Często narzekaliśmy na to, że miejskie władze niewiele robią, aby puszczykowskie ulice stały się bezpieczniejsze, aby spowolnić ruch samochodów.  Przez już blisko osiem lat rządów obecnej ekipy, rzeczywiście niewiele w tym zakresie zrobiono.  Nagle jednak fachowcy ostro przystąpili do pracy i zapowiada się, że i w tej materii liczyć można na szybkie decyzje.  Otrzymaliśmy  informacje o rewolucyjnych zmianach jakie zapowiadają się na naszych ulicach.  Zdaniem wynajętych przez miasto fachowców mają one poprawić stan bezpieczeństwa i sprawić, że Puszczykowo ma się stać miastem bez wypadków i stłuczek!   Czy dzięki zapowiadanym modyfikacjom tak się stanie?  Równocześnie zapowiadane zmiany sprawić mają, że zmniejszy się zacznie  uciążliwy ruch tranzytowy.  Przygotowany na Podleśnej dokument jest bardzo obszerny, więc wybraliśmy dla naszych czytelników tylko główne, najważniejsze naszym zdaniem tezy, aby wskazać kierunki proponowanych reorganizacji.

Wydział Inżynierii Miejskiej i Ruchu Drogowego m.Puszczykowa przedstawił propozycje ulepszeń organizacji ruchu polegających m.in. na wprowadzeniu:
* ruchu jednokierunkowego na wszystkich ulicach głównych,
* strefy zamieszkania (ciągu pieszo-jezdnego), dającej swobodę oraz pierwszeństwo pieszych na całej szerokości pasa na wszystkich ulicach podporządkowanych,
* nakazu parkowania minimum jednego samochodu na wysokości każdej posesji w świetle ulicy, co wg fachowców znacznie spowolni ruch na jezdniach,
* zainstalowania sygnalizacji świetlnej niezależnej dla każdego kierunku jazdy na wszystkich skrzyżowaniach, bez względu na wynikające z innych regulacji pierwszeństwo przejazdu, wzorem instalacji na skrzyżowaniu ulic Kasprowicza i Libelta.  Zdaniem miejskich fachowców od ruchu drogowego proponowane zmiany mają doprowadzić do sytuacji, że wypadki samochodowe i stłuczki przejdą w Puszczykowie do przeszłości.

Rewolucja zapowiada się także dla korzystających z rowerów w mieście.  Propozycję zmian przedstawił Wydział Do Spraw Ruchu Rowerowego m.Puszczykowa. Istotą pomysłu jest innowacyjna zmiana polegająca na likwidacji istniejących ścieżek rowerowych na ulicy Poznańskiej i Dworcowej.  Wielokrotnie, również na łamach Forum Puszczykowo, czytelnicy narzekali na ich niepraktyczność.  Projekt zakłada także nie tworzenie nowych ścieżek rowerowych.   Ten prosty pomysł „Nie ma ścieżki rowerowej, nie ma guza na głowie” może zaowocować pierwszym miejscem w rankingu miast bez wypadków na ścieżkach rowerowych.

Bardzo ciekawi nas jak puszczykowscy piesi, kierowcy i rowerzyści ocenią te zapowiadane zmiany.

red.

fot.pixabay

Komentarzy: 45 o “Czeka nas rewolucja na puszczykowskich ulicach

  1. Dobre, ale mam nadzieję, że to kawał na PRIMA APRILIS.
    Chociaż niekoniecznie, bo w naszym mieście wszystko jest możliwe, a likwidacja ścieżek rowerowych na ul. Dworcowej i Poznańskiej gdzieś w dokumentach UM się znalazła / rzekomo podparta zaleceniami Unii Europejskiej !?/

  2. O stale rosnącym poziomie kształcenia kierowców w Polsce świadczy wiele rozwiązań stosowanych na naszych drogach. Niesamowita, choć wciąż zbyt mała liczba, znaków drogowych, często się wzajemnie wykluczających nie jest już niczym niespotykanym na wielkopolskich drogach i ulicach. Tylko najlepsi z najlepszych są w stanie pojąć i zgłębić intencje zarządców dróg.
    W Puszczykowie, także możemy pochwalić się doskonałym rozwiązaniem organizacyjnym – wspomnianą w tekście sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulic Kasprowicza i Libelta. To właśnie w tym miejscu możemy na własne oczy zobaczyć, że nie zawsze jazda na wprost ulicą z pierwszeństwem przejazdu może odbywać się płynnie i niezakłócenie. W tym akurat miejscu droga z pierwszeństwem przejazdu (potocznie – droga główna) skręca – przechodząc z Kasprowicza w Libelta (lub odwrotnie – dla jadących w przeciwnym kierunku). Zdawałoby się, że to rzecz normalna, właściwie oznakowana i nie sprawiająca najmniejszych problemów. Ale nie. Rzecz była zbyt prosta i zupełnie pozbawiona inteligencji. Wprowadzono więc rozwiązanie szczególne i jedyne w swoim rodzaju powodujące konieczność ustępowania pierwszeństwa pojazdom poruszającym się po drodze głównej przez pojazdy … i tu uwaga! poruszające się po drodze głównej. Tak, na tym skrzyżowaniu kto pierwszy ten lepszy. Zbliżając się drogą z pierwszeństwem przejazdu do tego skrzyżowania musimy liczyć się z tym, że wcale nie zapali się nam życzliwe zielone światło, o nie. Bo z naprzeciwka, również poruszający się drogą główną pojazd był szybszy. I to dla niego jest cała zieleń tego skrzyżowania. To niespotykane rozwiązanie organizacyjne pozwala między innymi na zwiększenie zużycia paliwa w pojazdach poruszających się po drodze z pierwszeństwem przejazdu, wydłużenie czasu przejazdu, zwiększenie emisji hałasu i spalin w pobliżu szkół i przedszkola no i jest wspaniałym przykładem rosnącego poziomu kształcenia kierowców w naszym kraju. Bo przecież gdyby takiej organizacji sygnalizacji na tym skrzyżowaniu zabrakło, to jak można by na przykład jadąc ulicą Libelta skręcić bezpiecznie w lewo w ulicę Kasprowicza? Kto by sobie z tym poradził? Kto wie, kto w takim przypadku miałby pierwszeństwo i dlaczego?

    1. Ponieważ wpisy na pierwszego kwietnia, to nieprawda powiedziana świadomie i mająca na celu wprowadzenie kogoś w błąd – BRAWO ANDRZEJ! Też lubię Forum.

    2. Wybory się zbliżają, parówkowy chce reelekcji więc bedzie wiele ataków na
      największe niezależne medium. To będzie zwykły element kampanii wyborczej.Takich głosów Andrzeja będzie więcej.
      A poza tym uważam że Balcerek musi odejść.

      1. W żargonie wyśmiewczym są „Janusze”, my zasłyniemy z”Andrzejów”. Wyobrażacie sobie Państwo, gdy już po wyborach przy ryneczku otwarty zostanie nowy sklep „Parówki od Andrzeja”? Gdy już jego kiełbasa wyborcza zzielenieje. Historia lubi się powtarzać.

        1. Janusze a wy co, jak chcecie zostać Andrzejami musicie się tyż zabrać za parówki

  3. Puszczykowo I Puszczykowo Górne to niebawem już dwie miejscowości. Obie bedą więc zarządzane przez wójtów.

    1. Idźmy dalej tym tropem. Puszczykowo Górne – gmina Komorniki.
      Puszczykowo, Puszczykówko, Niwka- gmina Mosina.
      Czy to możliwe?
      Czy przyszłość należy do nas?

  4. Mi spokoju nie daje inne pytanie. Jak długo na Górnym będzie gościł spokój, który gwarantuje brak dużych obiektów handlowych. Tam jest sporo terenu pod gęstą zabudowę deweloperską.

    Myślicie, że do tej pory nie pojawili się chętni inwestorzy czy czekają na reelekcję Andrzeja. Do tej pory na Górnym miał sporo sympatyków. Tylko nieliczni tam mieszkający mają wysoką świadomość ekologiczną, tylko nieliczni musieli organizować obronę i szukać wsparcia Zielonych (Klasztorna, Wielspin), reszta myśli, że taki spokój jak dzisiaj będą mieli zawsze.

    1. zgadzam się. Wystarczy przyjrzeć się wynikom ankiety nt. tunelu – górne były zdecydowanie za tunelem,czyli za Andrzejem – oj , obudzicie sie z ręką w nocniku, przyjaciele z górnego , obudzicie…

      1. Co znaczy że Górne Puszczykowo jest za Andrzejem ?
        Otóż to poparcie wynika z tego że Andrzej im nic buduje. Wystarczy że cokolwiek wymyśli a już Górne ruszy z protestami. Więc Andrzeju, jak chcesz mieć poparcie , nic nie buduj.

        1. Ludzie nie dajmy się podzielić. Przecież ta ankieta to był pic. Bezwartosciowe nic. Też jesteśmy z Wami. Wielu moich sąsiadów nawet o Balcerku nie chce słuchać. Dość już zepsuł. Andrzej musi odejść.

  5. Padło tu w żartach Puszczykowo i Puszczykowo Górne. To znakomity pomysł! Sprawi to iż mieszkańcy Puszczykowa Górnego nie będą mogli mieć wpływu na budowy nam w Puszczykowie marketów pod oknami naszych domów. Nie będą mogli sondażyć, by nam w Puszczykowie wycinano lasy spod okien pod budowę tuneli. Jestem ciekawy, czy czuli by się miło, gdybyśmy my z Puszczykowa „byli za” w decyzjach szkodzących i utrudniających im życie w Górnym dla idei pieniądza.

    1. Jesteście niesprawiedliwi. Walczyliśmy na Starym razem z Wami przeciwko marketowi, przeciwko niszczeniu ul. Ratajskiego i okolic, włączyliśmy się w Wasz protest dotyczący niszczeniu ul. 3 Maja i wycinki lasu – dlaczego o tym zapomnieliście? Czyżby zwyciężyli urzędnicy i zdołali nas skłócić? To byłoby rzeczywiście ich zwycięstwo. Już słyszę ich chichot w zaciszu gabinetów…

      1. Jakie „Walczymy”? Pani Elżbieto, tylko Pani bywa tu na FP z pisanymi protestami. Ja mam na Górnym znajomych i od nich wiem, że większość mieszkańców ma totalnie w nosie wszystko to, co się złego dzieje na dole. Powinniście poczuć strach budowy marketów, tuneli, tras przelotowych dla tirów przez środek dzielnicy, pod oknami. Wtedy doskonale byście zrozumieli co nam tu na dole urządza Balcerek ze swoimi ludźmi z Dopiewa przy pomocy radnych-mieszkańców Puszczykowa, który to fakt uśpił nas podczas minionej kampanii wyborczej. Więcej nas nie nabiorą Musiały, Potockie czy Krzyżańskie. Ale Pani za wsparcie bardzo dziękujemy.

        1. Potwierdzam wiadomości przedmówczyni. Moi znajomi z Górnego niestety zachowują się podobnie. Żyją w przekonaniu, że inwestorzy nie są zainteresowani tamtymi terenami. Na Facebooku mieszkańcy Górnego często atakują mieszkańców Niwki i Puszczykówka za wieczne niezadowolenie i czepianie się burmistrza. I jak sądzicie kogo najbardziej z radnych lubią? Oczywiście, Krzyżańskiego – stąd sugestia dla pana Macieja, jeśli kandydować, to tylko z Górnego.

          1. mieszkanka Puszczykowa; mówi:,,…I jak sądzicie kogo najbardziej z radnych lubią? Oczywiście, Krzyżańskiego – stąd sugestia dla pana Macieja, jeśli kandydować, to tylko z Górnego.”
            – no to znaczy że radny M.Krzyżański ma najwięcej szans w okręgu wyborczym radnego W.Hetmana.

          2. A propos radnego Hetmana, ktoś pamięta, co ten wieloletni radny zrobił oprócz tego, że jest lojalnym wobec burmistrza radnym?
            I drugie pytanie, czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć słowa skarbnika, że za Tabędzkiej 6mln. długu było więcej od 15mln. długu.

      2. do Pani Elżbiety:
        wiemy, że wielu z Was z Górnego Puszczykowa jest razem z nami i wiem, że wśród nich jest Pani.
        Dziękuję i apeluję do wszystkich – nie dajmy się podzielić.
        Wspólnie walczmy o nasze zielone spokojne miasto.
        Nie dla marketów pod oknami, nie dla tuneli, nie dla poszerzania ulic kosztem naszych posesji,
        nie dla likwidacji ścieżek rowerowych itp.itd.
        I „nie” dla tych, którzy nam to robią…

        1. Radny MK ma duże poparcie w całym Puszczykowie. Dużo osób zna tego radnego. Ma swoich zwolenników.

          1. Radny MK ma zwolenników wszędzie tylko nie w okręgu z którego dostał mandat radnego. Duże poparcie odzwierciedla ilość komentarzy na jego blogu. Jest niewątpliwie znany dzięki specjalnemu podziękowaniu (o którym w okresie wyborczym przypomnimy) za dobroć jaka go spotkała od Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa, osobliwie od pani G.Ozorowskiej.

          2. W okręgu, w którym mieszkał (mieszkają jego rodzice) nie ma szansy – okręg z Moniuszki. Był jednym z tych co głosowali za marketem.
            W okręgu, w którym mieszka mieszka także radna Szczotka. Jeśli będzie kandydować MK nie ma szans.

          3. Niech mieszkaniec sobie uświadomi że w/w radny mieszka obecnie w okręgu w którym mieszka najliczniejsze grono tzw. błękitnokrwistej śmietanki przedwojennego Puszczykowa (powiedzenie jednego miejscowego czerwonego) a którzy pamiętają ekscesy naczelnika z lat 70-tych XX wieku i mogą zaobserwować pewne analogie w zachowaniu. Więc niech mieszkaniec nie będzie taki pewien dodatniej rozpoznawalności.

          4. Ja też miałam okazję go poznać. Będę się trzymała od niego jak najdalej i dobrze, by było.. odwrotnie. Wyjątkowo apatyczna osoba.

  6. U nas, na Starym, jest wiele osób, którzy widzą nie dalej, jak własna miska. Ale też nie brakuje takich w innych rejonach Puszczykowa. Nie kłóćmy się o to, kto szlachetniejszy, bo nie damy rady. Na razie – wniosek jest jeden : musimy być solidarni, bo tylko wtedy jesteśmy silni.

    1. tu nie chodzi o „szlachetność” – tu chodzi o podstawowe zdolności rozumowania, obserwacji , wyciągania wniosków i przewidywania- po prostu, tylko tyle i aż tyle

  7. Mili Państwo z góry i z dołu. Jak podziały znikną, nastapi solidarność przeciwko destrukcyjnym działaniom spokojnego życia obecnych władz to obiecuję Państwu, że upiekę szarlotkę w takiej ilości, że nikomu nie zabraknie. Jak mi się marzy zgoda, cisza, spokój, gdy wracam zmęczona z pracy do ukochanego Puszczykowa, do domu. AB i jego dopiewscy żołnierze wprowadzili między nas stan niepokoju.

  8. Ankieta zrobiona, kasa poszła ,my coś z tego mamy ,” ot radimyj garod”.

  9. A wiemy co to za ekypa tę ankietę robiła? 30.000 złotych z naszych składek podatkowych wydano ot tak „Cyk!” na sondażyk? A my nie wiemy właściwie nic! Poza tym, że AB jak Putin ma 85% POparcia 🙂
    Ile takich zamówień przepraszam za wyrażenie..publicznych opłacano i na jakie sumy?

      1. To jak głosowało Stare Puszczykowo podano na słynnej komisji poniedziałkowej.

      2. O tak. A że radna Wójcik wygrała na na Starym to się po prostu zapomniało. Taka wygodna, wybiórcza niepamięć 😉

      3. Niestety, to prawda.
        Było to wyświetlone na ścianie podczas prezentacji wyników „tunelowej” ankiety na Komisji Rozwoju i Budżetu Miasta.
        Pan radny Hetman chyba był bardzo dumny ze swoich wyborców.
        Ma szansę na kolejną kadencję.

        1. Wszechwiedzący najwyraźniej nie wie, że Puszczykowo Stare to dwa okręgi. W jednym wybrany został tenżeż Hetman a w drugim (de facto pierwszym) Agata Wójcik. To sobie te teorie oprawcie w ramki i powieście na ścianie. Ale to nic najważniejsze aby szczujnia działała – i działa.

          1. Dla ścisłości : Puszczykowo Stare to trzy okregi wyborcze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.