W piątkowy wieczór ,20 października, odbyła się artystyczna i kulturalna inauguracja hali widowiskowo- sportowej.
Gwiazdą wieczoru była mieszkanka naszego miasta- Małgorzata Ostrowska oraz jej goście.
Mimo, że dotychczas nie byłam jej zdeklarowaną fanką (znając wszakże dokonania i sukcesy artystki), muszę z przyjemnością przyznać, że koncert był porywający i pełen ognia.
Z równą przyjemnością dodam, że najbardziej ujęło mnie z jaką swobodą i łatwością artystka nawiązuje kontakt z publicznością, jak serdeczna i autentyczna jest jej więź z widzami.
Także zaproszeni goście świetnie wpisali się w program koncertu. Tak legendarny i żywiołowo powitany przez publiczność- Marek Piekarczyk, jak i muzyk młodszego pokolenia Damian Ukeje świetnie zaprezentowali się na puszczykowskiej scenie w swoim własnym repertuarze oraz w duetach z gwiazdą wieczoru.
Oprócz atrakcji muzycznych, interesowało mnie także ,czy parametry akustyczne hali pozwolą na realizowanie w pełnym zakresie jej wiodącej funkcji widowiskowej. Siedziałam w drugim rzędzie krzeseł pod sceną, i mimo początkowych obaw, nie zostałam ogłuszona. Co do innych parametrów technicznych- niech wypowiedzą sie fachowcy
Tak , czy inaczej- moim zdaniem- koncert należy uznać za udaną inaugurację nowej hali. Oby była ona miejscem wielu imprez kulturalnych, pokazów i koncertów- zgodnie ze swoją nazwą i zadaniem.
Agata Wójcik

Komentarzy: 6 o “I’M YOUR FIRE czyli koncert pełen ognia

  1. No pięknie ,pięknie ,nawet wspaniale ktoś powiedział ,a ja mówię PAŁAC KREDYTÓW /porównaj zadłużenia Dr Napierały z AB i podatki to będziesz miał obrazek PAŁACYKÓW/

  2. Echo z Pałacu Sportu donosi w artykule: Koncert na kulturalną inaugurację –
    1. Akustyka jest sukcesem – Małgorzatę Ostrowską było słychać
    2. Konstrukcja jest udana – budynek się nie zawalił
    3. Hala jest potrzebna – bo odbył się jeden koncert i kilka treningów
    4. Halosceptycy to pojedyncze osoby – nie było ich widać w tłumie
    5. Ha,ha!
    Nie wiem kto pisze te artykuły ale osiągają poziom logiki transcendentalnej I.Kanta; na ten wzór można otworzyć nową dyscyplinę sportową – SUKCES NA STARCIE, kto lepiej wystartuje ten wygrywa.

    A teraz pytania bardziej przyziemne do fundatorów Pałacu Sportu, czyli kogo? Podatników?
    Ile kosztował koncert? Ile będą kosztowały w przyszłości bilety żeby koncerty były rentowne skoro hala może pomieścić te jakieś tylko kilkaset osób?
    >>>>>
    A jak po koncercie wyglądał parkiet boiska, bo przecież publiczność nie przyszła w trampkach, a nawet w szpilkach i obcasach? I niektórzy tańczyli, na obcasie, w takt muzyki. To ile takich koncertów ma być rocznie?
    <<<<<
    Tych pytań pojedynczych osób, z już zwykłej prostej logiki o sensowność idei hal wielofunkcyjnych było by więcej ale nie bądźmy tak zupełnie dociekliwi; fajnie jest się zabawić. Tylko dlaczego ta hala jest na kredyt, tak wielki? Przecież długi miasta miały maleć a nie rosnąć, jak zapowiadano przed laty w kampanii wyborczej.
    ???

  3. Prognoza na najbliższy rok i 3 lata po wyborach jest krótka, teraz będą widowiska a później będą interesy.
    Parafrazując klasyka – „widowiska opium dla mas”, więc wkraczamy w rok widowisk, bawmy się!
    A propos, a co w tym roku z nagrodami za „szczególne osiągnięcia w pracy”, były?

  4. Po tym wszystkim co wyżej można tylko dopisqć ,że spełniają się niezaspokojone ambicje sportowe pana burmistrza.oj Puszczykowianie dzięki „DOBOROWEJ PIĘTNASCE” /no może minus Pani W./ będziecie bulić podateczki „spadochroniarze”wam to umożliwią.Po wyborach” biskup „z Jeżyc przerzuci ich na inną „parafie” i tam będą zadłużać następnych.Ha,HA,HA to prawda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.