Prezentowaliśmy nadesłane przez trzech radnych: Agatę Wójcik, Łukasza Grzonkę i Jana Łagodę odpowiedzi na zadane wszystkim radnym pytania po roku działalności w Radzie Miasta.   Zapewniając o publikacji całości nadesłanych tekstów, pytaliśmy o podstawowe jak nam się wydawało sprawy.  Radni mogli odpowiedzieć i pochwalić się swoimi osiągnięciami.  Niektórzy czytelnicy zadali pytania, radni odpowiadali, normalna dyskusja.

Przypomnijmy pytania brzmiały:

  1. Jakie punkty Pana programu wyborczego udało się już zrealizować, a które są w trakcie realizacji?
  2. W jaki sposób realizuje Pan mandat radnego w zakresie komunikacji z mieszkańcami okręgu wyborczego i miasta?
  3. Burmistrz forsuje budowę hali sportowo-widowiskowej, której koszt wg docierających do wyborców informacji ma wynieść ok.10 mln zł. Jak Pana zdaniem można będzie sfinansować budowę oraz utrzymanie hali, skoro od wielu lat, wszystkie uchwalane budżety zakładają deficyt, wiele ulic i chodników od lat czeka na remont, zanika prowadzona przez miasto działalność kulturalna, miasto nie buduje ani jednego mieszkania komunalnego czy socjalnego, a komunikacja publiczna od lat jest przedmiotem utyskiwań wielu mieszkańców?

Może mi się tylko wydaje, ale jeśli wybranym na funkcje publiczne przedstawicielom jakieś medium zadaje pytanie, należałoby oczekiwać odpowiedzi.  Nie piszę tutaj tylko o zwykłej kulturze pytanego, ale wydaje się to obowiązkiem wynikającym z funkcji publicznej.  Szczególnie, kiedy medium gwarantuje swobodną wypowiedź, publikowaną w całości, a pytani nie mogą tłumaczyć się obciążeniem napastliwością dziennikarzy, kilka razy dziennie dopominających się wywiadów.   Niestety 12 puszczykowskich radnych uznało, że odpowiedzi na zadane pytania nie należą się mieszkańcom miasta. Wymienimy nazwiska tych radnych, bo pewno większość mieszkańców zdążyła już ich nazwisk przez rok zapomnieć, a warto wiedzieć kogo wybraliśmy i komu płacimy.  Ci radni to: Alfreda Brączkowska, Elżbieta Bijaczewska, Elżbieta Czarnecka, Małgorzata Hempowicz, Małgorzata Szczotka, Dorota Łuczak-Dydowicz; Maciej Krzyżański, Tomasz Potocki, Władysław Hetman, Jakub Musiał, Ryszard Teuschner, Filip Ryglewicz.

Radni nie odbywają dyżurów (żaden !), nie organizują spotkań z mieszkańcami, nie odczuwają jak widać nawet ochoty kontaktów z nimi, choć ciągły kontakt z mieszkańcami jest ustawowym obowiązkiem radnego.  Jednak ta 12stkaradnych uznała, że nie musi też odpowiedzieć mieszkańcom w jaki sposób i czy w ogóle realizują swój program wyborczy, nie musi wyjaśniać wątpliwości skąd znajdą się pieniądze na kontrowersyjną inwestycję, nie muszą w ogóle tłumaczyć po co i dlaczego pełnią mandat.  12stka radnych uznała, że rozmawiać z mieszkańcami nie musi, bo przecież do wyborów jeszcze są 3 lata.  A może nie odpowiedzieli, bo efekty ich pracy są mizerne, że chwalić się nie ma czym?  Może bali się, że ktoś skrytykuje, albo zada dodatkowe pytania?

Część z tych 12 radnych woli pisać w wydawanym za mieszkańców pieniądze” Echu Puszczykowa”, który już dawno przestał być informatorem, a stał się organem propagandowym władz miasta.   Piszę świadomie propagandowym, bo wystarczyło, że tekst niezgodny z oficjalną linią władz miasta wysłała radna Wójcik, aby bez słowa wyjaśnienia został wrzucony do kosza.  Nie opublikowano go, bo przecież przekaz jaki płynie z urzędu jest jeden: działamy znakomicie i jest fajnie, a tylko jakaś stała grupka przeszkadza i krytykuje, a wiadomo, że racji nie ma, bo to myśmy wygrali wybory.   Zdaję sobie sprawę, że łatwiej jest pisać o tym co wygodne, o czym chce się pisać, chwalić się, zamiast odpowiadać na niewygodne pytania.  Można jeszcze w miejskim medium zwyczajnie pouczać mieszkańców, bo i tak na łamach Echa Puszczykowa bywa.  Ale co ma to wspólnego z demokracją? Czy jeśli ograniczona jest ona tylko do aktu wyborczego nie staje się demokracją fasadową? Jeszcze większa grupa z tej 12stki woli się nie odzywać w ogóle, bo i po co?  Wybory daleko, a o kontaktach i otwartości na mieszkańców, już dziś gwarantuję, że ci którzy ponownie będą chcieli być wybrani, zaczną mówić za 3 lata w trakcie kampanii wyborczej.

Dziękuję tym radnym, którzy odpowiedzieli na pytania zadane przez Forum Puszczykowo.   Pewno nie wszystkie odpowiedzi zadowoliły czytelników, ale przecież również o to w gruncie rzeczy chodzi, aby mieć swoje poglądy, przedstawiać je i ich bronić w dyskusji.  Nie musimy się we wszystkim zgadzać, ale warto rozmawiać o ważnych dla naszej lokalnej społeczności sprawach.

Krzysztof J.Kamiński

1 kometarz o “Forum Puszczykowo pyta – 12 radnych milczy

  1. Redakcja powinna zatytułować ten tekst adekwatniej: 12 gniewnych ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.