Czytając wydawaną przez nasz urząd miejski gazetkę – „Echo Puszczykowa” każdorazowo zadaję sobie pytanie: dlaczego urząd nazwał ją „informator”?  Można tam znaleźć rozkład jazdy autobusów linii 695 (niestety konieczne, bo rozkład zmienia się nie wiedzieć dlaczego co chwila), są informacje o wyłożeniach planów zagospodarowania, uchwały rady miasta  i ofercie biblioteki na lato.  I na tym właściwie koniec typowych informacji, jakie powinny wypełniać łamy informatora miejskiego.  Zajmują 3-4 strony.  Żeby dowiedzieć się choćby o koncertach organowych, na które puszczykowscy podatnicy też się składają, trzeba zajrzeć do ogłoszeń parafialnych.  Miejsca zabrakło na to co będzie, bo większość miejsca zajmują informację o tym, co już było.  Na każdej stronie sporo zdjęć, z których uśmiecha się do nas burmistrz.  Od lat.

Obraz Puszczykowa jaki wyłania się z tej gazetki – Puszczykowo to miasto powszechnej szczęśliwości.  Dzięki obecnym władzom miasta jest znakomicie.  Miasto pięknieje, kolejne inwestycje są oddawane, sytuacja budżetowa jest doskonała, a burmistrz przecina wstęgi.

Konflikty o plany zagospodarowania lub niechciane przez sąsiadów inwestycje?  Tego w informatorze miejskim nie ma.  Relacja ze spotkania ze starostą?  Nie poszło po myśli, starosta szybko wyszedł zanim mieszkańcy zadali niewygodne pytania – tego też nie ma.  Bałagan i brud nawet w centrum miasta – o tym też nie ma.  Zdjęć jak wspomniałem wiele, ale choćby jednego z dziurawymi chodnikami – brak. Skoro sytuacja budżetu jest tak znakomita, to dlaczego przez ostatnie 8 lat długi miasta zamiast zmaleć – rosną?  Dlaczego na ochronę zdrowia wydajemy o połowę mniej niż na spłatę  tylko samych odsetek od zaciągniętych kredytów?  O to w „Echu” nikt w wywiadzie z burmistrzem nie pyta, więc burmistrz nie odpowiada.  Jest przecież rekordowo i imponująco – takich słów używa redaktor prowadzący z burmistrzem wywiad.  Czy po lekturze takiej gazety mieszkaniec Puszczykowa może mieć jakieś wątpliwości, że jest pięknie?  Chce się tylko zadać pytanie: skoro jest tak imponująco i rekordowo, dlaczego jest tak nijako?

Gazetka ta kosztuje nas podatników puszczykowskich … no właśnie, przejrzałem udostępniony na stronie miasta budżet i obecnie jest tak ukryty wydatek na „ Echo Puszczykowa”, że nie wiadomo.  Czego się władza wstydzi?  Czy tego, że wydaje każdego miesiąca dziesięć lub więcej tysięcy na propagandę sukcesu?  Przecież Echo w takiej formie, to najzwyklejsza, prowadzona przez lata kampania wyborcza obecnej władzy.  Przecież pierwszorzędnym zadaniem mediów, również lokalnych wydawanych za publiczne środki, jest kontrola poczynań władzy, patrzenie jej na ręce.  Gdzie doczytać się choćby śladów takiej kontroli w naszym Echu propagandy?  Dlaczego, skoro „Echo Puszczykowa” wydawane jest za pieniądze podatników, nie są na jego łamy dopuszczanie radni, którzy mają odmienne niż burmistrz zdanie, albo zwykli mieszkańcy, którzy protestują, bo nie zgadzają się z koncepcjami władz miasta? Przecież wydawnictwo to ukazuje się z podatków płaconych również przez tę rzeszę mieszkańców.

Za chwilę wybory i nie zdziwię się, jak burmistrz już w najbliższych numerach „informatora miejskiego” zacznie głosić, żeby nie prowadzić kampanii wyborczej w ogóle, nie spotykać się, nie polemizować.  Wszelkie spory szkodzą, są takie nieestetyczne, lepiej więc, tak jak on budować ulice, a żaden ewentualny kontrkandydat żadnej ulicy nie zbudował.  Bo w sumie burmistrzowi Balcerkowi kampania wyborcza potrzebna nie jest, od lat prowadzi ją na łamach Echa Puszczykowa – za publiczne pieniądze.

Krzysztof J.Kamiński

Komentarzy: 15 o “„Echo Puszczykowa” czy „Echo propagandy” ?

  1. Wielokrotnie odsyłałem tę propagandę za własne pieniądze do U.M. pisząc flamastrem, że to same bzdety I kpina! Ile inkasował przez te wszystkie lata niejaki B.Lewicki współautor tego cyrku za nasze pieniądze? Obłuda I podłość.

    1. A ja od razu po zabraniu z ogrodzenia /!!!/ wrzucam ją do pojemnika na papier.
      Szkoda czasu na czytanie tej propagandowej gazetki.

  2. PiS robi dokładnie na górze to co ekipa Balcerka w Puszczykowie. Mamy tu taki PiSland w mikroskali, tylko teoretycznie inna to opcja polityczna. Pytanie zatem kto w Puszczykowie jest Prezesem?

    1. Przeciwnie. To typowo POwskie. Jak rządzili to od tv publicznej przez tvny, polsaty i wszystkie gazety propaganda na cześć władzy na koszt podatnika, stąd liczne afery, o których dopiero się obecnie dowiadujemy. Teraz to samo nadal w powiecie. Kto zatem w Puszczykowie jest pułtuskiem?

    2. Brak zgody na politykę PO oraz na nieustające atakowanie obozu rządzącego i sympatyków tej formacji. PiS wygrał w demokratycznych wyborach i należy swój ewentualny sprzeciw wyrazić wypowiadając się w sposób bezpośredni na karcie wyborczej. Brak przekonywującego programu nie zastąpi się agresywnym atakowaniem. Ataki zwolenników PO przyniosą odwrotny skutek.

    1. Drogi Panie Janie! Oczywiście, że najnormalniejsze, zwyczajne, spokojne, dostępne dla wszystkich dyskusyjne forum, a że broniące spokoju, zieleni, pragnących wypocząć po pracy i naszych pieniędzy w Puszczykowie to puszczykowskie! Z dumną więc nazwą- Forum Puszczykowo. Cieszę się, że mogłem Panu pomóc.

    2. Forum Puszczykowo, to forum dyskusyjne, które służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach. Jak nazwa wskazuje, to forum dotyczy spraw związanych z naszym miastem.

    3. Panie Janie. Żeby Pan mógł zadać to pytanie wyklikał Pan adresik wu-wu-wu. Pan kliknie strzałeczkę w lewo I Pan zobaczy na niebieskim tle FORUM PUSZCZYKOWO.

        1. Równie dobrze można by napisać „Balcerek chce władzy i po to mu „Echo Puszczykowa”.
          Oj, oj, Panie Tomaszu, oj, oj…

  3. Oleczku nauczyli cię pisać to na pewno ,ale nie wiem czy nauczyli cię czytać ,a ze zrozumieniem na pewno nie ,bo gdyby tak było na pewno byś inaczej myślał.Głosuj na takich jak ty będziesz szczęśliwy .

  4. Właśnie dlatego tak brakuje nam Kuriera Puszczykowskiego, dopoki nie bedzie konkurencyjnej gazety, doputy beda publikowac, to co im wygodnie. Patrzmy wladzy na ręce i organizujmy się. Pozdrawiam,

    1. Pani Kasia Kwiatkowska pewnie nie wie że wcale nie mniej z zamknięcia Kuriera cieszy się taki jeden lis farbowany na zielono ? Wydaje mu się że zwiększa to jego szanse … w wyścigu rozpoznawalności i grze na siebie samego. Kieruje się błędnymi rachubami…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.