Jadąc od strony Poznania do Puszczykowa, widoki za oknem mamy coraz bardziej „blaszano-betonowe”.   Dlatego opuszczając Łęczycę, kiedy tylko wjedziemy na groblę, która ma charakter alei, porośniętej głownie klonami, wiemy, że jesteśmy na przedmieściach Puszczykowa.  Niestety, ten charakterystyczny dla naszego miasta widok może się w najbliższym czasie zmienić. Władze miasta przedstawiły właśnie dokument ( w całości tutaj: Program )koncepcję modernizacji grobli.  Zachęcamy do lektury.  W założeniach jak zawsze wspaniale:  przebudowa drogi powiatowej, na którą skoro dają, to wziąć „musimy” ponad 2 miliony z unijnych środków.  Wszystko dla nas: ma być bezpieczniej, a skoro ścieżka rowerowa to ekologicznie i zdrowo.  Jezdnia ma mieć docelowo 6 metrów szerokości (obecnie w najwęższym miejscu 5,7m) i sunąć będzie nią można z prędkością 50km/h.

Po bliższym przyjrzeniu się dokumentowi, wyłania się dość koszmarny obraz: modernizacja ścieżki rowerowej ma się odbyć kosztem 52 drzew, z których ponad połowa ma ponad 100cm obwodu na wysokości 1,3m od ziemi.  Innymi słowy: jeśli projekt miałby zostać zrealizowany, to charakterystyczny dziś dla Puszczykowa wjazd zadrzewioną groblą, przemieni się w wjazd godny miasta Mosina – z całym szacunkiem dla jej mieszkańców i miasta.  Aleja na grobli przestanie być aleją, Puszczykowo witać będzie mieszkańców i gości: żelazem i cementem.

Dla każdego kto w Puszczykowie mieszka i kto nasze miasto odwiedza, każdego kto nim rządzi, a także każdego kto projektuje jakieś poważniejsze inwestycje,  powinno być oczywistością, że każda koncepcja modernizacji i remontów w takim mieście, zakładać powinna zachowanie jego naturalnych walorów historycznych i przyrodniczych.  Dlatego planowanie już na etapie koncepcji wycinki 52 dorodnych drzew rosnących na wjeździe do Puszczykowa to barbarzyństwo w czystej postaci.  Więcej – rozważanie przez władze miasta takiej koncepcji, musi budzić głęboki niepokój i oburzenie każdego, kto kocha to miejsce na ziemi.  Jeśli zgodzimy się wyciąć drzewa w tak charakterystycznych dla Puszczykowa miejscach, to co zostanie z Puszczykowa?  Czym różnić się będzie od innych, sąsiednich miejscowości?  Usłyszymy może, że będą wykonane nowe nasadzenia.  Ale za naszego życia, dorodnymi drzewami już one nie staną i miejsce to zmieni się w sposób dziś niewyobrażalny.

Te drzewa wg koncepcji mają być poddane wycince

Jak wspomnieliśmy wyżej, koncepcja przewiduje również, że po modernizacji pojazdy na tym odcinku drogi będą mogły jechać szybciej – z prędkością 50 km/h. Przyznać trzeba, że to kolejne kuriozum: jak cywilizowany świat długi i szeroki, ogranicza się prędkość na lokalnych drogach i w miastach, a tu ktoś przewiduje zwiększenie prędkości.  Po wycięciu drzew i dozwoleniu przyspieszonej jazdy, trzeba będzie chyba zatrudnić „łowczych”, którzy wyciągać będą samochody ze stawu.  Szybciej w takim miejscu – znaczyć będzie niebezpieczniej.

W drugim zdaniu punktu 1.1.4 autor koncepcji wspomina, że droga ta na odcinku grobli nie posiada wymaganych dla dróg tego typu dróg parametrów  (20m szerokości), dlatego wykonawca będzie musiał uzyskać zgodę na odstępstwa od obowiązujących przepisów.  Jeśli tak, to oczywistym wydaje się również, wystąpienie o odstępstwa od przepisów (jeśli takie istnieją), które powodują konieczność masowej wycinki drzew na potrzeby modernizacji ścieżki rowerowej (!), drzew, które są jej naturalną ozdobą.  Jeśli odstępstwa takiego by nie uzyskano, to cała ta modernizacja, oznaczająca pozbawienie tego obszaru dotychczasowego charakteru, niewarta jest milionów jakie mają być wydane.   Powinno być to stanowiskiem władz miasta, które zapewniają mieszkańców, że inwestycja ta nie ma ukrytych celów (ułatwienie tranzytu przez Puszczykowo).  Jest jeszcze czas, można jeszcze z tej drogi zawrócić.

Krzysztof J.Kamiński

Sławomir Manikowski

Komentarzy: 27 o “Grobla na Poznańskiej bez drzew?

  1. Niech ktoś mnie uszczypnie, to nie może być prawda! Zawsze, kiedy wjeżdżamy na tę groblę ,czuję jakbym wracała z bardzo długiej podróży i wiem, że jestem w domu. Burmistrzu, opamiętaj się!

    1. A wie ktoś może co kryje się pod nazwą inwestycji ” Przebudowa i rozbudowa…….” obok przychodni lekarskiej na ul. Poznańskiej (tablica informacyjna na bocznym płocie). Najpierw wycięto drzewa, a teraz powstaje coś dużego (sądząc po wymiarach fundamentów). Przebudowa czego?

  2. To, co wyrabiają władze Puszczykowa, to skandal. Trzeba zrobić wszystko, żeby nie dopuścić do tej wycinki!

  3. To jest chora decyzja i jeszcze w tak niebezpiecznych zakretach ma byc zwiekszona predkosc…..my tutaj mamyy wielkopolski park narodowy i i takie wjazdy szerokie do czego maja sluzyc to nie tory wyscigowe chyba ktos nie ma co robic i wymysla poprostu glupie rzeczy nierozsadne zeby uroslo drzewo tej wielkosci potrzeba kilkadziesiat lat….wyciac latwo..

    A my placimy tym osobom slone pensje z naszych podatkow fora ze dwora brak slow!!! To juz zwykly wandalizm!! Barbarzynstwo.

    Jak ktos wytnie brzoze w swoim ogrodku prywatnym albo swierk to sypia sie kary…trzeba miec pozwolenie wszystko jest rozpatrywane pod katem natury itd ble ble ble a wy co do jasnej cholery robicie co chcecie !!i my wam placimy !!

    1. Nie powiedzieliście wszystkiego koncepcja zakłada zmianę prędkości z 20km/h na 50km/h.
      Czy ktoś potrafi odpowiedzieć po co ?
      Komu to potrzebne ?

      1. O ile wiem nie ma nakazu jechania szybko tylko możliwość leśne ludy, a drzewa tam gdzie stoją są po prosty zagrożeniem. Podobny bezsens jest na Dworcowej gdzie kilka drzew przy Helskiej stoi na środku chodnika przeszkadzając pieszym i rowerzystom i de facto niszcząc infrastrukturę drogową nogi można połamać idąc wieczorem.

        1. To nie drzewa zagrażają ludziom, tylko ludzie drzewom. Przy Dworcowej w pobliżu Helskiej rosną stare lipy, które kiedyś były ozdobą przedogrodu pobliskiego domu. Bezsensowne wytyczenie drogi i zabór części posesji spowodowały dzisiejszą sytuację. Czy można ją naprawić? Oczywiście, trzeba tylko chcieć i pomyśleć, jak to mądrze zrobić.

      2. A czy ktoś widział tam samochód, który jechał zgodnie z przepisami 20 km/godz. Większość jedzie ponad 50.

        1. Widziałem wielu idiotów, którzy w mieście ponad 100km/h jeżdżą. Ale jaki ma to związek?

  4. Ten kto to wymyślił na zawsze będzie potępiony w Puszczykowie. Nie jest to normalny człowiek! Nie wolno nam pozwolić na takie barbarzyństwo!

  5. Trzeba uzupełnić że podczas sesji radna pani A.Wójcik trafnie dostrzegła pewien problem natury technicznej, otóż system korzeniowy starych drzew działa jak zbrojenie grobli chroniąc ją przed wymyciem. Mamy potwierdzenie, dziś po około 10 latach od wybudowania drogi rowerowej rozpada się ona na naszych oczach właśnie na skutek zlekceważenia praw natury i wycięcia trzymających skarpę krzewów. W obecnym stanie droga jest niebezpieczna, pełna rozpadlin i trzeba ją wyremontować, dobrze przy tej okazji poprawić to i owo, szczególnie tę urągającą każdemu gustowi żelazną biało-czerwoną i walącą się balustradę oraz wprowadzić intrygującą iluminację świetlną.
    Przy odpowiedniej woli i uspokojeniu obaw mieszkańców a wykorzystując okazję dotacji finansowej może uda się wadę zamienić na zaletę i zrobić groblę – wjazdową wizytówką Puszczykowa.

    W trakcie sesji na której zabrałem głos w tej sprawie, przewodniczący J.Musiał zapytał mnie jaki gatunek nasadzeń widział bym ze swej strony. Dziś tu na Forum powtórzę:
    – panie Jakubie, najładniejszy, najodpowiedniejszy gatunek drzew dla Puszczykowa to drzewa
    100-letnie a przynajmniej 50-letnie. Panie Jakubie, grobla już je ma!

        1. „… a on sie mnie jeszcze pyta jaki ma być ten las, na Poznańskiej, no to ja mu odpowiadam …
          Panie Jakubie , na Poznańskiej to ja bym postawił na, – Lipy. Dlaczego ? Bo też tam już są.

          A dlaczego jeszcze lipa drobnolista?
          Wikipedia: „…Przez Słowian uważana była za drzewo święte. Miała chronić przed piorunami i złymi duchami. Przekonanie to przejęli potem chrześcijanie i bardzo często wieszali figurki Matki Boskiej na lipie i budowali kapliczki pod lipami.
          W starożytnej Grecji była uważana za symbol niewinności i czystości.
          Uważana jest za drzewo obdarzone pozytywną energią, korzystnie wpływające na zdrowie człowieka…”
          I w tym jest sęk!

  6. Grobla powinna być zamknięta dla ruchu kołowego. Również ulica Wczasowa i Ratajskiego. My zieloni mieszkańcy nie musimy mieć samochodów i marketów. STOP dla tranzytu, marketów i samochodów. Ulica Ratajskiego po dojść zielonych będzie deptakiem.

    1. Mieszkaniec nie zawodzi, dobra myśl i kolejny interes – grobla zamknięta i na początku grobli parking przesiadkowy, z samochodów na dyliżansy, bryczki, drabiniaste wozy i zimą psie zaprzęgi, powozi mieszkaniec. Albo nie mieszkaniec i Jul w zaprzęgu a powozi Lis Witalis. Parking oczywiście jest post bruk, klasy S; a jaka jest prowizja za post bruk? Ancymon Łysy, to znana tajemnica, brał 10%…

    2. A moze w ogole zamknąć miasto a huz szczegolnie sklepy? Proponuje wyjazd na Bornholm tu zyja nie tylko emeryci ale i ludzie ktorzy pracuja, maja dzieci i chca normalnie zyc.

      1. Przybliż mi, proszę – co według ciebie oznacza termin :”normalnie żyć”, czego potrzebujesz do normalności, jakie warunki musi spełniać miasto/wieś/osiedle, żebyś określił je jako „normalne ” . Pytam poważnie – czego oczekujesz (ale proszę w miarę konkretnie napisać ) ?
        Napisz również w jakim rejonie mieszkasz ( nie , nie chcę zaproponować Ci marketu za płotem 🙂 , a w jakich rejonach widziałbyś możliwość wybudowania placówek , których oczekujesz.
        Może odrobina konstruktywnej rozmowy dla odmiany…

    1. oj tam, oj tam..
      MY CHCYMY WINCYJ PININDZY NA ASFALT, NA WYCINKE – A NIE NA JAKIES DU(..) RELNE ŚCIEŻKI .
      Ścieżki – to jedynie przy okazji, gdy można przy ich pomocy uzasadnić degradację walorów Puszczykowa
      WINCYJ
      WINCYJ
      WINCYJ
      ASFALT, PIŁY MECHANICZNE, BLOKI , MARKETY
      WINCYJ…
      Jak bardzo wielkie kompleksy trzeba mieć,żeby tak znienawidzić własne miasto i współmieszkańców …

  7. Remont ścieżki rowerowej na grobli jest pretekstem pod publiczkę dla przykrycia podstawowego celu włączenia grobli w sieć tranzytu przez Puszczykowo. Dlatego zmieniona ma być kategoria drogi ze zwiększeniem prędkości z 30km/h na 50km/h. Wycinka drzew jest niezbędna aby wyprostować zakręty, tego wymagają przepisy drogowe. Trzeba się liczyć w dalszej kolejności z jakimś tego typu chorym pomysłem jak wiadukt nad torami przy dworcu Puszczykowo.
    Jak widać scenariusz się powtarza, na Cyryla Ratajskiego był taki sam pretekst, – droga rowerowa. Ale to parawan który kryje główny cel – TRANZYT przez Puszczykowo. Planując tranzyt i zwiększając przepustowość i tym samym prędkość poruszania się – władze województwa, powiatu i gminy tak na prawdę planują : ZWIĘKSZONE ZAGROŻENIE WYPADKOWE!
    Jest to ewenement na skalę światową.

  8. W Puszczykowie od kilku lat stosuje się „metodę pretekstów”. Tutaj mamy „pretekst ścieżki rowerowej”,
    przy ul. Moniuszki był „pretekst parkingu”.
    Wiceburmistrz Slesiński na jednym ze spotkań z mieszkańcami uzasadniał, że w tym miejscu jest bardzo potrzebny parking samochodowy, a ponieważ miasta nie stać na jego budowę, to konieczna jest zgoda na market 1200 m kw. powierzchni, bo inwestor zaproponował / w zamian za udzielenie zgody na ten obiekt/ budowę ogólnodostępnego parkingu.
    O ile zrozumiałem po jakimś czasie miasto ma ten parking wykupić.
    Zawsze się znajdzie jakiś pretekst, by przeforsować niepopularne decyzje …

    1. Przepraszam, ale ta metoda na „drogę rowerową” albo na „salę operacyjną” jest z tej samej kategorii
      co metoda na wnuczka…

  9. Jeżeli już temat dotyczy wycinki drzew to kolejnym przykładem jest rozbudowa Urzędu Miasta. Przy okazji tej inwestycji poleciały i wkrótce polecą kolejne drzewa w naszym mieście. Tłumaczą się projektowanymi nasadzeniami, ale wiadomo jak to wygląda w praktyce – dorodnych drzew i krzewów już nie będzie. I takie rzeczy dzieją się na miejskim gruncie miasta-ogrodu. Czy już nikomu nie zależy na utrzymaniu charakteru miejsca? Pytanie tylko czy zieleń przed Urzędem przeżyje tę rozbudowę, bo różne głosy już słyszałam a propos planów prowadzenia robót. A ciężkiego sprzętu budowlanego już tym bardziej tam sobie nie wyobrażam – oby to się udało prowadzić jakimiś niezmechanizowanymi metodami, bo połączenie jesiennych deszczy i koparek nie wróży nic dobrego. Pozostaje mieć nadzieję, że ktoś z Urzędu będzie nad tym czuwał, żeby do tego nie dopuścić. Trzymam kciuki!

  10. Drodzy mieszkańcy Puszczykowa i okolic, walczcie! Miłośnicy przyrody z Poznania i z Polski mogą Wam pomóc.
    Dziś widziałam na drzewach białe kartki jadąc do Rogalina – domyślam się, że to akcja uświadamiająca mieszkańcom, które drzewa stracą życie.
    Jak można się dołączyć do protestu? Czy można podpisać przez internet apel do radnych?
    W całej Polsce wycina się zabytkowe drzewa i aleje pod różnymi pretekstami, najczęściej tłumacząc że to drzewa są winne wypadkom przy drogach. Drzewa jak dotąd nie przeszkadzały tyle lat, także gdy po łukach utworzono ścieżkę rowerową bez wycięcia drzew.
    Argumentem na zaniechanie wycinki na grobli niech będzie zagrożenie powodzią w przypadku usunięcia drzew, które wzmacniają groblę.
    W wielu miejscach Polski na drzewach, a także w miejscowościach wieszano plakaty z informacją jak ważne są drzewa, ile produkuję tlenu, jakie korzyści dają.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.