Jesteśmy mieszkańcami małej puszczykowskiej uliczki.  Mieszkamy tu od lat i od lat płacimy podatki.  Od lat dowiadujemy się, że nasza ulica nie może być utwardzona, bo jesteśmy daleko w rankingu. Tymczasem niedawno, kosztem wielu pięknych drzew władze miasta zdecydowały o zrobieniu drogi do Wielspinu. Przy tej drodze nikt nie mieszka, prowadzi ona jedynie do hotelu, czy co tam jest i w rankingu chyba jej nie ma w ogóle. Pan burmistrz tłumaczył podobno, że tą drogę zrobiono dlatego, bo spółka zagroziła, że jak nie będzie drogi, to nie będzie płaciła tu podatku i przeniesie go gdzieś indziej. Czy ktoś wie ile spółka tego podatku płaci i kiedy miastu spłacą się wydatki na drogę? Na razie spółka generuje same koszty dla miasta i zaznaczyła się już setkami wyciętych drzew, o czym było głośno.

My jako mieszkańcy od lat płacimy podatki od nieruchomości i wynagrodzeń, a burmistrz nie martwi się, że możemy przenieść podatek do innego miasta. Z naszego uczciwego od lat płacenia nic dla nas nie wynika. Cierpliwie czekamy na utwardzenie ulicy, a nasz burmistrz i radni nie po raz pierwszy wykazali się wyjątkową życzliwością dla kolejnej spółeczki, która wiele obiecuje.  Czy żeby doczekać się zrobienia ulicy za naszego życia, to musi powstać na naszej ulicy jakiś market, stacja benzynowa albo bogata spółka, która zatruje nam spokój, ale złote góry obieca burmistrzowi?

Zwykła puszczykowska rodzina

tytuł od redakcji

reklama-top-01 (1)

Komentarzy: 32 o “Czy na naszej ulicy musi powstać market lub stacja benzynowa?

  1. Proszę koniecznie przyjść na Radę miasta w dniu 27.09.2016 o 17:00. Inne rejony miasta już się zorganizowały i walczą o swoje. Będzie tam mnóstwo ludzi z Niwki walczących przeciwko budowie bloków, będą tam przeciwnicy budowy marketu na Moniuszki, będą tam przeciwnicy poszerzenia ulic w okolicy Ratajskiego. Wszyscy już braliśmy udział w spotkaniu 15.09.2016 r. na Komisji Rozwoju, i wszyscy walczyliśmy z każdym wnioskiem burmistrza. Na tym spotkaniu byliśmy okłamywani, informacje były zatajane, byliśmy też obrażani. Niestety nie było nikogo z Górnego Puszczykowa. Jeżeli mamy Wam pomóc musicie się zorganizować i przyjść ze swoimi racjami 27.09.2016 na Radę Miasta. Proszę pilnie zgłosić Wasz problem jako temat na wtorkowe posiedzenie Rady. Większość radnych w ostatnim miesiącu przeszła do opozycji wobec Balcerka i Urzędu Miasta. Proszę mi wierzyć , to jest wojna , krew się leje. PS Na terenie Wielspinu powstanie osiedle bloków czteropiętrowych. Pierwsze takie w Górnym Puszczykowie. Jeżeli powstanie to jedne osiedle , to dalej wszystko u Was potoczy się lawinowo.
    Dodakowo, Burmistrz zgodził się na terenie Wielspinu na wycinkę drzew bez uzgodnień sprawy z Radą Miasta. Górne Puszczykowo ruszajcie do walki tak jak reszta Puszczykowa – nie dajcie się – możecie na nas liczyć.

    1. Do Mieszkańców Górnego Puszczykowa:

      wsłuchajcie się w ten głos , nie lekceważcie go, bo za chwilę może już być za późno.
      Macie ogromne szczęście , że macie takiego Radnego ,/ Radną/, który sam do Was apeluje.
      Puszczykówko, do tej pory takiego szczęścia nie miało, ale ciągle walczymy…
      Jeśli wybudują Wam osiedle mieszkaniowe z blokami, to za chwilę będziecie tam mieli markety i stacje benzynowe, a tego Wam nie życzymy. Tylko od Waszej aktywności i sprzeciwu zależy Wasza przyszłość.

  2. Czy ja dobrze przeczytałam : na terenie Wielspinu bloki ? Co oni robią z naszym miastem , przecież to barbarzyństwo , bloki , markety , deweloperzy WON .

    1. Ma tam zostać zbudowane 5 bloków 3 piętrowych a czwarte piętro to poddasze użytkowe. Co będzie dalej nie wiadomo, gdyż burmistrz i pani architekt powiedzieli, że nie mogą informować mieszkańców o wnioskach złożonych przez developerów na budowę bloków. Nikt nie wie ile jeszcze spraw jest ukrywanych w Urzędzie Miasta.

    1. Mieszkańcy nic nie wiedzą, ale na ostatniej Komisji Rozwoju Miasta władze miejskie sugerowały, żeby z takimi pytaniami i wszelkimi uwagami zwracać się do radnych z danego rejonu, więc to pytanie należy zadać radnej Dydowicz.

  3. Radni nic nie wiedzą bo ich burmistrz też robi w konia. Tu się więcej można dowiedzieć niż od radnych.

    1. Niestety pomysł jest w warunkach puszczykowskich trochę „dziurawy”.To co dla nas może być kontrowersyjne, to dla urzędu i burmistrza już nie. Więc zwalnia z informowania. Inwestor od marketu powiedział, że w każdym normalnym mieście chcą mieć Piotra i Pawła.Jeśli tak, to normalny burmistrz Balcerek nie musi np.o takiej inwestycji informować. Słaby pomysł.

      1. Mieszkańcy najlepiej wiedzą , jak walczyć o swoje .

        Burmistrz i jego świta przez dwa lata „rozgrywali” radnych, jak chcieli.
        Drodzy Mieszkańcy:
        Nie ma lepszego sposobu niż zdobywanie informacji różnymi kanałami i protestowanie
        przeciw szkodliwym działaniom miejskich władz.
        To nic, że czasami nazwą cię oszołomem, bo nie chcesz mieć marketu pod domem, parkingu
        na 100 samochodów pod oknami lub oddać części swojego ogrodu na poszerzenie ulicy.
        Ty przecież wiesz, że oszołomem nie jesteś, bo chcesz mieszkać w pięknym zielonym mieście i
        masz do tego prawo, więc te inwektywy nie są w stanie cię obrazić.
        A ponadto jeszcze wiesz,
        że „kto gardzi innymi, ten przede wszystkim gardzi sobą”.

  4. Masa krytyczna została osiągnięta. Mieszkańcy przejrzeli, kto i jakimi metodami zarządza miastem. Teraz to już kwestia czasu i wszystko się zmieni.

  5. No ale zawsze się trochę ich ponęka. Jak Kuba Bogu….
    A w sprawie WIELSPINU było zebranie. O domach wielopiętrowych nie było mowy – sprawozdanie (bardzo zabawne zresztą) również u pana Stalińskiego tutaj:
    http://aktywnepuszczykowo.pl/wielspin-tlumaczy-sie-z-wycinki-lasu-ale-kiepsko-mu-idzie/
    Najskuteczniejsze to byłoby odwołanie Balcerka.
    Do tego trzeba mobilizacji. Ja się zobowiązuję poagitować ale tak wielu znajomych w Puszczykowie to ja nie mam. Tak czy inaczej – działalność internetowa to za mało. Wielu ludzi, szczególnie starszych, nie jest „internetowa”. Młodzi są internetowi ale wątpię, żeby w ogóle ich to coś obchodziło, nie te zainteresowania czy oczekiwania (lubią hałas!).
    Niezbędne jest jakieś pismo. Drukowane i wrzucane mieszkańcom do skrzynek. Nie zapominajmy, że przeciwko poprzedniej burmistrz została przeprowadzona kampania przy pomocy właśnie jakiegoś pisemka – nie pomnę nazwy. Pewnie „Głos Puszczykowa”, bo „Echo” to oficjalny biuletyn a „Kurier” to TPP. Ja wiem, że potrzeba na to pieniędzy. Może subskrypcja na początek?
    Puszczykowo jest w otulinie Parku Narodowego i to powinno je chronić, no ale to zawsze było problematyczne, a przy aktualnym Ministrze to porzućmy wszelką nadzieję (Parki Narodowe podlegają bezpośrednio Ministerstwu właśnie po to, żeby lokalne władze – zależne od lokalnych „układów” nie mogły za bardzo narozrabiać).

  6. czy my kiedyś w tym kraju będziemy zadowoleni ?? z czegokolwiek Ornoch zła Balcerek do d…to kto zadowoli mieszkańców >Dziwne nigdy nie czytałem sprzeciwu przeciwko budowaniu kościółkowych olbrzymich budowli .masztu przy braciszkach bodaj S.J

    1. Bo widzisz jaBol, o braciszkach się nie mówi bo trzymają się klasycznego gustu, ortodoksji. Tam za Arturo wszystko trzyma się w ryzach konwencji. Kiedyś kler poszedł w nowoczesność i źle to wyszło, stoi w całym kraju wiele budowli bez „Boga w kształcie”. Mnie nie szkodzi wielkość budowli jeśli jest dziełem sztuki, we mnie budzi opór brak sztuki. Dlatego nie podoba mi się projekt hali widowiskowej, nie dla tego że taka duża tylko że klamot nie do tych parafii co obok. Może być i nowoczesna byle spasowana z otoczeniem.

  7. CBA na Politechnice Poznańskiej. Kontrola wykazała nieprawidłowości.
    …….
    CBA zawiadomiło już Rzecznika Finansów Publicznych o możliwym naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez kanclerza Politechniki Poznańskiej, jego zastępcę oraz kierownika działu zamówień publicznych. Co na to władze politechniki? Kanclerz Janusz Napierała w rozmowie z Radiem Merkurym broni się, że uczelnia stosowało taki tryb wiele razy i nigdy nie było do niego zastrzeżeń.
    —–
    Agenci CBA ustalili, że uczelnia udzieliła zamówień publicznych o łącznej wysokości ponad 5,6 mln zł w niekonkurencyjnym trybie zapytania o cenę, bez spełnienia przesłanek jego zastosowania” – informuje Wydział Komunikacji Społecznej CBA. Zamówienia, o których mowa w komunikacie, to m.in. usługi stolarskie czy usługi ochrony mienia.

    Czytaj więcej: http://www.gloswielkopolski.pl/wiadomosci/poznan/a/cba-na-politechnice-poznanskiej-kontrola-wykazala-nieprawidlowosci,10645476/
    …………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
    Kto nie wie kim jest kanclerz Polityki Poznańskiej J.Napierała to przypominamy:
    Kanclerz J.Napierała to były Burmistrz Puszczykowa, „honorowy obywatel” z rekomendacji ekipy Balcerka, ich patron i twórca tej ich wizji rozwoju Puszczykowa z którą zmaga się od 20 lat społeczeństwo miasta. Kanclerstwo w Politechnice mu dano po odsunięciu od władzy przez Burmistrz M.Ornoch-Tabędzką.
    A jak postępował przez 16 lat urzędowania?
    Najbrzydsze zagrania zostawiał na wakacje, radnym wrzucał materiały sesyjne w ostatniej chwili żeby nie zdążyli jeśli nie przeczytać to na pewno skonsultować ze sobą, z ekspertami i z mieszkańcami, przedtem pozyskiwał stronników [budując zamówieniami publicznymi wspominane lobby interesu w podobny albo ten sam sposób co na politechnice]. Już w pierwszej kadencji pierwszy Przewodniczący T.Kasprzak z Kanady o tym informował i ostrzegał. Mało kto mu wierzył. Później z kadencji na kadencję było coraz gorzej. Więc dzisiejsze metody [„niekonkurencyjnym trybie zapytania o cenę, bez spełnienia przesłanek jego zastosowania”- hala widowiskowa, biblioteka grzybek, CAK, boiska, projektowanie ulic], niektórzy o tym nie wiedzą, zostały wiele lat temu praktycznie wytrenowane i przeszły z mistrza na czeladnika. A najgorsze ze wszystkiego to jego gust [rynek jego pomysł, miał mieć 5 pięter].

    Opinia napisana na podstawie opowiadań Byłego Radnego.

  8. Wszystkich jednocześnie się nie zadowoli, to chyba oczywiste.
    Ja zwracam uwagę, że przeciwko poprzedniej burmistrz była prowadzona kampania przy pomocy jednej z lokalnych gazet (o ile pamiętam, była wydawana w Luboniu).
    Ta gazeta chyba w ogóle tylko po to zaistniała. Do zrobienia z burmistrz jakiegoś Smoka Wawelskiego w kapeluszu…
    A zamiana p. Ornoch na Balcerka była i jest dla mnie niezrozumiała. Ona miała osobliwe podejście do ludzi (wiem coś o tym!) ale miastu nie szkodziła.
    Balcerek szkodzi.

  9. Puszczykowo kojarzy się z bogatymi domami, wypasionymi furami i lepszą wiarą. A tu proszę bardzo burmistrz obciachowy, urząd do bani.

  10. Z „drogi do Wielspinu” korzystają jeszcze cztery rodziny- TEZ PŁACA PODATKI. Do dziś jeździliśmy po drodze prywatnej. Z tego co wiem Wielspin płaci ok 100 tys rocznie podatku i płacił od zawsze – chyba można to sprawdzić. Czy ktoś uważa, że to mało??? Kto płaci więcej i uważa, że jemu należy się bardziej droga. Jak ta firma ma prowadzić działalność jak nie miała do siebie dojazdu.

    1. Mieszkaniec z 22 września mówi: „Z tego co wiem Wielspin płaci ok 100 tys rocznie” ” Jak ta firma ma prowadzić działalność jak nie miała do siebie dojazdu.” – to jednak Wielspin ma dojazd, mieszkaniec kręci. A w ogóle mieszkaniec to (…)? A odda ze swojej własności kawał na drogę do Wielspinu? I kto mu dyktuje co ma mówić, bo niby skąd wie ile kto płaci podatku skoro to tajemnica urzędowa? Znaleźli klakiera.

    2. Rozumiem to, że dba Pan o interes własny, to ludzkie, ale tutaj inni zadają Burmistrzowi konkretne pytanie :” po co ustalanie i zatwierdzanie przez Radę Miasta tzw. rankingu ulic, skoro Burmistrz jednym pociągnięciem pióra może zmienić decyzję .

      A tak przy okazji, nie wiem, czy jest Pan zadowolony z wycięcia kilkuset drzew przez „Wielspin” w Pana rejonie. Notabene bez złotówki odszkodowania za tę sprawę.
      Czas pokaże , czy po wybudowaniu osiedla developerskiego na terenie „Wielspinu” i nie wiadomo jeszcze czego / bo to tajemnica!/, w dalszym ciągu będzie Pan zadowolony z utwardzenia swojej ulicy.

  11. Proszę przejechać się ulicami Kosińskiego, Żupańskiego, Reja i postarać się zrozumieć dlaczego np. ja jestem faktem utwardzania i poszerzania welspinowej drogi na nasz koszt poza rankingiem zdziwiona. Państwa droga była w duuużo lepszym stanie (korzystałam z niej) i w czasie suchym i po deszczu. Nota bene moje zdziwienie budzi także fakt utwardzenia slepych ulic (…) Po co powstał ranking?

    1. Do mieszkańcu, przy Langego, Reja i Żupańskiego jest stadion LO ufundowany przez Starostwo za
      3 500 000zł więc chyba wicie i rozumicie…

    2. Dotychczasowa droga którą można było dojechać do Wielspinu była drogą prywatną. Dojazd był grzecznościowy. Właściciel mógł w każdym momencie postawić tam płot. Ulice Kosińskiego, Żupańskiego, Reja są ulicami z uregulowaną własnością. Jestem zdziwiony, że wytyka się fakt po prostu posiadania możliwości dojazdu.

      1. Nie kręć mieszkaniec [ wiem już kim jesteś, ha, ha; poducz się informatyki ], nie o drogi chodzi tylko o waszą brudną grę.

  12. Kryteria wyboru ulic przewidzianych do utwardzenia w pierwszej kolejności na terenie m. Puszczykowa w przypadku ulic Kosińskiego, Żupańskiego i Reja powinny uplasować te ulice do natychmiastowego utwardzania. Zalewane posesje (wzniesienia i obniżenia terenu), intensywność zabudowy, dojazd do innych ulic, itd. Robienie ulic wielspinowych, biedronkowych odsuwa stare, mocno obciążone użytkownikami ulice na święty nigdy. Tym bardziej, że rozpoczęto budowę sportowego molocha i trzeba ścisnąć pasa w dziale wydatków. Na ww ulice spoglądam obiektywnie – roznosiłam Kuriery praktycznie na terenie całego Puszczykowa i mogę dokonać porównania. Dodam, że nie jestem mieszkanką tego fragmentu Puszczykowa.

  13. Droga dojazdowa do Wielspinu ulicą nie jest. A tłumaczenie, że Wielspin prowadzi działalność i, biedny, musi mieć drogę jest bardzo zabawne. Od kiedy Wielspin prowadzi tam działalność? Dwadzieścia lat? może więcej. I to zdecydowanie bardziej intensywną niż w ostatnich latach – były tam turnusy rehabilitacyjne, przez jakiś czas gabinety lekarskie. Wszystko ze starą drogą. Dopiero jak zaczęli „bańczyć” okazało się, że droga jest niezbędna. Dlaczego, to już wiemy – żegnaj rehabilitacjo witaj deweloperko!
    To jest właśnie to od czego można dostać białej gorączki – nieustające kłamstwa i mataczenie, mataczenie i kłamstwa. Byle załatwić swoje i zarobić jeszcze jakieś piniondze

  14. Wielspin – Wielkopolskie Centrum Rehabilitacji – Spółdzielnia w likwidacji.
    Wykreślone z KRS.
    Hm????

      1. Wielspin robi czyszczenie terenu do pacnięcia przez developera. Developer wyłoży kasę jak będzie miał warunki na tacy. Wyłazi szydło z worka do czego stoczył się Urząd.

Pozostaw odpowiedź JJ Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.