Przez wiele lat rachunek urzędu miasta obsługiwany był przez Bank Spółdzielczy w Mosinie.  Pod koniec ubiegłego roku miał miejsce przetarg, który wyłonił nowego obsługującego rachunek miasta Puszczykowa.  Został nim Bank Polska Kasa Opieki S.A. z siedzibą w Poznaniu przy ul. Św. Marcin 52/56.  Bank ten przedstawił korzystniejsza ofertę i zgodnie z prawem od jakiegoś czasu, to on obsługuje budżet Puszczykowa i jednostek organizacyjnych.  Wszystko wygląda tak jak powinno, zwycięzca przetargu otrzymał zlecenie, rachunek naszego miasta przeniesiono do Banku PKO SA.

W całej sprawie jest tylko jedno, wcale nie drobne „ale”.  Otóż zwycięzca przetargu swoją puszczykowską siedzibę ma w budynku wynajmowanym od … pana burmistrza Puszczykowa – A.Balcerka.  Czy może zachodzić tu konflikt interesów?  Wszak burmistrz nie może prowadzić działalności gospodarczej, między innymi dlatego, aby nie dochodziło do podobnych sytuacji.  Nasz pan burmistrz działalności nie prowadzi, ale… No właśnie – to co legalne, bywa czasami nieetyczne i może być bardzo dwuznaczne.

Jeśli pozwolić sobie na popuszczenie wodzy wyobraźni, to to co wydaje się właściwe i zgodne z prawem ( bank wygrał przetarg), tak do końca właściwe może nie być.  Jeśli do tego dodamy, że przez lata pan burmistrz nie ujawniał w zeznaniu majątkowym przychodów uzyskiwanych z najmu budynku…

red.

Z informacji uzyskanych od pani Przewodniczącej RM M. Hempowicz wynika, ze radni nie pytali nawet burmistrza o to, czy aby nie ma tu konfliktu interesów.

 

Komentarzy: 26 o “Czy jest tu konflikt interesów ?

  1. O! Zadziałała moja futurystyczna opowieść o Królu Andrzeju I. Była tam malutka, tylko wzmianka o Księciu Morawieckim…No I po nitce do kłębka, banku znaczy. To b.cieszy.

  2. I co w tym nieetycznego? Można nie przepadać za Burmistrzem, ale te insynuacje to raczej przesada.

    1. ..jednak przesadne nie są. Uzasadnione, bo gdyby to chodziło o pana Jędrusia z mięsnego to tak, przesada, ale tu o Burmistrza ważnego dla regionu miasta idzie. Nieskazitelność bardzo wskazana.

    2. Dla mnie jest to co najmniej nieetyczne
      i muszę powiedzieć, że także dla innych osób, z którymi na ten temat rozmawiałam…

  3. To nie żaden konflikt interesów tylko plan filmowy serialu „Ranczo”. Tu nic nie trzeba zmyślać wystarczy spisać historię ostatnich 25-lat i kontynuować serial.

  4. Oczywiście, że zachodzi tu konflikt interesów i to wręcz podręcznikowy.
    Konflikt interesu prywatnego i publicznego pojawia się wtedy, gdy funkcjonariusz publiczny posiada taki interes prywatny, który wpływa lub może wpływać na jego bezstronne wykonywanie obowiązków publicznych i podejmowane decyzje.

    To oczywiste, że burmistrz wybierając bank obsługujący miasto musiał rozważać, czy wybór banku, który zgodzi się płacić mu wynagrodzenie za wynajem, nie jest dla niego osobiście korzystniejszy, niż wybór niezależnej instytucji.

    1. Redakcjo czy to prawda co napisaliście bo ta bezczelność jest nie do uwierzenia. To zakrawa na primaaprilisowy żart żeby burmistrz ulokował pieniądze publiczne miasta w banku któremu prywatnie wynajmuje lokal.

  5. Bzdura. Owszem nieujawnianie przychodu z najmu jest naganne a i niedozwolone. Ale bank nie moze byc stygmatyzowany dlatego ze wynajmuje od kogos lokal. Przrginacie. Nie lubie AB bo nie dba o miasto szczegolnie o Gorne Puszczykowo. Ale wole peako od bankow spółdzielczych a jak wygrali przetarg ich prawo. Zaskarzyc mogliby miasto jakby ich nie dopuscilo. Naprawde za daleko idxiecie w tym zacietrzewieniu. Wiecej merytoryki. Takze w definicji konfliktu interesu.

    1. PKO Bank Polski, Bank Pekao, Bank Pekao SA …, to który pan lubi bank? Tylko ten, który wynajmuje lokal u Balcerka, czy wszystkie?

  6. Przecież nikt nie stygmatyzuje banku. Konflikt interesu jest po stronie Balcerka. Moim zdaniem to bardzo naganne i dwuznaczne.

    1. Przede wszystkim wszystko jest jednoznaczne, bank w prywatnym lokalu burmistrza lokujący miejskie pieniądze(…>). Pierwsza rzecz jakie pieniądze płaci bank za wynajem prywatnego lokalu od burmistrza? Jak piszecie jest to owiane tajemnicą, więc może GIGANTYCZNE. Punkt drugi, najwyższy urzędnik lokuje w swoim prywatnym lokalu bank lokujący fundusze miejskie. Piętrowa jednoznaczność! (…)

      (…)
      No i co z tym stowarzyszeniem? Miało być żeby …pozywać i być pozywaną…, już kilka wniosków leżało by na biurkach innych instytucji państwowych.

    2. Skąd tyś się Anton wziął? Bank wynajmuje prywatny lokal od Burmistrza miasta który daje bankowi zlecenie na lokowanie miejskich funduszy i ten bank płaci burmistrzowi czynsz który jest zatajony a który wpływa do prywatnej kieszeni tego burmistrza, może w wielkiej kwocie i ty Anton mówisz że ktoś tu jest niewinny, ktoś nie powinien stygmatyzować bank?
      Czy was pogoń za pieniędzmi wypreparowała z ludzkich odruchów, z etyki i moralności? Czy dla was Antony, nie ma granic przyzwoitości? Zobaczcie do czego doprowadziła podobna „zaradność” towarzyszy polską piłkę nożną. Jak trudno jej odbić się od dna przez całe lata gospodarowania w takim stylu takich „trenerów” towarzyszy, gdy pieniądz był jedynym sędzią na boisku.

  7. Niezbyt rozumiem.
    O ile wiem istnieje obowiązek powiadomienia odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jeżeli ktoś ma takowe najlepiej z dowodami powinien, w myśl odwagi cywilnej, dokonać takiego zgłoszenia. Jeżeli nie to wszelkie wypisywane komentarze są insynuacją i noszą znamiona zniesławienia.

    1. Panie Tomku, święte słowa! Ma Pan 100% racji! Tylko, że zawsze łatwiej i przyjemniej w przysłowiowym maglu poprzerzucać się komentarzami do najgorętszych sensacji niż zrobić coś, co wymagałoby choć minimum wysiłku i zaangażowania. Poza tym zawsze jest cień nadziei, że część z tego błota się przyklei, na zasadzie „on ukradł, czy jemu ukradli…”. Typowe polskie piekiełko w puszczykowskim wydaniu.

      1. Aśka masz rację. Przecież ten budynek nie należy do naszego burmistrza, banku tam nie ma, a gdyby nawet był to nie obsługuje on urzędu miasta i w ogóle wszystko jest zmyślone. Komentują bo sami nie wynajmują nic bankowi, więc robią to z zazdrości. Lepiej by komentatorzy i redaktorzy zabrali się za coś pozytywnego: dla przykładu sprzątać nasze brudne puszczykowskie ulice, a nie tylko krytykować! Hura! Hura! niech żyje burmistrz nam.

        1. Nie rozumiem, po co ten sarkazm, Mirku. Nie negowałam faktu posiadania tego budynku przez A.B. czy funkcjonowania w nim banku. Jak napisał mój przedmówca – istnieje obowiązek powiadomienia odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Może zamiast skorzystać z Twojej propozycji sprzątania ulic komentatorzy czy redakcja złożyliby powiadomienie o domniemanym przestępstwie. I tyle. A że łatwiej bezproduktywnie bić pianę….

    2. No właśnie Tomku, wiemy że ty wiesz że ” istnieje obowiązek powiadomienia odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa” i wiemy że wiesz z artykułu prasowego o możliwości popełnieniu przestępstwa. Czekamy Tomku że zawiadomisz odpowiednie organa. Czekamy i rozliczymy cię Tomku z tego obywatelskiego obowiązku.
      Inni komentatorzy nie mają takiego obowiązku bo na razie dostrzegli wstrętny obyczaj, brudną zagrywkę, niesportowe zachowanie, demoralizację służby publicznej – a takowe jak wiemy nie podlegają wymiarowi sprawiedliwości. Jeszcze. Choć radna Małgorzata Szczotka wiele się o to dopominała; a właśnie co na to Rada Miasta?
      My komentatorzy na razie zadbamy aby dowiedziało się o tym wydarzeniu całe Puszczykowo. Dodatkowo na pewno prywatnie zostaną powiadomieni o tej doniosłości posłowie RP i dziennikarze krajowi. Ciekawe co z tego będzie.

    3. Tomku odpowiedz na pytanie: w jakim to państwie zadawanie pytań, poddawanie ocenie, dyskusja
      jest zniesławieniem, w:
      1. CCCP
      2. KRLD
      3. RP
      Wystarczy podać jedną z dwóch trafnych odpowiedzi.

  8. Co wy się czepiacie. Przecież nie ma nic dziwnego i niemoralnego, że burmistrz wynajmuje swój lokal bankowi który wygrał przetarg. Podobnie nie było by nic nienormalnego, gdyby zielenią miejską w mieście zajmowała się firma należąca do szwagra pana Czesia, odpowiedzialnego jest za miejskie trawniki, oczywiście po wygraniu przetargu. Nic nieetycznego nie było by w tym, że firma Zenka należąca do syna pani Hani, która jest wiceburmistrzem zajmowała by się obsługą i konserwacją internetu w urzędzie, po wygraniu przetargu co jasne. itd.itd.
    To przecież normalne i tak się dzieje w prawie wszystkich afrykańskich krajach, w południowej Ameryce i na bliskim wschodzie. A u nas normy takie jak tam.

  9. Pomijając meritum pozwolę sobie zauważyć, że w Puszczykowie – jeśli mieszka się tutaj wystarczająco długo – dość trudno nie być czyimś sąsiadem, znajomym, kumplem czy innym szwagrem.
    W mojej rodzinie brzmiało to tak? „Kowalski, a który to Kowalski? ten Janek co z naszą Krysią chodził do klasy?” „Nie, z Krysią to chodził Heniek, a ten Janek to chodził do jednej klasy z Zosią” zawsze jakiś Iksiński z Puszczykowa chodził do klasy z kimś z naszej rodziny. Oczywiście Puszczykowo było mniejsze.
    Ale jeden z naszych puszczykowskich Zenków (EKO Rondo) przegrał przetarg na śmieci i teraz mamy obcy „koncern” śmieciowy. Lepiej? woleliśmy pana Zenka i jego chłopaków, mimo że nikt z nas akurat z tym Zenkiem do klasy nie chodził…

  10. „Coraz bliżej już wybory I choć władza w to nie wierzy,
    Mądrzy już Puszczykowianie zrobią, co do nich należy!”

  11. Balcerek jak wynajmuje bankowi to jest be. A jak firma radnego Łagody dla miasta tworzy Strategię rozwoju za grube pieniądze, to jest etycznie? Tego nie krytykujecie bo wasz radny? To jest etyczne?

    1. To że Balcerek wynajmuje bankowi to nic tylko mały pikuś ale że ten właśnie bank dostał zlecenie na obsługę budżetu miasta to jest coś jak gruba ryba. Tylko że śmierdząca.

  12. Pudło. Firma nie jest radnego, a jeśli chodzi o niezręczność sytuacji, jako pierwsi chyba zwróciliśmy na to uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.