W poniedziałek, 23 kwietnia, w hali widowiskowo- sportowej, odbyło się spotkanie pracowników urzędu odpowiedzialnych za promocję miasta z przedstawicielami puszczykowskich stowarzyszeń i organizacji pozarządowych. Moderatorami spotkania byli pracownicy instytutu badawczego IPC, który wcześniej uczestniczył w pracach nad Strategią.
Celem zaplanowanych obecnie 3 spotkań – warsztatów, z udziałem organizacji pozarządowych, jest wypracowanie nowych narzędzi komunikacji oraz współpracy tychże organizacji z UM.  (Mówiąc wprost: powstać ma kolejne w Puszczykowie medium utrzymywane ze środków publicznych – red)
W trakcie spotkania zebrani zostali poproszeni o krótkie  przedstawienie organizacji, którą reprezentują oraz o kilkuzdaniowe podsumowanie -jak oceniają kanały informacyjne miedzy swoimi organizacjami a Urzędem Miasta i w jaki sposób chcieliby, aby ta komunikacja przebiegała, innymi słowy- jakie są jej mocne i słabe strony.
Dodać należy, że w nowo uchwalonym dokumencie Studium, znajdują się zapisy o ważności szeroko rozumianej, aktywnej komunikacji urzędu z mieszkańcami, rozumianej nie tylko jako informowanie o bieżących sprawach miasta, ale przede wszystkim, w kontekście udziału mieszkańców w procesie decyzyjnym, współtworzenia kształtu miasta oraz rzeczywistego dialogu z jego włodarzami.
W trakcie dyskusji, wyraziłam opinię, że w posiadaniu miasta są już odpowiednie narzędzia w postaci informatora miejskiego ” Echo Puszczykowa”, który, moim zdaniem, powinien udostępnić swoje łamy dla różnych opinii, nie zawsze tożsamych ze stanowiskiem władz. Nadto, miasto posiada swoją stronę internetową, na której także mogłoby znaleźć się miejsce dla stowarzyszeń i innych organizacji, np. w kontekście informacyjnym czy popularyzatorskim.  Natomiast po szczegółowe informacje osoby zainteresowane mogą sięgnąć do stron i blogów konkretnych stowarzyszeń.
Przypomnieć należy, że choć internetowa strona miasta, jest nowym nabytkiem, to już kilka miesięcy temu zostały z budżetu wyasygnowane kolejne, dodatkowe środki na jej modyfikację.
Także przedstawiciele stowarzyszeń uczestniczący w spotkaniu, wyrażali życzenie, aby mogli publikować swoje stanowiska w Echu Puszczykowa, wydawanym przecież kosztem kilkudziesięciu tysięcy rocznie ze środków publicznych. Ponadto, jest to jedyna gazeta ukazująca się w mieście, co nie jest bez znaczenia dla osób starszych lub nie mających dostępu do mediów internetowych. Jako taka, powinna więc ona służyć jako obiektywne źródło informacji, dostępne dla szerokiej reprezentacji mieszkańców.
W mojej ocenie, nie ma potrzeby tworzenia kolejnych platform i narzędzi komunikacyjnych oraz wydatkowania kolejnych środków z budżetu miasta, wystarczy usprawnić i udostępnić mieszkańcom te już istniejące i funkcjonujące.
Na koniec, pozwolę sobie wyrazić zdumienie, że na spotkaniu zabrakło innych radnych oraz burmistrza, mimo, że temat spotkania określono jako ważny i wynikający z zapisów nowej Strategii.
Agata Wójcik
Radna Miasta Puszczykowa
Od redakcji: My również nie do końca rozumiemy cel powoływania nowego medium w Puszczykowie za publiczne pieniądze.  Niestety nasuwa się przypuszczenie, że to nowe medium, na które władze naszego miasta chcą wydać kolejne publiczne środki, może być elementem zbliżającej się kampanii wyborczej.  Trudno bowiem w obecnej konfiguracji przypuszczać, że medium które powstanie i funkcjonować będzie za środki z budżetu miasta, może być od naszych miejskich władz niezależne.
Tytuł od redakcji

Komentarzy: 37 o “Czy potrzebne jest nowe „publiczne” medium?

  1. Oglądając transmisję na facebooku (być może nie całą?) na profilu Puszczykowo-Nasze Miasto odniosłem zupełnie inne wrażenie. Z dyskusji nie wynikała chęć powołania medium, a raczej platformy współpracy organizacji co uważam za ciekawy pomysł. Zdziwienie co do nieobecności Radnych rozumiem. Jeszcze większe zdziwienie wywołało we mnie samo spotkanie, o którym jako radny nie zostałem poinformowany (zakładam, że pozostali również). I tu również jest pole do poprawy w kwestii komunikacji.

    1. Panie Łagoda nie wierz pan w platformy pojednania. Może być jedynie okresowy wspólny interes. W jakiejś kwestii, na przykład utrzymania władzy albo zdobycia władzy. Pan jest młody człowiek ale wykształcony pamięta pan z lekcji historii w stanie wojennym było coś takiego:

      ,,Patriotyczny Ruch Odrodzenia Narodowego (PRON) – fasadowa organizacja polityczna (początkowo pod nazwą Obywatelskie Komitety Ocalenia Narodowego) utworzona w 1982 r. w okresie stanu wojennego przez PZPR i podporządkowane jej stronnictwa polityczne oraz prorządowe organizacje katolickie w celu propagandowego wykazania poparcia społeczeństwa dla władz[1], a w szczególności wprowadzenia stanu wojennego. PRON miał nawiązywać do tradycji działalności Frontu Jedności Narodu, jednoczącego patriotycznie nastawionych Polaków różnych orientacji politycznych i światopoglądowych (stąd istotny był udział organizacji katolickich).

      Na czele PRON stał od listopada 1982 Jan Dobraczyński – ściśle współpracujący z PZPR działacz Paxu o poglądach nacjonalistyczno-katolickich.”

      Bacz młody człowieku abyś tak nie zakończył. Uwierz nam, idź za głosem sumienia i rozumu.

  2. No tak, sondaż popularności oraz poparcia w okręgach -za nasze pieniądze przy rzekomych konsultacjach w sprawie tunelu juz wykonano. No to teraz czas na dalszy ciąg : telewizja Wilkowyje i burmistrz na prezydenta RP. Nie chcecie dotychczasowego burmistrza? -i tak zapłacicie za jego kampanię.

  3. Typowe działanie przedwyborcze za publiczne pieniądze.Dopiero teraz się obudzili?Widocznie nie ma kasy dla p.dur’a.To i tak już jest ich łabędzi śpiew.A radni?zlekceważyli bo i tak maja

    nosie.Swoje i to czego od nich oczekiwano zrobili.

  4. Opinia redakcji jest absolutnie właściwa. Natomiast ja mam takie pewnie zupełnie nie intuicyjne przypuszczenie że to nowe medium już ma redaktora naczelnego. I nawet intuicja mi podpowiada jaką melodię ma grać – starą zdartą płytę zwaną POlityką miłości w nowym opakowaniu.

    Kto wymyślił to zjawisko ? Intuicja mi mówi że to robota nowo poznanego ostatnio wszędobylskiego PEDRO przekonywacza.

    1. Też tak myślę. Redaktor naczelny – znany „moderator wszędobylski”
      Ciekawy pomysł?! „Za pięć dwunasta”? Tuz przed wyborami?
      Kolejna gazetka miejska za nasze pieniądze?
      To kpina z inteligencji Puszczykowian.
      Ludzie nie dajcie się nabrać.

      1. wiesz co oj oj, można się jeszcze spodziewać takich zagrań jak podszywanie się pod cudzą markę, chodzi tu o przejmowanie czyjejś rozpoznawalności przez tworzenie podobnych produktów. Jest to premedytacyjne dezorientowanie konsumentów (wyborców). Uwaga więc na nazwy platform, mediów, gazet, portali, blogów – nie takie same Jak dla przykładu Nasze Puszczykowo ale blisko spokrewnione: Puszczykowa – Nasze, – Wspólne, – Jedyne, – Cudowne,
        – Kochane, – Zielone, etcetera…
        Generalnie trzeba przyjąć że jak ktoś miał sumienie i rozum to już dawno się ujawnił i określił a jak pojawia się dopiero teraz za pięć dwunasta to – Z DUŻĄ DOZĄ NIEUFNOŚCI .
        Co najmniej.

    2. Pomyślałam to samo po przeczytaniu tekstu – jest człowiek, szukamy stanowiska, też się nie zdziwię, jak będzie to pan P. Zgadzam się także z wnioskami Pani Agaty i Redakcji.

  5. Czy potrzebne jest nowe „publiczne” medium?
    Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba sobie jedno uświadomić: różnej maści przepędzeni z Warszawy i innych ośrodków pr-owcy rozpełzli się po kraju i szukają zatrudnienia. Będą jak zwykle wciskać kandydatom że bardziej opłaci się ogłupiać wyborców niż im cokolwiek oferować. Idealnym dla nich żerowiskiem są ograni samorządowcy kombinujący jak zachować stanowiska.

    Nie dajcie się nabrać na mowę ,,miłości” i etykietę manier !

  6. Wiecie jakie jest najlepsze medium w Puszczykowie ?
    POCZTA PANTOFLOWA.

    Ma kolosalną przewagę nad wszystkim bo opiera się na długoletniości mieszkania w Puszczykowie i na sympatii sąsiedzkiej. Poczta pantoflowa w rękach sąsiadek od dawna działa, mogą sobie zakładać na starą kiełbasę nowe opakowanie.

  7. Czytam, że nie ma żadnej innej gazety, a jedną widzę choćby tutaj. Mediów jest zdecydowanie więcej w Puszczykowie niż się tutaj sugeruje. Niewygodne dla niektórych? Bardzo dobrze.

  8. Chodzi o rozpoznanie bolączek różnych środowisk i próbę przekupstwa. Jakieś wsparcie organizacyjne i finansowe dla klubów, stowarzyszeń itp. I o pomoc w wypromowaniu koncesjonowanej opozycji, która ma za mało czasu i chęci, żeby walczyć i woli się łatwiej dogadać z obecną władzą. To nowe medium wymierzone jest w Forum Puszczykowo i nie zdziwiłbym się, jak by się podobnie nazywało.

    1. Należy się cieszyć, że tym razem nie zrobili konsultacji za kolejne 30 tys. zł z naszych podatków.

  9. Jeżeli powstanie to takie medium będzie promować tych którzy staną do wyborów ze stajni Balcerka i tych co będą mu przychylni.To się będzie nazywać pluralizm w wydaniu puszczykowskim.A wszystko po to żeby kandydatom opozycji odebrać głosy .Za pieniądze podatników urządzić sobie kampanię wyborczą!
    Dlatego nie chcemy żadnej balcerkowej gazetki,ta ilość lukru z Echa nam dawno się przesłodziła!

  10. W poprzednich wyborach wprowadził Pan do rady trzech swoich kandydatów, radnych: Grzonkę, Krzyżańskiego i Łagodę. Apeluję, żeby w przyszłych wyborach dobierał Pan kandydatów spośród osób sprawdzonych i pewnych, które jeśli wejdą do rady to zachowają lojalność do wyborców i programu.

    1. Do autora komentarza, zapomniał/a pan/pani napisać jak przekonać się o lojalności kandydatów. Czy zmusić do podpisania „lojalki”, odebrać przysięgę na wierność…Pan Kamiński wprowadził cztery osoby do RM. Pani Agata okazała się strzałem w dziesiątkę. Liczyłam na młodego prawnika Grzonkę, ale okazał się niewypałem. O p.Krzyżańskim nic nie napiszę, bo dnia nie chcę sobie psuć.

    2. Kamiński wprowadził jeszcze radną Dydowicz. Zgadzam się : wpływu na nich nie ma, ale poza panią Wójcik – tragedia.

    3. Nie podoba mi się jak mówicie: pan ten i ten wprowadził radnych, dobierał kandydatów, lojalnych i sprawdzonych … O osobach, dorosłych, mówicie a nie o niewolnikach. Jak będziecie dalej tak klepać to otworzę blog specjalnie w tym celu żeby odkryć kulisy tworzenia się komitetów wyborczych. Nie znoszę kłamstw, majoryzowania współpracowników i przywłaszczania sobie cudzej pracy, podobnie jak amerykanie…

      1. Robienie lokalnej gazety zapowiadał Pan Cichocki. Ale czy coś się dzieje czy to tylko słowa, nie wiem.

        1. Nie zapowiadałem a proponowałem dalsze prowadzenie Kuriera Puszczykowskiego.
          Ale mi odmówiono.

      2. Lojalność powinna obowiązywać wszystkich.
        I nadal jest w cenie.
        Lojalność w stosunku do ludzi i programów wyborczych.
        A tego, niestety, zabrakło niektórym z dzisiejszych radnych.

        1. Lojalność oczywiście ale w granicach zdrowego rozsądku, za którą znajduje się już tylko nieprawość. Lojalność nie ma prawa odbierać komukolwiek sumienia i godności. Wszystko w dobrych proporcjach.

          1. Pełna zgoda, zwłaszcza, gdy mowa o nieprawości , sumieniu i godności.
            A ocena należy już do każdego z nas…

  11. W odpowiedzi na komentarz autorstwa Kms, wyjaśniam, że pisząc o informatorze miejskim „Echo Puszczykowa”, jako o jedynej gazecie, miałam na myśli gazetę papierową.
    Po ukazującym się przez wiele lat „Kurierze Puszczykowskim”, nie ma niestety innego medium informacyjnego, ukazującego się w tej formule.
    Pozdrawiam.
    Agata Wójcik

    1. Ktoś dopominał się o medium papierowe ale zostało to zbagatelizowane. Niemniej działa poczta pantoflowa, sąsiadka sąsiadce i spotkania towarzyskie w domach, najskuteczniejsze medium w Puszczykowie.

      1. Bardzo dobrze funkcjonuje Gazeta Mosińsko Puszczykowska. Można jednocześnie utrzymywać blog i prasę papierową. Jak się okazuje nikomu tam wielce nie wadzi pisanie jadowitych anonimowych komentarzy.

        1. Co mają wnosić jadowite, anonimowe komentarze? Mnie np. zniechęcają do częstego wchodzenia na stronę oraz zachęcają do zaprzestania komentowania, by nie dać pożywki autorowi lubiącemu wpisywać jadowite, anonimowe komentarze. Zwiększona ilość jadowitych, anonimowych komentarzy pozwoliła sporej grupie mieszkańców Puszczykowa nabrać przekonania, że Forum gromadzi wiecznie niezadowolonych frustratów czepiających się wszystkiego.

          1. To samo mówiono o SPP i Kurierze Puszczykowskim.
            A kiedyś PRON tak gadał o Solidarności.

            Dla niektórych samo tylko nie zgadzam się z panem/panią jest już mową nienawiści a styl inny niż ich język wypowiedzi – jadowitym. Literatura piękna jest samym czystym jadem i mową nienawiści (oczywiście w tym potocznym skrzywionym znaczeniu słowa), bo czym dla przykładu jest ,,Łaźnia” Gogola jak nie tym samym co uprawiamy na forum . Gdyby się zastosować do poprawnej świątobliwej etykiety to forum zamieniło by się
            w biuletyn z ,,Lotu nad kukułczym gniazdem”(patrz film),
            pozbawioną ikry, swady , nudną ,,kulturalną” gadaniną sparaliżowanych apatycznych pacynek a nie zwierciadłem prawdziwych ludzi jacy tu mieszkają.

            Forum gromadzi frustratów ? Czy to są ci stali bywalcy forum, znani z imienia i nazwiska lub rozpoznawalnych nicków mieszkańcy Puszczykowa, przedstawiciele wszelkich opcji politycznych, społecznicy i samorządowcy, ludzie kultury i gospodarki ? To pan/pani właśnie wpadł we własne sidła albowiem właśnie jadowicie uderza w forum i jego bywalców, stając się anonimowym frustratem.
            Tyle w temacie.

          2. Próbuję sobie wyobrazić forum zamienione w ,,telewizję śniadaniową”…

          3. Klasyczna odpowiedź dla zobrazowania mojego komentarza. O tym właśnie pisałam!
            Myślę, że autor woli swoje wpisy od dyskusji.

    2. W Puszczykowie (i nie tylko) brakuje nam wyczucia, wczucia się a zarazem chłodnej, trzeźwej, spokojnej, delikatnej, kulturalnej rozmowy między życzliwymi sobie ludźmi. Pani to gwarantuje. Wszystkiego dobrego Pani Agato.

  12. Będąc gościnnie w Państwa pięknej miejscowości I poczytawszy będące to Forum u znajomych ,stwierdziłem, że burmistrz o takim nazwisku to hołd mistrzowi Stanisławowi Bareji. A to, co rzeczywiście robi z tym miasteczkiem, to „Alternatywy”. Jednym, takim słowem można to nazwać. Ja nazwę go, jako wroga tego miasteczka. Nie dowierzam, że Państwo sami go sobie wybraliście I to na dwie kadencje? Czym on Was omamił? My zrobimy porządek w Warszawie, Wy w Puszczykowie. Z całego serca tego Wam i nam życzę. Do zobaczenia. KK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.