Jak się okazuje na wkręcenie kilku żarówek w nowym przejściu dla pieszych pod torami na linii ulic Kopernika/Mickiewicza, kolejnego tygodnia jest za mało.  Pisaliśmy o tym 21 kwietnia (tutaj), 10 dni wcześniej mieszkańcy zgłaszali problem burmistrzowi Andrzejowi Balcerkowi, który obiecał zająć się problemem.  Jak widać burmistrz jednak ma ważniejsze sprawy  na głowie.  Jak ciemno było wcześniej, tak ciemno jest nadal.  Korzystanie z tego przejścia po zmroku wymaga nie lada odwagi.  Jak nie złamiemy kręgosłupa lub ręki  na skutek upadku, to może nas tam ktoś pobić.

23321

Bezczynność naszych włodarzy jest zatrważająca.  Może odpowiedzialni za bezpieczeństwo mieszkańców i zarządca tego przejścia uznali, że warto poczekać na pierwsze ofiary? Przyjedzie telewizja, napiszą media, będzie głośno.  Promocja miasta i miejsca gwarantowana.

23311

Dość żartów.  Dziś zaczyna się długi majowy weekend.  Wielu mieszkańców wyjdzie na spacery i wieczorami będzie musiało skorzystać z przejścia.  Przyjadą również goście spoza Puszczykowa.   Czy mieszkający kilkaset metrów od tego ciemnego przejścia burmistrz, rzeczywiście chce ryzykować zdrowiem i życiem mieszkańców i gości?  Czy nie dość rządzącym Puszczykowem, że wzdłuż  „modernizowanej” linii kolejowej ciągle widzimy stosy śmieci (jak na zdjęciach), które zostawili wykonawcy, a gdy przejeżdża się przez niedawno zamknięty przejazd na Dworcowej, nadal łatwo wpaść w dziurę?  Czy rzeczywiście chcemy czekać, aż  w tym ciemnym przejściu  kogoś pobiją, albo ktoś się połamie, tylko dlatego, że władze miasta zajmuje się „ważniejszymi” sprawami.  Czy mieszkańcy i goście muszą w każdej kwestii radzić sobie sami?  My tu płacimy podatki i mamy chyba prawo coś w zamian oczekiwać!

23351

KJK

medic_1

Komentarzy: 11 o “Kogo pierwszego pobiją w nowym przejściu?

  1. Krzysio, a czy to przejście jest skończone i już oddane do użytku, czy to dalej jest teren budowy?

    1. Jadziuchna, a jak po nim chodzić wolno, to chyba oddane, no nie? Ty chyba za siebie nie możesz? Czy jeśli nie skończyli, to bajzel i tak ma prawo być i to na drodze miejskiej a nie na budowie.

  2. ” Coraz bliżej już wybory i choć władza w to nie wierzy,
    Mądrzy już Puszczykowianie zrobią, co do nich należy”
    – A wtedy to już o nic pana Balcerka prosić nie będziemy musieli.
    – Bądźcie Państwo zdrowi.

    1. Wzruszył mnie ten tekst dlatego kupiłem żarówkę i położyłem ją w tunelu. Jak ktoś będzie tamtędy przechodził niech sobie ją wkręci i nie ściemnia.

  3. A niby jak mamy sobie wkręcić tą Pana żarówkę ? Nad podjazdem rowerowym stoją nieco tylko niższe od ulicznych lampy i ani rusz się do nich dostać bez drabiny ………proszę dorzucić jeszcze do tej żarówki jakąś drabinę !

    1. Żarówki mogę dostarczać ale drabinę? To już za dużo ode mnie wymagacie. Mogę ewentualnie podtoczyć jakiś klocek ze ściętego drzewa. A jak ktoś woli wygodę i bezpieczeństwo to może podejść do Janusza który załatwił sobie ten tunel i pożyczyć od niego drabinę. Wy zawsze tylko o wygodę dbacie i nic pomysłowości i odrobiny pracy. A nie pomyślała Pani Lidia jaka to może być szansa do wykorzystania? Wystarczy tylko zaczaić się na przystojnego bruneta wieczorową porą i z nienacka zagaić go w te na przykład słowa:
      …miły Panie czy nie mógł by mnie Pan podsadzić bo chcę wkręcić żarówkę…
      .
      Wy zresztą w kólkomacieja tylko o tych roszczeniach a tu nie musi być tak że „co władza może zrobić dla ciebie ale co ty możesz zrobić dla władzy” i dlatego mam taki pomysł:
      ————-namawiam puszczykowian na obywatelskie nad posłuszeństwo—————
      na przykład następnym razem kupię sadzonkę drzewa a może i kilka i położę tam gdzie uważam że powinno być posadzone, następnie napiszę pismo do Urzędu z prośbą o wsadzenie tych drzew. Ciekawe jaką mi dadzą odpowiedź, może odmowną? No chyba nie odpowiedzą że nie mają pieniędzy przecież dla przykładu skarbnik albo vice-burmistrz może włożyć kalosze wziąć łopatę i jak dawniej towarzysze z KC wkopać te sadzonki a towarzysze redaktorzy rzecz sfilmować i opisać: pt. Urzędowy czyn społeczny.

      1. Bardzo seksistowski komentarz żarówki w tunelu. Nie życzę sobie czytać aluzji tego typu i komentarzy, które obśmiewają kobiety bojące się zejść do ciemnego przejścia podziemnego. Czy ten cwaniak, co tak komentuje, kazałby przechodzić ciemnym tunelem swojej żonie albo córce? To może one poproszą o podsadzenie jakiegoś przechodnia? Za bezpieczeństwo nasze władze są chyba też odpowiedzialne? Co na to policja? Dlaczego nikt nie pisze, że jakiś czas po oddaniu przejścia do użytku światło tam było?

        1. Zofio, w obliczu niezrozumiałego tylko śmiech na wszystko. Czy można ten tunel zrozumieć na trzeźwo? Zwłaszcza te balustrady. Zofio, ja drugą żarówkę zostawię dla Zofii, tylko jak Zofia nie chce poznajomić bruneta wieczorową porą musi nosić ze sobą drabinę.
          Tak w ogóle to widzi mi się żeby pójść teraz na spacer po nowoczesnym Puszczykowie trzeba brać ze sobą:
          żarówkę, drabinę, sekator, szufelkę i torebkę, wiaderko i gąbkę.

    1. Nie ma nadziei na światełko w tunelu, redaktor powrócił, będzie zaciemnianie.
      Uwaga! Uwaga! Redaktor nadchodzi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.