Szanowni Państwo – we wtorek 6 czerwca w Puszczykowie rozpoczęła się kampania wyborcza.  Zapowiadana debata z udziałem starosty Grabkowskiego: „Czy można lepiej wykorzystać potencjał turystyczny Puszczykowa?”, okazała się być pierwszym tego wyraźnym akordem.  Zaskoczenia nie było, część naszych czytelników tak informację o „debacie” już wcześniej odczytało.  Kiedy się stawia pytanie, na które odpowiedź jest oczywista, celem najczęściej nie jest odpowiedź, cel jest zupełnie inny.   Oczywiście wniosków z debaty nie ma, decyzji nie ma, ot sobie trochę pogadano.

Udział w debacie zapowiedział pan Starosta (na ten fakt położono główny nacisk reklamując dyskusję), i niestety jak wcześniej już to się zdarzało, zanim dobrze debata wystartowała… pan Grabkowski ją opuścił.  Nie dziwi – po co słuchać natrętnych pytań mieszkańców Puszczykowa, którzy zamiast szukać oczywistych odpowiedzi na proste pytanie, zadowoleni z działań starostwa nie są i być nie mogą i zadają pytania „tendencyjnie kłopotliwe”? Lepiej uciec z Puszczykowa i wskoczyć na kolejne spotkanie lub przeciąć wstęgę, tam gdzie nie padną pytania, które mogłyby wprawić  starostę Grabkowskiego w zakłopotanie.  A lista takich pytań ze strony mieszkańców naszego miasta mogłaby być  baaaardzo  długa. A nuż zapytaliby dlaczego „spółka wnuczka” a więc podległa staroście, mimo jego wcześniejszych obietnic nadal chce Puszczykowo zabudować wielopiętrowymi blokami? Na ile podniosłoby to atrakcyjność turystyczną miasta?  A niech by mieszkańcy zażądali wyraźnej deklaracji, że starodrzew który stoi na drodze poszerzeniu dróg podległych starostwie na terenie Puszczykowa, nie będzie wycinany.  Jak te działania wpisują się w wykorzystanie potencjału turystycznego miasta otoczonego przez Park Narodowy?  A pacjenci szpitala zapytaliby o płatny parking z cenami „jak na Batorym”? A może mieszkańcy bloku – dawnego hotelu pielęgniarek zadaliby pytanie: jak długo mogą żyć „na walizkach”, bowiem od wielu miesięcy spółka wnuczka pana Starosty przedłuża im umowę najmu tylko na 3 miesiące?  Jak długo w takiej niepewności mogą żyć rodziny z dziećmi, osoby starsze i młodsze w tym bloku zamieszkujące?  Czy Pan starosta czuje się choćby w jakimś stopniu odpowiedzialny za los tej ponad setki ludzi, którzy często w należącym do niego budynku mieszkają kilkadziesiąt lat?  Listę pytań można poszerzyć.

Nie wiem jakie kompetencje starosty pozwalają mu sprawić, żeby potencjał turystyczny Puszczykowa lepiej wykorzystać, ale wiem, że jego niektóre działania ten potencjał mogą zmniejszyć.  Jaki był więc cel debaty, z której główny aktor szybko uciekł?  Powtórzę, moim zdaniem tym celem było, przedstawienie puszczykowskim wyborcom  kandydata, popieranego przez pana starostę Jana Grabkowskiego – kandydata na burmistrza…pana Andrzeja Balcerka.  To znakomity, sprawdzony przez starostę kandydat, na którego starosta zawsze od ośmiu lat liczyć może.  Jego słowo znaczy nie mniej niż słowo starosty i tak samo można na nim polegać. To kandydat, który przed kolejnymi wyborami gotów jest powiedzieć Wam wszystko, aby tylko wyborcy go wybrali, bo cóż innego robić może poza byciem burmistrzem?  Chcecie zielonego Puszczykowa?  Przed wyborami kandydat Balcerek jest za –  a po wyborach…wyda zgodę na wycinkę lasu, zabetonuje  jeszcze więcej miasta.  Chcecie spokojnych i bezpiecznych ulic?  Przed wyborami kandydat Balcerek jest za, choć przez osiem dotychczasowych lat rządzenia nic dla bezpieczeństwa mieszkańców w tym zakresie nie zrobił, ba planował poszerzenie ulic, aby przejeżdżający nimi kierowcy mogli jeszcze szybciej jeździć pod waszymi oknami.  Kandydat Balcerek jak będzie trzeba, to problemy innych rozwiąże Waszym kosztem i zaaplikuje wam jakiś tunelik pod domem.  Na obietnice kandydata Balcerka liczyć możecie, ale jak przyjdzie do realnych działań, to nie miejcie do niego pretensji, gdy powie Wam, że tak właściwie nie wiadomo po co mu władza burmistrza, bo on nic nie może zrobić. itd.itp.  Pan kandydat Balcerek to kandydat idealny, wart swojego patrona.  To kandydat który zapewnia, że tak właściwie to miastem rządzi grupa przysłanych przed kilku laty osób, którzy podatków tu nie płacą, a pensje z Naszych podatków biorą, a po robocie jadą mieszkać gdzie indziej, problemy zostawiając w Puszczykowie.  Kochani wyborcy – jeśli macie zamiar zadowolić pana starostę, głosujcie na jego kandydata – Andrzeja Balcerka.  On wie kogo się słuchać.

Mieszkańcy Puszczykowa – kampania wyborcza ruszyła.

Krzysztof J. Kamiński

fot.Joanna Drążkiewicz

 

Komentarzy: 21 o “Debata czyli start kampanii wyborczej

  1. No dobrze a jest inny kandydat na starostę i burmistrza ? Dlaczego nie budują wizerunku ?

    1. Mądrzy i zaangażowanych nie stać na to, aby zaprzestać swoją działalność czy prowadzenie firmy z dnia na dzień – to wymaga wielu istotnych decyzji, znalezienia zastępstwa i nierzadko też uzgodnień rodzinnych – buduje się coś wiele lat, zaufanie klientów, instytucji to daje z czasem efekty i nawet pieniądze, z których utrzymuje się nierzadko całe rodziny, opiekę nad starszą wymagającą bliską osobą, itp. W kilka tygodni można to rozsypać. Uszanujmy to, że takie osoby potrzebują trochę czasu na decyzję i zastanowienie się. Rozmawiajmy z nimi.
      Z drugiej strony też chyba nie chodzi o to, żeby nam się kolejni pseudorenciści na bezrobociu zgłaszali na stanowisko burmistrza czy do powiatu, więc tu mamy co robić, aby takich cudaków zniechęcać.

  2. Panie Krzysztofie, pełna zgoda z maleńkim dopiskiem – kampania wyborcza ruszyła…w Puszczykowie. Pan Grabkowski ze swoją kampanią ruszył już w marcu – pierwsza debata w cyklu „Spotkajmy się w Powiatowej 17.” odbyła się w Rokietnicy. Rozmawiano małych drogach gminnych, które wymagają remontów, a w wielu przypadkach budowy od podstaw. Kolejne spotkanie odbyło się w gminie Komorniki. Również dotyczyło inwestycji, o której marzą mieszkańcy Plewisk – tunelu pod międzynarodową linią kolejową z Warszawy przez Poznań do Berlina. Spotkanie w ramach Powiatowej 17 w Luboniu, tematem przewodnim był smog. I tak tak co miesiąc do wyborów.

    1. Te same wnioski. Powiatowa 17 to ściema wyborcza. Znajomi w Dąbrówce mówią to samo, i w Chybach i w Zielonce też. A co piszą o tym w Wyborczej? Czy napisali że na spotkaniu w Angie starostę spotkała krytyka?

      1. Relacji z Puszczykowa w Powiatowej 17 nie ma lub nie potrafię poszukać, chociaż się starałam. Znalazłam zapowiedź następnego spotkania. Nie mają czym się pochwalić, mało ludzi na widowni i nikt nie docenił starań starostwa oraz burmistrza, co tu pokazywać.
        Nota bene wszędzie poruszone istotne dla miejscowości tematy, u nas szopka. Jedyna propozycja rowery miejskie. Powinno się je wypożyczać po podpisaniu oświadczenia „Uwaga – niebezpieczeństwo! Jazda po mieście na własną odpowiedzialność” lub zmienić nazwę i zamiast wypożyczać rower miejski wypożyczać rower parkowy.

        Przy okazji, podpisałam protest przeciwko likwidacji miejsc parkingowych przed samem na Dworcowej, z myślą o innych, mniej sprawnych. Nielogiczne jest likwidowanie 5-6 miejsc parkingowych z prawej strony pasów, gdy samochód może nadjechać TYLKO z lewej strony.
        Był to bardzo nieprzemyślany ruch pana Pobojewskiego, gorszy w swoim wymiarze od decyzji MOT związanej z reorganizacją miejsc parkingowych przed przejazdem kolejowym na Dworcowej. Tam zmiana (w roku wyborczym) możliwości ukośnego parkowania na równoległe ze stratą kilku miejsc do parkowania skończyła się tym, że obie kandydatki na radne MOT z tego okręgu przegrały z kontrkandydatami.

  3. ..No i cyrk przyjechal byl dyrektor cyrku , byl klown brak bylo tylko woltyzerek ,przedstawienie jak w slynnym DIN DONIE ciekawe czy ta publika cos wyniosla w swoich glowach po przedstawieniu na wspaniala przyszlosc po wyborach, czy uda sie na piekniejszy balet po wyborach na moze wspanialszych nie przywiezionych z „zagranicy” baletmistrzow.

      1. Ale dzięki niemu można się wypowiadać szczerze.
        Reagan nazwał kiedyś CCCP imperium zła i zamiennie IMPERIUM KŁAMSTWA. Z manipulacji korzystano przez minioną dekadę ale obecnie jakby kłamstwo się odradza, korzystają z niego ci którzy nie mają nic do zaoferowania a repertuar manipulacji im się wyczerpał z racji naturalnej małej pomysłowości.
        Coś musi pęknąć, nie możliwe aby można było dłużej, kolejną kadencję wytrzymać z tą jazdą oszustw, cwaniactwa i podstępów.

      2. Pan K.J. Kamiński zabawny? Na pewno częściej się usmiechający, życzliwszy. Dla nas Puszczykowian znakomity kandydat na Burmistrza. Pan piszący ironicznie w swoim komentarzu jest żenujący i śmieszny. 8 lat WYSTARCZY! Pora na zmianę, na normalność.

  4. Podczas spotkania z troską i zaangażowaniem o mieście jako całości wypowiadali się: Katarzyna Jusypenko, Joanna Drążkiewicz, Iwona Janicka i Leszek Pobojewski. Było jeszcze kilka innych ciekawych pytań, wypowiedzi, ale to te osoby dało się zapamiętać – charyzma i pasja, w znacznym stopniu konkrety i merytoryczne wypowiedzi.
    Wypowiedź Burmistrza A.Balcerka – żenada, zero konkretów, żadnych propozycji, poza „chcemy, żeby żyło się lepiej”, ale co to oznacza wg niego?

    Czy któreś z tych osób będzie kandydować w najbliższych wyborach? Byłoby wielką stratą, gdyby się nie zdecydowali. Czas zrobić przewietrzenie „foteli” w starostwie i na Podleśnej.

    1. Mówimy to samo, stowarzyszenia puszczykowskie, wystawcie kandydatów w swych okręgach ! Nie czekajcie że ktoś za was to zrobi. Było ,,Odświerzenie”, kolej na ,,Przewietrzenie”!

        1. Miała być nazwa komitetu Nasze Puszczykowo ale przyjęło je stowarzyszenie. Dwie osoby niezależnie od siebie pomyślały tak samo.

    2. Joanna Drążkiewicz to przedstawicielka KOD. Bierze udział w czarnych marszach. Dobrze to wiedzieć.

  5. nie dziwi ze pan od poziomu podskoku w rzeznickim sklepie nie mogl sie wzniesc na poziom wyzej wymienionych dyskutantow. uczelnia od podskokow nie zapewnia poziomu intelektualnego ,a co najwyzej poziom fizyczny .Dlatego uzywajac jezyka warszawskiej Pragi preferujemy fizoli. A my robmy swoje jak spiewal Wojtek Mlynarski

  6. Gazeta.pl Poznan/ MPK Poznań chce wyciąć drzewa nad Maltą
    Sprawdziliśmy: drzewa nad Maltą chce wyciąć Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Chodzi konkretnie o pas zieleni znajdujący się wzdłuż kolejki parkowej Maltanka. W styczniu z wnioskiem o wycięcie 156 drzew i 260 m kw. krzewów przedsiębiorstwo zwróciło się do miasta. Jako powód MPK podało remont torowiska Maltanki. Po miesiącu zakres wycinki MPK skorygowało – obecnie chce wyciąć nad Maltą 118 drzew.
    ———
    Dla nie zorientowanych na zdjęciu pokazano aleję drzew biegnącą do jeziora którą nie jeździ Maltanka ani żaden samochód. Choroba to jakaś ale czy drzew ?
    Brrrr

  7. Szanowna Konwalio masz absolutne racje pytajac czy miasteczku nie wstyd wybierac pseudo – rencistow na bezrobociu .

    1. Pseudo-mięsny-rencista może by i odpuścił, ale jego promotor siedzący dumnie(na zdjęciu) w tle upadającej gazety i jej zakłamanego koncernu mu nie PO-zwoli! Za 8 lat winny jest odwdzięczenia się. Zróbmy im kawał i nie dajmy im już najmniejszych szans na dalsze działania betonowo-tirowo-tunelowo-wieżowcowo-parkingowo-destrukcyjne ,itd! AUT!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.