaczego aby zobaczyć w nocy radiowóz trzeba pójść pod płot komisatiatu i popatrzeć na zaprkowany bo komisariat jest w nocy zamknięty. Brak policji w Puszczykowie w nocy to jest prawdziwy problem.

  2. Może się mylę, ale mam wrażenie, że kościół parafialny pod administracją nowego proboszcza jakby nieco podupada.

    1. Chyba masz złe wrażenie. Obecnie bardzo dużo się dzieje, spójrz na zakończone inwestycje.
      A w ogóle kościół to nie tylko budynek. Może warto się zainteresować, zanim się wyrazi swoje wrażenie.
      W nowym domu parafialnym były spotkania mieszkańców na temat przyszłości Puszczykowa, odbywały się koncerty i spotkania. Swego czasu w porozumieniu z MOPS były przez rok wydawane posiłki dla ubogich naszego miasta. CARITAS , pomagając potrzebującym, nie pyta, czy chodzą do kościoła, pomagamy np. wyznawcom Jehowy. Mam wymieniać dalej? Oj, Antoni, Antoni…Ignaś, Ignaś…Typowe: nie wiesz, a gadasz byleco…

      1. Po kradzieży i tak jest małe prawdopodobieństwo wykrycia sprawcy i odzyskania utraconego majątku. Trzeba oprócz ubezpieczenia zadbać samemu o zabezpieczenia.

    1. „Zgadzam sie z Panem Antonim każdy właściciel powinien zadbać o swój majątek „”
      Jak to rozumieć, czy Kościół powinien utworzyć swoją policję?
      Pani Agnieszka też chce ochraniać się sama?

      Jest to właśnie jedno z doktrynalnych haseł anarcholiberalizmu, totalna wolność i , …likwidacja posterunków policji [realizowana w praktyce przez Platformę Obywatelską] a w to miejsce każdy podług swoich możliwości [finansowych oczywiście] ochrania się sam. Najlepiej na tym wyszli by oszuści, złodzieje i bandyci, oczywista. Co też realizowało się w praktycznie, przez 8 lat. Jeszcze jedna kadencja tej ideologii to była by zapewne „Sodoma i Gomora” różnej maści większych i mniejszych powiatowych i gminnych „amber gold”.

      Bezpiecznych snów pani Agnieszko

  3. Zgadzam się z panem Antonim i panią Agnieszką, każdy właściciel powinien zadbać o swój majątek. Policjanta przy gablocie nie postawimy, gablota jest źle zabezpieczona, o czym świadczy kolejna kradzież wot. Moje mieszkanie oczyszczono z cennych przedmiotów, śledztwo policja umorzyła, pogodziłam się ze stratami. Wyciągnęłam wnioski i jestem lepiej zabezpieczona.

  4. Mentalność takich antonich,agnieszek i ignaśiów /specjalnie małą literą/ doprowadziła do tego że można oglądać kilka godzin dziennie kabare o złodziejach w TV.No cóż myślących jest coraz mniej,

    1. Policjanci, a są w Puszczykowie dobrzy fachowcy bo ich poznałem, powinni rzetelnie sprawę przebadać bo jest to już drugi podobny przypadek. Podejrzane i nie wykluczał bym nikogo.
      Tylko czy będą mieć do tego serce, bo angażowani są w takie sprawy jak tropienie
      —– „sprawcy 5 cm rysy na błotniku, zrobionej bez uwagi [takiego otarcia nikt nie czuje wycofując się z parkingu] na parkingu przed Arturo samochodowi służbowemu jednego z dostawcy tego sklepu” —-,
      to z kolei mój przypadek. Pół roku puszczykowska policja i sąd RP zajmował się takim przypadkiem. Autentyczne ! Na prawdę, rysa miała 5 cm i była na dodatek widoczna dopiero po zmyciu brudu z nadkola. Właścicielowi samochodu chciało się zawiadamiać z tego powodu policję. Policjant który sprawę prowadził powiedział co o tym „myśli” ale musiał robić swoje zgodnie z procedurą. Autentyczne !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.